Krótka charakterystyka materiałów odzieżowych

by Dorota Zalepa
30 komentarzy

Z jakich materiałów kupować ubrania? Co oznaczają dziwnie brzmiące nazwy na metkach? I czy warto zwracać na nie w ogóle uwagę?

 

Pamiętacie mój post o organizacji szafy? Dzięki temu, że pozbyłam się z niej sporego ładunku nienoszonych już ubrań, zrobiło się w niej wietrznie. Raz na jakiś czas dorzucę coś nowego, ale tym razem pilnuję się, by zwracać szczególną uwagę na materiał.

Nie chcę nosić plastikowych butelek, a znajdę ich mnóstwo w polskich sieciówkach. W mojej szafie była spora ilość takich sztuczniaków, w których czułam się jakbym była owinięta w folię spożywczą.

Nawet jeśli coś jest pięknie uszyte, w najmodniejszym kolorze sezonu, do tego idealnie podkreśla moją figurę, ale w całości zrobione z poliestru, nie kupię! To jedno z moich postanowień nie tylko na ten rok, ale na lata. Stawiam na jakość, a nie na ilość.

Oczywiście do tej pory bywało bardzo różnie. Nie przywiązywałam należytej uwagi do materiału. Najwyższy czas to zmienić!

No dobra, żeby Was tutaj nie zanudzać moimi przemyśleniami, skupię się na konkretach.

 

Na jakie materiały możemy natknąć się w sklepach?

porządki w szafie

Materiały naturalne

Produkowane z surowców naturalnych. Są przewiewne, miękkie i przyjemne w dotyku. Skóra pod nimi oddycha, nie powodują uczuleń i podrażnień, są po prostu zdrowsze. Mogą być mniej odporne na ścieranie się i łatwiej się gniotą.

Należą do nich jedwab, bawełna, wełna, len, włókna konopi.

Materiały sztuczne

Wytwarzane z naturalnych substancji (głównie celulozy), jednak przetworzone chemicznie – wiskoza, włókno bambusowe.

Materiały syntetyczne

Czyli takie, które powstają ze sztucznych, nie występujących w przyrodzie składników. Powodują zwiększoną potliwość, elektryzują się, lepią do skóry, mogą powodować podrażnienia. Są jednak bardziej wytrzymałe i z reguły nie wymagają prasowania. Przykładem są akryl, nylon, poliester, poliamid.

 

Krótka charakterystyka niektórych materiałów (tych najczęściej występujących w sklepach z odzieżą)

 

materialy2

1. Poliester

Włókno syntetyczne, charakteryzujące się niską chłonnością wilgoci, szybko wysycha. Jest lekki, łatwo się pierze i nie gniecie się. Nie przepuszcza powietrza, często łączony z bawełną, wełną lub wiskozą.

2. Bawełna

Włókno naturalne pochodzenia roślinnego. Miękkie w dotyku, znakomicie wchłania wilgoć. Powstają z niej m.in. aksamit, dżins, popelina czy sztruks. Czysta bawełna gniecie się.

3. Wełna

Włókno naturalne pochodzenia zwierzęcego, pozyskiwane z sierści owiec, lam czy wielbłądów. Posiada właściwości termoizolacyjne, jest przewiewna, ogrzewająca, pochłania wilgoć. Jest odporna na deformację. Najlepsza wełna pochodzi z owiec rasy merynos. Kaszmir – materiał wysokiej jakości, cienki i miękki, pozyskiwany z wełny kóz kaszmirskich. Tkanina bardzo przyjemna w dotyku.

Temat materiałów został szczegółowo ujęty w  moim e-booku:

Jak robić udane zakupy? Kupuj mniej, wybieraj mądrze, ciesz się modą!

 

E-book: Jak robić udane zakupy? Kupuj mniej, wybieraj mądrze, ciesz się modą

  • rozpoznawanie dobrej jakości ubrań podczas zakupów
  • przewodnik po materiałach
  • sprawne zakupy przez internet
  • złote zasady stylizacji
  • jak sprawdzić, czy dobrze wyglądasz w ubraniach, które chcesz kupić
  • przykładowa szafa kapsułowa z linkami do sklepów
  • przegląd marek godnych uwagi

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)

Podobne wpisy

30 komentarzy

KOLORowanka 9 stycznia 2014 - 18:52

kiedyś nie zwróciłam uwagi z czego jest bluzka zrobiona i co?
Kosztowała majątek, a po jednym założeniu okazała się najwiękza pomyłką…
pranie jej było jeszcze większym wyzwaniem…

od tamtej pory czytam-co jest na metce :)

Odpowiedz
Just Lovely 9 stycznia 2014 - 19:10

Moja mama zawsze kładła duży nacisk na jakość ubrań, dlatego jestem przyzwyczajona raczej do naturalnych tkanin. Bardzo rzadko kupuję coś sztucznego, ewentualnie decyduje się na mieszkanki, ale przeważnie są to naturalne tkaniny. Ostatnio mierzyłam w jednej z sieciówek sweterek ze złotą nitką (bardzo mi się podobał :D), ale gdy tylko go przemierzyłam czułam się w nim okropnie. Warto patrzeć nie tylko na wygląd, ale i jakość.

Odpowiedz
Dorota 9 stycznia 2014 - 19:19

No to podobnie było u mnie w domu. Rodzice zawsze patrzyli na jakość. Z resztą kiedyś nie było takiego wyboru, ale i odzież była lepszej jakości. Dzisiejsze ubrania szybko się niszczą, często wystarczają na jeden sezon.

Odpowiedz
Wiktor Majorkiewicz 9 stycznia 2014 - 19:24

Ostatnie zdjęcie – Perfekcyjna Pani Domu! :D

Odpowiedz
Dorota 9 stycznia 2014 - 19:33

To propaganda ;)

Odpowiedz
Avionetca 9 stycznia 2014 - 20:30

Bawełniane ubrania są przyjazne dla ciała, ale niestety dosyć szybko tracą swój kształt… mimo wszystko – staram się wybierać tylko naturalne materiały :)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 9 stycznia 2014 - 20:32

Dokładnie, te wszystkie sztuczności, tak szybko się nie niszczą no i też nie gniotą. Ale komfort noszenia jest znacznie gorszy!

Odpowiedz
Magda 9 stycznia 2014 - 21:23

Ja jestem zdecydowanie fanką bawełny, to dla mnie najlepsza tkanina. Chociaż faktycznie najczęstszy skład odzieży to 90-95% bawełny + domieszka sztuczności.

Jestem wrażliwa na wszelkie sztuczności, więc raczej unikam.

Odpowiedz
An 9 stycznia 2014 - 21:47

W związku z jakością kupowanych ciuchów w sklepach, sieciówkach zaczęłam kupować ciuchy w lumpeksie(bardzo często trafiają się z metkami domów mody). Czasami jeszcze kupuję w sieciówkach, ale zawsze mam wyrzuty sumienia bo wyobrażam sobie te małe chińskie rączki, które je szyją za bezcen. W tym roku kupiłam maszynę do szycia i sama będę sobie szyć ciuchy.

Odpowiedz
Dorota 9 stycznia 2014 - 22:30

Chciałabym mieć dobry lumpeks w moim mieście, bo przeważnie są takie szmatlandy, że szkoda zachodu. Znanych domów mody brak, nawet tych mniej znanych brak.

Odpowiedz