fbpx

Jak prowadzić życie pełne pasji i marzeń na emeryturze? Mądre oszczędzanie

by Dorota Zalepa
23 komentarze

Czy myślisz o emeryturze? O tym, by wreszcie zacząć oszczędzać? Czy chcesz, by Twoje życie na emeryturze było pełne pasji i cudownych przeżyć? Co będzie dalej?

 

Zadaję sobie te pytania co jakiś czas. W sumie odkąd skończyłam 30 lat. Zastanawiam się, czy aby na pewno robię wystarczająco dużo, by zadbać o przyszłość moją i mojej rodziny. Kiedy tak szczerze odpowiem sobie na te pytania, to wiem, że mogłabym zrobić znacznie więcej.

 

Według badań (badanie przeprowadzone przez firmę Maison&Partners na grupie 1048 dorosłych Polaków) tylko 15% osób między 18 a 37 rokiem życia, tak zwanych Millenialsów, odkłada co miesiąc pewną sumę pieniędzy lub ją inwestuje, a aż 1/3 badanych wydaje pieniądze na bieżące potrzeby nie odkładając nic. Ja zaliczam się do tych 15% i co miesiąc odkładam jakąś sumę pieniędzy na konto oszczędnościowe, jednak oprocentowanie tego typu kont w tej chwili jest bardzo niskie. Mam poduszkę finansową, która zapewniłaby mi byt przez pewien czas, gdybym nagle straciła pracę. Myślę też o przyszłości. Chciałabym być aktywna zawodowo, mieć możliwość podróżowania i realizowania własnych pasji. Wiem, że emerytura z ZUS-u i OFE mi tego nie zapewni. Muszę wziąć sprawy w swoje ręce i już teraz zacząć o tym myśleć.

jak oszczędzać na emeryturę

jak oszczędzać na emeryturę

 

Pasja na emeryturze

 

Osobą, która jest dla mnie ogromną inspiracją jest Aleksander Doba. Podróżnik roku 2015, który jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął Ocean Atlantycki kajakiem bez żadnego wspomagania, wyłącznie dzięki własnej sile i to w wieku 64 lat! Czy na tym poprzestał? Nie! Jest obecnie aktywnym, pełnym pasji 71 latkiem, który wyznacza sobie nowe cele. O takiej emeryturze marzę. Chciałabym być pełna wigoru i siły w wieku pana Olka. By spełniać swoje marzenia w późniejszych latach, muszę mieć odpowiednie zabezpieczenie finansowe, bo „emerytura to stan konta, nie stan ducha” i nie ma co się oszukiwać. Za pieniądze z ZUS-u nie będę mogła pozwolić sobie na realizowanie swoich marzeń.

 

 

Jak oszczędzać jeśli stać nas tylko na pokrycie bieżących wydatków?

 

By cieszyć się dobrym życiem na emeryturze, musimy zadbać nie tylko o swoje zdrowie, ale także o swoje finanse. Bliżej mi już do 40, niż 30 i myślę, że to już ostatni gwizdek by zacząć odkładać na ten cel.

Co mają zrobić osoby, które tak jak 1/3 Millenialsów zarabiają tylko na swoje bieżące wydatki i nie mają z czego odkładać?

Przede wszystkim warto szukać oszczędności. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak często pieniądze przeciekają nam przez palce zupełnie niezauważalnie. Kawa na mieście, zbyt duże ilości jedzenia, wybujała konsumpcja, nierozważne zakupy. Zawsze jesteśmy w stanie co miesiąc odłożyć choć niewielką sumę pieniędzy na swoją przyszłość. 200 zł odłożone miesięcznie przez okres 30 lat daje 72 000 zł oszczędności, a przecież w ciągu całego życia pojawiają się też dodatkowe przychody, które możemy dołożyć do tej puli. Z badań wynika, że tylko 12% badanych osób odkłada tę kwotę na swoją przyszłość. Jednak samo odkładanie to nie wszystko. Jeśli chcemy pomnażać nasze oszczędności, musimy zacząć je inwestować.

jak oszczędzać na emeryturę

Pisałam Wam jakiś czas temu, że dobrym sposobem na szukanie oszczędności jest prowadzenie budżetu domowego. Dzięki niemu będziemy mogli sprawdzić, czy są jakieś obszary naszego życia, które niepotrzebnie obciążają nasze finanse. Podałam wtedy przykład magazynów modowych, które przestałam kupować (lub kupuję bardzo sporadycznie) i dzięki temu jestem w stanie zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych miesięcznie i kilkaset złotych rocznie.

Sposobów na oszczędniejsze życie jest mnóstwo, pewnie sami znacie ich wiele, tylko nie zawsze je stosujecie. Możemy zapisać się do biblioteki i zamiast kupować nowe książki, wypożyczać je. Kupić bidon dla siebie i dziecka, zamiast kupować małą butelkę wody. Korzystać z tańszych podróży, organizowanych na własną rękę, robić zakupy z listą w ręku, korzystać ze zniżek w kinie, ograniczyć zakup ubrań i dodatków do mieszkania.

jak oszczędzać na emeryturę

Często słyszymy opinię, że przecież trzeba też żyć teraz. Racja! Nie chodzi o to, by nie korzystać z życia, zamknąć się w domu i nie wydawać. Pieniądze są też po to by sprawiać sobie przyjemności, ale warto to robić mądrze. Pomyślmy o swojej przyszłości, by stać nas było na przyjemności także w wieku emerytalnym.

 

Możemy oszczędzać na trzy sposoby:

→ zarabiać więcej i pozostawić koszty na tym samym poziomie

→ zredukować koszty utrzymania

→ zarabiać więcej i zredukować koszty

 

Pierwszym i jednocześnie najszybszym krokiem, który możemy zrobić już dziś jest zredukowanie kosztów utrzymania. Zwiększenie zarobków nie zawsze jest możliwe i zależy od różnych czynników, na które nie zawsze mamy wpływ. Im więcej będziemy oszczędzać, tym szybciej uzyskamy wolność finansową na emeryturze. Namawiam Was do życia tu i teraz, ale jeśli chodzi o finanse, to powinniśmy myśleć przyszłościowo. Nie możemy szukać wymówek, w postaci niskich zarobków, wysokich kosztów utrzymania, dzieci. Nie możemy liczyć tylko na ZUS. To my jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie.

 

Gdzie możemy ulokować nasze pieniądze?

 

Drugim krokiem jest lokowanie naszych pieniędzy w instrumenty finansowe, które mogą przynieść nam oczekiwane zyski. Wielu analityków twierdzi, że oszczędzanie 10 % naszych miesięcznych zarobków to absolutne minimum. Powinniśmy oszczędzać jak najwięcej się da. W przypadku inwestycji w IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) lub IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego) nie przekraczając limitu rocznych wpłat jesteśmy zwolnieni z podatku Belki 19%. Musimy jednak poczekać do ukończenia 60 lub 65 roku życia by wypłacić pieniądze bez płacenia podatku.

Możemy powierzyć nasze pieniądze zaufanej instytucji finansowej, która będzie inwestowała nasze pieniądze w różne instrumenty finansowe (fundusze inwestycyjne, fundusze ETF).

Możemy odkładać pieniądze na koncie oszczędnościowym lub lokacie ze zmiennym oprocentowaniem, jednak tutaj warto poszukać odpowiedniego produktu bankowego, który zapewni nam jak najwyższe odsetki. W tym przypadku nie unikniemy płacenia podatku Belki (19%).

Instrumentów finansowych jest wiele i są dostosowane do naszych możliwości i potrzeb. To my musimy wiedzieć czy możemy ulokować pieniądze w IKE lub na lokacie, bez wypłacania ich przez kilkadziesiąt lat, czy będziemy potrzebowali do nich dostępu ze względu na inwestycje. Więcej na temat IKE i IKZE, które obecnie są dość popularną formą oszczędzania na emeryturę możecie przeczytać tutaj.

jak oszczędzać na emeryturę

Ważna jest edukacja

 

W tym roku postawiłam sobie za cel uporządkowanie moich finansów, nie tylko poprzez prowadzenie budżetu domowego, ale także oszczędzanie i umiejętne inwestowanie. By to zrobić muszę nauczyć się, jak zarządzać moimi środkami. Informacji możemy szukać w sieci, książkach i magazynach poświęconych finansom. Chciałabym znaleźć takie instrumenty finansowe, które ułatwią mi odkładanie pieniędzy na swoją przyszłość, by móc prowadzić życie o jakim marzę.

 

Zastanawialiście się nad tym jak będzie wyglądała Wasza przyszłość? Czy będziecie mogli, tak jak Aleksander Doba, prowadzić życie pełne marzeń i pasji? Gdzie możemy szukać oszczędności? Czy myślicie już o swojej emeryturze? Dajcie znać jakie jest Wasze zdanie w tym temacie.

 


Partnerem postu jest NN Investment Partners TFI.

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




23 komentarze

Joanna Karwowska 5 lipca 2017 - 19:22

Możnaby polecić blog jak oszczędzać pieniądze. Pozdrawiam Joanna

Odpowiedz
Dorota Zalepa 5 lipca 2017 - 19:29

Znam blog Michała Szafrańskiego, to dobre źródło wiedzy na temat finansów. :)

Odpowiedz
Quas 7 lipca 2017 - 09:01

ja ostatnio przeglądałem sekcję Finanse Po Godzinach na stronie nntfi.pl – tam też fajnie chłopaki piszą :) Kilka tekstów/poradników dot. ogarnięcia chaosu w domowym budżecie są warte uwagi

Odpowiedz
Agata 5 lipca 2017 - 20:58

Sama ostatnio zainteresowałam się tematem oszczędzania (w wieku 25 lat). To chyba przesłanki odnośnie wielkości mojej przyszłej emerytury zmotywowały mnie do zmiany myślenia.. ;) Od pół roku prowadzę swój budżet, ostatnio otworzyłam konto oszczędnościowe i to był strzał w dziesiątkę. Staram się w każdym miesiącu przelać na nie chociaż 200 zł, kupka rośnie i daje poczucie, że nawet parę stówek w miesiącu po roku oszczędzania zmieni się w przyjemną sumę :-)
Jednak wciąż mam problem z nieprzewidzianymi – i czasami wciąż pochopnymi – wydatkami. Od przyszłego miesiąca planuję wprowadzić nowe zasady – wszelakie zachcianki będę spełniać dopiero pod koniec miesiąca, znając stan konta po odliczeniu niezbędnych w danym miesiącu wydatków. Wtedy łatwiej mi będzie oszacować, na co mogę sobie pozwolić, a co powinnam odpuścić.
Pozdrawiam jedną z niewielu blogerek, którą podglądam :-)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 6 lipca 2017 - 09:28

Hej Agata! Bardzo podoba mi się Twoje podejście, tym bardziej, że jesteś jeszcze bardzo młoda, a już starasz się rozsądnie zarządzać swoimi finansami. Ja w wieku 25 lat zupełnie o tym nie myślałam. Sama obecnie mam konto oszczędnościowe, ale nie jestem za bardzo zadowolona z tego rozwiązania, bo zwyczajnie oprocentowanie jest śmiesznie niskie. Myślę o innych rozwiązaniach, chciałabym też, żeby moje oszczędności trochę pracowały.

PS Strasznie się cieszę i miło mi, że do mnie zaglądasz. Pozdrawiam ciepło! <3

Odpowiedz
Agata Noga 6 lipca 2017 - 12:05

Zgadzam się co do tego „szalonego” oprocentowania. Zakładałam konto jakiś czas temu i załapałam się na 3-miesięczną promocje z podniesionym oprocentowaniem, ale promocja się skończyła i pieniądze pracują w ślimaczym tempie. Również będę rozglądać się za innymi rozwiązaniami :-) Bardziej chodziło mi tutaj o podkreślenie, że oddzielne konto, które otwarcie pokazuje ile oszczędzasz, jest dużo lepszym rozwiązaniem niż trzymanie wszystkiego w jednym worku. Mnie to bardzo zmotywowało do działania :-)

Odpowiedz
Onaaa 5 lipca 2017 - 21:11

Bardzo ciekawy i życiowy wpis! :) Sama zaczęłam oszczędzać już jakiś czas temu ale dopiero niedawno odłożone pieniądze ulokowałam na e-lokacie. I choć póki co zarobiłam bardzo drobne pieniądze, to dały mi one dużo satysfakcji. Czuję, że mam finanse pod kontrolą. Nie wybiegam w tak daleką przyszłość, jaką będzie przejście na emeryturę ale uważam, że każdy powinien starać się odłożyć coś na „gorsze czasy”.

Odpowiedz
Ania Kalemba 5 lipca 2017 - 21:21

ehhhh, ważny post. Ja mam 25 lat za tydzień i myślę, że to najwyższy czas pomyśleć o emeryturze :)

Odpowiedz
Czytaj na walizkach 5 lipca 2017 - 22:04

Po lekturze bloga Michała Szafrańskiego i jego książki, założyłam wraz z narzeczonym konta IKE i nie żałuję, to systematyczny sposób oszczędzania na przyszłość. A to, że nie mogę wypłacić pieniędzy bez konsekwencji sprawia, że pieniądze są rzeczywiście na emeryturę :)

Odpowiedz
Marta Wilk 6 lipca 2017 - 08:00

Ja czekam aby przeczytać tą książkę. Jakby ktoś chciał już przeczytaną odsprzedać to ja jestem chętna :)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 6 lipca 2017 - 09:15

Ja też mam w planach. :) Patrzyłaś w bibliotekach? Wiem, że Michał oddał sporo egzemplarzy do bibliotek. :)

Odpowiedz
Marta Wilk 6 lipca 2017 - 09:21

Serio? Dzięki!!! Muszę poszukać :* w sumie dawno nie byłam w bibliotece ahhh ten zapach :)

Odpowiedz
narentis 14 lipca 2017 - 19:19

Książkę Szafrańskiego trzeba czytać bardzo uważnie i bardzo ostrożnie do niej podchodzić. Ma sporo zalet ale także sporo wad. W niektórych fragmentach wypisuje troszkę bzdury, najwyraźniej brakuje mu wiedzy a z drugiej strony dla osób, które z jakichś względów nie wiedzą, że w ogóle można oszczędzać ( co mnie osobiście dziwi ) jest sporą pomocą. Pomaga zaplanować domowy budżet tak łopatologicznie, że ja byłam w szoku, że to w ogóle trzeba ludziom tłumaczyć. Tym niemniej trzeba uważać i nie wierzyć Szafrańskiemu w absolutnie wszystko.

Odpowiedz
Marta Wilk 6 lipca 2017 - 08:09

Doroto bardzo ważny post! Ja mam 27 lat i w sumie powoli wychodzę z tej 1/3 o której piszesz. Oszczędności znajduje wszędzie. Przestałam już dawno kupować gazety i to jest u mnie ponad 60 zł miesięcznie! Przestałam jeździć autem i po mieście poruszam się rowerem co daje więcej zysku niż same oszczędności. Kupuje karnet na siłownię która ma basen zamiast chodzić na sam basen gdzie koszty są dużo wyższe. Nie kupuję worków na śmieci od 2 lat! Wykorzystuje siatki, które pewien market daje ciągle za free. Ponad 2 lata nie kupuję wody butelkowej, no może sporadycznie, soków też nie (tu dziękuję teściowej). Markowe ciuchy kupuję za 4zł/sztuka tzw „na ciuchach” z czego jestem ogromnie dumna! Staram się przygotowywać plan żywienia na tydzień tak aby nie marnować jedzenia, a ostatnio zaoatrzylismy się w zamrażalnik by nie wyrzucać nadwyżki żywności, które się zdarzają często (głównie w darach od rodzinki). Oszczędzamy również na tak prostych rzeczach jak kupno większego za mniej. Nie kupuję małych płynów do prania czy innych rzeczy, które mogę mieć w większych opakowaniach. Pisząc ten komentarz mam wielki uśmiech na buzi. Sama nie zdawałam sobie sprawy jak wiele części mojego życia składa się na oszczędzanie :)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 6 lipca 2017 - 09:11

Marta Wilk jesteś super, bardzo podobają mi się Twoje sposoby, część z nich (jak chociażby niekupowanie reklamówek – biorę ze sobą szmacianą) też stosuję. Myślę też o rezygnacji z wody butelkowanej, nasza kranówka jest bardzo dobrej jakości, choć cały czas się trochę obawiam, bo w przeszłości były epizody znalezienia bakterii. Jestem jeszcze ciekawa, czy w jakiś sposób inwestujesz zaoszczędzone pieniądze (lokata, fundusze, konto oszczędnościowe, IKE), czy po porostu „leżą” na koncie?

Odpowiedz
Marta Wilk 6 lipca 2017 - 09:20

O jak miło :) na razie mamy bardzo staroswiecki sposób :) 3 różne puszki na różne cele, większa gotówkę trzymamy na oszczędnościowym koncie ale nie jest to jakoś super zyskowne. Nie mogę się jakoś przekonać do inwestowania domowych zaskorniakow w fundusze itp. To wszystko jest bardzo niepewne i nie przekonuje mnie. Strachliwa jestem :)

Odpowiedz
Marta Wilk 6 lipca 2017 - 10:34

Dorota jeszcze c do wody, my przegotowujemy kranówkę. :P

Odpowiedz
Gabi 11 lipca 2017 - 12:38

można zainwestować w dobry filtr, ja nie kupuję wogóle butelkowanej, mam filtr, dziecko także oduczam picia soczków, zamiast tego bierze z filtra. FIltr podpięty pod kran, i także energooszczędny, odwórconej osmozy, dzięki temu żadna bakteria nam nie groźna, bo takiej kranówy bałabym się pić jak jest u nas, częściej żółta niż czysta :)

Odpowiedz
Maria Antosiak 6 lipca 2017 - 10:00

Przez ładnych parę lat oszczędzałam 1/4 wpływów na konto właśnie dzięki sposobom, o których piszecie – rozsądniejsze zakupy, przyglądanie się sensowności niektórych wydatków i ich obcinanie itp. Później zaś pomnażałam pracowicie te oszczędności za pomocą inwestycji w kryptowaluty, polecam ten sposób znacznie bardziej niż IKE i ciułanie. Zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczyłam na mieszkania w uzdrowisku i… chyba kupiłam sobie namiastkę wolności finansowej :)

Odpowiedz
Karolina 6 lipca 2017 - 15:19

O emeryturze chyba jeszcze nie myślę, ale o oszczędzaniu coraz częściej. Co do samych sposobów na oszczędzanie: zabieranie płóciennej torby na zakupy, wykorzystywanie jednorazówek jako worków na śmieci, rezygnacja z czasopism papierowych, biblioteka, ale też czytanie składów produktów, ponieważ nie wszystko co tańsze musi być gorsze – czasami można się zdziwić. Co do oszczędności na zakupach – przede wszystkim lista. A ewentualne nadwyżki jedzenia mrożę. Mała działka to własne owoce i warzywa, z których robię przetwory albo mrożę, tym sposobem mam do nich dostęp cały rok lub przez większość roku. Aktualnie też jestem na etapie wykorzystywania chemii do zera zanim kupię kolejne opakowanie, wykorzystywania ponownie jednostronnie zadrukowanych stron jeśli mam taką możliwość.

Odpowiedz
Kasia 6 lipca 2017 - 17:55

Hmmm… kolejny ważny post w punkt potrzeb i z mojej listy planów :)

Odpowiedz
Patrycja | PatiCafe.pl 7 lipca 2017 - 11:43

Pan Aleksander Doba jest tutaj świetnym przykładem. Obala wszelkie mity związane z ograniczeniami wiekowymi i finansowymi.

Odpowiedz
Czekaj Irena 7 lipca 2017 - 14:37

Mam 69 lat i zbyt mała emerytura na zaspokojenie potrzeb emerytki która stara się żyć pełnią życia dopóki starczy sił. Moją pasja jest zmienianie swojego życia na lepsze, co skutkuje samouzdrawianiem ciała z załapanych dotychczasowych chorób. Dzięki temu oszczędzam pieniądze i czas w kolejkach do lekarzy na liczne podróże. Życie jest piękne i ciekawe w każdym wieku. Pozdrawiam

Odpowiedz

Zostaw komentarz