fbpx

W jaki sposób moje mieszkanie zyskało więcej przestrzeni? 5 sprawdzonych trików

by Dorota Zalepa
60 komentarzy

Moje mieszkanie ma 46 m2. Dla trzyosobowej rodziny taka wielkość jest odpowiednia, jednak jeśli dołożymy do tego fakt, że mieszkanie jest także moim miejscem pracy, da się odczuć pewne ograniczenia. W momencie gdy synek podrósł i zaczął domagać się własnego pokoju, straciliśmy sypialnię. Musieliśmy wykombinować, jak pogodzić pokój dzienny z miejscem wypoczynku, biurem i pokojem gościnnym. Zadanie nie było łatwe, ale przy dobrym rozplanowaniu przestrzeni i uruchomieniu pokładów kreatywności, udało nam się znaleźć zadowalające rozwiązanie.

 

Kocham otwarte przestrzenie. Gdy kilkanaście lat temu odebrałam klucze od mieszkania, wiedziałam, że trzeba będzie dokonać w nim diametralnych zmian i przerobić dwa małe pomieszczenia na jedno większe. Zanim przeprowadziłam się na swoje, mieszkałam w domku jednorodzinnym, w którym cały parter był pozbawiony ścian działowych, nie licząc niewielkich murków. Ogromny salon z przeszklonym oknem wychodzącym na ogród, był idealnym miejscem wypoczynku. Ja jednak nie potrzebowałam aż tak wielkiego metrażu, by uzyskać efekt przestronnego i jasnego wnętrza. Dziś napiszę Wam co zrobiłam, by moje mieszkanie zyskało więcej przestrzeni.

 

1. Wyburzyłam ścianę działową

 

Pokój dzienny połączyłam z kuchnią. Początkowo były to dwa oddzielne pomieszczenia. Było ciasno. W momencie gdy wyburzyłam ścianę, zyskałam więcej przestrzeni. Oczywiście sprawdziłam wcześniej, czy aby na pewno ściana oddzielająca kuchnię od salonu nie jest ścianą nośną. Pamiętajcie o tym planując remont mieszkania.

 

Moje M3 zyskało zupełnie inny klimat. Zamiast dwóch małych pomieszczeń o wymiarach 9 i 17 m2 otrzymałam jeden pokój o wymiarach 26 m2 (plus oddzielny pokoik dla dziecka). O dwoje drzwi i jedną ścianę mniej. Owszem ma to pewne wady, bo w kuchni musi być porządek, inaczej siedząc w salonie dręczy mnie pełen zlew. Ponadto goście mogą obserwować jak krzątam się w kuchni, a do salonu przechodzą wszystkie zapachy. Zalet jest jednak więcej i zupełnie nie żałuję tej decyzji. Lubię mieć kontakt z domownikami w trakcie przygotowania posiłków, zyskałam więcej przestrzeni, pomiędzy salonem i kuchnią, w miejscu gdzie wcześniej była ściana, powstało idealne miejsca na jadalnie z dużym rozkładanym stołem.

przestrzen-w-malym-mieszkaniu2

 

2. Przemalowałam ściany na biało

 

Pamiętacie te czasy, kiedy w wielu domach ściany były pomalowane na kolor kanarkowy? Ja też uległam tej modzie kilkanaście lat temu. Ściany były żółte, a panele i meble w kolorze wiśni. Po kilku latach tak mi się te ściany opatrzyły, że postanowiłam przemalować je na jasny wrzos. To jednak nadal nie było to czego chciałam! Remont całego mieszkania jest czasochłonnym i pracochłonnym wyzwaniem, które pochłania spore oszczędności. Postanowiliśmy podzielić go na etapy. Zaczęliśmy od metamorfozy salonu i przemalowania ścian na biało. Inspirowałam się stylem skandynawskim, którego jasne i przestronne wnętrza z miejsca skradły moje serce. Dzięki białym ścianom mieszkanie zyskało na jasności i optycznie wydało się większe. No i wreszcie mogłam do woli fotografować różne przedmioty.

Białe ściany działają jak blenda, odbijają światło i nie zabarwiają przedmiotów na jakiś kolor, co było problematyczne przy wrzosowym lub kanarkowym kolorze ścian. Biel posiada najwyższy ze wszystkich barw współczynnik odbicia światła, dzięki czemu mieszkanie w ciągu dnia jest pięknie rozświetlone, a wieczorem nie potrzebuje dużej ilości sztucznego oświetlenia. Białe ściany świetnie komponują się ze wszystkim i bardzo dobrze służą jako neutralne tło dla mebli. Pasują do stylu modernistycznego, minimalistycznego i skandynawskiego.

Niedawno odświeżyliśmy kolor ścian w mieszkaniu, użyliśmy do tego celu farby Śnieżka Satynowa – kolor 500 śnieżnobiały. Farba, ze względu na zawartość innowacyjnego środka – Teflon® surface protector, jest niezwykle odporna na zabrudzenia i ułatwia usuwanie plam. Przy jasnym wnętrzu, szczególnie w kuchni i jadalni, ma to ogromne znaczenie. Dla rodzin z małymi dziećmi jest wręcz wybawieniem. Farba jest łatwa w aplikacji, nie chlapie i bardzo dobrze kryje. Nie musiałam szczegółowo zabezpieczać mieszkania, sprawdziła się folia ochronna na podłogę i taśmy przy listwach. Przy moich ścianach wystarczyła jedna warstwa farby, która bardzo dobrze odświeżyła wnętrze.

sniezka4

sniezka12

sniezka9

sniezka7

sniezka6

moje-mieszkanie2

aranzacja-mieszkania

sniezka10

3. Dobrze zorganizowałam przestrzeń

 

W salonie musiałam stworzyć sypialnię, miejsce do pracy i pokój gościnny. Zadanie było niezwykle trudne, bo po wyburzeniu ściany, pokój stał się mniej ustawny. Miałam do dyspozycji tylko trzy ściany, w tym jedną z oknem. Zastanawiałam się gdzie postawić telewizor. Początkowo stał przy oknie na ciężkiej, dębowej komodzie, co zabierało sporo przestrzeni, ponieważ komoda musiała być odsunięta od ściany, na której był grzejnik. Postanowiłam przenieść go na drugą stronę. Musiałam zmienić swoje utarte schematy dekorowania wnętrz, które mówią, że kanapa musi być zawsze pod ścianą. Ustawiłam duży narożnik, którego krótsza część jest na środku pokoju i tym samym oddziela kącik do pracy. Salon został podzielony na część relaksu i część do pracy. Narożnik okazał się strzałem w dziesiątkę. Jest zdecydowanie lepszy niż zwykła kanapa. Bardzo wygodny, pomieści kilka osób, sprawdza się także podczas spania.

przestrzen-w-mieszkaniu2

metamorfoza-mieszkania

male-mieszkanie

4. Zdecydowałam się na minimalną ilość mebli

 

Zrezygnowałam z wszelkich meblościanek. W salonie jest jedynie duża komoda, stolik kawowy, biurko i szafka RTV. Nie mam za dużo miejsca na różne bibeloty, książki, akcesoria fotograficzne dlatego przed zakupem czegoś nowego staram się dobrze przemyśleć sprawę i wyobrazić sobie tę rzecz w moim mieszkaniu. Mniejsza ilość elementów dekoracyjnych to też mniejsza ilość sprzątania.

przestrzen-w-malym-mieszkaniu2

jak-zwiekszyc-przestrzen-w-mieszkaniu

5. Pozbyłam się niepotrzebnych rzeczy

 

Gdy wprowadzam coś nowego do mieszkania, przeważnie pozbywam się czegoś starego. Dzięki systematycznemu usuwaniu niepotrzebnych rzeczy, mieszkanie nie jest zagracone i zachowało swoją przestrzeń. Używam koszy, pudełek, pojemników, by dobrze zorganizować przestrzeń oraz utrzymać w szafkach i szufladach porządek. Kuczem do sukcesu w moim przypadku nie są wielkie porządki raz na jakiś czas, ale systematyczne, niewymagające dużych nakładów pracy, działania organizacyjne. Co jakiś czas natrafiam na rzecz, której nie używam, lub która jest już zniszczona, nie przekładam jej z miejsca na miejsce, tylko od razu decyduję co z nią zrobić. Sprzedaję lub oddaję przeczytane książki, przekazuję dalej nieużywane kosmetyki, zniszczone rzeczy wyrzucam do kosza, a te, które mogą się jeszcze przydać wrzucam do kontenera na odzież używaną lub oddaję na cele charytatywne podczas zbiórki odzieży na moim osiedlu. Nie gromadzę w mieszkaniu rzeczy, które są zbędne.

organizacjadokumentow3

organizacja-toaletki

mieszkanie2

zwiekszenie-przestrzeni-w-malym-mieszkaniu

Plany na przyszłość

 

mieszkanie3

Jedynym miejscem w mieszkaniu, które wymaga remontu jest kuchnia. Na zdjęciach możecie zobaczyć jej fragmenty. Zupełnie nie pasuje do klimatu, jaki panuje w salonie. Marzy mi się biała kuchnia z marmurkowym blatem. Obecna liczy sobie kilkanaście lat i poza tym, że nie prezentuje się najlepiej, ma sporo zużytych elementów. Chcę zmienić w niej praktycznie wszystko, wliczając podłogę i płytki na ścianach. Jeśli macie jakieś pomysły odnośnie mojej kuchni, albo sami remontowaliście swoją i macie pewne uwagi co do wyboru mebli, blatu, podłogi, dajcie koniecznie znać. Sporo rad otrzymałam już od Was na Facebooku, za które ślicznie dziękuję. Dzięki temu wiem, że lepiej zrezygnować z drewnianego blatu i białej terakoty.

 

Jestem ciekawa jakie jest Wasze zdanie na temat otwartych przestrzeni? Czy preferujecie kuchnię połączoną z salonem, czy lepiej gdy jest to oddzielne pomieszczenie? Jakie są Wasze sposoby na uzyskanie większej przestrzeni w niewielkim mieszkaniu?

 

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy