slow-life-blog

Nie da się osiągnąć prostszego, bardziej uważnego i zdrowszego życia w jeden dzień. To proces składający się z drobnych kroków, które wykonywane każdego dnia, utworzą dobre nawyki i sprawią, że będziemy szczęśliwsi.

 

Życie w rytmie slow to praca u podstaw. To zwracanie uwagi na to co jemy, czujemy, myślimy, kupujemy. To także dbanie o jakość relacji, pracy, odpoczynku. To wreszcie umiejętność przyjrzenia się swoim potrzebom cielesnym i duchowym. W skrócie sprowadza się to do dbania o każdą chwilę, także tę która właśnie trwa, zamknięcie przeszłości i nie odkładanie życia na później.

 

Przygotowałam dziś dla Was post, oparty na moich doświadczeniach, które mogą stać się inspiracją do przeżywania własnego życia, tak jak byście chcieli, ale ciągle odkładacie to na nieokreśloną przyszłość. Jak tylko spłacę kredyt, zmienię pracę, odchowam dzieci, uporam się chorobą, osiągnę swoje cele, wtedy wreszcie zacznę celebrować każdą chwilę. Nie musisz mieć, by wreszcie zacząć być. To są wymówki, którymi usprawiedliwiamy naszą niegotowość do zmian. Te zmiany mogą następować stopniowo, nie musimy zaczynać od wielkiej życiowej rewolucji, wymagają jednak systematyczności. Zacznij od pierwszego kroku.

 

1. Znajdź w ciągu dnia chwilę by być offline

W dzisiejszych czasach nikogo już nie dziwi telefon wyjęty w restauracji, autobusie, na spacerze, w poczekalni przychodni lekarskiej. Zabijamy czas przewijając tablicę Facebooka lub Instagrama, przeszukujemy oferty sklepów internetowych, choć i tak nie zamierzamy nic kupić, włączamy wszelkie komunikatory by porozmawiać z kimś na czacie. Sama łapię się na tym, że gdy pojawia się chwila, w której nie mam nic do zrobienia, wyciągam telefon (przychodnia lekarska i autobus są świetnymi przykładami). Sprawdzam co słychać na blogu i w mediach społecznościowych, przeglądam skrzynkę mailową. Prowadząc bloga muszę to robić, ale wystarczy ustalić sobie pewne pory (na przykład 3 razy dziennie) i trzymać się ich. Ta chwila, w której nie wiemy co ze sobą zrobić, jest genialnym pretekstem do tego, by poświęcić ją sobie – spokojnie przemyśleć pewne sprawy, poczytać książkę, porozmawiać z drugim człowiekiem w realu, usiąść i poobserwować przyrodę, zatopić się w ciszy. Kiedy ostatni raz była ta chwila?

 

2. Wstań odrobinę wcześniej, by mieć chwilę dla siebie

Uwielbiam spokojne poranki, kiedy wszyscy jeszcze śpią, przeważnie zdarzają się dopiero w weekendy i święta. Mogę spokojnie wejść w rytm dnia. Zaczynam od szklanki gorącej wody z cytryną, która działa orzeźwiająco, oczyszczająco i pobudzająco. Zastępuje mi kawę, od której zwykle zaczynałam dzień. Czytam przez trzydzieści minut lub poświęcam chwilę na modlitwę. Dziękuję za nowy dzień, za to, że jestem zdrowa, mam przy sobie najbliższych. Wdzięczność za to, co mamy jest niezwykle ważna, pozwala nam dostrzegać i doceniać bogactwo naszego życia. Przestajemy skupiać się na brakach, ale na pozytywnych aspektach naszego życia.

 

3. Wspólny zdrowy posiłek

Pilnuję, by codziennie przynajmniej raz zjeść wspólny, rodzinny posiłek. Czasem jest to śniadanie, szczególnie w weekendy, a w tygodniu przeważnie obiad. Ten czas, nawet jeśli z pozoru wydaje się błahy, jest dla nas bardzo ważny i wpływa pozytywnie na nasze życie. Wiem, że gdy mój synek dorośnie, będzie wracał do tych chwil, już teraz zdarza mu się mówić, że je uwielbia. Wspólny posiłek jednoczy rodzinę, poświęcamy więcej uwagi drugiej osobie, rozmawiamy.

Przywiązuję też dużą wagę do jakości posiłków, staram się przygotowywać je ze świeżych, często ekologicznych składników. Jeśli mieszkasz w pojedynkę, staraj się celebrować posiłki. Niech będą pełnowartościowe i smaczne. Nie jedz na szybko przed telewizorem.

 

4. Zadbaj o jakość Twojej pracy

Niektórzy z Was pracują na etacie, inni prowadzą własne firmy, albo zajmują się domem i wychowaniem dzieci. Bez względu na to, co robisz, zadbaj o jakość swojej pracy. Pilnuj by robić przerwy na zdrowy posiłek, gimnastykę, wypijaj odpowiednią ilość płynów, wyłącz wszelkie powiadomienia i rozpraszacze, codziennie przewietrz mieszkanie. Dzięki temu osiągniesz większe skupienie i praca pójdzie Ci znacznie szybciej.

 

5. Wykonuj jedną czynność na raz

Czasami multizadaniowość się sprawdza. Na przykład podczas biegania, czy sprzątania mogę słuchać jednocześnie podcastów lub audiobooków. Prace, które wymagają od mnie skupienia, wolę wykonywać po kolei. Ostatnio próbowałam pracować pomiędzy obracaniem naleśników na patelni. Efekt był taki, że co trzeci naleśnik został przypalony, a praca zawierała sporo błędów. Mogłam się skupić dopiero wtedy, gdy skończyłam przygotowywać śniadanie.

Jeśli czytasz, to nie słuchaj przy okazji muzyki, jeśli oglądasz ciekawy film, to obejrzyj go w skupieniu, jeśli jesz, to nie z notatkami na kolanie, jeśli pracujesz, to nie zaglądają co pięć minut na Facebooka.

 

6. Zadbaj o dobrą jakość snu

Nie tylko długość snu, czyli siedem-osiem godzin, ma znaczenie, ale także jego jakość. Jeśli sen jest przerywany, niespokojny, rano wstajemy zmęczeni. Powinniśmy wystrzegać się picia alkoholu, mocnej kawy i czarnej herbaty przed snem, które zaburzają jego jakość. Organizm lubi określony rytm. Jeśli położymy się spać bardzo późno, to nawet po ośmiu godzinach, będziemy odczuwać zmęczenie.

Przed snem warto przewietrzyć mieszkanie i obniżyć temperaturę grzejników. Lepiej śpimy w chłodniejszym pomieszczeniu, niż przegrzanym. Dobrze wyłączyć wszelkie elektroniczne urządzenia – telewizor, tablet, laptop, telefon na godzinę przed snem i zrelaksować się przy dobrej książce.

 

7. Wyjdź codziennie na spacer

Spacery weszły mi w nawyk w momencie, gdy zaczęłam odprowadzać synka do szkoły, zamiast podwozić go samochodem. Te pół godziny do godziny marszu sprawiają, że organizm dotlenia się, przyspiesza krążenie, a podczas ekspozycji skóry na słońce wytwarza się witamina D, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Czujemy się lepiej i zdrowiej.

Wpisz w swój kalendarz codzienny spacer na świeżym powietrzu. Niech to będzie stały punkt codziennego planu. Możesz przejść się do pracy, po zakupy, wyjść na spacer z psem, w drodze powrotnej autobusem wysiądź o jeden przystanek wcześniej lub wyjdź z rodziną na poobiedni spacer.

 

8. Traktuj swoje ciało i umysł z miłością

To bardzo ważne, by dbać o siebie zarówno w sferze cielesnej, jak i umysłowej. Nie wystarczy tylko odpowiednia higiena ciała, ważna jest także aktywność fizyczna, oraz aktywność umysłowa. Nie pozwalam sobie na umysłowe lenistwo, aktywizuję swój mózg do pracy.

Czytaj, pisz, maluj, zrób coś kreatywnego, zacznij fotografować lub zapisz się na dodatkowe kursy. Stagnacja umysłowa w momencie, gdy nie pracujemy zawodowo, a na przykład wychowujemy dzieci jest kusząca. Nie zapominaj jednak o sobie, Ty też jesteś ważny/a. Zrób to na co pozwala Ci czas. Nie odkładaj swojego życia na później.

Czytanie i pisanie ręczne spowalniają starzenie się mózgu. Ucz się obcego języka, czytaj obcojęzyczne książki, by przypomnieć sobie to, co już umiesz, słuchaj audiobooków i podcastów, rób notatki. Zapisuj wszystkie swoje pomysły lub załóż bloga.

Blog nauczył mnie znacznie więcej niż jakakolwiek praca. Dzięki niemu nauczyłam się fotografii, poznałam zasady marketingu internetowego, pozycjonowania, nauczyłam się tworzyć grafiki. Moja kreatywność znacznie się podniosła w porównaniu z okresem przed blogiem.

Dbaj także o swoje ciało, staraj się używać naturalnych kosmetyków, które nie zawierają szkodliwych składników, rób regularne badania, ćwicz choćby to miało być piętnaście minut dziennie i odżywaj się zdrowo.

 

9. Oczyść swoje mieszkanie z nadmiaru

Masz za dużo bibelotów, które się kurzą, ubrań, których tak naprawdę nie lubisz, a w szafkach z jedzeniem nagromadziło się sporo przeterminowanej żywności? Zrób porządki! Wiosna to idealny moment, na to by odgruzować mieszkanie. Obecnie trwa wyzwanie Slow Fashion, które pomoże Ci odgruzować Twoją szafę.

Pozbądź się wszystkiego, co nie jest Ci potrzebne, nie podoba Ci się, jest zepsute lub nie spełnia swojej funkcji. Oczyść swoją kosmetyczkę z przeterminowanych kosmetyków, apteczkę z przeterminowanych leków, szufladę i lodówkę z przeterminowanej żywności. Staraj się nie kupować jedzenia na zapas, kosmetyków, zanim nie zużyjesz poprzednich, dodatkowych bibelotów, dla których nie ma już miejsca w Twoim mieszkaniu. Kupuj mniej i bardziej świadomie, zanim zdecydujesz się na nowy kubek, zastanów się, czy jest on Ci rzeczywiście potrzebny, przyjrzyj się swoim motywom zakupowym.

 

10. Dziel się miłością

Wszyscy pragniemy miłości. Człowiek jest stworzony by kochać i być kochanym. Bez względu na to, czy masz swoją drugą połówkę, staraj się dzielić swoją miłością z innymi ludźmi. Niech to będzie miły gest w stronę sąsiada, ekspedientki w sklepie, czy przechodnia mijanego na ulicy. Jeśli masz rodzinę, niech codziennie doświadczają Twojej miłości. Przytulaj swoje dzieci, ucz je okazywania czułości wobec drugiego człowieka. Nikt nie pozostaje obojętny wobec aktów miłości i zazwyczaj odwdzięcza się tym samym. Dzięki miłości świat staje się lepszy!

 

 

Zastanawiam się, czy coś jeszcze powinnam na tej liście umieścić. Jestem ciekawa z jakimi przeszkodami w osiąganiu prostszego, ale też pełniejszego życia, obecnie się zmagacie. Często poruszacie kwestie związane z brakiem czasu, niektórzy z Was mają kilka etatów, małe dzieci i ciężko znaleźć w ciągu dnia choć trzydzieści minut na spokojną lekturę. Mnie też zdarza się pracować do późna, jednak pewne stałe punkty wprowadzone do codzienności (spacer z dzieckiem, wieczorne lub poranne czytanie, przerwy w pracy, regularne porządki) czynią moje życie znacznie lepszym.

 

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on Pinterest