fbpx

Poradnik konsumenta cz. 2 – musli, kasze i herbata owocowa

by Dorota Zalepa
31 komentarzy

Zanim jeszcze zaczniemy na dobre myśleć o świętach i tych cudownych, i niestety ciężkostrawnych potrawach, poodżywiajmy się zdrowiej i lżej. Na półkach sklepowych kuszą nas piękne, kolorowe i smakowicie wyglądające płatki śniadaniowe. Miodowe, czekoladowe, z cynamonem, chrupiące. Mniam! Tylko zalewać mlekiem i pałaszować. A nasze dzieci? Aż piszczą by je zjeść na śniadanie.

Gdy jednak przyjrzymy się składom takich płatków, nasz zapał zostanie lekko ostudzony. Znajdziemy w nich bowiem składniki, o których istnieniu nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy. Emulgatory, barwniki, regulatory kwasowości, syrop glukozowo-fruktozowy, karmel amoniakalny, olej palmowy i królujący na najwyższych miejscach w składzie – CUKIER!

A przecież to ma być zdrowy i zbilansowany posiłek.

Jakie płatki powinniśmy jeść?

Przede wszystkim jednoskładnikowe płatki zbożowe – owsiane, jęczmienne, żytnie. Możemy mieszankę musli przygotować samemu lub poszukać takiej, która nie zawiera niepotrzebnych składników.

Moje wybory i ich skład

zdrowe_platki

1. Płatki owsiane górskie, Szczytno Premium – zawierają jedynie płatki owsiane. Nie kupuję płatków owsianych błyskawicznych, ponieważ są bardziej przetworzone.

2. Pełnoziarniste Musli 5 zbóż z rodzynkami, Szczytno Premium – to jedyna mieszanka pełnoziarnistych płatków, którą udało mi się znaleźć, a która nie zawiera żadnych dodatkowych składników. Skład: płatki owsiane 35%, płatki jęczmienne 20%, płatki żytnie 15%, płatki pszenne 10%, płatki gryczane 10%, rodzynki 10%.

3. Rodzynki sułtańskie Bakalland – wybierając rodzinki lub inne bakalie, szukam takich, które nie są siarkowane, czyli nie zawierają konserwantu E 220 – siarczanu. Skład: rodzynki, olej z nasion bawełny.

Jedzmy kasze

O zdrowotnych właściwościach kasz chyba nie muszę Was przekonywać, są znacznie zdrowsze od ziemniaków. Kasze zawierają w sobie dużo witamin (B, E, PP), składników mineralnych (potas, żelazo, magnez, cynk), błonnik regulujący pracę jelit, węglowodany złożone, białko roślinne. Kasze należą do produktów pełnoziarnistych, które są najmniej przetworzone. Zazwyczaj decyduję się na kasze, które pochodzą z rolnictwa ekologicznego. Ich cena jest niewiele wyższa od kasz nie posiadających Certyfikatów EKO.

zdrowe-kasze

1. Kasza jaglana ekologiczna, Radix Bis

2. Kasza gryczana niepalona EKO, Bio Avena – produkt rolnictwa ekologicznego.

Sok malinowy i herbata owocowa

Do zestawu płatków i kasz odrzuciłam jeszcze sok malinowy i herbatę owocową. Zagęszczone soki owocowe, do rozcieńczania z wodą to zazwyczaj kolejna bomba cukru i syropu glukozowo-fruktozowego. Zawierają niewielką ilość owoców. Znalazłam jednak sok w 100% wykonany z soku z malin. Nie jest zagęszczony i smakuje prawdziwymi malinami. Jako dodatek do herbaty i wody jest wprost idealny. Jego dość kwaskowaty smak dosładzam sobie miodem.

Herbaty owocowe lubią zawierać sztuczne aromaty – malinowy, truskawkowy, pomarańczowy itd., za to owoców jest w nich niewiele. Mnie po takiej herbacie zwyczajnie boli żołądek. Szukam herbaty, która zawiera w sobie same naturalne składniki i ma jak największą zawartość suszonych owoców.

dobra-herbata-malinowa

1. 100% Sok z malin, malina Vital, Oleofarm – skład: 100% sok z owoców maliny.

2. Herbata Dzika Róża, Malwa – skład: owoc dzikiej róży 55%, kwiat hibiskusa 25%, owoc jabłka, owoc bzu czarnego.

Fajny skład ma też herbata Bastek Dzika Róża w skład której wchodzi owoc dzikiej róży 34,6%, kwiat hibiskusa, owoc aronii, owoc porzeczki, owoc jabłka.

Zauważyłam, że zdecydowanie łatwiej jest znaleźć dobry skład wśród herbat z dzikiej róży, niż z innych owoców.

 

To nie jest tak, że nie ulegam pokusom i zawsze odżywiam się zdrowo. Mam ogromną słabość do słodyczy, to chyba jedyny nałóg, którego nie jestem w stanie zwalczyć! Ale odkąd zaczęłam kierować się zasadami zdrowego odżywiania, a nastąpiło to po przeczytaniu tej książki, w mojej lodówce jest zdecydowanie więcej produktów, które są zdrowsze, bo mają w sobie tylko to, co zawierać powinny. Dlatego wiem, że zmniejszyłam całkiem sporą ilość spożywanej chemii.

Pierwszy poradnik konsumenta dotyczył produktów mlecznych, mam nadzieję, że od tamtej pory staracie się choć trochę patrzeć na zawartość jogurtów, maślanek czy serków śmietankowych i wybieracie te zdrowsze. Pamiętajcie im krótszy skład i mniej przetworzona żywność tym lepiej. A wracając do płatków śniadaniowych, jestem ciekawa jakie płatki Wy wybieracie i czy przypadkiem nie są to czekoladowe kulki, albo cynamonowe kwadraciki?

 

Jeśli spodobał Ci się post, zachęcam Cię do śledzenia bloga na Bloglovin, dołączenia do mnie na Facebooku lub Instagramie, a jeśli chcesz utrzymywać ze mną bardziej prywatny kontakt, zapisz się do Kameralnego Newslettera :)

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy