fbpx

Kameralna szafa 10×10 – edycja jesienna

by Dorota Zalepa
31 komentarzy

Hej! To już rok odkąd Kameralna Szafa 10×10 pojawiła się na blogu po raz pierwszy, także mamy rocznicę! Przez ten rok wyzwanie bardzo fajnie się rozwinęło, dołączyło do niego wiele wspaniałych kobiet, które pokazały, że z małej liczby rzeczy można stworzyć naprawdę świetne zestawy.

 

Poznałyśmy już trochę nasze oczekiwania i potrzeby związane z garderobą, nauczyłyśmy się dobierać kolory i fasony tak, by tworzyły spójną całość. Mimo, że przeszłyśmy już przez wszystkie sezony, nadal istnieje potrzeba, moja jak i wielu innych osób, by wyzwanie kontynuować. Naturalnie zostało wybrane także miejsce publikacji naszych strojów – grupa na Facebooku Slow Life & Slow Fashion. To kameralne miejsce, na którym możemy bez skrępowania pokazywać nasze zestawy i radzić się innych dziewczyn odnośnie wyborów. Wszystko odbywa się w przyjaznej i miłej atmosferze.

Bez wielkich wstępów zapraszam Was już dziś na jesienną edycję Kameralnej Szafy 10×10. Startujemy w poniedziałek 16 października. :)

Przypomnijmy sobie jak działa wyzwanie.

 

Jak działa wyzwanie?

 

Wybieramy 10 ubrań (w tym buty). Nie wliczamy okryć wierzchnich typu kurtki i płaszcze, dodatków oraz bielizny (także rajstop i podkoszulek). Musimy czuć się przede wszystkim komfortowo.

→ Tworzymy 10 zestawów przez kolejnych 10 dni (z poprzednich edycji wiem, że spokojnie damy radę stworzyć 12 zestawów).

Wybieramy ubrania, które dają się ze sobą łączyć. Zwracajmy uwagę na fasony. Wybierajmy takie, które będą dobrze się ze sobą komponowały. Moje doświadczenie z poprzednich edycji pokazuje, że dopasowane doły dobrze komponują się z luźniejszymi górami i odwrotnie. Do spodni z wysokim stanem pasują krótkie bluzki, wiązane w supełek lub włożone w spodnie.

→ Zwracamy uwagę na nasze aktywności w ciągu dnia i dostosowujemy do nich wybór ubrań.

Wybieramy ubrania dostosowane do pogody panującej za oknem. Gdyby w trakcie okazało się, że nie wybrałyśmy zbyt ciepłych ubrań, a na zewnątrz jest zimno, w każdej chwili możemy zweryfikować naszą dziesiątkę lub dołożyć dodatkową sztukę.

 

Moja lista ubrań

  • 5 gór
  • 2 doły
  • 1 sukienka
  • 2 pary butów

1| Koszula Max Mara Weekend kupiona w second-handzie za 35 zł. Świetny skład i szycie. Podobną ma w swojej ofercie Abercrombie&Fitch

2| Beżowy sweter Bynamesakke, mam go już dwa lata, piorę i nic się z nim nie dzieje. Podobny model wykonany w 100% z wełny znajdziecie na przykład w Benettonie. Warto zajrzeć do tej marki, bo ma w swojej ofercie swetry wykonane z wełny w bardzo przystępnych cenach (pisałam o tym tutaj).

3| Sweter z wełny w kolorze butelkowej zieleni kupiony w Tk Maxxie. To sweter skandynawskiej marki upolowany na dziale męskim. Jeden z moich ulubieńców, ma w składzie 80% wełny. Podobny z dobrym składem oferuje duńska marka Moss Copenhagen.

4| Bluzka Tatuum w kolorze pudrowego różu.

5| Kurtka skórzana Massimo Dutti. Bardzo ją lubię, bo mogę ją nosić także do sukienek. Jest delikatniejsza od typowej ramoneski. Podobny model Freaky Nation lub duńskiej marki Mbym.

6| Sukienka w kwiaty Promod, która ma w składzie wełnę i mimo cienkiej tkaniny (posiada podszewkę) jest naprawdę ciepła.

 

7| Dżinsy Levi’s 721 już znacie, noszę noszę je praktycznie na okrągło. Bardzo mi podpasowały, mają wysoki stan i nie są tak opięte jak klasyczne rurki. Lubię podwijać nogawki przed kostkę.

8| Spodnie na kant z wełny Massimo Dutti. Posiadam cały garnitur tej marki i noszę go albo w komplecie albo oddzielnie. Jestem bardzo zadowolona z jakości.

 

9| Lordsy Massimo Dutti to mój najnowszy nabytek. Mam kilka par butów tej marki i nie narzekam na jakość. Kupuję tutaj ze względu na dostępną rozmiarówkę (do rozmiaru 42). Podobny model znajdziecie w ofercie Aldo.

10| Botki Ecco są ze mną już parę lat, a nadal w nienagannym stanie. Gdy decydujemy się na ponadczasowy fason i obuwie jest dobrej jakości, będą z nami przez wiele lat. Podobny model z zamszu ma w swojej ofercie Unisa, bardzo lubię tę hiszpańską markę, ma naprawdę dobrej jakości obuwie. A tu bardziej ekonomiczny, ale równie zgrabny model Zign.

 

Dbanie o ubrania

 

pralka electrolux

Wielokrotnie w czasie trwania wyzwania pytacie czy taka ilość ubrań wystarcza na to, by zakończyć wyzwanie bez prania. Wszystko zależy od tego, jak bardzo je eksploatujemy, od naszych aktywności i indywidualnych cech. Zawsze coś może się zabrudzić. Wiosną i latem problemu nie ma, bo ubrania szybko schną. Jesienią często wybieramy wełniane swetry, które na metkach mają zalecenie by prać ręcznie, długo schną, a to może nastręczać problemów.

Ja swetry wełniane piorę w pralce, wybieram dla nich odpowiedni dla wełny program i nie zanotowałam jak dotąd żadnych problemów. Jednak taki sweter, szczególnie gdy wilgotność w powietrzu jest wysoka, może długo schnąć co dodatkowo obciążać włókna i sprzyja ich wyciąganiu. Zawsze zastanawiałam się, czy suszarka w przypadku wełnianych swetrów i delikatnych tkanin się sprawdza. Teraz mam możliwość przetestowania dwóch urządzeń pralki i suszarki z linii PerfectCare firmy Electrolux, które zostały wyróżnione certyfikatem Woolmark Blue. Gwarantuje on, że ubrania przeznaczone do prania ręcznego nie ulegną skurczeniu. Będę prała i suszyła w nich moje wełniane swetry, a wyniki moich testów opiszę w podsumowaniu wyzwania. Jestem ciekawa, czy macie jakieś doświadczenia z praniem i suszeniem wełnianych ubrań w suszarce.

 

Co zyskujemy dzięki wyzwaniu

 

Przede wszystkim uczymy się własnego stylu. Dzięki robieniu zdjęć i ocenie innych osób, zwracamy uwagę na niuanse, o których wcześniej nie myślałyśmy. Ja nauczyłam się wielu nowych rzeczy i spojrzałam na siebie oczami innych osób. Zaczęłam więcej eksperymentować z kolorami, zmieniłam nieco moje bazowe kolory, już nie króluje w nich czerń, zwracam też uwagę na mój typ urody. Nauczyłam się łączyć fasony i uzupełniłam szafę w rzeczy, których wcześniej mi brakowało. Przede wszystkim zaczęłam wykorzystywać większą liczbę ubrań z mojej szafy i przestałam chodzić ciągle w tym samym.

 

Dołącz do wyzwania!

 

Zapraszam Was do wzięcia udziału w wyzwaniu. Sama już nie mogę się doczekać. Zaczynamy od poniedziałku. Swoje stylówki możecie publikować tam gdzie Wam najwygodniej lub zachować je tylko dla siebie.

Zachęcam Was jednak do robienia zdjęć, bo wtedy dużo więcej widać. Wiele osób publikuje swoje zdjęcia na grupie (tutaj możecie do niej wstąpić), ale może to być także Instagram lub blog. Jeśli zdecydujecie się opublikować podsumowanie wyzwania na blogu, koniecznie dajcie mi znać, zamieszczę link do niego w moim podsumowaniu 30 października. A i pamiętajcie o hasztagu #KameralnaSzafa.

Udanej zabawy!

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close