fbpx

Nowości książkowe: „Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj” – Tomek Tomczyk

by Dorota Zalepa
25 komentarzy

Dam Ci jedną dobrą radę. Czytaj.

Dlaczego warto czytać

Bez względu na to, czy jesteś blogerem, studentem, etatową mamą, czy panem Kaziem z pobliskiego warsztatu. O tym, że czytanie rozwija wie każde dziecko, wiem ja, wiesz też Ty. Czytanie dla blogera jest jak łyk świeżego powietrza. Nie tylko pogłębia wiedzę, ale także wyrabia styl. Niejednokrotnie po przeczytaniu dobrej książki, pisze mi się lżej. Przesiąkam stylem autora i podświadomie przemycam go w moich postach.

Czytaj cokolwiek. Nie tylko książki, ale także czasopisma, blogi, komiksy. Wybieraj te treści, które Ciebie interesują.

Czytanie jest jak terapia. Jeśli czuję spadek nastroju, robię sobie herbatę, siadam wygodnie w fotelu i biorę do ręki książkę. Znikam na parę godzin, zaszywam się w fabule, żyję życiem bohaterów. Zapominam o całym świecie, a gdy wracam, wygląda on już zupełnie inaczej. Dobra książka jest jak najlepszy przyjaciel.

Ostatnio przybyło mi całkiem sporo nowych pozycji. Część z nich to poradniki. Ale nie takie: „jak poderwać faceta w 10 dni?”, ale poradniki, dzięki którym mogę się czegoś nauczyć i tę wiedzę przełożyć na blogowanie.

tomek_tomczyk_blog

3 nowe tytuły

  • Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj, Tomek Tomczyk
  • Sekrety mistrza fotografii cyfrowej, Scott Kelby
  • Skuteczne social media, Anna Miotk

Dziś na warsztat trafia najnowsza książka Tomka Tomczyka „Blog Pisz, kreuj, zarabiaj.”

Najpierw – Bloger

Zanim powstał mój blog przeczytałam pierwszą książkę Kominka „Bloger”. Była to jedyna dostępna na rynku książka o blogowaniu. Takie skumulowanie treści z Internetu w jednej pozycji. Bardzo przydatna i motywująca. Co prawda nie odpowiedziała na wszystkie moje pytania, bo było ich w tym czasie całe mnóstwo, ale rozwiała wiele wątpliwości. Z czasem prowadzenia bloga odpowiedzi same się pojawiały. Doświadczenie ma znaczenie i mimo, że mamy część gotowych odpowiedzi w Blogerze, nie ma to jak samemu przetrzeć szlaki.

"Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj" - Tomek Tomczyk

Potem – Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj

Blog to pozycja dla bardziej zaawansowanych uczestników blogosfery, bo spora jej część poświęcona jest relacjom z firmami. Autor sprzedaje nam własne doświadczenia, opisuje różne rodzaje współpracy z firmami. Wytyka błędy, popełniane przez blogerów, ale także błędy jakie popełniają agencje marketingowe zgłaszając się do właścicieli blogów z propozycjami promowania produktów. Podoba mi się to, że nie owija w bawełnę i nazywa rzeczy po imieniu. Porusza także problemy natury czysto formalnej, bo jeśli chcesz na blogu zarabiać, musisz zmierzyć się z kwestiami prawno-podatkowymi. Prowadzę własną działalność i na te fragmenty zwracałam szczególną uwagę, choć nie powiem, żeby coś mnie zaskoczyło.

Wielką zaletą tej pozycji jest jej język. Potoczny, lekki sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Nie będę ukrywała, ale duża czcionka i krótkie rozdziały też mają tutaj znaczenie. Dodatkowo znajdziemy w niej rozdział, w całości przeniesiony z pierwszej książki Kominka, który – jeśli ją czytaliśmy – możemy pominąć. Ja sobie go przekartkowałam, bo Blogera czytałam ponad rok temu, jeszcze przed powstaniem Kameralnej.

Książka jest mniej motywująca niż jej poprzedniczka, dlatego jeśli zaczynasz swoją przygodę z blogowaniem zacznij od pierwszej pozycji. To ona będzie motorem napędowym.

Paradoksalnie za dużo w nowej książce jest Kominka. Powiesz, że jak ma nie być skoro to on ją napisał. Ok., ale przez to, że książka jest niejako autopromocją samego siebie, nie dała mi dużej możliwości utożsamiania się z jej zawartością. Wydaje mi się, że trzeba podejść do niej z lekkim dystansem, wybrać to co Tobie się przyda, a resztę zostawić dla innych.

Kominek za wzór blogera stawia siebie, taki też wzór idealnego blogera do współpracy podaje agencjom. Opisuje jak odnieść sukces w blogosferze w dość sztywnych ramach, nie daje przestrzeni na spontaniczność i kreatywność, obdzierając blogerów ze wszelkich złudzeń. Wszystko byłoby piękne, ale Kominek jest jeden, a kopie niestety wypadają średnio i brak im autentyczności.

Ciekawy i przydatny na końcu książki okazał się rozdział zawierający FAQ, czyli odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, które autor otrzymywał w mailach.

Czy warto przeczytać tę książkę?

Warto. Choćby dlatego, by poznać punkt widzenia blogera, który z powodzeniem pisze od wielu lat i skorzystać z jego doświadczenia. Szczególnie tego związanego z kontaktami z agencjami marketingowymi. Niemniej myślę, że nie powinno się traktować jej jako wyroczni, jedynej słusznej drogi do osiągnięcia sukcesu w blogowaniu. Warto, według mnie, szukać własnej drogi, nawet jeśli będzie wyboista i trudna do przejścia.

Czytaliście tę książkę? Co o niej myślicie?

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Close