Na grzybach z Canonem

by Dorota Zalepa
14 komentarzy
zdjęcia Canon 600D

Jesień to czas grzybobrania. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, nie rozróżniam gatunków grzybów, poza kurkami i gdybym miała wybrać się do lasu sama, to poza zgubieniem się, nie mam pewności, czy w koszyku nie znalazłyby się jakieś trujące gatunki. Dlatego jeśli już się wybieram, to zawsze z kimś, kto na grzybach się zna!

Całkiem ładne okazy nam się trafiły, choć ja oprócz zbierania, zajęta byłam pstrykaniem fotek.

Pisałam Wam w poście o moich planach na najbliższe miesiące, że chcę podszkolić się w sztuce fotografii. Na razie robię to na własną rękę. Jedną z metod jest po prostu robienie dużej ilości zdjęć, w różnym oświetleniu, ustawiając różne nastawy sprzętu. Wyprawę do lasu potraktowałam również jako kolejną lekcję fotografii. Zobaczcie jak wygląda las przez obiektyw mojego Canona 600D.

zdjecie_canon_600D

zdjęcia Canon 600D

canon_zdjecia

canon_600D

zdjecie_canon

Na koniec zdjęcie koźlaka giganta, którym chwaliłam się już na Facebooku i Instagramie. Robi wrażenie, nie?

zdjecia_canon

Lubię porównywać zdjęcia sprzed paru miesięcy z tymi, które teraz robię i jestem całkiem zadowolona z postępów. A Wam jak się podobają? Macie jakieś swoje sposoby nauki fotografowania, może znacie ciekawe strony poświęcone tej tematyce?

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy