fbpx

Paryski szyk – nonszalancja i szyk w jednym

by Dorota Zalepa
27 komentarzy

Po mojej wizycie w Paryżu upewniłam się, że paryski szyk rzeczywiście istnieje. Paryżanki wyglądają świetnie. Nie dlatego, że noszą ubrania z najnowszych pokazów mody, ale dlatego, że umiejętnie łączą stare z nowym, podkreślają swoją kobiecość dodatkami i emanują pewnością siebie. Wyglądają tak, jak gdyby w swój strój nie włożyły większego wysiłku, a jednak wszystko jest spójne, trudno mówić tu o przypadkowości.

 

Z pewnością duży wpływ na powstanie legendy o francuskim stylu miała działalność Coco Chanel, której projekty zrewolucjonizowały modę damską w latach 20 i 30 XX wieku. To ona wprowadziła na salony, zarezerwowany wcześniej jedynie dla bielizny, dżersej, stworzyła małą czarną i przemyciła elementy mody męskiej do mody damskiej. Spuścizna tej słynnej projektantki jest kontynuowana dzisiaj w zaciszu domowym nie tylko Francuzek, ale kobiet na całym świecie.

 

Jestem pod wrażeniem paryskiego szyku od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że ten styl mocno wpłynął na moje postrzeganie mody. Jego naturalność i prostota idealnie wpisują się w mój charakter. Postanowiłam przyjrzeć się mu bliżej i sporządzić listę zasad francuskiego stylu, które dla mnie osobiście są dużą podpowiedzią, ale także inspiracją do tworzenia własnej szafy.

 

Paryski szyk to…

 

1. Pewność i świadomość siebie

Świadomość siebie, swojego ciała, upodobań, stylu życia jest podstawą do budowania spójnej garderoby. Pozbycie się kompleksów, a nawet uczynienie z nich atutów jest cechą francuskiego stylu, często powtarzaną w opublikowanych na jego temat materiałach. Kobieta emanująca pewnością siebie, nawet w przeciętnym i prostym zestawie wygląda oszałamiająco i przyciąga spojrzenia zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Nie ma nic gorszego, niż ubrania, które nosimy tylko dlatego, że są modne, a tak naprawdę są niewygodne i krępują ruchy. To odbija się na ogólnym wyglądzie i sprawia, że tracimy na atrakcyjności.

 

2. Niepodążanie ślepo za trendami

Francuzki nie podążają za modą, ufają swoim wyborom i się ich trzymają. Z trendów wybierają tylko to, co wpisuje się w ich codzienną aktywność. To moda służy im i podkreśla ich osobowość, a nie odwrotnie. Zwróćmy chociażby uwagę na Emmanuelle Alt, redaktor naczelną paryskiego Vogue’a. Jej styl jest niezmienny od lat. Pomimo różnych trendów, nie zobaczymy jej w bardzo odmiennych zestawach. Emmanuelle Alt lubi wąskie rurki, często odsłaniające kostki, męskie koszule włożone w środek spodni, T-shirty, dwurzędowe marynarki i szpilki. Wygląda zawsze zachwycająco, choć jej zestawy wcale nie są wyszukane.

 

3. Odnalezienie swojego uniformu

Warto znaleźć swój uniform, czyli tak zwany signature look. To zestaw ubrań, w którym czujemy się najlepiej. Zauważcie, że słynne ikony mody, jak na przykład Jeanne Damas, czy wspomniana wcześniej Emmanuelle Alt, trzymają się swojego signature look. Nie zmieniają co chwila stylu, są wierne sprawdzonym zestawom, kolorom, fasonom. Ich konsekwencja w budowaniu własnego wizerunku sprawiła, że dla wielu stały się wzorem do naśladowania.

 

Jeśli chcecie podejrzeć jak wyglądają znane osoby, które ubierają się zgodnie z paryskim szykiem, spójrzcie na zdjęcia Jeanne Damas, Emmanuelle Alt, Caroline de Maigret, Garance Dore, czy Małgorzaty Beli. Sporo przykładów znajdziecie na moim Pintereście.

 

4. Odejmowanie

Wszystko co trzeba zrobić to odejmować – mawiała Coco Chanel. Zanim wyjdziesz z domu, spójrz w lustro i zdejmij jedną rzecz. Ta zasada jest dobrym ćwiczeniem powściągliwości w dodatkach. Lepiej mieć na sobie mniej ozdób, niż przesadzić z ich liczbą.

5. Mniejsza liczba ubrań, ale lepszej jakości

Mniejsza liczba ubrań, ale dobrej jakości powoduje wzrost kreatywności w ich zestawianiu. Przepełniona szafa ubraniami kiepskiej jakości, sprawia, że trudno nam wybierać zestawy na różne okazje. Mamy wrażenie, że pomimo wypchanej szafy, nadal nie mamy się w co ubrać. Ograniczyłam swoją szafę do rzeczy, które naprawdę lubię. Dorzucam do niej ubrania jak najlepszej jakości i tylko takie, które współgrają z pozostałymi rzeczami w mojej szafie.

Buy less, choose well and mix it all. Vivienn  Westwood

 

6. Klasyczne ubrania

Francuski styl kocha klasykę. Takie ubrania są ponadczasowe i nigdy nie wychodzą z mody. Warto postawić na ich lepszą jakość, bo wtedy będą nam służyły przez lata. Wełniana marynarka, męska koszula, cygaretki, szpilki, kaszmirowy sweterek, ołówkowa spódnica, mała czarna i dobrze skrojony płaszcz, to elementy, z których stworzymy zestawy na każdą okazję. Nie są to ubrania, które MUSIMY mieć. Każdy z nas ma własny styl i to dzięki wgryzaniu się w siebie (określenie pochodzi z książki Love, style, life Garance Dore) możemy stworzyć idealnie dobraną bazę. W kursie „Jak stworzyć szafę marzeń i odnaleźć własny styl?” omawiam najważniejsze elementy tworzenia solidnej bazy ubrań dopasowanej do naszego stylu życia i aktwyności.

Elementy charakterystyczne dla paryskiego szyku:

  • trencz
  • cygaretki
  • marynarka
  • dżinsy z wysokim stanem
  • męska koszula
  • pasiasty T-shirt
  • krótkie kobiece sweterki
  • zwiewne kopertowe sukienki
  • okulary przeciwsłoneczne
  • balerinki
  • mała czarna
  • czerwona szminka

7. Stonowane kolory

Paryżanki lubią beże, szarości, biel, czarny, granatowy, a także czerwień (szczególnie na ustach). Brak w ich stylizacjach krzykliwych i jaskrawych kolorów, jeśli występują to raczej w dodatkach. Moja baza jest w neutralnych kolorach, dzięki czemu w łatwy sposób mogę łączyć ze sobą różne rzeczy. Pamiętajmy, że są różne odcienie każdego koloru, ciepłe i zimne, możemy dobrać odpowiedni odcień niemal każdego koloru, który będzie współgrał z naszą cerą.

 

8. Elegancja i szyk przełamane nonszalancją

Mimo że klasyczne stroje są tak charakterystyczne dla paryskiego szyku, Francuzki lubią przełamywać je czymś zupełnie innym, wydawałoby się niepasującym do całej reszty. Do spódnicy ołówkowej wybierają buty na płaskim obcasie, balerinki, oksfordki a nawet trampki. Podwijają nogawki spodni i rękawy koszuli. Noszą elegancką biżuterię do T-shirtu, cygaretki z męską koszulą albo oversizowe swetry ze szpilkami.

 

9. Oszczędność w makijażu i ubiorze

Paryski szyk boi się przestylizowania, dlatego kobiety lubiące ten styl nie poświęcają długich godzin, by idealnie, najlepiej zgodnie z panującymi trendami, dobrać wszystkie elementy stroju i wykonać precyzyjny makijaż. Nawyki, które wytworzyły przez lata, sprawiają, że zawsze wyglądają szykownie, nie wkładając w to dużego wysiłku. Potrafią w kilka minut z codziennego zestawu stworzyć wieczorowy. Wystarczy, że zamienią balerinki na szpilki, upną włosy w luźny kok i pomalują usta na czerwono. Misterne przygotowania do wszelkiego rodzaju imprez nie są potrzebne, bo kobiety dbają o siebie przez cały rok, a nie jedynie przed wielkim wyjściem.

 

10. NIE dla dresów poza domem

Paryski szyk i dresy nie idą w parze, chyba że w zaciszu domowym. Kobieta kochająca ten styl pożycza jedynie sportowe elementy, jak na przykład trampki, niż kompletuje sportowy total look. Podobnie sprawa wygląda z okryciami wierzchnimi, zimą częściej wybierają wełniane płaszcze, niż puchowe kurtki, a wiosną trencz.

11. Łączenie markowych, świetnej jakości ubrań z tymi z sieciówek

Francuski styl nie musi wiązać się z bardzo drogimi i markowymi ubraniami. Możemy sięgać po rzeczy z sieciówek. Nie zwalania to nas jednak ze sprawdzania metek i szukania najlepszej jakości w ramach danego sklepu. Warto wydać więcej na ubrania, które stworzą bazę w naszej szafie lub poszukać ich w second handach, natomiast z sezonowych trendów wybrać tańsze odpowiedniki w popularnych sieciówkach.

 

12. Niewidoczne logo

Ogromne logo, które krzyczy z daleka, informując wszystkich o naszym statusie materialnym i społecznym jest w złym tonie i wygląda kiczowato. Paryżanka za nic w świecie nie chciałaby być posądzona o bycie ofiarą mody. Paryski szyk jest dyskretny i nienachlany, a kobiety nie dążą do tego, by ich strój grał pierwsze skrzypce.

13. Zapożyczenia z męskiej szafy

Coco Chanel pożyczała ubrania z męskiej szafy i przerabiała je pod własne potrzeby. Nosiła męskie spodnie, koszule, kamizelki a nawet krawat. Warto pamiętać, by męski był jedynie element naszego stroju, a nie cały zestaw. Francuski styl jest bardzo kobiecy, nawet jeśli zawiera elementy z męskiej szafy.

 

Francuzki nigdy nie wyglądają tak, jakby w swój strój włożyły dużo wysiłku, choć wszystko co mają na sobie świetnie ze sobą współgra. Nie czują presji, nie wpadają w panikę gdy czeka je eleganckie wyjście, a one nie mają nowej kreacji. Improwizują z tym co mają w szafie.

 

Lubicie paryski szyk? Jaki styl w modzie jest Wam najbliższy, a może łączycie różne style i nie trzymacie jednego schematu?

 

szafa kapsułowa

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close