Na czym uda mi się zaoszczędzić nawet kilkanaście tysięcy złotych rocznie

by Dorota Zalepa
53 komentarze

Plan oszczędzania wcielam w życie już od jakiegoś czasu. Wiele działań weszło mi w krew, takie jak chodzenie na zakupy z listą w ręku, noszenie przy sobie szmacianej torby, oszczędzanie wody i prądu w mieszkaniu. Nie wydaję więcej niż zarabiam i staram się nadwyżki finansowe lokować na oddzielnym koncie. Teraz gdy drugie dziecko w drodze, wiem, że czeka mnie sporo wydatków. Plan oszczędzania nabiera większego wymiaru. Wiadomo, że wyprawka dla dziecka, sprzęty typu wózek, fotelik, przewijak, łóżeczko, kosztują i to niemało. Do tego dochodzą niezbędniki związane z pielęgnacją i karmieniem. W przyszłości chcielibyśmy powiększyć lokum, w którym mieszkamy, ale to wymaga od nas sporych oszczędności. Już dziś na ten cel postanowiliśmy odkładać każdą nadwyżkę pieniędzy.

 

Nie rezygnuj z przyjemności zupełnie

 

To nie znaczy, że rezygnujemy z przyjemności zupełnie. Wypad do kina, basen, czy na kolację, to ważne dla nas elementy uważnego życia, które pozwalają na wspólne spędzanie czasu i oderwanie się od codziennych zajęć. Człowiek nie może być nastawiony tylko na to, by odkładać. Warto korzystać z życia, ale trzeba robić to z głową, bo często pieniądze przeciekają nam przez palce zupełnie niezauważone. Jeśli zaczniemy robić bilans wydatków jakie ponosimy na takie drobnostki jak magazyny modowe, kawę na mieście, drugie śniadanie kupione w sklepiku w miejscu pracy, okaże się, że miesięcznie są to znaczące kwoty, a rocznie wychodzi całkiem niezła sumka, którą moglibyśmy odłożyć na konkretny cel.

 

Ustal sobie cel oszczędzania i załóż oddzielne konto bankowe

 

Warto obrać sobie cel oszczędzania. Wtedy nasza motywacja jest znacznie większa. To mogą być wakacje, remont, mieszkania, studia dziecka, czy emerytura. Gdy już obierzemy sobie cel, ustalmy jaką kwotę możemy odłożyć w miesiącu. Warto założyć sobie oddzielne konto bankowe, które jest wyżej oprocentowane i ma dodatkowe udogodnienia. Takim produktem finansowym jest Konto Przekorzystne w banku Pekao, które w przesprytny sposób pozwoli nam zaoszczędzić trochę pieniędzy. Czasami opłaty bankowe pochłaniają rocznie sporą kwotę pieniędzy, a my z przyzwyczajenia wciąż tkwimy w jednym banku. Warto co jakiś czas porównywać oferty i wybierać te najlepsze.

 

Zalety Konta Przekorzystnego to przede wszystkim:

  • 0 zł za prowadzenie konta, kartę i bankomaty,
  • oprocentowanie 2,7%,
  • zwrot do 100 zł z OC PZU lub za rachunki telefoniczne.*

* Szczegóły oferty a także regulamin dotyczący promocji znajdziecie tutaj.

 

W ramach Konta Przekorzystnego mamy także dostęp do aplikacji Peo Pay, która pozwala nam robić opłaty za pośrednictwem telefonu oraz w szybki sposób sprawdzić stan naszego konta.

 

25 sposobów na oszczędzanie bez większych wyrzeczeń

 

Oprócz tego co uda nam się odłożyć z naszych zarobionych pieniędzy, ważne jest też to, by wprowadzić do naszej codzienności działania, które pomogą nam oszczędzać jakby po drodze. Poniżej znajduje się lista 25 pozycji, które my wprowadziliśmy w życie, lub zamierzamy wprowadzić. Mogą one stać dla Was inspiracją do przygotowania własnego planu oszczędzania.

 

1. Rezygnacja z gazet, magazynów modowych i prenumerat. Często jest tak, że nie wyrabiamy się z przeczytaniem wszystkich gazet, które kupimy, a wciąż dochodzą nowe. Ja kupuję obecnie jeden tytuł średnio raz na dwa miesiące. Dzięki temu czytam go praktycznie od deski do deski i nie wydaję kilkudziesięciu złotych miesięcznie na inne magazyny.

2. Bidon, zamiast małej wody dla dziecka do szkoły. Oprócz oszczędności działam ekologicznie zmniejszając odpady z plastiku.

3. Rezygnacja z wody butelkowanej na rzecz wody z kranu. Jej jakość jest w obecnych czasach bardzo dobra. Możemy zaopatrzyć się dodatkowo w filtr do wody, który poprawi jej walory smakowe, zmniejszy ilość zanieczyszczeń, chloru i innych związków chemicznych.

4. Szmaciana siatka na zakupy, zamiast kupowania toreb plastikowych w sklepach.

5. Zakupy z listą w ręku, by zapobiec nieplanowanym wydatkom.

6. Sprawdzanie cen w kilku punktach. Zawsze sprawdzam cenę jakiejś rzeczy w kilku miejscach. Przeglądam też gazetki i kupuję na przykład środki czystości taniej. Jeśli chodzi o ubrania, to często robię zakupy w internecie, korzystając przy tym z darmowej wysyłki. Ceny w sieci zazwyczaj są niższe, niż w sklepach stacjonarnych.

7. Rezygnacja ze słodyczy i jedzenia typu fast-food. Bardzo ograniczyłam ilość słodyczy w moim domu. Praktycznie nie kupuję czekolad, batoników, czy ciastek, a to co mam, przeważnie zostało mi sprezentowane.

8. Niemarnowanie jedzenia. Możemy mrozić wiele gotowych potraw, a także chleb, warzywa czy owoce, oczywiście nie wszystkie (tych bardzo wodnistych jak ogórek czy pomidor lepiej nie mrozić). Nie stracą one swoich walorów smakowych i zdrowotnych, a my nie będziemy musieli wyrzucać jedzenia i kupować nowego.

9. Warto także zmniejszyć ilość kupowanego jedzenia. Nie gromadźmy na zapas, bo może okazać się, że zanim dany produkt trafi na stół, jego termin przydatności minie.

10. Korzystanie z biblioteki, szczególnie jeśli w domu są dzieci. To oszczędność rzędu kilkudziesięciu złotych w miesiącu. Rocznie robi się z tego oszczędność w wysokości kilkuset złotych.

11. Sprzedaż książek i ubrań, które nam się już nie przydadzą. Zorganizowałam na blogu wyprzedaż książkową, dzięki której sprzedałam przeczytane i niepotrzebne już książki. Zrobiłam miejsce na półce i odzyskałam część pieniędzy, które wydałam.

12. Rozważne korzystanie z promocji i wyprzedaży. Korzystam z nich tylko i wyłącznie wtedy, gdy mam już upatrzoną jakąś rzeczy i dzięki wyprzedaży mogę kupić ją taniej.

13. Mniej kawy i jedzenia na mieście. Wypad do kawiarni jest bardzo przyjemny i nie musimy z niego rezygnować zupełnie, tym bardziej jeśli towarzyszy spotkaniom ze znajomymi. Często jednak kupujemy kawę na wynos lub z automatów w miejscu pracy. Warto zainwestować w kubek termiczny i robić kawę w domu.

14. Unikanie impulsywnych zakupów. Mawia się, że okazja czyni złodzieja, warto więc unikać pokus, które mogą skończyć się nieplanowanymi zakupami. Nie umawiajmy się ze znajomymi w galeriach handlowych lub nie przechadzajmy się po nich bez celu. Niech miejscem spotkań towarzyskich będą oddzielne restauracje i knajpki, a nie te, które znajdują się w centrach handlowych.

15. Zużywanie kosmetyków do końca i kupowanie nowych wtedy, gdy skończą się stare.

16. Domowe oszczędności wody i prądu. Warto pamiętać o takich oczywistościach jak gaszenie światła, gdy wychodzimy z pokoju, zakręcanie grzejników, gdy otwieramy okno, zakręcanie wody podczas mycia zębów.

17. Przygotowanie posiłków do pracy pozwoli nam zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych rocznie. Tę sumkę możemy przeznaczyć na wymarzone wakacje lub inny cel.

18. Planowanie wydatków. Warto przynajmniej przez kilka miesięcy w roku robić bilans wydatków i sprawdzać ile wydajemy na różne rzeczy. Będziemy mieli kontrolę nad własnymi wydatkami i dowiemy się, gdzie pieniądze przeciekają nam przez palce.

19. Sprawdzanie ofert bankowych i opłat, które ponosimy za prowadzenie konta, korzystanie z karty płatniczej, wypłaty z bankomatów. Opłaty zmieniają się na przestrzeni lat, także warto trzymać rękę na pulsie. Sprawdźcie ofertę Konta Przekorzystnego, która jest obecnie bardzo atrakcyjna.

20. Rezygnacja z wielu środków czystości – płyn do zmiękczania tkanin, oddzielne płyny do czyszczenia różnych powierzchni. Wiele da się zastąpić zwykła wodą z octem.

21. Urządzenia pozwalające zmniejszyć zużycie prądu i wody (żarówki ledowe, zmywarki, pralki spełniające klasę A+++).

22. Ubranka dla dzieci od rodziny i znajomych. Szczególnie dotyczy to małych dzieci, które bardzo szybko wyrastają ze swoich ubrań. W mojej rodzinie takie rzeczy przechodzą z dzieci na dzieci.

23. Kupowanie używanych sprzętów. W przypadku niemowląt nie musimy kupować nowego wózka, krzesełka do karmienia, czy łóżeczka. Możemy poszukać używanych sprzętów w bardzo dobrym stanie, a potem sprzedać je innym przyszłym rodzicom.

24. Naprawianie różnych urządzeń. Dokupowanie części zamiast całego nowego sprzętu.

25. Korzystanie z wymiany, rynku wtórnego, czy second handów.

 

Gdy zsumujemy te wszystkie drobne wydatki okazuje się, że rocznie jesteśmy w stanie zaoszczędzić nawet kilkanaście tysięcy złotych, bez większych wyrzeczeń. Te pieniądze możemy przeznaczyć na wakacje, remont mieszkania lub odłożyć na przyszłość naszych dzieci. Teraz gdy powiększa nam się rodzina i myślimy o tym, by w przyszłości zmienić mieszkanie, plan oszczędzania musi zostać zintensyfikowany. Będziemy zwracać większą uwagę na co wydajemy pieniądze, rozważać każdy zakup i starać się wyeliminować słabe punkty, które przyczyniają się do tego, że pieniądze uciekają z konta. Przede wszystkim chcę zrezygnować z wody butelkowanej, zastanowić się nad zmywarką, częściej korzystać z biblioteki. Ta lista jest dość długa, ale jestem pewna że nie wyczerpałam wszystkich punktów. Dajcie znać, co jeszcze robicie by zaoszczędzić pieniądze na konkretny cel?

 


Wpis jest elementem współpracy z Bankiem Pekao S.A.

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)

53 komentarze

Monika | wikilistka.pl 19 marca 2018 - 17:39

Ja szczególnie polecam właśnie rozglądanie się za używanymi sprzętami czy zabawkami dla dzieci, bo nawet wydając te same pieniądze można mieć dużo lepszą jakościowo rzeczy a potem sprzedać ją, czasem nawet za tyle ile się kupiło, jeśli dobrze szukamy okazji.
I polowanie na przecenach, zwłaszcza na ubranka dla maluszków – w Kappahl, które ma świetną jakość i HM regularnie jest -70% co sezon i np. ubranka są przecenione czasem np. z 130 zł na 39 (tak kupiłam Małej płaszczyk), sukienki z 70 na 21 zł itp.
A to są świetne ubrania, dobra jakość i nigdy nie mam problemu, żeby je potem odsprzedać.
Wózek można sobie kupując używany kupić spokojnie Stokke, Mutsy czy inny fajny, porządny i funkcjonalny. Leżaczek huśtawka – używany za 150, nowy za 330 zł.
Mata edukacyjna najlepsza na rynku – 200/250 zamiast 450

i takie przykłady można mnożyć

Odpowiedz
Dorota Zalepa 19 marca 2018 - 18:05

Dokładnie! Rzeczy dla dzieci potrafią być bardzo drogie. Sama się rozglądam za wózkiem i kilkoma innymi sprzętami i łapię się za głowę ile to kosztuje! Oprócz tego że chcę odkupić używane rzeczy od koleżanek, część dostanę od rodziny, to będę też szukać używanych sprzętów na aukcjach. Nie mam też ciśnienia, by te wszystkie rzeczy były renomowanych marek. Mają dobrze służyć, nie muszą mieć wszystkich bajerów, bo zdaję sobie sprawę, że i tak są na chwilę. :)

Odpowiedz
Kasia R 20 marca 2018 - 20:25

hej Monika i Dorota, mogłybyscie podać jakieś stronki, gdzie można kupic używane ubranka, zabawki, mebelki dla dzieci? czy cos oprócz allegro, olx jest warte uwagi? i skąd czerpiecie wiedzę nt. tego czy dany wózek jest lepszy czy gorszy?;) pyta przyszła mama, pierwsza ciąza, zero doswiadczenia…wiec moze moje pyt sa nieco dziwne;)

Odpowiedz
M. 19 marca 2018 - 18:43

Bardzo ciekawy wpis! Ja również staram się oszczędzać i stosuję wiele z Twoich rad.
Zawsze po wypłacie najpierw robimy opłaty, później część pieniędzy ląduje na koncie oszczędnościowym. Zawsze staram się już na początku miesiąca coś przelać na konto oszczędnościowe, bo w innym wypadku często jest tak, że jakimś cudem wszystko się gubi niewiadomo gdzie :)
Staram się nie kupować w pracy przekąsek – podwójny pozytyw, dla zdrowia i portfela,
Książki wypożyczam w bibliotece. Niektóre kupuję, ale tylko takie które mnie szczerze interesują. Jeśli kupię książkę a mnie nie zachwyci, to ją sprzedaję.
Rzeczy, których nie używam staram się sprzedać np. na olx – znów podwójny (a w sumie potrójny) pozytyw, pozbywam się rzeczy, robię miejsce w domu i mam kilka groszy w kieszeni.
Przed każdym zakupem zastanawiam się, czy faktycznie danej rzeczy potrzebuję.
Warto też zwrócić uwagę na różne promocje, rabaty np. kino w weekendy jest droższe, a w środy bilet kosztuje około 15zł.
A ostatni patent oszczędnościowy to… skarbonka! Mamy skarbonkę i lądują w niej wszystkie drobniaki. Często jest tak, że w portfelu zalegają grosze 5,10, 20 jakoś ciężko je wydać. U nas wpadają one do skarbonki, Gdy jest pełna opróżniamy ją. Ostatnio po roku było w niej prawie 150zł :)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 19 marca 2018 - 18:55

Super sposoby! Bardzo podoba mi się opcja z kinem, też często z niej korzystamy i powinna trafić na listę, bo nie jest to mała oszczędność jeśli wybieramy się całą rodziną. :)
PS Do skarbonki zbiera mój synek i jest na tyle wytrwały, że właśnie kupił sobie nową hulajnogę. :) To fajny sposób by uczyć dzieci oszczędności.

Odpowiedz
Patrycja Czarnota 19 marca 2018 - 18:50

My zainwestowalismy w nieco lepsze sprzęty, które są energooszczędne. Zakupilismy miernik prądu i analizujemy koszt danego programu prania, czy zmywania. Taka ciekawostka za pranie bawełna Eco 0,65 groszy woda+prąd. Rozbieżność jest od 0,50 -1,10 pln w zależności od wybranego programu.
Jeśli chodzi o zakupy to chodzę z listą do sklepu, ale chyba zawsze zdarza mi się wziąć coś spoza niej :p 😎
A moją bolączką są kosmetyki, do których mam słabość 🤔🤔

Odpowiedz
Dorota Zalepa 19 marca 2018 - 18:57

Dzięki za te dane. To rzeczywiście może wyjść spora różnica jeśli weźmiemy pod uwagę roczne koszty prądu i wody. :)
PS A sła