fbpx

Wyzwanie 10×10 – dzień 3

by Dorota Zalepa
8 komentarzy

Dzień trzeci wyzwania 10 ubrań, 10 zestawów, 10 dni.

Wybieranie ubrań z takiej małej ilości rzeczy jest mega fajne. Jasne, że z czasem to musi się znudzić i człowiek ma ochotę na coś nowego, ale na razie czuję się świetnie mając do wyboru jedynie 10 sztuk. Myślę, że stanowią one moją bazę na jesień. Najchętniej włożyłabym je do szafy, a potem dokładała sukcesywnie coś co idealnie z nimi współgra. W ten sposób szybko moja garderoba stałaby się idealnie skrojona pod moje potrzeby. Może to jest właśnie sposób?

 

 

Dzisiaj postawiłam na super wygodną stylizację, która nabiera nieco szyku dzięki białej koszuli.

 

Kilka słów o zestawie

 

zestaw-3

  • Spodnie kupiłam w sklepie Wrangler. To model z podwyższonym stanem i lekko zwężanymi nogawkami. Przypomina nieco spodnie typu mom jeans. Są bardzo wygodne. Mogłabym chodzić w nich codziennie. Nie są tak bardzo obcisłe jak rurki, ale też niezbyt obszerne jak boyfriendy. Na dzień dzisiejszy to mój dżinsowy ideał. Mogę śmiało pracować w nich w domu. Zazwyczaj wybieram jakieś spodnie dresowe albo joggersy, ale dla tych dżinsów robię wyjątek. Dodatkowo ich kolor bardzo mi się podoba – klasyczny niebieski denim bez przetarć. Tkanina składa się z 98% bawełny i 2% elastanu.
  • Białą koszulę kupiłam w Massimo Dutti, jest przedłużana, więc równie dobrze może pełnić rolę tuniki. Pokażę Wam ją w tej wersji w jednym z zestawów. Tutaj zawiązałam ją w talii. Rzadko noszę koszule w taki sposób, przeważnie wkładam je w spodnie lub wypuszczam luźno na zewnątrz, ale tym razem postanowiłam przełamać nieco moje schematy i spróbować innego rozwiązania. Podoba mi się! Koszula uszyta jest z bawełny.
  • Do zestawu dobrałam czarne baleriny w szpic. Myślę, że botki wyglądałyby zbyt ciężko w tym zestawieniu.
  • Na wierzch zarzuciłam sweter, gdyby było zbyt chłodno. Możemy wykorzystać sweter w roli szalika.

 

wyzwanie-slow-fashion

jesienna-szafa3

wyzwanie-slow-fashion10x10-3

 

Plusy zestawu:

WYGODA – zestaw jest wygodny i uniwersalny. Wpisuje się w mój styl życia.

KOBIECOŚĆ – wysoki stan spodni plus koszula przewiązana w talii podkreślają sylwetkę.

MATERIAŁ – naturalne materiały (bawełna i wełna) sprawiają, że czuję się w nim bardzo komfortowo.

Minusy zestawu:

BIAŁA KOSZULA – szybciej ulega zabrudzeniom, gniecie się , nie sprawdza się podczas prac domowych. Jednak bardzo ją lubię i nie mam zamiaru z niej rezygnować.

capsule-wardrobe-jesien

Dżinsy Wrangler (podobne tutaj)

Biała koszula Massimo Dutti (podobna tutaj i tutaj)

Sweter Cocomore (podobny tutaj i tutaj)

Torebka Wittchen (podobna Fossil tutaj i tutaj)

Okulary Ray Ban ( podobne KIOMI)

 

Podsumowanie

 

FORMA –  luźna góra i średnio dopasowany dół. W takich fasonach czuję się dobrze, muszę tylko pilnować, by nie były zbyt obszerne.

KOLORYSTYKA – stonowana – biały, niebieski i szary. Nic nowego, takie kolory lubię najbardziej.

DOPASOWANIE DO AKTYWNOŚCI – średnie. Podczas prac domowych koszulę musiałam zdjąć i założyć T-shirt, ale to zupełnie normalne, nigdy nie sprzątam w moich najlepszych ciuchach. Na wyjście i nieformalne spotkania zestaw się sprawdza.

DOPASOWANIE DO POGODY – mogłabym się przyczepić do butów, ale w ciągu dnia gdy temperatury są wyższe mogę jeszcze je nosić.

DODATKI – okulary przeciwsłoneczne. Noszę je cały rok, gdy świeci słońce. Przydają się podczas jazdy samochodem.

CZY ZAŁOŻYŁABYM ZESTAW JESZCZE RAZ? Tak! I to dokładnie w takiej formie. Ze związaną koszulą w talii. Spodobał mi się ten trik.

 

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy