fbpx

Ciasto zebra – prosty przepis

by Dorota Zalepa
77 komentarzy
przepis na zebrę

 Dziś mam dla Was najprostszy i najszybszy przepis na ciasto jaki znam – przepis na zebrę. Znacie? Robię je często, bo po pierwsze jest szybkie, po drugie zawsze wychodzi, a po trzecie jest pyszne! Pamiętam je z dzieciństwa, wraz z mamą piekłyśmy zebrę na święta, uwielbiałam wyjadać surowe ciasto palcami i obserwować jak rośnie w piekarniku. Dziś piekę zebrę z moim synkiem i widzę, jaką to jemu sprawia przyjemność. Mam nadzieję, że kiedyś ten zapach przypomni mu jego dzieciństwo.

 

Potrzebne składniki

  • 2,5 szklanki mąki + 2 łyżki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka oleju
  • 5 jajek
  • 1 szklanka wody gazowanej (oranżada , sprite)
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 cukier wanilinowy (małe opakowanie)

Sposób przygotowania

Do miksera wrzucam jajka, cukier i cukier wanilinowy i czekam parę minut aż składniki się połączą. Następnie dolewam stopniowo szklankę oleju i szklankę czegoś gazowanego (woda, oranżada, sprite), zmniejszam obroty i miksuję dalej. W dalszej kolejności dodaję mąkę (2,5 szklanki) i proszek do pieczenia. Jak już składniki się ładnie połączą, dzielę masę na dwie w miarę równe części. Do jednej dodaję 2 łyżki kakao, do drugiej 2 łyżki mąki.

ciasto zebra

Spód blachy tortowej  (moja ma średnicę 25 cm) wykładam papierem do pieczenia, a boki smaruję tłuszczem i obsypuję bułką tartą. Ciasto wylewam na środek tortownicy po 3 łyżki na przemian jasnego i ciemnego, aż do wyczerpania masy.

Piekę ok. 45-50 minut w temperaturze 180 stopni.

zebra przepisMam nadzieję, że przepis okaże się przydatny, koniecznie dajcie znać jeśli go wypróbujecie. A może robicie zebrę inaczej? Niemniej życzę udanych wypieków i smacznego!

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia  :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




77 komentarzy

KOLORowanka 30 sierpnia 2013 - 08:13

ale pychotka :D
nie jestem łasuchem, ale na taki smakołyk to bym chętnie się zapisała :D

Odpowiedz
Małgosia 30 sierpnia 2013 - 08:49

Kiedyś mówiłaś, że nie lubisz pichcić, ale jak widać wszystko się może zmienić:)pozdrowionka

Odpowiedz
Dorota 30 sierpnia 2013 - 10:26

Lubię takie niecodzienne gotowanie, właśnie dla przyjemności. Czyli albo wypróbowuję nowe przepisy, albo coś wymyślam sama, albo gotuję coś, czego nie robię na co dzień (np. ciasto). Schabowe z ziemniakami mnie nie pasjonują :)

Odpowiedz
Jak to widzę ja 30 sierpnia 2013 - 15:53

Twoi domownicy mają z Tobą bardzo dobrze. Co wejde, to jakiś smakowity przepis. Tym razem ciasto, no nie daruję! Wpadam na kawę ;)

Odpowiedz
Dorota 30 sierpnia 2013 - 16:12

Też im to powtarzam :) Zapraszam!

Odpowiedz
Asia 30 sierpnia 2013 - 17:24

Uwielbiam zebrę! Jadę niedługo do mamy i już sobie ją zamówiłam :P PS. Wiesz, że cukier waniliowy to w rzeczywistości cukier waniLINOwy? Spójrz na opakowanie. Ja też byłam zaskoczona :D Pozdrawiam ciepło xx

Odpowiedz
Dorota 30 sierpnia 2013 - 17:41

No to mi zabiłaś ćwieka! Rzeczywiście, a całe życie czytam tę etykietę jako waniliowy i tak też na niego mówię. Teraz już widzę różnicę :) Dzięki!

Odpowiedz
Małgosia 31 sierpnia 2013 - 10:03

Też już kiedyś ktoś mi zwrócił uwagę na cukier wanilinowy;D

Odpowiedz
Szary Burek 31 sierpnia 2013 - 12:29

Do kawy idealne :)

Odpowiedz
ewelina 10 września 2013 - 13:43

Ciacho pycha jestem antytalent kulinarny a tu przepis idealny nie spalilam :-)a ciasto przepyszne nawet cora niejadek zjadła połowę i dziś robię drugie bo powiedziała ze najpyszniejsze jakie jadła ,pozdrawiam !

Odpowiedz
Dorota 10 września 2013 - 13:58

Bardzo się cieszę, że wyszło i smakowało :)

Odpowiedz
Paweł 10 września 2013 - 23:51

Ciekawy przepis, trochę podobny do ciasta z czasów kiedy miałem z pięć lat. Chyba przypomnę sobie te czasy i sam je upiekę :)

Odpowiedz
Anonim 11 września 2013 - 14:15

Zakalec

Odpowiedz
Dominika 12 września 2013 - 15:41

Właśnie zrobiłam sobie mega pyszną kawę latte z kawiarki z mleczkiem i zamierzem rozkroić ciasto które wyciągnęłam z piekarnika. Troszkę za dużo kakao mi się wsypało, ale tak na pierwszy rzut oka zakalca nie ma :) idę bo mi tak ślinka cieknie że zaleję klawiaturę :)
Pozdrawiam Autorkę bloga :)

Odpowiedz
MADZIA 19 września 2013 - 13:34

ALE NAROBIŁAŚ MI SMAKA:) IDĘ WLAŚNIE ROBIĆ CIACTO. NAPISZE JAK MI WYSZŁO. A Z TYM CUKREM WANILIOWYM TO CZASEM PISZE WANILNOWY A CZASEM WANILIOWY. MAM SKLEP I CZASEM MAM TAKIE

Odpowiedz
Dorota 19 września 2013 - 17:20

Mam nadzieję, że ciasto wyjdzie. Odnośnie tych cukrów, to lepsze są te waniliowe, wanilinowe to podobno takie podróbki tych pierwszych. Teraz już przy zakupie zwrócę na to uwagę.

Odpowiedz
marta 5 października 2013 - 10:22

zaraz zabieram sie do roboty tego ciacha !

Odpowiedz
aga 7 października 2013 - 17:04

zamiast kakao mogę użyć czekolady ?

Odpowiedz
Dorota 8 października 2013 - 13:08

Nigdy nie używałam do zebry czekolady, zawsze kakao, więc trudno mi powiedzieć jaki będzie efekt.

Odpowiedz
zdzisław 13 października 2013 - 09:17

Wyjdziesz za mnie za mąż?

Odpowiedz
Dorota 13 października 2013 - 20:14

A jednak to prawda, że przez żołądek do serca :) Zdzisław schlebiasz mi, ale męża już mam :)

Odpowiedz
Paulina 2 listopada 2013 - 22:29

Wygląd ciasta jest po prostu obłędny, wypróbowałam i nie długo pojawi się u mnie na blogu.

Odpowiedz
hjh 3 listopada 2013 - 09:13

mmmm pycha ACH

Odpowiedz
malgosia 3 listopada 2013 - 18:11

Babka wyszla pyszna,pozdrawiam:)

Odpowiedz
Janina 4 listopada 2013 - 12:43

Upiekłam ciasto na zwykłej wodzie niegazowanej i też wyszło bardzo dobre. Dziękuję za przepis.

Odpowiedz
Marzena 7 listopada 2013 - 10:02

Witam.Pierwszym razem jak piekłam zeberkę to mi wyszła,ale drugim to chyba była w środu trochę jak by nie udana,mokra jak nie zeberka,ale i tak wszystkim smakowała.przepis udany.pozdrawiam

Odpowiedz
Aga 10 listopada 2013 - 14:19

zakalec :( co zrobiłam nie tak, chłopak poszedł z psami na spacer a ja niespodzianka piekę Twoją zebrę i co?? i zakalec dobrze że on lubi zakalec. Zła jestem

Odpowiedz
Marta 15 listopada 2013 - 19:02

Witam serdecznie
pamiętam to ciasto jeszcze za małego jak mama je robiła :)
wykonałam ten przepis dwa razy i za każdym razem pyszny jak u mamy :)
super, że jest ktoś kto wstawi tu czasami dobry przepis :) pozdrawiam serdecznie !

Odpowiedz
Ania 18 listopada 2013 - 08:40

Jestem antytalentem jeśli chodzi o ciasto, robiłam ta zebrę dwa razy, dokładnie z przepisu i dwa razy zakalec :(
Za pierwszym razem 45 min 180 stopni termoobieg, drugi raz 180 stopni 50 minut góra dół – co robię nie tak???

Odpowiedz
Dorota 20 listopada 2013 - 19:23

Może piecz dłużej. Każdy piekarnik jest inny. Ja piekę bez termoobiegu. Po 45 minutach sprawdzam patyczkiem, jeśli jest mokry, to piekę dłużej. Wkładaj ciasto do już nagrzanego piekarnika. Co jeszcze? Jak już wyłożysz ciasto łyżką (naprzemiennie ciemne i jasne) nie potrząsaj blachą by wyrównać jego poziom, bo uwolnisz powietrze i ciasto będzie zbyt zbite. Robię według tego przepisu już parę lat i raz mi wyszedł zakalec, właśnie wtedy, gdy stuknęłam blachą o blat, by powierzchnia ciasta się wyrównała.

Odpowiedz
Aneta 20 listopada 2013 - 14:57

Czy zamiast czegoś gazowanego mogę dodac zwykłą wodę przegotowaną bądź mineralna?

Odpowiedz
Dorota 20 listopada 2013 - 19:17

Lepiej jeśli ten płyn będzie gazowany, bo bąbelki sprawiają, że ciasto jest pulchniejsze. Ale jest też przepis, że zamiast szklanki oranżady dodaje się szklankę mleka. Tylko lepiej sprawdź go w necie, bo ja takiej wersji nie próbowałam.

Odpowiedz
Emilka 23 listopada 2013 - 18:31

ciasto pyszne!!!!!!w ciągu 1 tygodnia,piekę je już drugi raz. Jest wspaniałe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
Dorota 23 listopada 2013 - 18:45

Bardzo się cieszę :) Smacznego!

Odpowiedz
Emilka 23 listopada 2013 - 18:37

Pozdrawiam Tego kto przypomniał ten przepis!!!!Moja córeczka jest przeszczęśliwa Dzięki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
Aneta 29 listopada 2013 - 20:26

Ciasto pycha :) i takie jak na zdjęciach. Pozdrawiam:)

Odpowiedz
halina 1 grudnia 2013 - 19:35

mam pytanie,czy ciasto zebra po upieczeniu wyjmowac natychmiast z piekarnika,czy zostawiac na pare minut . pieklam 2 razy i zakalec,ale i tak poszlo cale ,bo jest pychotka.pozdrawiam i prosze o odp. dziekuje

Odpowiedz
Dorota 1 grudnia 2013 - 19:52

Wyłączyć piekarnik i zostawić na parę minut, można uchylić drzwiczki.

Odpowiedz
Anka 9 grudnia 2013 - 12:56

zakalec… piekłam ok. 45 min. w temp 180 st., grzanie góra i dół, wyglądało ładnie, popękało na górze… pokroiłam a ciasto na środku pływa ;) jak sprawdzałam patyczkiem – patyczek był suchy :(

Odpowiedz
Marta 4 lutego 2018 - 18:07

to samo mat, też zakalec …ale cóż należało przeczytać komentarze…

Odpowiedz
Anka 9 grudnia 2013 - 13:03

Zastanawia mnie czy może to być przez to że nie całkiem równo podzielone były moje 2 masy, ciemnej okazało się więcej i jej konsystencja była mniej gęsta, a właśnie część ciemna jest na środku „rozpłynięta” ;) poza tym ciasto obłędne :) ja na szczęście lubię zakalec :) pozdrawiam

Odpowiedz
Dorota 9 grudnia 2013 - 13:17

Ja piekę bez nawiewu, grzanie góra-dół, nie zawsze warstwy wyjdą równe, bo rozdzielamy je na oko, ale lepiej jak mają zbliżoną konsystencję. Moje ciasto też pęka na górze. Wygląda na to, że jeszcze parę minut ciasto potrzebowało. Patyczkiem sprawdzaj w różnych miejscach.

Odpowiedz
justyna 10 grudnia 2013 - 16:13

mam pytanko możno upiec w prodziżu?

Odpowiedz
Marek 11 stycznia 2014 - 11:18

Super przepis. Z uwagi na pojawiające się pytania jaka mąka, jaki olej, podzielę się swoim doświadczeniem. Użyłem mąki Lubella puszysta tortowa. Nie miałem akurat innego oleju pod ręką , więc użyłem oleju z pestek winogron. Dodałem odrobinę więcej proszku do pieczenia, za to nie miałem nic gazowanego więc użyłem zwykłej, przegotowanej wody.Popełniłem mały błąd, który na szczęście nie wpłynął na jakość. Na koniec zostało mi trochę białego ciasta, więc dosypałem kakao. Ponieważ to było ciasto już z dodatkiem mąki dla wyrównania gęstości, dodatek kakao zagęścił je dodatkowo i sam środek zebry był minimalnie zapadnięty, jednak bez zakalca. Myślę, że kluczem do sukcesu jest dobra mąka, proszek do pieczenia i właściwa konsystencja ciasta. No i oczywiście piekę do suchego patyczka,co w moim przypadku stanowiło nieco ponad godzinę i nie próbuję otwierać piekarnika wcześniej niż po wskazanym w przepisie czasie:). Polecam wszystkim ten przepis.

Odpowiedz
Anna Krzeslak 12 stycznia 2014 - 03:26

Czesc Dorotko,
Wyobraz sobie szukam przepisu na zebre i tu prosze Twoja stronka sie pojawia.
Ciasto w piekarniku, rzeczywiscie bardzo proste w przygotowaniu.

Mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko dobrze.
Pozdrowionka
Ania

Odpowiedz
Dorota Zalepa 12 stycznia 2014 - 11:24

Hej :) Widzisz jaki ten świat jest mały. Mam nadzieję, że ciasto się udało. Pozdrawiam :)

Odpowiedz
emi 29 kwietnia 2014 - 19:51

To jest pyszne no jak mogłam zapomnieć ten przepis Dorota czemu mi nie przypomniałaś nie lubie cię bo mi nie przypomniałaś

Odpowiedz
Dorota Zalepa 29 kwietnia 2014 - 22:23

No już przypomniałam właśnie :)

Odpowiedz
Marzena 17 maja 2014 - 18:49

Witam
Ciasto pycha :-)robiłam na święta, teraz piekę drugi raz smak nie samowity ale bardzo mi pęka nie wiem co jest powodem. Pozdrawiam

Odpowiedz
Martyna 1 października 2014 - 19:34

Mi tak samo :/

Odpowiedz
Evik 4 grudnia 2014 - 15:54

Mi też zawsze wychodził zakalec aż znalazłam inny przepis.Najpierw trzeba ubić pianę z białek potem dodawać po 1 żółtku,cukier następnie dodaję mąkę wymieszaną z 2 łyżeczkami proszku do pieczenia i 1/2 łyżeczki sody.Po wymieszaniu dodaję olej i aromat migdałowy i mieszam.Potem wlewam szklankę oranżady.Po wymieszaniu rozdzielam na 2 części.Do jednej dodaję 2 łyżki kakao a do drugiej 2 łyżki mąki.Ja w moim przepisie nie mam cukru waniliowego tylko aromat do ciasta i sodę oczyszczoną.Zebrę według tego przepisu piekłam tysiące razy i za każdym razem idealnie upieczona.Zakalca zero.Ubicie najpierw białe na sztywno to podstawa przy tym cieście.

Odpowiedz
Adameusz 29 stycznia 2015 - 21:03

Z mojego doświadczenia może coś być z białkiem i oranżadą tak jak piszą Evik i Marek. Sam też dmucham na zimne, najpierw fazuję pianę, kręcę białka na średnich a potem szybkich dodaję żółtko po żółtku, potem sypkie. Różne napoje gazowane łączą różnie, może to zależeć od ich składu. Ja mocno gazowaną Muszyniankę rozcieńczam najczęściej z odrobiną syropu typu pomarańczowa Kaskada i łącznie nie pamiętam aby były jakieś problemy.

Odpowiedz
Eksperymentatorka 17 maja 2015 - 11:47

Ja robię jasne ciasto dzielę na dwie części dodaję po 2 łyżki mąki, a do tych ciast różne barwniki.
Im bardziej kolorowo tym dzieci są bardziej zaskoczone.
Ani razu zakalec mi nie wyszedł :)

Odpowiedz
Evita 14 lutego 2016 - 19:11

mi tez peklo i zakalec wyszedl,a zrobilam wszystko wedlug przepisu

Odpowiedz
MrMariano007pl 2 kwietnia 2018 - 15:49

ogólnie ciasto typu babkowego lubi pękać… weź nóż i zanurz go w oleju i przetnij ciasto głęboko wzdłuż blachy jednym płynnym ruchem – ciasto będzie pękać jak babka wzdłuż cięcia. Jeżeli chodzi o zakalec to znaczy że ciasto mogło się za szybko zapiec od góry przez co dół nie miał siły wybić. Piecz ciasto 10min dłużej ale za to przez pierwsze 20-30min w mniejszej o 20 stopni temp.

Odpowiedz
Evita 14 lutego 2016 - 19:14

dzisiaj robie drugi raz zebre,wedlug Twojego przepisu Dorotko,mam nadzieje,ze nie bedzie zakalca,bo za 1 razem wyszedl w samym srodku zakalec uuffff

Odpowiedz
Zakochana w... ZEBRZE ;) 4 maja 2016 - 16:56

Piekę już kolejny raz. Za każdym razem SUPER! :)
Raz robię z wodą gazowaną, raz ze Sprite (zależy co akurat mam) i za każdym razem wychodzi taki jak powinien :)

Jedyne co, to piekę go dłużej (piekarnik elektryczny, 180 stopni, góra dół, bez termoobiegu). Niestety 45-50 minut, to w moim przypadku trochę za krótko. Gdy sprawdzam ciacho patyczkiem po ok 50-55 minutach, to głębiej jest jeszcze mokre. Dlatego nie wyłączam jeszcze pieca, bo pewnie skończyłoby się tak samo jak u niektórych, sądząc po komentarzach ;) Po prostu by pływało / byłby zakalec.

Więc piekę tyle ile „potrzebuje”, czyli do suchego patyczka. Przeważnie jest to łącznie ok 1.10-1.20 h (tak na oko, bo po godzinie nie patrzę już na zegarek, tylko obserwuję ciacho) – koniecznie trzeba sprawdzać patyczkiem co jakiś czas, bo jak za długo będzie się piekło, to znowu będzie wysuszony i może zrobić się taka twardsza skorupka u góry.

Ale przepis super! Ciasto do kawy – pychota! :) POLECAM!!!

Odpowiedz
Magda 18 lipca 2016 - 18:30

Jak myślicie, czy zamiast cukru mogę dodać miód?

Odpowiedz
ja 26 stycznia 2017 - 15:08

chyba tak

Odpowiedz
iza 20 lipca 2016 - 14:44

Zrobiłam zebrę z małą zmianą czyli pierw białka na sztywno a później tak jak w przepisie. Do tego zamiast gazowanej wody bo nie miałam dolałam niecałą szklankę zwykłej niegazowanej. No i do masy nie kakaowej dodałam troszkę aromatu cytrynowego. Urosło tak, że aż się rozerwało u góry. Piekłam w 160 stopniach ponieważ mój piekarnik zawsze mocniej grzeje niż chcę i spala ciasta. Przepyszne, idealne do kawy :)

Odpowiedz
Dorota 8 września 2016 - 14:53

Ekstra wyszło. Pychota! :-)

Odpowiedz
ja 26 stycznia 2017 - 15:11

maniam

Odpowiedz
karolina 15 października 2016 - 14:21

Witam.
Dziś chce upiec żebra ale nie mam sprite ani wody czy mogę dodać coli?

Odpowiedz
Marta 4 lutego 2018 - 18:10

ZAKALEC!!! i i to taki od góry do dołu, jeszcze nigdy coś takiego mi nie wyszło. Przepis fatalny. Nie polecam. Jednak trzeba sprawdzonych przepisów szukać.

Odpowiedz
Mi Lena 24 maja 2018 - 08:46

https://uploads.disquscdn.com/images/fcf3cdd49601621292f3eb3b3ffd882affe103a8c9dc059fd23a91c126e7af68.jpg wyszlo takie? nie wiem czy udane? smaczne ale czy widzi Pani w nim zakalec?

Odpowiedz
gotshit2shred 19 lutego 2019 - 21:51

buzie widzę w tym tęczu

Odpowiedz
Marta Makowska 1 lipca 2018 - 10:39

zrobiłam z małą modyfikacją, zamiast 2,5 szkl mąki dałam 2 mąki + 0,5 szkl mielonych orzechów włoskich. wyszło pycha :)

Odpowiedz
Jacek Klimczyk 8 lipca 2018 - 16:29

Po 50 min zakalec. Baba nie wie co pisze. Bzdura. Cała robota psu w dupe! !!

Odpowiedz
Agnieszka 7 października 2018 - 21:40

Proste i szybkie w wykonaniu a wygląda i smakuje super😊
Dziękuję za przepis

Odpowiedz
Katarzyna Niewińska 20 października 2018 - 21:31

właśnie jest w piekarniku. Poczytałam inne przepisy, kóre na pewno wykorzystam.Pani FDoroto zobaczyłam zdjęcie i od razu pomyślałam,że to Olsztyn.Pani jest z Olsztyna?.Ja studiowałam w Olsztynie jeszcze na WSP.
Pozdrawiam

Odpowiedz
Dorota Zalepa 25 października 2018 - 08:36

Tak, jestem z Olsztyna. :)

Odpowiedz
Katarzyna Biały 24 października 2018 - 13:54

Witam mam zamiar zrobić dziś to pyszne cudeńko 😉😁 lecz nie mam okrągłej blaszki 😣czy mogła bym zrobić to ciasto w naczyniu żaroodpornym?

Odpowiedz
Dorota Zalepa 25 października 2018 - 08:37

Nie robiłam nigdy w naczyniu żaroodpornym, więc trudno powiedzieć jak ciasto się zachowa. Proporcje też mogą być inne.

Odpowiedz
Elżbieta Mistygacz 2 listopada 2018 - 19:41

Witam ciasto smakuje idealnie polecam👍😀

Odpowiedz
Magdalena Białka 3 listopada 2018 - 16:05

Witam. Właśnie ciasto siedzi w piekarniku:) wróciły wspomnienia….to też przepis z mojego dzieciństwa:) i też robiłam z córka:) mamy coś wspólnego:) Pozdrawiam i dziękuję za przepis:)

Odpowiedz
Paulina 16 lutego 2019 - 10:24

Ja nie wiem co zrobilam nie tak ale mam zakalec 😭

Odpowiedz
Grzehoo Zunis 8 sierpnia 2019 - 11:32

Wyszło super, oczywiście z czerwoną oranżadką 😁 Pozdrawiam serdecznie pani Dorotko z Jezioran 🙂
https://uploads.disquscdn.com/images/497b5b368b821dd56f8a56372581847db223b91d0acf84ce047f7a0a492e0c86.jpg

Odpowiedz

Zostaw komentarz