fbpx

Ulubiona piątka #5 – z kończącego się lata

by Dorota Zalepa
15 komentarzy

Muszę w końcu dopuścić do siebie myśl, że lato mija, a upały wrócą dopiero w przyszłym roku. Najchętniej zapadłabym w zimowy sen i przeczekała te kilka miesięcy, budząc się wiosną. Ale nie!  Postanowiłam oswoić nadchodzące chłody i znaleźć sposób na to by cieszyć się jesienią i zimą.  Tymczasem dzisiaj uraczę Was moją ulubioną piątką z ostatnich, jeszcze słonecznych, tygodni.

1. Ognisko o zachodzie słońca

Zdjęcie zrobiłam podczas 3-dniowego urlopu nad jeziorem. Skorzystałam z nadarzającej się okazji i jeszcze na te kilka dni wróciłam do Rybaków. Ponieważ było już chłodniej, każdy wieczór spędzaliśmy przy ognisku. Udało mi się uchwycić magiczny zachód słońca. To miejsce uzależnia!

ognisko

2. Kapelusz na lato

Wiem, wiem, lato już praktycznie za nami, a ja tu wyjeżdżam z kapeluszem słomkowym. Nie wiem czy pamiętacie, ale jest to dodatek, którego brakowało w mojej wakacyjnej szafie. Długo szukałam kapelusza, w którym jako tako się prezentuję, poza tym w sklepach szybko pojawiła się kolekcja jesienna i zadanie było ogromnie trudne. Kupiłam go w Solarze.

kapelusz_solar

3. Cydr domowej roboty

Mój mąż podjął się zrobienia domowego cydru. Na efekt końcowy musimy jeszcze trochę poczekać, ale sama jestem ogromnie ciekawa co z tego wyjdzie. W naszym ogródku gałęzie wprost uginają się od jabłek. Na dniach upiekę „szarlotkę cioci”, której przepis pojawi się na blogu i zabiorę się za przetwory z jabłek. Jeśli znacie się na przetworach, to podpowiadajcie, bo oprócz dżemu jabłkowego, jeszcze nic nie robiłam.

cydr

4. Ulubiony fotel

Fotel po metamorfozie stał się jednym z moich ulubionych miejsc do czytania. Jest bardzo wygony i taki miękki, że z przyjemnością zatapiam się w nim z dobrą lekturą w ręku.

miejsce_do_czytania

5. Kameralna w Naszym Olsztyniaku

Kiedy byłam jeszcze czynnym sportowcem, bywałam w mediach dość często. Zbierałam wszystkie wycinki, bo każda, nawet najmniejsza wzmianka o moich osiągnięciach, bardzo cieszyła. Te czasy bezpowrotnie minęły. Teraz cieszy mnie każda wzmianka o blogu Kameralna. W dniu dzisiejszym w Naszym Olsztyniaku ukazał się cytat z mojego wpisu na blogu, który dotyczył Olsztyna. :)

nasz_olsztyniakNa koniec małe ogłoszenie. W tym tygodniu rusza już trzeci Kameralny Newsletter! Pierwsze dwa maile przyjęliście rewelacyjnie. Grupa moich mailowych przyjaciół wciąż się powiększa, więc jeśli ktoś ma ochotę dołączyć to będzie mi niezmiernie miło.:)

 

Cały czas możecie śledzić bloga na Bloglovin, dołączyć do mnie na Facebooku lub Instagramie.

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy