fbpx

Kulisy blogowania – jak powstają moje posty na bloga

by Dorota Zalepa
65 komentarzy

Jak powstają moje posty na bloga? to kolejna część Kulisów Blogowania, cyklu, który cieszy się niesłabnącą popularnością. Lubię pisać o tym, co mnie pasjonuje, a jeśli jeszcze ktoś może na tym skorzystać, tym bardziej warto.

 

Posty, które ukazały się do tej pory:

Jak promować bloga? – moje sposoby na to, by na bloga trafiali nowi Czytelnicy.

Jak prowadzić bloga? – o tym jak wybrać tematykę bloga, skąd czerpać inspiracje do postów, estetyce bloga i budowaniu relacji, ale także o zasadach, którymi kieruję się podczas prowadzenia bloga.

Narzędzia dla blogerów – m.in. aplikacje, wtyczki na WordPressa, banki darmowych zdjęć. Zwróćcie uwagę, że post jest napisany na dwóch stronach.

 

W ramach cyklu powstał e-book Jak pozycjonować bloga, który trafił już do subskrybentów newslettera. Myślę, że w kwietniu pojawi się na blogu.

 

 

Jak powstają moje posty na bloga

 

Zapisuję absolutnie wszystkie pomysły

 

Takie dni, kiedy zupełnie nie wiem o czym napisać bywają, ale bardzo rzadko. Odkąd założyłam notes z tematami, które zapisuję sobie ręcznie, ten problem praktycznie przestał istnieć. Oczywiście zdarzają się dni totalnego braku weny i chęci do napisania czegokolwiek. Jeśli moje sposoby na odzyskanie weny zawodzą, po prostu odpuszczam. Pisanie na siłę, jest niezwykle trudnym i bardzo żmudnym zadaniem.

W moim blogowym notatniku zapisuję absolutnie wszystkie pomysły, które przychodzą mi do głowy, nawet jeśli nie jestem do nich do końca przekonana i później nigdy nie pojawiają się na blogu. Kiedy czytam je co jakiś czas, zazwyczaj przychodzą nowe, świeże pomysły, które skrupulatnie dopisuję. Niektóre od razu rozwijam o najważniejsze punkty, które chciałabym poruszyć. Na przykład ten temat spisałam sobie już kilka m-cy temu, zanim jeszcze powstał cały cykl. Dlatego warto spisywać wszystko, nigdy nie wiadomo, kiedy taki temat się przyda.

 

Wybór tematu

 

Staram się wybierać różnorodne tematy, by nie pisać o tym samym dwa razy z rzędu. Posty fotograficzne, które są bardzo pracochłonne powstają raz na 2 tygodnie, większy projekt, taki jak e-book, czy Wymiana książkowa nie częściej niż raz w m-cu. Posty gościnne w kategorii Between Us też pojawiają się w kilkutygodniowych odstępach czasu. Nie trzymam się sztywno grafiku, choć uważam, że fajnym rozwiązaniem jest wprowadzenie tygodniowych stałych cykli (np. motywacyjne poniedziałki), wtedy jednak musicie być przekonani, że co poniedziałek będziecie w stanie stworzyć taki motywacyjny post.

 

Cykle na blogu

 

Czytelnicy uwielbiają wpisy, które tworzą serie. Zanim stworzę taką serię, staram się zaplanować ją z wyprzedzeniem. Nie sztuka poinformować o nowym cyklu, gorzej potem ten cykl rozwijać, dlatego jeśli nie macie w głowie kilku tematów, które będą mogły stworzyć cykl, nie informujcie o nim od razu (mnie się to już zdarzyło), sprawdźcie jak będzie się rozwiał i czy Czytelnicy będą nim zainteresowani. Mini-cykle na 3-4 posty też są fajną sprawą. W każdym poście z cyklu umieszczajcie linki do pozostałych postów, Czytelnicy chętnie do nich zaglądają, mają ułatwione zadanie i nie muszą szukać ich już na blogu. Pamiętajcie o tagu łączącym całą serię.

Moje obecne cykle:

Kulisy blogowania – cykl o blogowaniu z perspektywy mojego doświadczenia.

W poszukiwaniu własnego stylu – proces poszukiwania własnego stylu, inspiracje modowe, które mają mnie przybliżyć do stworzenia spójnej garderoby.

Fotograficzne przed i po – kulisy powstawania zdjęć na bloga wraz z ich obróbką.

Small Talk – taki life update, czyli posty, w których przeprowadzam z Wami luźną rozmowę.

 

 

posty na bloga

Koncepcja, plan postu

 

Gdy już wybiorę temat, rozpisuję sobie plan postu w zeszycie, który zawiera najważniejsze punkty, które chcę poruszyć. To znacznie ułatwia pisanie postów, szczególnie tych dłuższych. Czasem zaczynam od razu pisać w komputerze posiłkując się planem, a czasem piszę posty ręcznie w notesie. Pisanie ręczne rozwija naszą kreatywność.

 

Sesja fotograficzna

 

Jeśli mam już ogólny plan postu, mogę zabrać się za przygotowanie fotografii. Nie robię sesji do każdego nowego postu, czasami wyszukuję z pokaźnego już zbioru zdjęć, który mam na dysku. Cała sesja jest dosyć pracochłonnym zajęciem. Muszę wszystko rozstawić – statyw, tło, dekoracje, blendę, wykorzystać dobre światło, a potem te zdjęcia jeszcze obrobić. Dlatego, gdy już wyciągam aparat, to staram się przygotować zdjęcia do kolejnych postów. Jeśli nie mam konkretnych planów to robię zdjęcia na zapas, które mogą się później przydać. Zdjęcie laptopa, kawy, telefonu, biurka, kwiatów, sprawdzą się w wielu przypadkach. Czasami ratuję się fotkami z banków darmowych zdjęć, całą listę macie tutaj.

 

SEO

 

Jeżeli tematyka postu jest dobra do pozycjonowania i charakterystyczna dla mojego bloga, ustalam główne słowo kluczowe, które musi znaleźć się w tytule, śródtytule, atrybutach ALT obrazków, 2-3 razy w tekście. Wtyczka Wordpress SEO przeprowadza audyt takiego postu pod kątem SEO. Nie pozycjonuję każdego postu, bo nie dla każdego da się znaleźć odpowiednie słowo/frazę kluczową. Więcej o pozycjonowaniu przeczytacie w moim autorskim e-booku, który pojawi się na blogu w kwietniu.

 

Call into action

 

Zachęcanie Czytelników do komentowania, poprzez zadawanie pytań na końcu postu, jest według mnie bardzo ważne i wpływa, na jakość i ilość komentarzy. Zauważyłam, że posty, które nie zawierają dodatkowych pytań kierowanych do Czytelników, są mniej komentowane, niż te, na których zachęcam do wypowiedzenia się. Czytelnicy chętniej dzielą się swoim doświadczeniem i wiedzą, jeśli ich do tego zachęcimy. Jeśli znają pytanie łatwiej jest im udzielić odpowiedzi. Dlatego nie bójcie się zapraszać swoich Czytelników do komentowania.

 

Godzina publikacji na blogu

 

Posty publikuję przeważnie wieczorami. Wtedy mam najwięcej odwiedzin. Oczywiście bierze się to z tego, że od początku wybieram raczej godziny wieczorne i Czytelnicy są już przyzwyczajeni do takiego rytmu. Wyjątki robię czasami dla piątków, wieczorami wiele osób woli odpocząć od Internetu, lub gdzieś wyskoczyć po całym tygodniu pracy. Mój plan publikacji to poniedziałki – środy – piątki, weekendy mają być z założenia wolne, ale w praktyce często publikuję coś w niedzielę, jeśli piątek mi wypadł. Analizuję też ruch na Google Analytics. Nie znaczy to jednak, że u mnie wszystko jest ściśle zaplanowane. Dobrze analizować różne dane, ale nie ma co popadać w skrajności. Blog ma dawać nam przede wszystkim radość z tworzenia, tylko wtedy może stać się pasją.

 

Publikacja w mediach społecznościowych

 

Po publikacji postu wrzucam informację o nim w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram Twitter). Jeżeli śledzicie czasem statystyki na Facebooku, to pewnie wiecie które godziny publikacji są najlepsze. Dostosowuję do nich wrzucane informacje, by jak najwięcej osób mogło na nie trafić. Facebook ogranicza widoczność postów, dlatego nasza aktywność na nim jest niezwykle ważna. W statystykach Facebooka, możecie prześledzić, jakie rodzaje statusów (linki, zdjęcia, teksty) mają większy zasięg. Dobrze jest publikować na Facebooku dwa, trzy razy dziennie, o ile wrzucane informacje są wartościowe dla odbiorców. To może zwiększyć zasięg postów. Korzystam również z reklam na Facebooku, dzięki którym informacja o nowym poście trafia do większej liczby osób. Staram się je targetować pod odpowiednią grupę odbiorców. Zajawkę o nowym poście wrzucam na Facebooka dwa razy w ciągu dwóch dni, przeważnie korzystam z różnych form. Raz jest to link z miniaturką, raz zdjęcie, raz sam tekst i link do wpisu.

 

Bitly.com i Goo.gl

 

Z pewnością zauważyliście, że wielu blogerów wrzuca skrócone linki bit.ly lub goo.gl. Sama korzystam ze strony bitly.com, by tam stworzyć nowy, krótki link zliczający kliknięcia. Dzięki temu wiem ile osób kliknęło w link z Facebooka, czy postu na blogu.

 

Interakcja w komentarzach

 

Post to nie wszystko, trzeba pamiętać o jego Czytelnikach, którzy zostawią komentarze pod wpisem. Traktuję komentarze jako przedłużenie postu. Pojawiają się w nich czasem informacje, które są uzupełnieniem tematu i wiem, że Czytelnicy je czytają. Lubię pogawędki w komentarzach, dzięki temu buduję pozytywną relację z Czytelnikami. Chętniej wracamy na blogi, na których autor reaguje na nasze komentarze, niż na te, na których autor się nie udziela w dyskusji.

 

***

Z mojej strony to tyle, co prawda dopisałabym jeszcze parę punktów, ale uwzględnię je w kolejnych postach. Jeśli macie dodatkowe pytania, chętnie odpowiem na nie w komentarzach. Jestem ciekawa jak powstają Wasze posty na bloga. Czy macie zaplanowany cały m-c, czy piszecie posty z wyprzedzeniem, czy idziecie na żywioł i piszecie wtedy gdy dopadnie Was wena?

Kameralny Newsletter rusza już wkrótce, zapisz się i zyskaj dostęp do unikatowych treści i poradników. :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy