fbpx

6 zasad blogowania na 6 urodziny bloga

by Dorota Zalepa
29 komentarzy

Niedawno blog obchodził swoje 6 urodziny. Szczerze mówiąc miałam wrażenie, że prowadzę go dłużej. 6 lat to jednak kawał czasu, by zaznajomić się z blogosferą i zasadami działania bloga. Kiedyś dość często publikowałam porady dotyczące blogowania. Myślałam wtedy, że wiem już niemal wszystko na ten temat, a jednak człowiek cały czas się uczy poprzez własne doświadczenia.

 

Nie chciałabym, żeby był to stricte post poradnikowy, ale bardziej moje refleksje po latach prób i błędów w blogowaniu. Mogą okazać się pomocne dla osób, które tworzą swoje miejsce w sieci, ale zupełnie nie muszą. Bo każdy z nas jest inny i buduje swoją własną społeczność, która ma zupełnie różne oczekiwania.

 

 

Ucz się od innych, ale na końcu i tak zrób po swojemu

 

Ileż to razy słuchałam głosu innych ludzi. Pytałam, radziłam się, podpatrywałam jak działają w sieci i próbowałam przełożyć to na moje własne poletko. Doszło do tego, że zamiast analizować moje własne doświadczenia, kurczowo trzymałam się zasad stworzonych przez innych blogerów. Niestety takie podejście nie dawało dobrych rezultatów. Teraz patrzę przede wszystkim na moje odczucia i wiedzę, którą zdobyłam przez te wszystkie lata. Blog stabilnie się rozwija, statystyki przekroczyły barierę 100 tysięcy unikalnych użytkowników w ciągu miesiąca i cały czas rosną. Na dzień dzisiejszy jest to już ponad 130 tysięcy. Wow! Sama nie mogę ogarnąć w głowie tej liczby. To wszystko jest wynikiem ciężkiej i wytrwałej pracy. Mogę być dumna z tego, co udało mi się przez te lata osiągnąć.

 

Nie musisz bywać na spotkaniach i konferencjach jeśli nie masz ochoty

 

Pamiętam jak dużą wagę przywiązywałam do bywania na konferencjach i spotkaniach dla blogerów. Wydawało mi się wtedy, że od tego bardzo dużo zależy. Że muszę poznać innych twórców, by moja blogowa działalność została zauważona. Pisałam nawet we wpisie o promowaniu bloga, że wzajemne polecanie swoich blogów i wpisów pomaga szybciej zbudować społeczność. Teraz, z perspektywy czasu widzę, że nie jest to konieczne. Nigdy nie czułam się dobrze na takich spotkaniach. Zbyt duża anonimowość, zdawkowe rozmowy i „przyjaźnie”, które nie przetrwały próby czasu. Mam wrażenie, że te znajomości nie zawsze są szczere, a część osób podchodzi do nich w wyrachowany sposób. Albo opłaca się kogoś znać, albo nie. Panuje tutaj duża hermetyczność.

 

Podczas konferencji Blog Forum Gdańsk kilka lat temu poznałam blogerki (teraz znane i rozpoznawalne), od których po kilku tygodniach doświadczyłam hejtu, dwulicowości, anonimowych maili, czarnego PR w środowisku blogerskim. Nigdy o tym wcześniej nie pisałam, bo staram się odcinać od takich wydarzeń i nie chcę, by rzutowały one na moją działalność w sieci. Postanowiłam zrezygnować z takich znajomości i spotkań, i czuję się z tym dużo lepiej. Utrzymuję kontakt z kilkoma wartościowymi kobietami. Uważam, że warto poznawać nowych ludzi i ja poznałam też wspaniałe, ciepłe, przyjazne osoby w świecie blogowym.

 

Buduj przyjacielskie relacje z czytelnikami

 

Wszystko rozchodzi się o zbudowanie społeczności. To czytelnicy są najważniejsi, w końcu to dla nich tworzymy każdy wpis. Jeśli nasz blog jest dla nich inspirujący, będą do nas wracać. Dlatego oprócz samego wpisu tak ważne jest udzielanie się w komentarzach zarówno na blogu jak i w mediach społecznościowych. Staram się budować przyjacielskie relacje z czytelnikami, wysyłam newsletter, w którym piszę o moich codziennych sprawach, problemach i sukcesach. Staram się odpowiadać na wszystkie maile. Nie chcę być blogerką, która jest niedostępna. Chcę być blisko czytelnika, odpowiadać na jego problemy i rozterki życiowe. Blog ma pomagać. Inaczej po co na niego zaglądać?

 

Rozwijaj się

 

Rozwój to chyba najważniejszy aspekt prowadzenia bloga. Ta dziedzina tak szybko się zmienia, że cały czas musimy się dokształcać, by nie wypaść z obiegu. Oczywiście nie popadajmy w skrajności. Nie założyłam kanału na YouTube, bo nie czuję się dobrze w tej formie przekazu, mimo że od jakiegoś czasu jest bardzo popularna. Ale nie stronię od nowości. Buduję społeczność w mediach społecznościowych i cały dostosowuję moje działania do zmieniających się algorytmów. Nauczyłam się pozycjonowania wpisów, tak by nie pojawiały się w wyszukiwarkach na szarym końcu. Rozwijam swoje umiejętności fotograficzne. Zaprosiłam do zespołu nową osobę. Pamiętajmy, że twarzą bloga jesteśmy my i to nasza autentyczność przyciąga ludzi. Nie próbujmy na siłę naśladować innych, szukajmy własnych sposobów na przyciągnięcie czytelników.

 

Pisz o tym, co Ciebie inspiruje

 

Pamiętam, że długo zastawiałam się nad tematyką bloga i ona dojrzewała we mnie przez pierwsze lata. Na początku pojawiał się wielki misz-masz tematów, potem postanowiłam nadać blogowi mocniejszy kierunek w postaci tematów dotyczących uważnego życia. Jednak na moim blogu są różne kategorie tematyczne. Wiele osób radziło mi by zawęzić tematykę i znaleźć swoją własną niszę. Ale dla mnie pisanie na jeden temat byłoby bardzo nudne. Cały czas walczyłam o to, by na blogu była różnorodność i myślę że znalazłam złoty środek. Szeroki zakres tematyczny, którego osią jest slow life. Warto pamiętać, że jeśli my jesteśmy znudzenie tematami, które poruszamy, czytelnik będzie jeszcze bardziej znudzony.

 

Nie bój się inwestowania w bloga

 

Kiedyś wystarczyło założyć bloga na Bloggerze, wymyślić nazwę i działać. Dziś w dobie coraz większej profesjonalizacji blogowej, warto od razu zacząć z grubej rury. Postawić bloga na własnym serwerze, wykupić domenę, przemyśleć jej nazwę i zainwestować w estetyczny szablon. Blog, oprócz ciekawych treści, musi być ładny, tak by przebywanie na nim sprawiało czytelnikowi przyjemność. Zdjęcia są integralną częścią każdego wpisu, powinny być wysokiej jakości i najlepiej jeśli nie będą pochodziły z darmowych stocków.

 

Pamiętam jeszcze te pierwsze, nieudolne wpisy, których najchętniej bym się pozbyła z bloga, ale są one dla mnie namacalnym dowodem rozwoju Kameralnej. Już wtedy, 6 lat temu, zależało mi na tym, by blog prezentował się z jak najlepszej strony. Bardzo szybko zainwestowałam w lustrzankę i kurs fotografii, nauczyłam się pozycjonowania bloga i zadbałam o jego szatę graficzną. Czy dziś, z perspektywy czasu, zrobiłabym coś inaczej? Przede wszystkim nie przyspieszałabym rozwoju wydarzeń, dałabym sobie wystarczająco dużo czasu na próby i nie patrzyła tak bardzo na opinie innych, tylko słuchała własnego wewnętrznego głosu.

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy