Lekcja mody z Radzką. Triki podkreślające atuty figury

by Dorota Zalepa
39 komentarzy

Od początku miałam niezły problem z określeniem mojego typu sylwetki. Nie wiedziałam czy jestem typem chłopięcym-modelkowym (głównie ze względu na wzrost i szczupłą figurę), czy klepsydrą ze względu na raczej regularne proporcje ciała. W ogóle nie zwracałam uwagi na dobór fasonów ubrań do mojej figury, myślałam, że skoro jestem szczupła, mogę nosić praktycznie każdy fason. Jak się okazuje, ze względu na nieznacznie szersze ramiona niż biodra, nie wszystkie modele są dla mnie korzystne (minimalna różnica to 4-5 cm, u mnie wynosi ona 4, więc się łapię do typu chłopięcego-modelkowego). Co ciekawe, intuicyjnie wybierałam fasony, które mi pasują – moje ulubione oversizowe góry, torebki na długim pasku, przecierane dżinsy rurki, spodnie chinosy, boyfriendy, marchewy, czy trapezowe spódniczki.

 

 

Z książki Radzka radzi: Tobie dobrze w tym! dowiedziałam się jakie fasony ubrań mi pasują, jakie dodatki powinnam nosić i czego unikać, by nie podkreślać dysproporcji pomiędzy ramionami i biodrami. Poniżej wymieniam uniwersalne triki podkreślające atuty figury, które możecie zastosować u siebie.

Triki podkreślające atuty figury

 

1. Dekolt w serek wydłuża szyję i skraca ramiona, okrągły skraca szyję, a łódeczkowy poszerza linię ramion.

 

2. Wzorzyste ubrania dobieramy do figury. Zasada jest taka, że im drobniejsza sylwetka, tym drobniejsze wzory, i odwrotnie. To nie prawda, że paski poszerzają, tylko źle dobrane paski to robią.

 

3. Trzeba uważać z czernią, bo mimo, że wyszczupla, podkreśla też cienie pod oczami i sprawia, że wyglądamy blado.

 

4. Masywne bransoletki i pierścionki podkreślają biodra. To była dla mnie totalna nowość. Okazuje się, że dłonie naturalnie układają się na linii bioder i masywna biżuteria będzie sprawiała, że wydadzą się większe.

 

5. Gruby szal lub komin są odpowiednie dla osób o długiej szyi. W takim razie, szalik który ostatnio wydziergałam (zdjęcie na Instagramie), świetnie się sprawdzi!

 

6. Pasek w talii podkreśla talię. Tę regułę zna chyba każdy, ale czy rzeczywiście ją stosuje? Bardzo rzadko noszę pasek w talii, a wystarczy przewiązać nim sukienkę i już zyskujemy w talii kilka centymetrów mniej.

 

7. Sukienki i spódnice maxi są stworzone dla wysokich kobiet, ale nie jest to regułą. Radzka podkreśla, że jest to mit, bo zależy jaki fason ma owa spódnica/sukienka. Jeśli jest prosta i luźno opina sylwetkę sprawdzi się także u niższych osób.

 

8. Moje ulubione oversizowe, workowate ubrania idealnie pasują do wysokich i szczupłych kobiet. Niemniej, jeśli zdarza Wam się oglądać Magdę Gessler w akcji, zwróćcie uwagę, że bardzo często jej bluzki są luźne i dłuższe. Podkreśla szczupłe łydki i fajnie zakrywa brzuszek.

 

9. Sukienki są wprost stworzone dla laików modowych. Jeśli macie problem z doborem ubrań, sukienki go rozwiążą. Sukienek u mnie jak na lekarstwo, dlatego mam zamiar zwrócić większą uwagę na nie w tym sezonie.

 

10. Dobrze dobrane dżinsy są uniwersalną częścią garderoby. Każda z nas powinna mieć przynajmniej jedną parę. Potrafią ładnie wymodelować sylwetkę. Ciemne, z prostymi nogawkami wydłużają i wyszczuplają nogi.

 

11. Dres na co dzień. Teraz w sklepach jest sporo dresowych spodni, ale nie takich do biegania, ale do noszenia na co dzień. Sama szukam czegoś w tym stylu. Można je połączyć nawet ze szpilkami.

 

12. Niskie osoby mają czasem tendencję do noszenia zbyt wysokich szpilek, nie zdając sobie sprawy, że wyglądają wtedy niekorzystnie i podkreślają nimi swój niski wzrost. Dobra wysokość szpilek dla niskich kobiet to 8-10 cm.

 

13. Buty sportowe na co dzień. Ten trend jest modny już kolejny sezon i uwielbiany przez wiele blogerek modowych i celebrytów.

 

14. Pod białą koszulę nosimy cielisty stanik, nie biały, który bardzo się odznacza. Podobnie z białymi spodniami i spódnicami, cielista bielizna nie będzie widoczna.

 

15. Dłuższy żakiet dobudowuje biodra, krótszy ich nie podkreśla. Jeśli więc jesteście posiadaczkami obfitych bioder, noście krótsze bluzki, żakiety i kardigany.

 

16. Przetarcia na spodniach optycznie poszerzają nogi. Ja je uwielbiam i chętnie noszę, ale jestem wysoka i szczupła, więc dla mnie są nawet wskazane.

 

17. Dwurzędowe żakiety i płaszcze poszerzają sylwetkę, jednorzędowe odchudzają.

 

18. Szpilki w kolorze nude i czarne z czarnymi rajstopami wydłużą nogi.

 

Te i wiele, wiele innych rad znajdziecie w książce Radzka radzi: Tobie dobrze w tym.

 

Jaka jest moja opinia o książce?

 

radzka radzi tobie dobrze w tym

Radzka radzi… jest cudownie wydana, z grubą okładką, soczystymi kolorami, pięknymi grafikami, w stylu Radzki, która nie stroni od kolorów i wzorów. Książka zawiera mnóstwo przykładów odzieży i dodatków, oraz przykładowe stylizacje dla każdego rodzaju sylwetki. Zupełnie nie przeszkadza mi niewielka ilość tekstu na stronach, dzięki temu każdą informację możemy spokojnie przetrawić, zanim przejdziemy do następnej strony, czy rozdziału. W książce znajdziecie rady, które będziecie mogli przełożyć do swojej garderoby. Dzięki Radzce wiem już dlaczego nie lubię pudełkowych żakietów, po prostu poszerzają moje ramiona, które i tak już są szersze niż biodra. Wiem na co zwrócić uwagę podczas zakupów. Chętnie będę do niej wracać, by przypomnieć sobie triki podkreślające atuty mojej sylwetki.

 

Jeśli macie ochotę dokonać metamorfozy zawartości swojej garderoby, poniższe posty mogą okazać się pomocne. Działam tak od jakiegoś czasu i przyznaję, że jestem coraz bliżej celu.

 

10 kroków do wymarzonej garderoby

Analiza kolorystyczna. Jakie kolory nam pasują?

Jak kupować taniej dobrej jakości odzież?

 

 

Czytaliście książkę Radzki? Jestem ciekawa Waszych opinii na jej temat. A może znacie jakieś inne triki ubraniowe, które stosujecie by zatuszować lub podkreślić niektóre cechy Waszych sylwetek? Chętnie je poznam.

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)

39 komentarzy

asia / wkawiarence.pl 5 czerwca 2015 - 18:43

coś tam wiedziałam na temat opisanych przez Ciebie trików. Ale ! jest Ale ! nie lubię swoich bioder. Ale ! uwielbiam grube bransoletki. Co teraz ? haha ;)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 6 czerwca 2015 - 17:21

Ja z kolei lubię delikatne, za to lubię duże pierścionki :) Najważniejsze przecież jest to, jak my się czujemy w danej odzieży, czy nosząc ulubione dodatki. Im lepiej, tym lepiej też wyglądamy dla świta.

:)

Odpowiedz
Agnieszka Bochenek 5 czerwca 2015 - 19:33

a ja mam książkę ” jak wygladać sexy?” , „bądź sexy” i jeszcze kilka ale nie jestem teraz w domu i nie pamietam tytułów

Odpowiedz
small City life 5 czerwca 2015 - 19:53

Ja właśnie zamierzam zainwestować w sukienki na lato. Myślę, że to również rozwiązanie korzystne dla budżetu, bo kupując sukienkę kupujesz tak naprawdę jedną rzecz. Oczywiście wszystko zależy od ceny, ale często można wyrwać sukienkę, która jest o wiele tańsza niż np. spodnie i t-shirt. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodziło ;d

Odpowiedz
Darin 5 czerwca 2015 - 21:09

Cielisty stanik i bielizna …. może faktycznie jest niewidoczna, ale w moim odbiorze jest mało kobieca, choć oczywiście mogę się mylić, bo może nie trafiłam na żaden ładny model. :) Tak czy siak… poszukam czegoś, bo ostatnio kupiłam kilka białych ciuchów na lato.

Odpowiedz
Ania Myszkowska 8 czerwca 2015 - 02:25

Kupiłam ostatnio w Atlantic cielisty koronkowy, bardzo kobiecy – więc pozwól, że zaprzeczę ;)

Odpowiedz
Darin 8 czerwca 2015 - 17:57

No to muszę się rozejrzeć, może i mnie się spodoba.

Odpowiedz
Gosia Zimniak 5 czerwca 2015 - 21:12

Byłam na warsztatach z określania typu sylwetki i dobierania garderoby pod niego. Nawet robiłam kiedyś rysunki stylizacji korzystnych i niekorzystnych dla danych typów sylwetek, więc teorię mam opanowaną. Gorzej z praktyką, bo na co dzień wybieram luźniejsze kroje nie zważając, czy coś podkreślam, czy zakrywam :)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 6 czerwca 2015 - 17:22

Na co dzień to ja paraduję w dresie :)

Odpowiedz
weronika | mavelo 5 czerwca 2015 - 21:23

Radzka jest super :) Bardzo podoba mi się to, w jaki sposób Radzka wypowiada się o typach sylwetek – zawsze kładzie nacisk na atuty. W filmikach, w których ubierała dziewczyny o różnych kształtach zawsze chwaliła to co w nich najlepsze – a to piękne nogi, talię, szyję czy biust. Mam wrażenie, że potrafi dodać +10 pewności siebie każdej dziewczynie, którą stylizuje.
Książki co prawda nie mam, ale zastanawiam się nad kupnem. Przeglądałam i faktycznie jest pięknie wydana, tak jak piszesz – bardzo spójnie z radzkowym wizerunkiem.

Odpowiedz
Dorota Zalepa 6 czerwca 2015 - 17:24

Tak jak nie przywiązuję się do książek, tak tej chyba nie oddam, tak fajnie wygląda na półce ;) No i chętnie będę do niej wracać.

Odpowiedz
Justyna Rolka 5 czerwca 2015 - 22:05

Mam tę książkę, jednak oglądam Radzkę już od tak długiego czasu, że książka jest dla mnie jedynie uporządkowaniem wiedzy:) Radzka jest świetna;) Ty też!

Odpowiedz
Dorota Zalepa 6 czerwca 2015 - 17:25

Dziękuję Justyna <3