jak zwiększyć ruch na blogu

Podczas webinarium o blogowaniu, a także w prywatnych wiadomościach, często pytaliście mnie – Co zrobić, by blog był widoczny w wynikach wyszukiwania Google? Jak zwiększyć ruch na blogu? Temat pozycjonowania bloga jest dosyć złożony, dlatego postanowiłam do dzisiejszych Kulisów Blogowania zaprosić eksperta od SEO – Jakuba Lisieckiego z EACTIVE (https://www.eactive.pl/), który z pozycjonowaniem stron w Internecie ma do czynienia na co dzień. Zadałam mu kilka pytań, które Wy zadawaliście mi w mailach, ale także tych, które mnie samą nurtowały, gdy zakładałam bloga. Zapraszam do lektury bardzo pożytecznej wiedzy.

 

 

SEO/SEM, frazy kluczowe, content marketing to zagadnienia, o których blogerzy słyszeli, niektórzy wprowadzili już w życie, ale nadal dla wielu wydaje się to zbyt skomplikowane i czasochłonne, by się tym zająć na własną rękę. Czy rzeczywiście tak jest?

 

Sama dbałość o to, by strona odpowiednio pozycjonowała się w wyszukiwarce wymaga poświęcenia tylko krótkiej chwili na zoptymalizowanie pewnych elementów w trakcie publikacji wpisu. Jednak by to zrobić, należy poznać podstawowe oczekiwania Google wobec stron, a następnie podjąć działania według konkretnych założeń, od samego początku tworzenia wpisu (trzeba zrobić mały research, co może zainteresować potencjalnych czytelników szukających informacji w wyszukiwarce). Bo co nam po tym, że na jakieś zapytanie wyświetlamy się na pierwszej pozycji w Google, jeśli takiego zapytania nikt nie wpisuje?

Inna kwestia to część techniczna SEO. Google przy rankingowaniu stron bierze pod uwagę bardzo dużo czynników, także tych związanych z kodem strony, jego strukturą, czy np. z szybkością działania strony. Tutaj potrzebna jest już ekspercka wiedza i po pomoc powinniśmy zgłosić się do specjalisty.

 

 

Słyszałam także opinie, że pozycjonowanie mija się z celem, bo zyskujemy nielojalnych czytelników, którzy nie spędzają na stronie więcej niż 10 sekund. Wpadają na chwilę, po czym już nigdy nie wracają. Czy to prawda?

 

Bardzo często na naszą stronę z Google trafiają ludzie, którzy szukają konkretnej informacji i jeśli jej szybko nie znajdują, to wychodzą. To jest dość oczywiste i zrozumiałe.

 

Zatem co możemy zrobić, by ich zatrzymać?

 

Można przyjąć kilka scenariuszy. Jeśli założymy że chcemy trafić do tych użytkowników, którzy chcą konkretów to warto pisać artykuły w taki sposób, żeby najistotniejsza informacja znajdowała się na początku – np. już w pierwszym akapicie tekstu. Jeśli wstęp będzie odpowiednio napisany i przyciągnie użytkownika, być może zainteresuje się on też dalszą częścią tekstu i chętnie wróci do naszej strony.

Inna opcja: jeśli dany użytkownik porusza się często w jakiejś tematyce, która jest związana z naszym blogiem, a posługuje się wyszukiwarką to można spróbować dopasować się do jego zapotrzebowania poprzez wyświetlanie się na znaczącą liczbę zapytań wpisywanych przez tego użytkownika. Wtedy trafiając do nas już któryś raz, może następnym razem zamiast z Google, skorzysta z wewnętrznej wyszukiwarki naszego bloga.

 

 

Załóżmy, że dopiero założyłam bloga i skupiam się na tym, by zapełnić go treścią. Jednak wchodzą na niego wyłącznie moi znajomi. Co mogę zrobić, by blog stał się widoczny w sieci i zaczęli napływać nowi czytelnicy?

 

W pierwszej kolejności warto upewnić się, czy nasza strona jest widoczna w Google. Aby to zrobić wpisujemy w wyszukiwarce „site:naszblog.pl” – jeśli wyświetla się strona główna i podstrony z naszego bloga to jesteśmy na dobrej drodze. Jeśli jest inaczej to znaczy, że strona może się nie indeksować i nigdy nie zobaczymy jej w wynikach wyszukiwania. W takim przypadku warto zapoznać się z naszymi poradami dotyczącymi optymalizacji.

Jeśli strona się indeksuje to możemy zacząć zwiększać jej widoczność poprzez pozyskiwanie linków i wzmianek o naszym blogu na innych stronach internetowych oraz w Social Media. Na początek można zacząć od komentarzy: na innych blogach, profilach społecznościowych itp. umieszczając tam informację o naszym blogu (oczywiście nie w sposób nachalny, aby nie narazić się właścicielowi strony). Komentarze i media społecznościowe są oczywiście kropelką w morzu możliwości jakie daje internet. Warto więc poszerzać swój zasięg poprzez ciągłe szukanie nowych miejsc gdzie możemy wzmiankować lub wręcz otwarcie promować naszą stronę. Google z czasem doceni nasze starania i będzie wyżej rankingować nasz serwis.

 

 

Czy nazwa domeny ma znaczenie? Na co zwrócić uwagę wybierając domenę na swojego bloga?

 

Jeśli chcemy kierunkować się na widoczność w danej tematyce możemy wystartować z domeną zawierającą słowa kluczowe. Np. blogwnetrzarskimarysi.pl – taka nazwa zyskuje w oczach wyszukiwarki pod kątem zapytań zawierających słowa „blog wnętrzarski”. Jednak jest trudna do zapamiętania i wpisywania przez użytkowników bezpośrednich. Nie jest też zbyt kreatywna, jeśli chodzi o naszą markę. Sami musimy zdecydować co jest dla nas priorytetem.

 

 

Jak w wyścigu o miejsce w Google wypada darmowa domena z Bloggera (www.mojadomena.blogspot.com)?

 

Lepszym rozwiązaniem będzie własna domena – jest wiele czynników, które mają na to wpływ. Przede wszystkim to my jesteśmy właścicielami domeny i mamy nad nią znacznie większą kontrolę, szczególnie jeśli chodzi o ruch wokół niej. Za kilkadziesiąt złotych rocznie (tyle kosztuje domena „.pl” – w zależności od dostawcy) podnosimy również swój prestiż w oczach użytkowników.

 

 

Czy budowa/układ strony głównej (na przykład okienkowy, klasyczny) wpływa na widoczność bloga w sieci?

 

Sam sposób prezentacji treści nie ma większego wpływu na widoczność. W Google wciąż najważniejsze jest słowo pisane, więc strona która operuje tylko obrazem, nawet najwyższej jakości, nie ma większych szans przebicia. Dlatego przede wszystkim stawiajmy na jakość pisanych treści. Istotny tekst powinien znajdować się możliwie jak najwyżej na naszej stronie. Ważne jest także, aby wyszukiwarka nie miała problemów z odczytaniem treści na naszej stronie (aby się upewnić czy tak jest możemy podejrzeć źródło naszej strony i sprawdzić czy możemy w nim znaleźć tekst, który znajduje się na danej podstronie).

 

 

Czy optymalizacją strony mogę zająć się na własną rękę, czy lepiej powierzyć ją specjalistom?

 

Optymalizacja strony pod kątem słów kluczowych jest stosunkowo prosta do wykonania, nawet dla laika. Blogger czy WordPress oferują odpowiednią funkcjonalność i z podstawową wiedzą można osiągnąć wymierne efekty. Jednak techniczna część optymalizacji powinna zostać powierzona specjaliście.

 

 

Tworzenie treści na bloga oraz działania promocyjne zajmują bardzo dużo czasu, często nie wystarcza go już na SEO, gdzie mogę szukać pomocy?

 

Najlepiej poszukać odpowiedzi na sprawdzonych stronach eksperckich. Wiele firm chętnie dzieli się swoją wiedzą – nie szukając długo na stronie EACTIVE znajdziesz kurs pozycjonowania.

 

 

Na pytania odpowiedział koordynator ds. pozycjonowania, Jakub Lisiecki z EACTIVE (https://www.eactive.pl/).

 

*

Jakubowi dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, a Was zachęcam do zapoznania się z darmowym kursem pozycjonowania dostępnym na stronie https://www.eactive.pl/. Jestem ciekawa czy interesowaliście się tematem SEO i próbujecie pozycjonować swoje posty/strony? Ja osobiście przywiązuję do tego tematu dużą wagę i staram się cały czas poszerzać swoją wiedzę. A jak to jest u Was?

 

 

*Wpis powstał we współpracy z EACTIVE

Share on Facebook16Share on Google+2Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0