fbpx

10 kroków do wymarzonej garderoby. Modna szafa na nowy sezon

by Dorota Zalepa
50 komentarzy

Wiosna to idealny czas na wszelkiego rodzaju porządki, także, a może przede wszystkim, te w szafie. W końcu możemy schować puchowe kurtki, ciężkie kozaki i grube swetry. Modna szafa w moim przypadku nie oznacza szafy wypchanej po brzegi drogimi ubraniami i dodatkami. Modna szafa, to szafa zgodna z moim stylem życia, przemyślana i spójna. To taka szafa, po otwarciu której w mgnieniu oka wybieram strój na każdą okazję.

 

Moja szafa od kilku miesięcy przechodzi metamorfozę. Robię bardziej świadome zakupy, kupuję tylko to, co naprawdę do mnie pasuje i zwracam uwagę na jakość. Jakiś czas temu zrobiłam sobie listę rzeczy, które chciałabym uzupełnić w mojej szafie i muszę przyznać, że trzymałam się tych wytycznych bardzo ściśle. Dzięki temu do mojej garderoby doszło kilka nowych i naprawdę potrzebnych egzemplarzy, z których jestem bardzo zadowolona, m.in. wełniany kamelowy płaszcz, który udało mi się kupić na wyprzedaży za bardzo dobre pieniądze, klasyczne, skórzane, czarne botki, małą skórzaną torebkę, spódnicę ołówkową, czy ciemne dżinsy.

 

Od jakiegoś czasu zaglądam do mojej szafy z przyjemnością. Lubię ją, pasuje do mnie, nie jest przepełniona kiepskiej jakości ubraniami i wszystko zaczyna ze sobą współgrać. Co prawda jeszcze przede mną trochę pracy, ale przecież efekty są tego warte. W najbliższych dniach czeka mnie wietrzenie szafy na wiosnę i wyprzedaż ubrań, które już do mnie nie pasują.

1. Od czego zacząć?

 

styl-coco-chanel

Warto zacząć od zadania sobie kilku pytań. Bo może okazać się, że wcale nie musimy dokonywać w swojej szafie gruntownej rewolucji, a wystarczą drobne zmiany. Moja szafa potrzebowała większych zmian.

  • Czy dotyczy mnie Zasada Pareto, która mówi o tym, że przez 80% czasu noszę 20% zawartości swojej szafy?
  • Czy jestem obciążona zbyt dużą ilością ubrań, które ciężko ze sobą zestawić?
  • Czy otwierając szafę często powtarzam zdanie nie mam się w co ubrać?
  • Czy moja szafa, a raczej jej zawartość nie pasuje do mojego stylu życia, osobowości, typu urody?

Jeszcze kilka m-cy temu na wszystkie te pytania odpowiedziałabym twierdząco. Moja szafa była bardzo przeciętna, nie wyróżniała się niczym szczególnym i zupełnie do mnie nie pasowała.

 

2. Jak odnaleźć swój styl?

 

idealna-garderoba

Żeby stworzyć szafę, która będzie do mnie pasowała, musiałam najpierw poznać swoje potrzeby. Moja praca nie wymaga ode mnie specjalnego dress code’u, na co dzień ubieram się na luzie, a od czasu do czasu lubię włożyć coś bardziej eleganckiego. Przeglądając magazyny i blogi o modzie, doskonale wiem, co mi się podoba, a czego bym nie włożyła. Potem idę do sklepu i mam totalną pustkę w głowie. Odpowiedziałam sobie na dwa kluczowe pytania:

W czym czuję się dobrze? Spódnica ołówkowa, czy trapezowa, krótka czy maksi, sukienka dopasowana czy luźna, spodnie boyfriend, czy rurki, oversize’owa czy dopasowana góra, szpilki czy raczej trampki.

W czym się sobie podobam? W mojej szafie znajdą się ubrania, w których dobrze wyglądam. Analizuję ich krój, kolor, materiał i wszystko zapisuję sobie w zeszycie. Warto założyć nowy. Lubię oversize’owe góry i dopasowane dżinsy, w takim zestawie czuję się najlepiej. Co nie znaczy, że nie mam ochoty na sukienkę od czasu do czasu.

Tworzę swoją tablicę inspiracji

 


Obserwuj tablicę Spring/Summer Outfits należącą do użytkownika Kameralna.
 

To jest genialne ćwiczenie, pomagające odnaleźć styl, który jest dopasowany do mojej osobowości. Świetnym i bardzo prostym narzędziem, które wykorzystuję jest Pinterest. Stworzyłam na nim tablice Wiosna/Lato i Jesień/Zima, do których przypinam zdjęcia ciekawych stylizacji. Zauważyłam, że przypinam bardzo podobne do siebie zestawy, w ten sposób wyłania się styl, który lubię. Taką tablicę inspiracji możemy stworzyć w folderze na komputerze lub w zeszycie, wklejając zdjęcia z magazynów modowych.

Szukam inspiracji na blogach modowych

Istnieje bardzo dużo blogów modowych, ale nie wszystkie do mnie przemawiają. Warto obserwować te, na których odnajdujemy własny styl. Moje ulubione blogi prezentujące stylizacje lub piszące o modzie to: FashionMugging, Jestem Kasia, Miss Good Taste, Atlantic Pacific, Styledigger, czy Into Mind.

 Ikony stylu

Nie wiem czy macie swoje ikony stylu, ale czasem fajnie podpatrywać znane osoby, które mają wyczucie stylu. Dla mnie taką ikoną stylu stała się Coco Chanel. Nie tyle chcę naśladować jej styl ubierania się, co poglądy na modę. Lubię podpatrywać Kate Moss, Olivię Palermo, Siennę Miller, Magdalenę Cielecką, Małgorzatę Kożuchowską czy Ewelinę Rydzyńską.

 

3. Analiza kolorystyczna, czyli jakie kolory mi pasują

 

analiza-kolorystyczna3

W moim przypadku jest tak, że intuicyjnie wybieram kolory, które podkreślają moją urodę. Mam ciepły typ urody, ze względu na kolor skóry, pieprzyków, żyłek, kolor włosów i oczu. Pasują mi kolory, które mają w sobie żółtą nutę. 12 stopniowa analiza kolorystyczna może sprawiać większe problemy, ale spróbujcie, zasady znajdzie w tym poście.

Istnieje jeszcze inny podział na typy urody, znacznie prostszy, bo do wyboru mamy jedynie dwa: ciepły i zimny. Ten typ opisała Radzka w swojej książce Radzka radzi: Tobie dobrze w tym.

  • Ciepły typ urody – cera o lekko żółtawym kolorze, brązowe pieprzyki, zielonkawe żyłki na wewnętrznej stronie nadgarstka, włosy mogą mieć złoty lub czekoladowy odcień.
  • Zimny typ urody – cera o lekko różowym odcieniu, szare pieprzyki i niebieskie żyłki w okolicach nadgarstków, włosy mogą mieć mysi odcień.

Ciepły typ urody lubi ciepłe kolory, które mają w sobie odrobinę żółtego, zimny typ lubi kolory mające niebieskie zabarwienie. Dobrą metodą określenia jest przykładanie kolorów z tej samej gamy, na przykład ciepłej i zimnej czerwieni, i sprawdzanie przy których cera będzie wyglądała korzystnie. Drugim sposobem jest założenie biżuterii, złotej i srebrnej. Ta, która bardziej nam pasuje, określa typ urody: złota – ciepły, srebrna – zimny.

 

4. Porządki w garderobie

organizacja-garderoby

Gdy już wiem mniej więcej jaki styl lubię, jakie kolory mi pasują, w czym wyglądam i czuję się dobrze, czas na porządne wietrzenie szafy. Wiem, że wśród Was są osoby, które gromadzą ubrania, a ich szafy pękają w szwach, bo znajdują się tam rzeczy kupione nawet kilkanaście lat temu. W mojej szafie nie ma nic z dawnych lat, jeśli tego nie noszę. Posiadam jedną kopertówkę, która należała kiedyś do mojej mamy. Ma dla mnie znaczenie sentymentalne, ale jest na tyle fajna, że z powodzeniem mogę z niej korzystać. Znana jest zasada, że jeśli czegoś nie nosimy od roku, to trzeba się tego pozbyć. Ja daję sobie nawet więcej czasu. Tutaj nie ma reguły. Oddaję lub sprzedaję ubrania, których nie lubię. Czasem tak jest, że coś nie zagra, nawet jeśli jest nowe i niezniszczone.

 

5. Tworzę bazę ubrań

 

Każdy z nas ma ubrania, bez których jego szafa nie byłaby kompletna. Dobrze jeśli zwrócimy uwagę, by ta baza była dobrej jakości, bo to są ubrania, po które sięgamy najczęściej. Stworzyłam listę ubrań i dodatków, które powinny znaleźć się w mojej szafie. Pierwsza na sezon jesień/zima powstała na blogu i została już prawie skompletowana.

W takiej bazie mogą się znaleźć:

dżinsy, biała koszula, ciemny żakiet, białe T-shirty, eleganckie spodnie, spódnica ołówkowa, parka, wełniany płaszcz, trencz, skórzana ramoneskę, kardigan. Oczywiście dochodzą do tego ubrania typowo sezonowe oraz buty i akcesoria.

 

6. Robię listę brakujących elementów

idealna-szafa

 

…i mam ją przy sobie podczas zakupów. Najlepiej w telefonie, żebym w momencie nieplanowanego wypadu, mogła do niej zajrzeć. Uwierzcie mi, ale na zakupach często tracimy głowę i kupujemy ubrania, których tak naprawdę nie potrzebujemy. Lista to jest podstawa jeśli zależy Ci na spójnej garderobie.

 

7. Idę na zakupy

 

Po pierwsze nie wszystko na raz! Spokojnie, wiem, że nie każdy może pozwolić sobie na duże zakupy. Mnie też ogranicza budżet, więc staram się uzupełniać moją garderobę w czasie. Podczas zakupów kieruję się zasadami:

  • posiłkuję się listą
  • kieruję się jakością, zwracam uwagę na skład na metce
  • zwracam uwagę na fason i kupuję ubrania, które pasują do mojej sylwetki
  • wybieram twarzowe kolory (patrz punkt 3)
  • kieruję się zasadą Vivien Westwood:

Buy less, choose well and mix it all

 

 

8. Zaglądam do lumpeksów

 

W second handach można znaleźć naprawdę fajne perełki. Wiele blogerek jest tego świetnym przykładem. Szczerze zazdroszczę im łupów. Moją jedyną jak do tej pory, zdobyczą jest szalik z kaszmiru i jedwabiu. Pomału wyrabiam się i poznaję lumpeksy warte uwagi.

 

9. Wybieram z aktualnych trendów to, co pasuje do mojej osobowości

 

wlasny-styl

Nie śledzę uważnie trendów, ale nie trudno zorientować się co w danym sezonie jest modne. Wystarczy sięgnąć po magazyn o modzie, zajrzeć na blogi, czy wejść do pierwszej z brzegu sieciówki. Wybieram z trendów tylko to, co do mnie pasuje. Nie kupuję czegoś tylko dlatego, że jest na to popyt. W tym sezonie modny jest dżins, kwieciste, długie sukienki, marynarskie motywy, które lubię, więc chętnie wprowadzę te trendy do mojej garderoby, ale już buty na platformie do mnie nie przemawiają.

 

 

10. Pamiętam o dodatkach

 

Jedna z zasad Coco Chanel brzmi: Zanim wyjdziesz z domu, spójrz w lustro i zdejmij jedną rzecz, oraz wszystko co trzeba zrobić to odejmować. Mimo to Coco Chanel uwielbiała sztuczną biżuterię, kapelusze i okulary. Z dodatkami jestem bardzo ostrożna, stosuję zasadę mniej znaczy więcej i jeśli nie jestem do czegoś w 100% przekonana, nie zakładam tego. Czasem to dodatki zrobią cały strój. Wystarczy, że do białego T-shirtu dołożymy ciekawy naszyjnik, a trampki zamienimy na szpilki i już codzienny strój nabiera wieczorowego charakteru. Lubię dodatki, ale staram się z nimi nie przesadzać.

 

***

O szafę warto dbać przez cały rok, a nie tylko z doskoku, by za jakiś czas nie okazało się, że musimy wszystko zaczynać od nowa. Sezonowe wietrzenie szafy i przegląd ubrań są dla mnie obowiązkowym punktem przed każdym rozpoczynającym się sezonem.

Mam nadzieję, że z moją pomocą sezonowe wietrzenie szafy i poszukiwanie własnego stylu okażą się łatwiejsze. Jestem ciekawa jakie są Wasze sposoby na organizację szafy na nadchodzący sezon. Co dla Was oznacza modna szafa? Jak wyglądają Wasze przygotowania do sezonu. No i mam jeszcze jedno pytanie, macie ochotę na wyprzedaż szafy na blogu?

Kameralny Newsletter rusza już wkrótce, zapisz się i zyskaj dostęp do unikatowych treści i poradników. :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close