Moje kosmetyki do codziennego makijażu

by Dorota Zalepa
18 komentarzy
kosmetyki do codziennego makijażu

Dziś pokażę Wam kosmetyki, którymi wykonuję codzienny makijaż. Nie oznacza to, że maluję się każdego dnia zaraz po przebudzeniu. Jeśli jedyne miejsce, do którego udaję się jest osiedlowy spożywczak, wtedy rezygnuję z makijażu. Daję skórze odpocząć. Dzisiejsze kosmetyki nie tylko malują, ale także pielęgnują, więc nawet jeśli używam ich codziennie przez dłuższy czas, nie odczuwam pogorszenia stanu mojej skóry, wręcz przeciwnie. Ale przejdę do rzeczy.

Korektor rozświetlający L’OREAL Paris  Lumi Magique

Jestem z niego bardzo zadowolona. To moje pierwsze opakowanie i zdecydowanie nie ostatnie. Opisywałam go bardziej szczegółowo w poście o grudniowych nowościach kosmetycznych. Cena ok. 40 zł

Podkład Max Factor Xperience Weightless

Uwielbiam go za jego lekkość. Idealnie stapia się z moją skórą, nie zapycha porów, nie tworzy efektu maski i nawilża. A do tego, przy mojej mieszanej cerze, nie powoduje świecenia w strefie T. To jest mój ulubiony podkład. Nie widzę go ostatnio w sklepach kosmetycznych. W Internecie można zamówić bez problemu. Cena: ok. 50 zł.

kosmetyki do codziennego makijażu

Puder IsaDora Velvet Touch

Z pudrami miałam niezłe przeboje, poszukując tego idealnego. Nic nie spełniło moich oczekiwań, nawet puder uwielbianej przeze mnie marki PUPA okazał się zbyt ciężki. Powróciłam więc do mojego sprawdzonego pudru IsaDory. Cena ok. 70 zł. Chciałabym wypróbować tak zachwalanego MAC-a, ale na tę chwilę, nie jest dostępny w Olsztynie, a przez Internet trudno o dobranie koloru. Więcej na temat tego pudru możecie przeczytać w poście: Moje poszukiwania pudru idealnego.

Puder brązująco-rozświetlający PUPA Luminys Baked All Over

Używam go jako różu, rozświetlacza i bronzera w jednym. Od paru lat towarzyszy mi nieustannie. Próbowałam zmienić go na coś innego, ale nic mu nie dorównuje i nic nie daje lepszego efektu wypoczętej i rozświetlonej skóry. Do aplikacji używam pędzla Ecotools. Więcej o pudrze przeczytacie TUTAJ. Cena ok. 90 zł.

kosmetyki do codziennego makijażu

Tusz do rzęs L’OREAL Volume Million Lashes excess

Do tej pory używałam tuszu Max Factor Masterpiece Max i bardzo go sobie chwalę. Z pewnością jeszcze nie raz go kupię. Na razie zamieniłam go na tusz L’oreala, który też mi odpowiada. Nie kruszy się, nie skleja rzęs, pogrubia je i wydłuża. Spełnia swoją funkcję. Jak na tusz ze średniej półki cenowej, jest w porządku. Cena ok. 50 zł.

Cienie IsaDora

Najlepsze cienie ever! Jeśli chodzi o tę markę to właśnie cienie i pudry polecam. Tusze, błyszczyki i eyelinery mnie nie zachwyciły. Cienie są dosyć drogie, ale wystarczają na bardzo długo. Zanim zdążę je zużyć tracą termin przydatności i lądują w koszu. Na zdjęciu opakowanie, które mam już prawie 2 lata, a jeszcze zupełnie nie jest zużyte. Do aplikacji używam zazwyczaj pędzelka elite lub dołączonej gąbeczki. Kolor 51 capuccino jest bardzo naturalny i delikatny. Idealnie nadają się do codziennego makijażu. Cena ok. 60 zł.

To są moje pewniaki. Kosmetyki do codziennego makijażu, które mnie nigdy nie zawiodły. Wykonanie makijażu nimi to pestka, dlatego sięgam po nie od lat. A jakie są Wasze pewniaki, bez których codzienny makijaż nie mógłby istnieć?

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy