fbpx

Co zawierają Wasze torebki? Plus moje bag selfie

by Dorota Zalepa
50 komentarzy

Największą zaletą damskiej torebki jest to, że potrafi pomieścić dosłownie wszystko! Największą wadą jest to, że ciężko w niej cokolwiek znaleźć. Dlatego ja staram się ograniczać przedmioty, które w niej się znajdują do minimum, aczkolwiek są takie, bez których nie ruszam się z domu.

 

Lubię duże i małe torebki. Duże przydają się wtedy, gdy chcę pomieścić w nich dokumenty, aparat fotograficzny, książkę, albo drobne zakupy. Małe, gdy wychodzę na spacer i chcę zachować swobodę ruchów, zabieram wtedy ze sobą jedynie portfel, telefon i klucze. Ale dzisiaj nie o torebkach chcę napisać, ale o ich zawartości.

 

 Bag Selfie – czyli zawartość mojej torebki

 

W mojej torebce oprócz takich oczywistości jak portfel i klucze lądują przedmioty, bez których nie mogę się obyć.

selfie bag

Niewielka ilość kosmetyków + kosmetyczka

 

Nie pakuję do torby kosmetyczki wypchanej po brzegi kosmetykami do makijażu. Zabieram ze sobą jedynie błyszczyk, pomadkę ochronną, miniaturkę perfum i małe opakowanie kremu do rąk. Okazjonalnie, na większe wyjścia, gdzie trzeba od czasu do czasu poprawić makijaż, zabieram ze sobą puder matujący. Świetną opcją są miniaturki kosmetyków. W Rossmannie znajdziecie półkę z niepełnowymiarowymi kosmetykami. Zazwyczaj kupuję tam kosmetyki na 1-2 dniowe wyjazdy.

 

Bibułki matujące/chusteczki higieniczne

 

Mam cerę mieszaną, która po 2 godzinach potrafi okrutnie się świecić. Bibułki matujące rozwiązują sprawę, a do tego nie ścierają makijażu. W ostateczności przydaje się też zwykła chusteczka higieniczna.

 

Mała butelka wody niegazowanej

 

Noszę ze sobą najmniejsze opakowanie wody mineralnej (0,33L), szczególnie w okresie wiosenno-letnim. W upale, w samochodzie, na zakupach, nawodnienie jest bardzo ważne, i przy jego braku szybko tracę siły. Mała butelka wody niegazowanej nie raz ugasiła moje pragnienie.

 

Atrybuty blogera – wizytownik, notes, długopis

 

Z pomysłami na bloga jest tak, że wpadają w najmniej oczekiwanym momencie i jeśli ich szybko nie zapiszemy, to przepadają na zawsze. Zapisuję tematy w specjalnym blogowym zeszycie. W torebce natomiast mam mały notes, w którym zapisuję różne ważne informacje, w tym także pomysły blogowe. Lubię mieć wszystko w jednym miejscu, dlatego po przyjściu do domu, przepisuję je do głównego notesu.

Zdarzyło mi się, że ktoś pytał o adres mojego bloga, a ja przy sobie nie miałam wizytówek. Zdaję sobie sprawę, że nikt nie zapamięta nazwy, jeśli nie miał z nią wcześniej styczności, dlatego mam zawsze przy sobie kilka wizytówek. Wizytownik to też miejsce na przechowywanie wizytówek od innych osób, które potrafią walać się po całej torbie lub wypełniać portfel.

 

Telefon, kolejny niezbędnik blogerki

 

To oczywisty gadżet, taki jak portfel i klucze. Wymieniłam go jednak oddzielnie z innego względu. Telefon jest moim narzędziem pracy, dlatego wybrałam model z dużym wyświetlaczem i z dobrymi parametrami, by nie zawieszał się przy każdej próbie połączenia z Internetem. Oczywiście uwzględniam wielkość pakietu internetowego podczas podpisywania umowy z operatorem, obecnie posiadam pakiet 4 GB, który w zupełności odpowiada moim blogerskim potrzebom. Drugą ważną opcją w telefonie jest aparat fotograficzny, który robi w miarę możliwości czyste zdjęcia, które później mogę umieścić na blogu lub kanałach społecznościowych.

 

Książka

 

Nie zawsze zabieram ją ze sobą, bo wtedy torba zaczyna ciążyć mi na ramieniu, ale gdy mam do załatwienia sprawy, które wymagają ode mnie czekania w kolejkach, wtedy zabieram ze sobą coś do czytania. W poczekalniach mam poczucie marnowanego czasu, dlatego by go dobrze wykorzystać i nie scrollować bezmyślnie Facebooka w telefonie, po prostu czytam książki. Polecam Wam takie rozwiązanie, czas leci szybciej! Chętnie zabrałabym książkę także na dłuższe podróże, jednak czytanie podczas jazdy powoduje u mnie mdłości.

 

Okulary przeciwsłoneczne

 

Trzymam je w torebce przez cały rok. Nawet zimą w słoneczne dni je zakładam, szczególnie podczas jazdy samochodem. Słońce odbijające się od śniegu potrafi nieźle oślepiać. Okulary to jest niezbędnik, bez którego nie ruszam się z domu i potrafię zawrócić, gdy nie znajduję ich w torebce.

bag selfie

 

Porządek w torebce

 

By zachować w torebce ład i porządek, opróżniam ją co jakiś czas, usuwając nagromadzone paragony i rzeczy, które lądują w niej okazjonalnie. Opróżniam także portfel z niepotrzebnej zawartości, takiej jak różnego rodzaju karteczki/wizytówki/zużyte bilety. Kosmetyki przechowuję w małej kosmetyczce, mam do nich wtedy szybki dostęp i nie fruwają po całej torbie (niedokręcony błyszczyk potrafi narobić wiele szkód). Raz w tygodniu wyjmuję z torebki całą zawartość, obracam do góry dnem i wytrzepuję wszystkie okruszki. Torbę skórzaną dobrze jest też pielęgnować. Podobnie jak buty warto ją co jakiś czas przeczyścić pianką do czyszczenia skór i natłuścić delikatnym kremem.

 

 

Moje niezbędniki już znacie, ja jestem ciekawa co mieszczą w sobie Wasze torebki. Bez czego nie ruszacie się z domu? No i jakie są Wasze sposoby na utrzymanie porządku w torebce?

 

PS Jutro, po długiej przerwie, rusza Kameralny Newsletter, a w nim lista pozytywnych i motywacyjnych filmów z Waszych propozycji. Jeśli ktoś ma ochotę dołączyć, serdecznie zapraszam. :)

Zapisz się do Kameralnego Newslettera i zyskaj dostęp do unikatowych treści i poradników. :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy