fbpx

Jedna rzecz, której potrzebujesz do szczęścia

by Dorota Zalepa
26 komentarzy

Moja mama często powtarza – Dziękuj za to, co Cię spotyka, nawet jeśli jest to coś przykrego, bo nie wiesz co z tego wyniknie w przyszłości.

Każde doświadczenie, także te trudne, kształtuje nasze życie. Dziś nie zamieniłabym mojego życia na żadne inne i wiem, że całe moje dotychczasowe doświadczenie zaprowadziło mnie do punktu, w którym jestem. W moim życiu dzieje się tyle dobra, że mam być za co wdzięczna, a jednak zdarza się, że szybciej i łatwiej dostrzegam mankamenty i niedociągnięcia. Gdybym miała wymienić jakieś trudne wydarzenia, błędy z przeszłości, bardzo szybko wyśpiewałabym wszystko jak na spowiedzi. A przecież one też są składową mojego życia i dzięki nim potrafię docenić to co mam, nie oczekując zbyt wiele. Nie zrozumcie mnie źle, trzeba się rozwijać, spełniać marzenia, robić użytek z własnych talentów, ale gdy wybiegamy zbyt daleko w przyszłość, lub skupiamy się na tym czego jeszcze nie mamy, umyka nam to co dzieje się teraz. A dzieją się cuda.

Wdzięczność jest kluczem do tego, by zauważać w życiu dobro.. Warto ćwiczyć się w byciu wdzięcznym. Ja na przykład często w ciągu dnia, lub wieczorem w ciszy dziękuję Opatrzności za wydarzenia minionego dnia. Patrzę na moje dziecko, które codziennie tulę do snu i wiem, że mam ogromne szczęście, że jest tutaj ze mną. Mam tyle powodów do radości, że postanowiłam stworzyć listę wdzięczności i bardzo zachęcam Was do stworzenia swojej.

 

Lista wdzięczności:

 

1. Jestem wdzięczna za rodzinę. Nie jestem typem osoby, która dobrze czuje się w pojedynkę. Zawsze widziałam się w roli żony i mamy, chciałam mieć kogoś, z kim będę mogła dzielić życie. Jestem wdzięczna, że na mojej drodze pojawił się mój wspaniały mąż, na którego mogę liczyć i z którym mogę dzielić radości i smutki. To on wspierał mnie gdy zrezygnowałam z pracy na etacie i zajęłam się własnym biznesem, także blogowaniem, które dla wielu ludzi wydaje się być abstrakcją, bo przecież to nie jest zawód. Jestem wdzięczna za to, że mam synka, którego kocham ponad życie i jak to matka, martwię się za każdym razem, gdy spotyka go jakaś przykrość. Chciałabym go uchronić przed cierpieniem, co nie zawsze wychodzi mu na dobre.

2. Jestem wdzięczna, że mam mamę, która jest dla mnie wielką opoką w chwilach kryzysowych. Jak trwoga to lecę do mamy, a ona zawsze postawi mnie do pionu. Cieszę się, że mam rodzeństwo, z którym utrzymuję stały kontakt. Jestem wdzięczna za moją bliższą i dalszą rodzinę oraz znajomych, z którymi fajnie jest wyskoczyć na kawę.

3. Jestem wdzięczna za to, że mogę mieszkać na Warmii wśród jezior i lasów. Bliskość natury jest odczuwalna na każdym kroku, a wychodząc z mieszkania mam dosłownie kilka kroków do lasu. Owszem mogłoby być nieco cieplej, ale nie można przecież mieć wszystkiego i za żadne skarby nie chciałabym mieszkać w centrum jakiejś metropolii.

4. Jestem wdzięczna za to, że jestem zdrowa. To nie znaczy, że nie dopadają mnie żadne dolegliwości, zbliżam się do czterdziestki i częściej chodzę do lekarza, a także mocniej odczuwam skutki nieprzespanej nocy, czy imprezy, która trwała do rana.

5. Jestem wdzięczna za to, że mam mieszkanie, bez zobowiązań finansowych. Byłoby dużo trudniej, gdyby na karku wisiał nam kredyt. Dzięki temu mogę spać spokojnie i realizować swoje plany zawodowe.

6. Jestem wdzięczna za to, że mogę prowadzić własną działalność. I choć oznacza to, że często pracuję więcej i ciężej niż na etacie, mam ten komfort, że to ja decyduję o tym kiedy czas na przerwę, spacer, wypad do kina z synkiem. Sama rozliczam się ze swoich osiągnięć i pomimo tego, że bywam wobec siebie krytyczna i surowa (bardziej niż niejeden szef), nikt nie stoi mi nad głową.

7. Jestem wdzięczna za to, że jako blogerka mogę wyżyć się artystycznie. Od zawsze lubiłam różne manualne zajęcia i tworzyć coś z niczego, teraz mogę to robić za pośrednictwem bloga.

8. Jestem wdzięczna za czytelników, każdy komentarz. Cieszę się kiedy piszecie, że mój blog inspiruje Was do lepszego życia. To cudowne mieć świadomość, że moja praca się naprawdę przydaje. Tworzę to miejsce od 6 lat i jestem dumna z tego, że udało mi się stworzyć naprawdę fajną i przyjazną atmosferę na blogu, bez hejtu i złośliwości.

9. Jestem wdzięczna za to, że blog otworzył mi nowe możliwości. Dzięki niemu zainteresowałam się fotografią, początkowo by ulepszyć swoje zdjęcia do wpisów, aż w końcu zajęcie to przerodziło się w pasję. Obecnie fotografia staje się także moim sposobem na życie.

10. Jestem wdzięczna za każdą podróż, którą udało mi się odbyć, zarówno tą związaną ze sportem (np. do Korei czy Argentyny), jak i typowo turystyczną. W miarę możliwości chciałabym podróżować częściej, zobaczyć wszystkie piękne miejsca, które pozostają na razie w sferze moich marzeń. Uwielbiam podróże i nigdy z nich nie zrezygnuję. Lubię także podróżować po Polsce.

 

Jestem wdzięczna za wiele innych rzeczy. Za drobiazgi, które składają się na moje codzienne życie. Za to, że mogę czasami pospać dłużej, za wieczory filmowe z mężem, wypady do kina z synkiem, dobre sobotnie śniadania, spotkania przy kawie, spacery w pobliskim lesie, wypady nad jezioro, pikniki i grille, szarlotkę z jabłek z naszego ogródka, świeżo wyciśnięty sok.

A za co Wy jesteście wdzięczni?

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close