fbpx

Small Talk, czyli porozmawiajmy przy kawie

by Dorota Zalepa
67 komentarzy

Wybaczcie mi te angielskie wstawki, ale ostatnio znowu ruszyłam z angielskim, zupełnie prywatnie w domu, i tak mi same do głowy przychodzą. Co zrobić? Jak będziecie krzyczeć, przestanę ;)

 

Kochani, dzisiejszy post będzie taką pogawędką, do której mam nadzieję się włączycie. Raz na jakiś czas mam potrzebę napisania paru słów tak zupełnie prywatnie, jak do znajomych. Wiem, że to Kameralny Newsletter jest naszą prywatną formą kontaktu, ale na blogu, to na blogu, każdy może przeczytać i się włączyć do dyskusji. Jeśli chodzi o newsletter to nie mogę zmobilizować się do regularnej wysyłki, a i trochę system mailingowy zawodzi wrzucając Wam moje wiadomości do spamu. Podobno dodanie mojego adresu do kontaktów pomaga. W każdym razie jutro rusza kolejny! :)

 

Nie wiem czy jeszcze pamiętacie, ale na początku stycznia podjęłam się osobistego wyzwania zdrowotnego, bo czułam, że od ciągłego przesiadywania przed komputerem zaczynam zwyczajnie podupadać na zdrowiu. Motywacją do zmiany, była książka Beaty Pawlikowskiej „W dżungli zdrowia” (wystawiona do wymiany). Wzięłam się za siebie i już widzę efekty. Jeszcze nie są spektakularne, ale zauważalne, a przecież minął dopiero miesiąc! W ogóle zaczęłam jeść więcej produktów pełnoziarnistych, owoców i warzyw. Kupiłam nawet ciecierzycę i mam zamiar zrobić pierwszy w życiu hummus. Nie mam pojęcia jak smakuje. Dobre to jest???

 

Ostatnio sporo wyzwań pojawia się na przeróżnych blogach. Może następuje już lekki przesyt, więc ja logicznie dołożyłam kolejne. Ale cel jest szlachetny, bo chodzi o wymienianie się przeczytanymi już książkami. Można je oczywiście zakupić, ale w pierwszej kolejności jest wymiana. Tak naprawdę w ciągu pierwszych 5 minut od opublikowania postu, wszystkie moje książki byłyby już sprzedane. Jeśli nie uda mi się wszystkich wymienić, na interesujące mnie pozycje, to je sprzedam i kupię nowe. Niemniej już pierwsze wymiany nastąpiły i jestem bardzo zadowolona z ich efektów. W notce możecie zobaczyć co do tej pory udało mi się upolować. Jeśli macie na zbyciu jakieś książki, to włączajcie się do akcji. Parę linków już się pojawiło, warto sprawdzić co jest do zgarnięcia!

 

Dostaję od Was ostatnio ogromne ilości maili, i to takich bardzo, bardzo pozytywnych. Jejku, jest mi niezmiernie miło i dziękuję za każde dobre słowo! Nie myślcie sobie, że ja to wiecznie jestem taka zmotywowana i sypię pomysłami jak z rękawa. Mnie też dopada brak weny i jakaś chandra. Wyróżnienie Kameralnej w Rankingu Kominka, było dla mnie takim wielkim „kopem” do dalszej pracy. Przyznaję, że zupełnie się tego nie spodziewałam, nie żebym po cichu nie liczyła, ale mimo wszystko było to dla mnie miłe zaskoczenie. Przyszło akurat w momencie, w którym zastanawiałam się nad przyszłością bloga. Końcówka starego i początek nowego roku zawsze skłaniają mnie do refleksji.

 

Co jeszcze? Powstała kategoria Between Us, która jest miejscem wspólnych projektów, wywiadów, gościnnych postów. Jak zwykle dopisaliście i przysłaliście mi sporo propozycji. Mogłabym wziąć urlop od bloga i zostawić go Wam, wiedząc, że powstaną na nim fajne i przydatne treści. Jeśli chodzi o posty gościnne to stawiam przede wszystkim na artykuły, zawierające przydatną i specjalistyczną wiedzę, która może się przydać Czytelnikom. To nie znaczy, że będą to posty prawników, lekarzy i ekonomistów! Tematyka ma być przede wszystkim interesująca i wpisująca się w charakter bloga. Najbliższe tygodnie są już zajęte, ale cały czas czekam na Wasze propozycje. Zapowiada się naprawdę inspirująco.

 

Sama ostatnio wystąpiłam gościnnie na kilku blogach. Zauważyłam pewną prawidłowość. Gdy piszę dla kogoś, pisze mi się lekko i łapię taki flow, że aż trudno w to uwierzyć. Gdy piszę dla siebie, to znacznie trudniej mi to przychodzi. Ciągle coś poprawiam, zmieniam, dopisuję. Może to kwestia tematów, nie wiem, a może u siebie spinam się bardziej.

zdjecie1Ostatnio otrzymałam zlecenie postu gościnnego od blogimpel.pl na wybrany przeze mnie temat, a że organizacja czasu pracy jest tematem, który bardzo mnie interesuje, postanowiłam napisać o moich sposobach na zapanowanie nad czasem. Metodą prób i błędów doszłam do momentu, w którym mogę powiedzieć, że jestem całkiem dobrze zorganizowaną osobą.

Zajrzycie koniecznie do postu i dajcie znać, czy stosujecie któreś z wymienionych przeze mnie punktów. U mnie ogromny przełom nastąpił, gdy zaczęłam wdrażać w życie punkt 1, 6, 7 i 10. Z pewnością nie na każdego zadziałają te same metody, bo inaczej organizują się singielki, a inaczej mamy z małymi dziećmi, ale pewne punkty są uniwersalne. A może macie swoje skuteczne sposoby na zapanowanie nad czasem?

>>> Kliknij, aby przeczytać mój artykuł – Jak zapanować nad czasem? <<<

 

Mnie też nie było łatwo się zorganizować. Rodzina, dom, firma, blog i mój perfekcjonizm. Wyobrażacie sobie, jak wyglądało moje życie? No zarobiona byłam. Na szczęście opanowałam sytuację i znajduję teraz więcej czasu na małe przyjemności. A tak w ogóle to czekam niecierpliwie na wiosnę, bo kiepsko biega się w taką pogodę. Łatwiej dbać o codzienną dawkę ruchu, gdy na dworze jest ciepło.

No to ja już się wygadałam, teraz czas na Was. :)

 

Otrzymasz dostęp do poradników fotografii i unikatowej treści, po zapisaniu się do Kameralnego Newslettera.

Obserwuj bloga na Bloglovin i Facebooku, by być na bieżąco z wszelkimi blogowymi nowościami.

Dołącz do mnie na Instagramie, to tutaj dzielę się moją codziennością. :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close