fbpx

Kreta w październiku – co zwiedzić, hotel plus super last minute

by Dorota Zalepa
28 komentarzy

Kreta w październiku? Czemu nie! To był mega spontaniczny wyjazd. W zasadzie to jestem przyzwyczajona do szybkich decyzji jeśli chodzi o podróże, ale tak szybkiej jeszcze nigdy wcześniej nie podjęłam. Wykupiliśmy wycieczkę na 10 godzin przed wylotem, a dodam, że musieliśmy jeszcze dojechać na lotnisko w Warszawie i stawić się tam 2 godziny przed wylotem, czyli miałam jakieś 5 godzin, by wszystko zorganizować.

Nie wiem jakim cudem niczego nie zapomniałam, ale to chyba lata doświadczeń w pakowaniu w czasach, gdy byłam sportowcem, zrobiły swoje. Wyjechaliśmy o 17:30, a na Krecie byliśmy o 1:00 w nocy. Przy czym na miejscu czas był przesunięty o godzinę do przodu.

Rano mogłam już rokoszować się słońcem i plażą.

 

Kreta w październiku – temperatury

 

Cudownie było obudzić się w kraju, gdzie temperatury na początku października sięgają 25 stopni. Od razu, tuż po śniadaniu wyruszyliśmy na plażę, by przespacerować się brzegiem morza. Nie mogłam uwierzyć, że wystarczyło kilka godzin, by znaleźć się na miejscu. Kreta w październiku jest wietrzna, dlatego nie wszędzie można było się kąpać. Plaża, która znajdowała się blisko naszego hotelu w miejscowości Maleme, oprócz tego, że piękna, była także kamienista, więc trzeba było mieć ze sobą buty do kąpieli i wykupić leżaki lub rozłożyć karimatę. Koszt wypożyczenia jednego leżaka wynosił 2,5 Euro, całego kompletu 5 Euro.

Kreta w październikuKreta co zwiedzić

Ale nie wszystkie plaże na Krecie są kamieniste, więc warto to wcześniej sprawdzić. Mimo że upały w ciągu dnia były odczuwalne i trzeba było smarować się wysokimi filtrami, poranki i wieczory były już chłodniejsze – w granicach 18-19 stopni. Dni w październiku są już krótsze. Słońce chyliło się ku zachodowi około godziny 19. Podczas naszego tygodniowego pobytu trafiły nam się 3 pochmurne dni, które wykorzystaliśmy na zwiedzanie, a było co zwiedzać, bo Kreta odkryła przede mną swoje cudowne oblicze, choć nie od początku się w niej zakochałam.

 

 

Hotel Maleme Mare Beach Resort

 

Rezydowaliśmy w miejscowości Maleme na północnym-zachodzie Krety. To świetna baza wypadowa do zwiedzania. Hotel, w którym mieszkaliśmy – Maleme Mare Beach Resort, znajdował się nad samym morzem Kreteńskim. To czterogwiazdkowy hotel z dwoma basenami i siłownią. Posiłki serwowane są w formie bufetu szwedzkiego, dodatkowo w ciągu dnia dostępne są przekąski, napoje i lody. Opcja All Inclusive jest bardzo wygodna, jeśli wybieramy się z dziećmi. Problem posiłków i atrakcji hotelowych jest rozwiązany.

Hotel był bardzo wygodny, pokoje przestronne, czyste, z łazienkami i nawet małym aneksem kuchennym. Szczerze mówiąc, spodziewałam się gorszych warunków, bo greckie cztery gwiazdki nie zawsze odpowiadają tym w innych krajach Europy. Na Korfu hotel miał znacznie niższy standard. Tym razem byłam bardzo mile zaskoczona. Przepięknie zadbany ogród i przyjemna okolica, bardzo miła obsługa i naprawdę smaczne jedzenie.

 

Co zwiedzić na Krecie?

 

Nie należę do turystów, którzy spędzają czas jedynie przy hotelowym basenie, choć nie powiem, takie dwa dni totalnej laby były mi potrzebne. Cudownie było po prostu leżeć, opalać się i czytać, a w przerwie chodzić na smaczne posiłki zakrapiane dobrym winkiem. Jednak gdybym tylko zażywała słońca i nie zwiedziła wyspy, tak naprawdę nie poznałabym uroków Krety i wróciła do domu z dużym niedosytem. Dlatego gdy korzystamy ze zorganizowanych przez biuro podróży wyjazdów, zawsze zwiedzamy okolicę na własną rękę. Skorzystałam z Waszych poleceń na Instagramie i zupełnie nie musiałam szukać informacji w Internecie, dlatego bardzo Wam dziękuję za każdą podpowiedź.

Z samochodu korzystaliśmy przez dwa dni, które pozwoliły nam na zjechanie połowy wyspy. Koszt wypożyczenia auta u lokalnego dostawcy wynosi 40 Euro za dzień. W hotelu będzie drożej, dlatego warto przejść się do jednej z lokalnych wypożyczalni, których na Krecie jest mnóstwo.

Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy do Chani, drugiego co do wielkości miasta na Krecie. Chania była kiedyś stolicą Krety. Zobaczyliśmy tutaj jeden z piękniejszych portów weneckich. Wpływy weneckie i tureckie są widoczne w wielu miastach Krety, bo w przeszłości Kreta znajdowała się pod panowaniem Wenecjan i Turków. Dopiero w 1913 roku Kreta została włączona do Grecji.

kreta co zwiedzićchania kretakreta co zwiedzić

chania - kreta

kreta co zwiedzić

chania

Krajobraz Krety to skaliste wybrzeża poprzecinane szerokimi plażami. Warto zwrócić uwagę na dwie z nich, które oczywiście udało nam się zobaczyć. Elafonisi, plaża, której krajobraz kojarzy się z Karaibami za sprawą różowego piasku i błękitnej, krystalicznej wody. Morze jest bardzo płytkie na dużej powierzchni, co sprawia, że woda jest ciepła. Różowy piasek to wynik przemieszania się piasku z rozdrobnionymi muszelkami, szczątkami planktonów i rafy koralowej.

kreta co zwiedzić

elafonisi

Kolejną bardzo znaną plażą na Krecie, która często pojawia się jako wizytówka wyspy w różnego rodzaju folderach jest Balos. Do Balos można dostać się na dwa sposoby – promem z miejscowości Kissamos lub samochodem pokonując 7 km drogi szutrowej. My zdecydowaliśmy się na samochód. Droga nie była najłatwiejsza, dość wąska szczególnie na końcowym odcinku trasy, ale rekompensowały nam ją piękne widoki. Wprawny kierowca nie będzie miał najmniejszych problemów z przejechaniem trasy. Parking jest jednak oddalony od samej plaży o 1 km, który trzeba przebyć pieszo. Nie jest to łatwe, bo do morza prowadzi szlak górski, więc droga powrotna daje w kość. Jednak to z tego szlaku można zrobić takie zdjęcia.

kreta co zwiedzić

kreta co zwiedzić

kreta co zwiedzić

Rethymno to kolejna większa miejscowość na Krecie, która zrobiła na mnie znacznie większe wrażenie niż Chania. Jeśli wybieracie się na Kretę, nie pomińcie tego miasta. Malownicze uliczki, liczne kawiarnie, piękny port i promenada otoczona palmami to charakterystyczne widoki w tej miejscowości. Obowiązkowym punktem w Rethymno jest forteca wzniesiona w XVI wieku, z której rozpościera się przepiękny widok na miasto. Wstęp jest biletowany, cena wynosi 4 Euro od osoby.

rethymno

kreta co zwiedzić

Kreta w październiku

kreta co zwiedzić

kreta co zwiedzić

kreta co zwiedzićNiedaleko Rethymno znajduje się dość znane jezioro Kournas, o które także zahaczyliśmy w drodze powrotnej do hotelu. To największe jezioro na Krecie, zasilane przez górskie strumienie. Jezioro jest otoczone strzelistymi górami. Można tutaj odpocząć, popływać rowerami wodnymi lub kajakami.

kreta co zwiedzić

Kreta co zwiedzić

Chcieliśmy także zobaczyć wąwóz Samaria, najdłuższy suchy wąwóz w Europie. Jednak żeby go przejść trzeba poświęcić cały dzień, bo trasa liczy 16 km i być zaopatrzonym w obuwie trekkingowe. Przejście trasy zajmuje średnio 6 godzin. Z powrotem wracamy promem.

 

Czy warto coś przywieźć z Krety?

 

Przede wszystkim wspomnienia i piękne zdjęcia. A jak już zadbacie o nie i macie ochotę na lokalne produkty, to Kreta słynie z wyrobów ceramicznych i z drzewa oliwnego (przywiozłam trzy miseczki z małej rodzinnej manufaktury, wypalane w piecu i ręcznie malowane), kosmetyków naturalnych i oliwy z oliwek, która jest bardzo dobrej jakości i pochodzi z certyfikowanych upraw ekologicznych.

Kreta w październiku

 

Ile kosztowały mnie wczasy i jak je zorganizowałam?

 

Pytaliście się też, czy warto korzystać z ofert biur podróży i jak to wpada finansowo. Otóż my nie uważamy, że wakacje zorganizowane na własną rękę są lepsze od tych zorganizowanych przez biuro. Korzystaliśmy już i z jednej i drugiej opcji. Są plusy i minusy obu rozwiązań. Pamiętajmy też, że nie zawsze wczasy zorganizowane na własną rękę będą tańsze.

Często podróżujemy dość spontanicznie, nie planujemy wyjazdów z dużym wyprzedzeniem, nie wykupujemy przelotów na kilka miesięcy wcześniej, bo nie wiemy, czy będziemy mogli sobie pozwolić na wyjazd. Założyliśmy sobie, by przynajmniej raz w roku wyjechać za granicę i gdy zbliża się termin urlopu rozważamy wszystkie możliwości i kierunki. Zdecydowanie bardziej ekonomiczne jest podróżowanie w okresach maj-czerwiec i wrzesień-październik. W wielu europejskich krajach nadal panują upały, podczas gdy w Polsce w tym czasie jest już znacznie chłodniej. Kreta w październiku jest jeszcze upalna, więc warto obrać ten kierunek.

Ceny po sezonie też są znacznie niższe. W zeszłym roku wyjazd na Korfu, który odbyliśmy w sierpniu był dużo droższy od tegorocznej Krety.  Warto zaglądać do biur podróży, ale także na strony tupu travelist, wakacje.pl, czy fly4free. My trafiliśmy na super ofertę. Cena wycieczki od osoby wyniosła nas około 700 zł i zawierała pakiet All Inclusive, gdzie  w sezonie ta sama oferta kosztowała ponad 3000 zł od osoby! Także jak widać można trafić na super okazje, które aż się proszą by z nich skorzystać.

 

Moje pierwsze wrażenia na Krecie, gdy dojeżdżałam autokarem z lotniska do hotelu, nie były pozytywne. W miastach znajduje się sporo pustostanów, niszczejących budynków, opuszczonych hoteli, porozrzucanych śmieci. Dopiero gdy wypożyczyliśmy samochód i pojechaliśmy do polecanych miejsc, Kreta pokazała swoje prawdziwe i piękne oblicze. Ta grecka wyspa na długo pozostanie w mojej pamięci.

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy