pakowanie-walizki

Pakowanie walizki mam w małym palcu dzięki temu, że przez wiele lat byłam zawodniczką Reprezentacji Polski w Taekwondo. W ciągu roku wyjeżdżałam kilkanaście razy, w tym kilka razy zagranicę. Oprócz zwykłych ubrań, musiałam zawsze spakować tonę sprzętu do treningów. Bywało, że wracałam do domu na trzy dni, robiłam pranie i pakowałam z powrotem tę samą zawartość walizki.

Pakowanie było najprostszą rzeczą na świecie i zupełnie nie rozumiałam osób, które mogą mieć z nim problem. Podobnie pakowałam się na wszelkie wyjazdy rekreacyjne. Zawsze musiałam mieć ze sobą coś wygodnego, coś na bardziej eleganckie wyjście i coś na co dzień/na plażę. Sport nauczył mnie tego, by brać jak najmniej, a i tak torba wypełniona sprzętem była niemiłosiernie ciężka. Teraz chyba bym jej nie udźwignęła. Takie podejście do pakowania zostało mi do dziś, dlatego wolę zabrać za mało, niż wziąć rzeczy na wszelki wypadek, które przeważnie się nie przydają.

 

Jadę do Chorwacji na dwa tygodnie. W ciągu ostatnich dni zajmowałam się wszelkimi logistycznymi sprawami związanymi z wyjazdem, jak nocleg w Chorwacji i Austrii, ubezpieczenie zdrowotne, drobne zakupy. Przy okazji wyjazdu postanowiłam podzielić się z Wami moimi sposobami na sprawne pakowanie walizki na wakacje.

 

Pakowanie walizki na wakacje – przewodnik

 

1. Zwróć uwagę na środek transportu, którym będziesz podróżować

 

Fajne są walizki na kółkach, ale jeśli jedziemy samochodem to lepiej wziąć ze sobą miękkie torby. Zajmują mniej miejsca, dostosują się do kształtu i pojemności bagażnika. Jeśli lecimy samolotem, spokojnie możemy zapakować się w sztywniejsze walizki na kółkach, mamy wtedy pewność, że zawartość naszego bagażu nie zostanie uszkodzona pod wpływem ciężaru.

 

2. Dostosuj zawartość bagażu do aktywności, które będziesz wykonywać najczęściej

 

Jeśli wyjeżdżamy do ciepłych krajów i planujemy głównie leżeć na plaży lub spacerować uliczkami miasta, warto wziąć ze sobą w większości typowo letnie ubrania, kapelusz plażowy, japonki, kostium kąpielowy (lub nawet dwa)i i sandałki. Jeśli oprócz tego zamierzamy chodzić po górach, lub dużo zwiedzać – dołóżmy wygodne buty sportowe, bluzę i spodnie, które z pewnością się przydadzą.

 

3. Bagaż a warunki pogodowe

 

Pamiętajmy także o warunkach pogodowych panujących na miejscu. Zawsze wcześniej sprawdzam prognozę pogody. Nie zdarzyło mi się jeszcze tak, by prognoza bardzo odbiegała od rzeczywistości. Nad polskim morzem pogoda bywa nieprzewidywalna i trzeba mieć ze sobą ubrania także na chłodniejsze dni – bluzę, sweterek, lekką kurtkę.

W ciepłych krajach, gdzie pogoda jest bardziej stabilna, nie musimy brać ze sobą wielu ciepłych ubrań. Wystarczą jedne spodnie i sweterek/bluza (najlepiej rozpinane, które można narzucić na ramiona).

 

4. Minimalna ilość kosmetyków

 

My kobiety doskonale wiemy, że kosmetyczka potrafi być najcięższym elementem w naszej walizce. Pokochałam kosmetyki w niepełnowymiarowych opakowaniach, są lżejsze i zajmują zdecydowanie mniej miejsca. Nie zabieram dużego flakonu perfum, ale dwie próbki, które w zupełności wystarczą. Rezygnuję z kremu pod oczy, oddzielnego kremu na noc i na dzień, wystarczy, że wezmę krem na dzień, który jest uniwersalny. Szampon, żel i balsam biorę w normalnych opakowaniach, bo korzysta z nich cała rodzina.

Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe, to zabieram tylko to, czym maluję się na co dzień. Krem BB z filtrem jest idealnym rozwiązaniem na lato, nie tworzy maski na twarzy i można zupełnie zrezygnować z pudru. Zabieram ze sobą także małe opakowanie cieni do oczu, tusz do rzęs, róż z rozświetlaczem Inglota, błyszczyk i kredkę do oczu i brwi.

5. Kapsułkowa wakacyjna garderoba

 

Wybieram zazwyczaj ubrania, które mogę ze sobą łączyć w różny sposób. Dobieram doły i góry tak, by do siebie pasowały. Nie biorę jakiejś spódnicy, która będzie pasowała tylko do jednego t-shirtu, bo będę mogła ją nosić tylko do momentu, aż t-shirt się ubrudzi (co może zdarzyć się już pierwszego dnia). Miksowanie elementów sprawia także, że nie czujemy nudy na wakacjach. Nie lubię chodzić codziennie w tym samym także na wakacjach. To jak wyglądamy wpływa na to jak się czujemy, więc warto o pomyśleć o spakowaniu kapsułkowej garderoby. Sukienki są zawsze fajnym rozwiązaniem, zajmują tyle miejsca co T-shirt, a tak naprawdę mamy 2w1, nie trzeba dobierać góry i dołu, możemy wziąć ich nawet kilka. Warto skupić się na wybranej kolorystyce, którą możemy ze sobą miksować.

 

Do Chorwacji zabieram ze sobą:

 

  • 2 pary szortów (jedne jeansowe, drugie sportowe)
  • 2 topy i 4 t-shirty (2 białe, granatowy i ecru)
  • Spódnicę z cienkiego jeansu (pasuje do każdej góry)
  • Długą, cienką spódnicę Reserved (jest cieniutka z wiskozy, zajmuje niewiele miejsca)
  • Rozpinany szary kardigan i jeansowa katanka
  • Długie spodnie jeansowe
  • 2 stroje kąpielowe

 

 

6. Przemyśl co założysz na siebie w podróży

 

Na podróż możemy założyć elementy garderoby, która zajmują sporo miejsca, albo mogą się zniszczyć w trakcie podróży. Takimi elementami mogą być – bluza, trampki, spodnie dresowe/jeansy i słomkowy kapelusz. Pamiętajmy, by w podróży czuć się komfortowo. Gdy jeździłam na zawody sportowe, zawsze zakładałam buty sportowe i dres, nigdy jeansy, które przy dłuższych podróżach wcale nie są takie wygodne i ograniczają ruchy.

Do Chorwacji czeka mnie kilkanaście godzin jazdy samochodem, dlatego wybrałam cienkie, spodnie a’la alladynki (mój najnowszy nabytek), T-shirt i trampki, a na wierzch zarzuciłam rozpinany sweterek. Do samochodu wzięłam także słomkowy kapelusz.

 

7. Nie zabieraj ze sobą rzeczy ponadprogramowych, które możesz kupić na miejscu

 

Nie musimy zabierać ze sobą jedzenia, wypchanej po brzegi apteczki, proszku do prania, bo te rzeczy w razie potrzeby kupimy na miejscu. W Chorwacji wynajęliśmy mieszkanie z kuchnią, więc niektóre posiłki, szczególnie śniadania, późne kolacje, będziemy przygotowywać samemu. Nie bierzemy jednak ze sobą jedzenia, poza tym na podróż, bo w okolicy jest kilka marketów spożywczych.

 

8. Niezbędniki, które zawsze się przydają

 

Niektóre rzeczy warto jednak zabrać , bo rzeczywiście mogą się przydać. Moje doświadczenie w podróżach pokazało, że zbyt często ich potrzebowałam, żeby pomijać je w trakcie pakowania.

  • Leki, które stale przyjmujemy plus lek przeciwbólowy (zazwyczaj paracetamol), jeśli jadą z nami dzieci, zawsze warto mieć ze sobą małą apteczkę (lek na gorączkę, biegunkę, chorobę lokomocyjną). Ostatnim razem w Tunezji, synek dostał wysokiej gorączki w nocy, na szczęście miałam przy sobie leki zbijające gorączkę.
  • Mały zestaw nici, najlepiej hotelowy, zajmuje niewiele miejsca
  • Mały zestaw do paznokci z małymi nożyczkami (nie ma nic gorszego niż zadarta skórka, albo połamany paznokieć)
  • Jeden wieszak, wystarczy by powiesić koszulę i sukienkę. Możemy powiesić je w łazience, by pod wpływem pary, rozprostowały się wszelkie zagięcia. Jeśli jedziemy do hotelu, to oczywiście żadne wieszaki nie są potrzebne
  • Jeśli mogę, zabieram ze sobą butelkę wody niegazowanej do bagażu. Kiedyś leciałam na Majorkę i dotarłam do hotelu bardzo późno, wszystkie sklepy w pobliżu były zamknięte, usychałam z pragnienia. W wielu krajach jest popołudniowa sjesta, która trwa 2-3 godziny i w tym czasie nic nie kupimy. Od tamtej pory zawsze biorę ze sobą wodę, choćby małą butelkę

 

Pakowanie walizki zależy przede wszystkich od rodzaju podróży i naszych planów. Zawsze warto wziąć pod uwagę położenie hotelu, w którym będziemy wypoczywać. Czy jest usytuowany w centrum miasta, czy w mniejszej miejscowość, czy w ogóle na odludziu. Nie zawsze szybko znajdziemy sklep, by i kupić potrzebne akcesoria. Nie warto też brać wielu ubrań na zapas, jeśli coś się ubrudzą, możemy przecież przeprać je ręcznie.

Jestem pewna, że macie swoje sprawdzone sposoby i triki na sprawne pakowanie walizki. Podzielcie się nimi, stwórzmy razem bazę trików ułatwiających pakowanie. Zastanawia mnie także, czy zabieracie w podróż tylko niezbędne minimum, czy wolicie mieć ze sobą większą ilość ubrań i kosmetyków?

 

PS Właśnie spełnia się jedno z moich podróżniczych marzeń! Najbliższe dwa tygodnie spędzę w Chorwacji, w niewielkiej miejscowości niedaleko Splitu. Najlepszym miejscem dokumentowania podróży jest Instagram. Uwielbiam oglądać wakacyjne kadry, dlatego zamierzam robić ich jak najwięcej. Stworzyłam nawet specjalny hasztag, po którym będziecie mogli obejrzeć wszystkie moje zdjęcia z podróży do Chorwacji – #KameralnaChorwacja. Link do mojego konta na Instagramie.

 

Zapisz się do Kameralnego Newslettera i zyskaj dostęp do unikatowych treści i poradników. :)