fbpx

Nie spoczywam na laurach – plany i cele rozwojowe na ten rok

by Dorota Zalepa
30 komentarzy

Ubiegły rok był pod znakiem rozwoju osobistego. To wtedy zapisałam się na kurs angielskiego i do szkoły fotografii, postanowiłam częściej przełamywać własne opory i doświadczać nowych rzeczy (patrz projekt Jestem na tak!). Niemniej uważam, że plan rozwoju osobistego powinien towarzyszyć nam przez całe życie. Nie chcę spoczywać na laurach, nawet teraz kiedy jestem w ciąży. Od kiedy pamiętam wykorzystywałam wiele okazji do tego, by nauczyć się czegoś nowego. I nawet jeśli jakieś szkolenie za bardzo mi się nie przydało (pamiętam warsztaty asertywności, z których niewiele wyniosłam), zawsze jest to okazja by poznać nowych ludzi, wyjść ze swojej skorupy i doświadczyć czegoś nowego.

 

Według mnie zupełnie błędne jest przekonanie o straconych latach i szansach na osiągnięcie sukcesu. Gdybym tak myślała, cała moja sportowa kariera (choć zdobyłam Mistrzostwo Świata i Europy), do niczego mi się nie przydała. 13 straconych lat? Mogłam w tym czasie podjąć studia za granicą lub rozwijać się w zupełnie innym kierunku. Przecież teraz nie mam już nic wspólnego ze sportem wyczynowym. Moja kariera zawodowa poszła w innym kierunku. A jednak sport przyniósł mi wiele niewymiernych korzyści. To dzięki niemu nauczyłam się wytrwałości i cierpliwości. Nie poddaję się łatwo i sukcesywnie dążę do moich celów. Śmiem twierdzić, że gdyby nie sport, zrezygnowałabym z blogowania po pierwszych kilku miesiącach, bo to nie jest łatwy chleb i potrzeba dużo samozaparcia, by stworzyć blog, którego będzie odwiedzać blisko sto tysięcy unikalnych osób w miesiącu.

Ale wracając do planów rozwojowych, bo to na nich chciałabym się skupić. Zdaję sobie sprawę, że po porodzie moje życie przewróci się do góry nogami. Nie zakładam, że z niemowlęciem na ręku będę w ogóle myślała o tym, by zapisać się na dodatkowy kurs, czy szkolenie. To będzie czas głównie dla rodziny. Oczywiście nie zamierzam odłożyć blogowania na potem, ale zdaję sobie sprawę, że nie zawsze będą siły i czas, by zrealizować wszystkie swoje plany. Niemniej nie chcę rezygnować z rozwoju osobistego zupełnie. I nawet jeśli będę mogła jedynie wyrwać się na kilka godzin w tygodniu, lub przeczytać inspirujący artykuł, to zawsze warto podejmować takie działania. W tym roku chciałabym się skupić na kilku dziedzinach.

 

Szlifowanie umiejętności fotograficznych

 

W czerwcu kończę roczną szkołę fotografii. To idealny moment, zważywszy na to, że termin porodu przypada na lato. Fotografią zainteresowałam się dzięki blogowaniu. To niesamowite jak jedne wydarzenia pociągają za sobą następne. Zakończenie kariery sportowej i poszukiwanie nowej drogi w życiu spowodowało, że założyłam bloga, a ten z kolei sprawił, że zainteresowałam się fotografią. Znam już techniki fotograficzne i na tyle czuję się pewnie, że mogę świadczyć tego typu usługi. Nie wiem, czy w przyszłości zajmę się fotografią w sposób bardziej profesjonalny, czas pokaże, ale już teraz zdjęcia są nieodzownym elementem mojej pracy.

 

Nauka finansów – oszczędzanie i inwestowanie

 

Oprócz tego, że staram się oszczędzać i odkładać pieniądze na przyszłość moją i mojej rodziny, chciałabym nauczyć się mądrze je inwestować. Odkładanie nie wystarczy, ponieważ z roku na rok pieniądz traci na wartości, co oznacza, że wartość tego co udaje nam się odłożyć spada. Moja wiedza na temat inwestowania jest znikoma. Zawsze obawiałam się, że bez fachowej i specjalistycznej wiedzy mogę tylko stracić, więc bezpieczniej będzie, jeśli inwestowanie zostawię specjalistom. Uważam jednak, że warto uczyć się zarządzania naszymi finansami, dlatego w tym roku postanowiłam zająć się szerzej tą dziedziną. Czas przestać odkładać naukę inwestowania na odległe kiedyś, bo lata lecą, pojawiają się nowe cele i czas wziąć stery w swoje ręce.

Pierwsze kroki już poczyniłam. Odbyłam kurs inwestowania w fundusze inwestycyjne NN Investment Partners TFI w Warszawie i zamierzam moją wiedzę sukcesywnie wprowadzać w życie. Jeśli chodzi o fundusze inwestycyjne to jest to ciekawa forma inwestowania, która nie tylko daje nam możliwości pomnażania naszych oszczędności, ale także dzięki odpowiednio dopranym produktom, minimalizuje ryzyko straty. Możemy inwestować bardziej agresywnie wybierając akcje lub na spokojnie, stawiając na obligacje czy fundusze gotówkowe. Ja na pewno podejdę do sprawy ostrożnie, by zminimalizować ryzyko, nauczyć się inwestowania, a gdy nabiorę wystarczającej pewności siebie, będę chciała rozszerzyć swoje działania.

 

Trzymiesięczny projekt inwestowania

 

Warto dokształcać się z zakresu inwestowania, by zadbać o swoje własne finanse i nauczyć się pomnażać nasze pieniądze. Szkolenie było jednodniowe, prowadzone przez specjalistów NN Investment Partners z zakresu finansów, którzy przybliżyli mi temat funduszy inwestycyjnych. Wiele informacji poruszanych na szkoleniu dostępnych jest na stronie – Finanse po godzinach. W tym roku inwestowanie jest obszarem, na którym chciałabym się skupić. Krok po korku nauczyć się dobrze zarządzać moimi środkami. Wraz z NN Investment Partners rozpoczynam projekt, który będzie polegał na inwestowaniu moich oszczędności w dostępne instrumenty finansowe. Przez trzy miesiące, będę aktywnie zarządzała moimi  środkami w funduszach NN Investment Partners i inwestowała je w dostępne fundusze inwestycyjne. Po trzech miesiącach opiszę moje doświadczenia na blogu. Traktuję ten projekt edukacyjnie, ponieważ chcę nauczyć się pomnażać moje oszczędności.

Warto założyć sobie cele oszczędnościowe i inwestycyjne. Ja mam ich kilka. Przede wszystkim chciałabym zadbać o przyszłość mojej rodziny, zapewnić start w dorosłość moim dzieciom, zadbać o emeryturę moją i mojego męża, zmienić mieszkanie na większe. Jest tego sporo i zdaję sobie sprawę, że w życiu bywa różnie, nie zawsze uda nam się zrealizować wszystkie plany, ale odpowiedzialność finansowa spoczywa tak naprawdę na nas. Już dziś powinnam pomyśleć o swojej przyszłości.

Szkolenie nauczyło mnie wielu rzeczy. Przede wszystkim szerszego spojrzenia na moje finanse. Nie powinnam tylko i wyłącznie gromadzić moich oszczędności, ale podjąć działania by na mnie pracowały. Powinnam przestać bać się różnych instrumentów finansowych, ale poprzez edukację i doświadczenie, wykorzystać je na moją korzyść. Przecież na rynku finansowym nie istnieją tylko i wyłącznie konta osobiste, oszczędnościowe i lokaty. Istnieją także fundusze inwestycyjne oraz takie formy oszczędzania jak IKE i IKZE, które pozwolą nam sukcesywnie oszczędzać na naszą emeryturę zapewniając dodatkowe dochody z ulgi podatkowej, o czym wcześniej nie wiedziałam.

 

Rozwój działalności blogowej

 

Kolejną dziedziną, którą chcę rozwijać w tym roku jest blogowanie. Narodziło się z poszukiwania nowej pasji, a stało się także moją pracą. Staram się korzystać z różnych możliwości zarobkowania, dywersyfikując moje przychody. Nie są to tylko współprace komercyjne, ale także reklamy Google, afiliacja, czy zlecenia nie powiązane z platformą blogową. Od dłuższego czasu myślę też o tym, by wprowadzić dodatkowy produkt, który będę mogła zaproponować czytelnikom. Na razie plany są luźne i nie wiem jeszcze co konkretnie miałoby to być, mam kilka pomysłów, które wymagają ode mnie spokojnego przemyślenia. Wiem jednak, że warto rozszerzać swoją działalność blogową. Chciałabym w tym roku skonkretyzować swoje cele, stworzyć plan działania i w przyszłym roku wziąć się za jego realizację.

 

Poza głównymi obszarami rozwojowymi na ten rok, podejmuję także mniejsze wyzwania, które także dużo mnie uczą. Cały czas staram się wychodzić ze swojej strefy komfortu i pokonywać towarzyszący temu stres. Uczę się nowych rzeczy związanych z prowadzeniem bloga i firmy, czytam i cały czas się dokształcam.

Jestem ciekawa jakie są Wasze plany rozwojowe na ten rok? Czy nauka finansów, oszczędzanie, ale także umiejętne inwestowanie znajdują się na tej liście?

 


Partnerem postu jest NN Investment Partners TFI

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy