fbpx

Co zrobić gdy nie chce nam się pracować? 10 ekstra sposobów

by Dorota Zalepa
20 komentarzy

Na mojej grupie na Facebooku dziewczyny zadały pytanie o sposoby na to, by zmotywować się do pracy, gdy nic nam się nie chce. Grupa służy wsparciu, więc dziewczyny włączyły się do dyskusji, a ich odpowiedzi stały się dla wielu z nas inspiracją. Każdy z nas motywuje się w różny sposób. Jedni nie potrzebują specjalnego kopniaka by ruszyć z miejsca, po prostu zabierają się za swoją robotę, inni wykształcili swoje rytuały, które motywują ich do działania. Postanowiłam zebrać dla Was 10 powtarzających się odpowiedzi, które dla mnie także są świetnymi sposobami na zmotywowanie się do pracy.  Zapraszam Was do uzupełnienia listy w komentarzach.

 

10 sposobów na motywację do pracy

 

1.Wstań z łóżka gdy tylko się obudzisz, weź orzeźwiający prysznic

 

Długie leżenie w łóżku bardzo mnie rozleniwia, a jeszcze gorzej gdy zabieram do łóżka pracę. Dzień się rozmywa, jestem mniej efektywna i rozdrażniona, bo zarówno ja, jak i mieszkanie potrzebują ogarnięcia. Nie wspomnę już o higienie pracy, do której zalicza się dobra postawa i wartościowe posiłki. Nie zaczynam dnia od pracy w łóżku. Wstaję dość szybko, biorę prysznic lub przemywam twarz zimną wodą i szykuję śniadanie.

 

2. Zacznij od priorytetów

 

Ustal je sobie dzień wcześniej lub z samego rana i wykonaj najpierw najważniejsze zadania. Określenie zadań do wykonania jest dla mnie kluczową sprawą dobrej organizacji. Zaczynam pracę od najważniejszych punktów. Może to być napisanie postu, zrobienie zdjęć, działania w mediach społecznościowych lub w grupie. Wyłączam wtedy wszelkie rozpraszacze i skupiam się na pracy. Dopiero później przychodzi czas na maile i moją aktywność na Facebooku lub Instagramie, a ostatnio także na Insta Stories. Staram się rozłożyć te wszystkie zadania w ciągu całego tygodnia, tak by duże sprawy nie kumulowały się jednego dnia.

 

3. Ubierz się jak do pracy

 

To ważny punkt, który wielu osobom pracującym w domu pomaga zmotywować się do pracy. Mój domowy outfit jest nieco luźniejszy, nie lubię w domu przesiadywać w dżinsach, albo innych wyjściowych spodniach, ale na tyle schludny, bym czuła się dobrze. Delikatny makijaż plus ładny strój dodają nam pewności siebie i tym samym sprawiają, że łatwiej przestawić się z trybu domowego na służbowy.

 

4. Uporządkuj przestrzeń

 

Zupełnie nie mogę skupić się na pracy w nieuporządkowanym mieszkaniu. Po śniadaniu zmywam naczynia, przecieram blaty, układam różne rzeczy na swoich miejscach, tak by panował ogólny ład. W trakcie dnia robię też inne czynności, jak odkurzanie, czy pranie. Traktuję je także jako oderwanie się od pracy i rozruszanie się. Bałagan skutecznie mnie dekoncentruje. Poza tym, często robię zdjęcia w domu i jeśli panuje w nim nieporządek, zanim zabiorę się za fotografowanie muszę uprzątnąć przestrzeń, co zajmuje mi więcej czasu, niż gdy pilnuję tego porządku od rana.

 

5. Wyznacz sobie termin wykonania danego zadania

 

To także świetny sposób na to, by wreszcie zabrać się za odhaczanie punktów na liście do zrobienia, które odkładamy w nieskończoność. Jeśli wyznaczymy sobie termin, będziemy mieli większą motywację, by go nie przekraczać.  Ja wypisuję sobie wszystkie zadania w kalendarzu. Zdarza mi się je przesuwać, bo z czymś się nie wyrobiłam, ale prędzej czy później wykonuję wszystkie zaplanowane zadania. Nie będę ich przecież przepisywać w nieskończoność.

 

6. Pomyśl o konsekwencjach

 

Dla mnie to jest najlepszy bacik, który działa cuda. Zawsze myślę o konsekwencjach. Jeśli czegoś teraz nie zrobię, potem nawarstwia mi się mnóstwo zadań, problemów i stresu. By żyć w rytmie slow, muszę być systematyczna i dobrze zorganizowana. Pewnie, że od czasu do czasu możemy sobie pozwolić na jakieś lenistwo, ale jeśli taka sytuacja staje się nagminna cierpi na tym nasza produktywność, zwalamy terminy i zaczynamy się stresować, co nie jest bez wpływu na nasze zdrowie. Warto uzmysłowić sobie, że jeśli czegoś nie zrobimy w danym dniu i tak będziemy musieli to zrobić w przyszłości.

 

7. Kawa, kawa, kawa….albo inny napój, który stawia na nogi

 

Od jakiegoś czasu zrezygnowałam z kawy, by sprawdzić jak będzie mi się funkcjonowało bez niej i muszę stwierdzić, że nie widzę dużej różnicy w mojej produktywności. Teraz zamiast kawy piję zieloną herbatę, która działa na mnie jeszcze lepiej, bo efekt pobudzenia utrzymuje się dłużej. Grunt to znaleźć taki napój lub rytuał, który będzie pobudzał i zachęcał nas do działania.

 

8. Zrób sobie pożywne śniadanie

 

Nie ma dobrego dnia bez porządnego śniadania, które dostarczy nam energii. Pilnuję by nie było to śniadanie obfitujące w cukry proste, bo energia szybko się skończy. Wybieram budyń jaglany, koktajl owocowy z płatkami owsianymi lub owsiankę. Bez względu na to, co lubimy jeść na śniadanie, nie pracujmy o pustym żołądku, organizm szybciej się zmęczy, a brak energii spowoduje, że nie będziemy mieli ochoty i siły na pracę.

 

9. Stwórz swój własny rytuał

 

Dla jednych to będzie praca w zupełnej ciszy, dla innych przy spokojnej muzyce lub dźwiękach kawiarni. Mnie ostatnio podoba się składanka jazzowa do pracy lub ścieżka dźwiękowa filmu La La Land.

 

10. Zrób pierwszy krok, metoda 5 minut

 

To mój ulubiony i niezwykle skuteczny sposób. Gdy zupełnie nie mam ochoty na pracę i ciężko mi się za cokolwiek zabrać, stosuję metodę 5 minut. Postanawiam, że przez 5 minut będę na przykład pisać, a potem  w razie co zrezygnuję. Zawsze skutkuje. Nie skupiam się też na wyniku, ale na pierwszym kroku. Czasem spraw jest tak dużo, że ciężko ogarnąć całość i szybko się zniechęcamy. Dlatego ja przestaję myśleć o tym ile pracy mnie jeszcze czeka, tylko wykonuję pierwszy punkt z listy zadań. A potem to już leci.

 

Myślę że dla wielu z Was te sposoby będą znajome. Zachęcam Was jednak do dodawania swoich trików na zmotywowanie się do pracy w komentarzach. Bez względu na to, czy pracujecie w domu, czy na etacie w firmie, dajcie znać, jak motywujecie się do pracy. Stwórzmy taką listę motywacji! :)

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści. Dołącz do grupy, by wspólnie inspirować się do życia w rytmie slow.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy