fbpx

Co pomyślą o Tobie inni?

by Dorota Zalepa
13 komentarzy

Wpadam czasem często w pułapkę zastanawiania się co pomyślą o mnie inni. Nie ubiorę się tak, bo nie wypada, nie powiem tego, bo jeszcze wyjdę na idiotkę, nie zrobię czegoś, bo się ośmieszę, nawet gdy piszę ten tekst zastanawiam się jak on zostanie odebrany. Ile razy takie myślenie blokuje moje działanie, to tylko ja wiem. Macie tak?

Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana

Ryzyko się opłaca, wielokrotnie tego doświadczyłam. Lepiej jest zaryzykować i nawet dać plamę, ale sprawdzić, czy coś ma sens, niż nie ryzykować i tkwić w bezpiecznym światku własnych schematów. Dzięki temu, omijają nas szerokim łukiem wszelkie okazje, które stają się  udziałem innych, bardziej odważnych. Ale to nic straconego, bo wyjść z własnego bezpiecznego świata można w każdej chwili. Gdy spróbuję odważyć się na coś nowego, co wymaga ode mnie pewnego wysiłku, nigdy tego nie żałuję. NIGDY!

Nie oceniaj książki po okładce

Ludzie oceniają. Nie ma na to siły, jesteśmy w dużej mierze wzrokowcami i oceniamy nawet podświadomie. Oceniają nas inni, oceniamy i my. Często te oceny nie pokrywają się z rzeczywistością. Mało tego, często to nam się wydaje, że oceniają nas źle. Wiedząc o tym, tym bardziej nie ma sensu zastanawiać się nad opinią innych ludzi. Przynajmniej nie na tyle, by rezygnować z własnych marzeń. Dlatego warto próbować nowych rzeczy, sprawdzać siebie, pokonywać granice i bariery. Nigdy nie będzie tak, że wszyscy będą nas kochali, każdy zgodzi się z naszym zdaniem, albo przynajmniej będzie chciał jego wysłuchać.

Niedoskonałość to zaleta

Mój perfekcjonizm w pewnym momencie zaczął mi tak przeszkadzać, że nie mogłam niczego dokończyć. Bo nigdy nie było to dość dobre, tfu cofnij, nigdy nie było najlepsze! Wygląd, praca, wiedza, wychowanie dzieci, małżeństwo. Nikt nie jest idealny, ani ja, ani Ty, ani sam Papież. Nikt. Jesteśmy niedoskonali, i jeśli pozwolimy sobie na to by być niedoskonałymi, dopiero uwolnimy siebie i pójdziemy do przodu. Doskonałość jest udręką, jest sztywną ramą, nie pozwalającą na improwizację. Niedoskonałość jest normalnością, szukamy jej u innych, czujemy się lepiej, gdy dowiadujemy się, że nie tylko my tacy jesteśmy. Im bardziej ktoś pozuje na osobę bez wad, tym bardziej izoluje się od świata. Ileż to razy czytamy, że jakaś tam gwiazda okazała się taka normalna. A co powoduje tę normalność? Błędy, niewiedza, spontaniczność, emocjonalność.

Mam zamiar zdjąć maskę doskonałości, którą czasem próbuję przywdziewać w moim życiu i zacznę w końcu oddychać swobodnie, bez uciskającego mnie gorsetu opinii innych ludzi.

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)