fbpx

Slow Fashion. Modowa rewolucja – Joanna Glogaza

by Dorota Zalepa
30 komentarzy

Tematem slow fashion zainteresowałam się pół roku temu, kiedy w mojej szafie znajdowały się zupełnie przypadkowe, nie pasujące do siebie ubrania, kupione często pod wpływem impulsu, promocji, czy chęci posiadania czegoś nowego. Moja szafa denerwowała mnie do tego stopnia, że w jednej chwili wyniosłam z domu dwa worki nieużywanych ubrań. Czynność ta miała dla mnie wręcz wymiar terapeutyczny, poczułam się jakbym zdjęła z siebie jakiś ogromny ciężar. Wiem co nim było, poczucie winy z zakupów ubrań, których nie nosiłam. Bardzo nie lubię trwonić pieniędzy, a moja szafa była ewidentnym dowodem a to, że tak robię.

 

Pisanie o modzie mogłoby się wydawać zajęciem niebywale próżnym i nudnym. Zajmować się ciuchami? Naprawdę? Nie ma lepszych tematów? Przyznaję, czasem taka myśl przechodzi mi przez głowę. Dążę do tego, by to relacje z innymi ludźmi i piękne doświadczenia, były dla mnie głównym tematem rozważania, a nie moja szafa. Ale tak naprawdę, to jak wyglądamy wpływa na nasze samopoczucie. Ubieranie się jest tak samo ważną czynnością i potrzebą jak jedzenie i picie, a tutaj chętnie przywiązujemy wagę do jakości spożywanych produktów. Uważnie czytam składy i nie mam oporów przed wydaniem większej ilości pieniędzy na zdrowe jedzenie dla całej rodziny, bo wiem, że to się odpłaci z nawiązką. Dlaczego nie miałabym zwracać uwagi na to jakie noszę ubrania? Czy będą to sztuczne do granic możliwości poliester i akryl, czy naturalne, ładnie układające się na ciele, a przy tym oddychające materiały?

 

Sięgnęłam po książkę Joasi Glogazy z ciekawości. Bardzo lubię bloga Style Digger (jest chyba najczęściej polecanym blogiem na Kameralnej) za lekkość w jakiej poruszane są tematy dotyczące mody i inspirującego życia. Wiedziałam, że książka Slow fashion. Modowa rewolucja będzie napisana w podobnym stylu. I nie myliłam się! Czyta się ją niezwykle przyjemnie, jak porady najlepszej przyjaciółki, która nie ma oporów przed szczerą i otwartą rozmową, pozbawioną górnolotnych ozdobników. W rozmowie tej, Joasia przytacza także swoje błędy i wpadki ubraniowe, co sprawia, że my ze swoimi, nie czujemy się tak strasznie głupio.

slow-fashion-joanna-glogaza

Mimo że zasady slow fashion są mi znane i stosuję je z powodzeniem od dłuższego czasu, Joasia zwróciła moją uwagę na tematy, o których wcześniej za dużo nie myślałam. Przede wszystkim o zagrożeniach związanych z szybką modą, która prowadzi do obniżenia jakości pracy i życia pracowników zatrudnianych przez wielkie koncerny odzieżowe na Dalekim Wschodzie.

  • Uświadomiła mi, że poprzez moje wybory zakupowe mogę zagłosować swoim portfelem. Nie znaczy to, że mam zupełnie zrezygnować z sieciówek, ale wystarczy, że będę zwracała większą uwagę na jakość materiału i precyzyjne szycie.
  • Uświadomiła mi także, że zakupy nie muszą wiązać się z poczuciem winy z wydanych pieniędzy, nawet jeśli kupimy coś droższego. Powinny być świętem i celebracją, tak samo jak zdrowy i smaczny posiłek w ulubionej restauracji, czy przygotowany ze zdrowych składników domowy obiad.
  • Uświadomiła mi, jak ważna jest bielizna, bowiem nie każdy nosi rozmiar 75B, oraz że warto skorzystać z usług profesjonalnej brafitterki, co zamierzam w najbliższym czasie uczynić.
  • Uświadomiła mi wreszcie, że stylowa kobieta jest zawsze o krok z tyłu za trendami, a największe ikony mody, takie jak Kate Moss, są nimi, dlatego że nigdy nie wyłamują się ze swojego stylu i posiadają swój własny, charakterystyczny uniform. Wyobrażacie sobie Kate Moss w stylu retro?

 

slow-fashion-modowa-rewolucja2

W książce znajdziemy odpowiedzi na pytania, które blogerka stawia w zakończeniu:

Jak to się dzieje, że pielęgnujemy relacje z ludźmi, którzy nas otaczają, urządzamy z dbałością swoje domy, a jeśli chodzi o ubrania, zadowalamy się bylejakością? Że większość z nas nie ma pojęcia, co tak właściwie nosimy i dlaczego tyle kupujemy?

 

Świetnie napisany poradnik na temat świadomości własnego stylu i mody. Mody, która ma nam służyć i sprawiać radość, a nie być powodem frustracji i niezadowolenia. Jeśli zastosujemy się do wymienionych w niej rad, temat szafy, czy naszego stylu będzie jedynie fajnym dodatkiem do naszego życia, a nie głównym tematem naszych rozważań.

Slow fashion. Modowa rewolucja Joanna Glogaza 34, 90 zł 24,78 zł

 

Zachęcam Was do lektury, szczególnie jeśli Wasze garderoby są dalekie od Waszych oczekiwań. By rozeznać się w temacie, możecie także zerknąć do mojego przewodnika na temat slow fashion, który pojawił się na blogu. Dajcie koniecznie znać, czy czytaliście książkę Joanny Glogazy – Slow fashion. Modowa rewolucja. Co o niej myślicie? Może znacie inne ciekawe pozycje na temat budowania własnego stylu, które warto przeczytać?

 

Zapisz się do Kameralnego Newslettera i zyskaj dostęp do unikatowych treści i poradników. :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)