fbpx

#5BestGifts, czyli 5 najlepszych prezentów w moim życiu

by Dorota Zalepa
23 komentarze

Zastanawialiście się kiedyś, które z prezentów w Waszym życiu były najlepsze? Jeśli tak, to dlaczego zyskały to miano? Czy chodziło o emocje z nimi związane, czy atrakcyjność prezentu była związana z darczyńcą, może prezenty od bliskich cieszą najbardziej? A może to wartość prezentu wyznacza jego atrakcyjność?

 

Zastanawiałam się nad tym ostatnio i muszę przyznać, że moje najlepsze prezenty wcale nie były związane z ich ceną. To, że coś jest drogie, nie znaczy, że cieszy najbardziej. Najlepsze prezenty wiązały się z emocjami i przeżyciami, które na długo pozostają w pamięci. Owszem droższe prezenty, szczególnie te trafione – jak nowy telefon, laptop, obiektyw, bardzo mnie ucieszyły, ale mimo wszystko gdy mam wymienić te najlepsze, do głowy przychodzą mi zupełnie inne rzeczy.

 

Dzisiaj postanowiłam przyłączyć się do zabawy, która krąży w sieci i wymienić pięć moich najlepszych prezentów. Mam nadzieję, że w komentarzach dołożycie coś od siebie.

 

#5BestGifts

 

Prezent numer 1

 

Tego prezentu chyba nic już nie przebije. W dniu moich urodzin przyszedł na świat mój synek. Oznacza to, że obchodzimy urodziny tego samego dnia. Czyż to nie jest niesamowite? Przynajmniej żadne z nas nigdy nie zapomni o urodzinach drugiego. To był najpiękniejszy dzień w moim życiu. Naprawdę! Pojawienie się dziecka jest związane z takim ładunkiem emocjonalnym, że wszystkie inne sprawy schodzą na dalszy plan.

p1010012

[fb_button]

Prezent numer 2

 

Moi rodzice starali się doceniać dobre stopnie w szkole. Mieliśmy umowę, że jeśli otrzymam świadectwo z czerwonym paskiem, mogę liczyć na jakąś niespodziankę, a że byłam pilną uczennicą, na koniec roku dostawałam od rodziców nagrodę. Jedną pamiętam szczególnie. Był to rower górski. Mój pierwszy „dorosły” rower. Aż piszczałam z radości. Przesiadka ze składaka na górala była dużym wydarzeniem w moim życiu. Co prawda rodzice planowali ten zakup od dłuższego czasu, a koniec roku stał się jedynie pretekstem, by ten zamiar zrealizować, niemniej radość była ogromna.

rower-spartacus-premier

*To nie jest rower, który otrzymałam za świadectwo z paskiem. To mój aktualny rower

Prezent numer 3

 

Z tegorocznych prezentów, miło wspominam trzydniowy, bardzo spontaniczny wyjazd nad polskie morze do hotelu ze SPA. Był to prezent od męża na naszą rocznicę. Spędziliśmy trzy wspaniałe dni, pełne relaksu i wypoczynku. Pyszne jedzenie, basen, sauna, jacuzzi, masaż i kosmetyczka. Do tego spacery brzegiem morza, długie rozmowy, romantyczna kolacja. Wróciłam do domu wypoczęta i pełna nowych sił. Pisałam Wam już, że takie mikropodróże potrafią dać więcej niż niejeden planowany dłuższy wypoczynek. Wiedząc, że mamy tylko trzy dni, korzystamy z udogodnień hotelu i pobliskich atrakcji bardziej intensywnie, co skutecznie odrywa nas od codziennych spraw i szybko regenerujemy siły.

ustka5

Prezent numer 4

 

Myślałam że ekstremalne przeżycia nie są dla mnie. Nigdy nie chciałam skakać na bungee, czy latać paralotnią. Nie ze strachu, w moim życiu było już tyle adrenaliny związanej ze sportem wyczynowym, że jestem uodporniona na wiele rzeczy. Jednak gustuję w mniej ekstremalnych doświadczeniach. Tak myślałam, do czasu… gdy w kole niespodzianek wylosowałam „ostrą strzelankę”. Pomyślałam, że chyba przekażę mój prezent mężowi, który już od dawna miał ochotę wybrać się na strzelnicę. Gdy jednak spróbowałam pod okiem instruktora trafić do tarczy z prawdziwej broni, udzieliły mi się takie emocje, że z każdym bardziej celnym strzałem miałam ochotę na więcej. Udostępniono mi różne rodzaje broni, od rewolweru przez pistolety po karabin maszynowy. Niesamowite było to, że ta godzina na strzelnicy sprawiła, że mimo sporej adrenaliny, zupełnie się odstresowałam. Strzelanie wymaga skupienia i dużej kontroli ciała. Im bardziej się relaksowałam, ty celniejsze były moje strzały. Okazuje się, że warto próbować nowych rzeczy i wychodzić poza strefę własnego komfortu, dzięki czemu możemy odkryć nową pasję. Co prawda strzelanie nie stało się moją pasją, ale był to jeden z lepszych prezentów jakie dostałam w życiu.

kolo-niespodzianek4

kolo-niespodzianek12

kolo-niespodzianek9

kolo-niespodzianek11

kolo-niespodzianek10

Koło niespodzianek to świetna inicjatywa i niebanalny pomysł na sprawienie komuś wyjątkowego podarunku. Najpierw określamy kwotę, którą chcemy przeznaczyć na prezent, następnie wybieramy rzeczy, które zasilą koło niespodzianek i wskazujemy osobę, która ma być obdarowana. Osoba ta losuje prezent kręcąc kołem niespodzianek. Otrzymuje jedną z niespodzianek, które wybraliśmy do koła. Przekrój prezentów jest bardzo duży. Do koła niespodzianek możemy wybrać ekstremalne przeżycia (lot szybowcem, jazda szybkimi samochodami, przygoda na strzelnicy sportowej) , biżuterię, pobyt w SPA, kurs makijażu, a nawet analizę kolorystyczną. Może to być świetna okazja by w niebanalny sposób oświadczyć się lub zrobić ukochanej osobie prezent na rocznicę.

kolo-niespodzianek5

kolo-niespodzianek6

kolo-niespodzianek2

 

Numer 5

 

Ostatni prezent na liście, który bardzo mnie ucieszył i pozytywnie wpłynął na moje życie był kurs fotograficzny. Mąż doskonale wiedział, że uczę się fotografii by móc publikować na blogu estetyczne zdjęcia. Kurs trwał kilka miesięcy i nauczył mnie bardzo dużo. Dzięki niemu fotografia stała się jedną z moich pasji. Później pod choinką znalazłam obiektyw – pierwszą stałkę, który pozwolił mi na robienie coraz piękniejszych zdjęć.

biblioteczka-fotografa

 

Takich fajnych prezentów mogłabym wymienić więcej, ale w piątce umieściłam te, które wiązały się z emocjami lub znacząco wpłynęły na moje życie. Szukając w głowie najlepszych niespodzianek często wracałam do dzieciństwa, kiedy cieszyły mnie nawet najdrobniejsze gesty, a każdy prezent był wyjątkowy. Dziś lubię takie niespodzianki sprawiać synkowi i obserwować jego niczym nieskrępowaną radość. Jest na tyle szczery, że gdy coś nie przypadnie mu do gustu, otwarcie o tym mówi. Oczywiście nadal cieszą mnie prezenty w postaci biżuterii, perfum, torebek, czy książek. Żeby nie było, że teraz to już musi być ekstremalnie. Jestem ciekawa jakie są Wasze #5BestGifts? Jakie prezenty zrobiły na Was największe wrażenie? Dajcie znać, umieram z ciekawości.

 

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy