fbpx

Wyzwanie 10×10 – DZIEŃ 10. Ostatni!

by Dorota Zalepa
6 komentarzy

Dzień dziesiąty wyzwania 10 ubrań, 10 zestawów, 10 dni.

Yuppiii!!! Dziś ostatni dzień wyzwania! Dotarłam do końca i jestem mega szczęśliwa, że mi się udało. Ufff… nie było to łatwe zadanie i nie mam na myśli wyboru strojów, to poszło całkiem gładko, ale zdjęcia i codzienne publikacje. Na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, mam sporo ciekawych wniosków, ale już teraz mogę zdradzić, że zdecydowanie warto je przeprowadzić.

Ostatnia stylówka jest bardzo bezpieczna i w moim stylu. Oversizowa góra i dopasowany dół, a do tego dobrze dobrane do pogody obuwie. Jest wygodnie, ciepło i nieco nonszalancko. Do tego moje ulubione kolory, połączenie szarości, czerni i bieli.

 

Kilka słów o zestawie

dzien-10-wyzwanie1

 

  • Wszystkie elementy już dobrze znacie. Wybrałam dżinsy rurki, które najlepiej pasują do luźnego swetra. Mam je kilka tygodni i już stały się moimi faworytami, mam nadzieję, że posłużą mi długo, bo tanie nie były. Do botków podwinęłam nogawki.
  • Góra to mój ulubiony sweter, który ma sporo zalet. Jest wykonany z wełny, ma oversizowy krój i jest w kolorze szarym! Szukam także kardiganu w podobnym stylu. Pod sweter włożyłam białą koszulę Massimo Dutti wykonaną w 100% z bawełny, jest przedłużana i fajnie wystaje spod swetra, nadając całej stylizacji nieco nonszalanckiego stylu.
  • Jedynym dodatkiem jest zegarek, który przewija się od czasu do czasu w różnych stylizacjach. To mój jedyny zegarek, ale mam do niego trzy paski – czarny, brązowy i płócienny granatowo-biały. Jesienią i zimą zmieniam pasek z brązowego na czarny. Większość butów mam w tym kolorze, więc w tej wersji lepiej z nimi współgra. Zegarek ma złote okucia, tak jak biżuteria, którą noszę.

 

dzien-10-wyzwanie-slow-fashion

dzien-10-wyzwanie

Plusy zestawu

WYGODA – zestaw jest bardzo wygodny i idealnie dobrany do mojego stylu życia.

MATERIAŁY – naturalne – wełna i bawełna, ciepłe i przyjemne w dotyku. Wełna z merynosów nie jest gryząca.

KOLORY –  moje ulubione szarości, biel i czerń. Stanowią bazę w mojej szafie, dzięki czemu łatwo mogę miksować różne elementy.

Minusy zestawu

Czuję się świetnie w tym stroju, także nie widzę tutaj minusów. Dzisiejszy zestaw jest kwintesencją mojego stylu i mogę śmiało uznać go za mój jesienny uniform.

 dzien-10

 Czarne rurki Levi’s  (podobne dżinsy Lee)

Sweter Cocomore (podobny kaszmirowy w dobrej cenie tutaj i Banana Republic)

Biała koszula Massimo Dutti (podobna Selected Femme i edc by Esprit)

Botki Massimo Dutti (podobne Pieces  i przecenione Zign)

Zegarek Daniel Wellington (fajny i tańszy odpowiednik tutaj i tutaj)

Podsumowanie

 

FORMA –  luźna góra i dopasowany dół. Bardzo dobrze czuję się w takich fasonach.

KOLORYSTYKA– połączenie szarego, białego i czarnego, czyli bazowych kolorów w mojej szafie.

DOPASOWANIE DO AKTYWNOŚCI – bardzo dobre. Zestaw idealnie wpisuje się w mój styl życia i aktywności, które wykonuję codziennie. Jest też wygodny i ciepły.

DOPASOWANIE DO POGODY – bardzo dobre.

DODATKI  – zegarek Daniel Wellington.

CZY ZAŁOŻYŁABYM ZESTAW JESZCZE RAZ? Tak! To jedna z tych stylówek, w których czuję się najlepiej.

 

Niebawem powstanie podsumowanie wyzwania, w którym pojawią się wyniesione z niego wnioski, ale zanim to się stanie, jestem bardzo ciekawa jakie są Wasze odczucia. Czy macie ochotę na taki eksperyment, a może już go przeprowadziłyście i możecie podzielić się swoimi spostrzeżeniami? Dajcie koniecznie znać!

 

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy