Temat oszczędzania wraca do mnie jak bumerang za sprawą życiowych zmian. Niebawem na świat przyjdzie nowy członek rodziny, a ja już teraz myślę o jego przyszłości. Nasze mieszkanie staje się ciasne i zastanawiam się, jak w praktyce pomieszczę dwójkę dzieci z dużą różnicą wieku w jednym pokoju. Oczywiście nie jest to jakaś skrajna sytuacja, jednak powoli w mieszkaniu robi się ciasno. Założyłam sobie dalekosiężne cele, które chcę sukcesywnie realizować. Muszę myśleć nie tylko o przyszłości dzieci, ale także naszej, rodziców, o życiu na emeryturze.
Plan oszczędzania wdrażam już od dłuższego czasu, poprzez drobne działania, które pozwolą odłożyć konkretną sumkę pieniędzy w ciągu roku. Zbędnych wydatków jest mnóstwo, często zupełnie ich nie zauważamy. Niby każdy wie, że warto zakręcać wodę, gdy myjemy zęby, albo korzystać ze szmacianych siatek, nie marnować jedzenia, kupować po prostu mniej, ale mimo wszystko istnieją obszary gdzie pieniądze przeciekają nam przez palce. Warto wtedy zacząć prowadzić budżet domowy i spisywać wszystkie swoje wydatki. Czasami nie zdajemy sobie sprawy z rozmiaru wydatków na ubrania i dodatki, dopóty dopóki nie policzymy wszystkich paragonów w miesiącu. Nie chodzi o to, by rezygnować z nich w ogóle, ale ważne jest to, by mieć nad nimi kontrolę. Przeznaczyć odpowiednią kwotę w miesiącu, którą możemy wydać bez uszczerbku dla naszych finansów.
Oprócz oszczędzania, o którym jest dość głośno od jakiegoś czasu i w sumie ten temat mamy już całkiem dobrze opanowany, ważne jest jeszcze inwestowanie. Tylko jak inwestować? Trzymanie pieniędzy w skarpecie od dawna przestało być opłacalne, bo inflacja pochłonie nasze oszczędności, dlatego lokujemy swoje pieniądze na kontach oszczędnościowych lub lokatach w banku. To nie są jednak jedyne możliwości pomnażania naszego kapitału.
Jak inwestować mądrze?
Określ długofalowe cele
Określanie celów inwestowania jest dla mnie dodatkowym motywatorem działania. Jeśli nie wiem na co odkładam, po pewnym czasie przestaję to robić. Kluczową dla mnie sprawą jest zadbanie o przyszłość mojej rodziny. Mam na myśli nie tylko dzieci, ale także mnie i mojego męża. Emerytury z ZUS-u nie pokryją wszystkich naszych wydatków, a nie chcemy przecież obciążać finansowo dzieci, dlatego warto pomyśleć o możliwościach inwestycyjnych jaką dają konta emerytalne IKE i IKZE. Nie ma zbyt małej kwoty, którą chcemy zaoszczędzić. Nawet jeśli odkładamy miesięcznie 100 zł, po kilkudziesięciu latach uzbiera się z tego pokaźna sumka.
Kolejnym celem długofalowym jest powiększenie lokum mieszkalnego. Ostatnią rzeczą o jakiej myślę jest zaciąganie kredytu, bo wiąże się to z dodatkowymi, niemałymi kosztami. Zanim jednak podejmę decyzję związaną z kredytowaniem i przeanalizuję wszystkie za i przeciw, staram się oszczędzać i pomnażać środki finansowe, które zarabiam, tak bym w przyszłości mogła kupić większe mieszkanie lub pomyśleć o domu.
Inwestuj pieniądze, których nie potrzebujesz
W inwestowaniu niezwykle ważną dla nas kwestią jest dostępność do naszych finansów. Prowadzę działalność gospodarczą, która wymaga ode mnie płynności finansowej. Nie mogę ulokować całej nadwyżki pieniężnej w funduszach, czy na lokatach, bo zwyczajnie potrzebuję pieniędzy, by móc realizować zlecenia i zamówienia. Jeśli decydujemy się na inwestowanie naszych pieniędzy, to niech to będą oszczędności, bez których możemy żyć przez minimum rok, a najlepiej 3-5 lat, bo po takim czasie dopiero możemy mówić o jakiejś konkretnej stopie zwrotu. Lokowanie pieniędzy w różne instrumenty finansowe, czy inwestowanie ich w akcje i obligacje przez kilka miesięcy mija się z celem. To musi być kwota, o której jesteśmy w stanie zapomnieć przez najbliższe lata.
Nie oczekuj szybkich efektów
Inwestowanie wymaga cierpliwości. Gdy widzimy, że nasze działania nie przynoszą upragnionych rezultatów (mogą także przynosić straty) nie podejmujmy pochopnie decyzji przenosząc swój kapitał na inne jednostki w funduszach. W perspektywie długoterminowej może okazać się, że wyjdziemy na plus.
Inwestuj bezpiecznie
Jeśli zależy Ci na pewnych zyskach wybierz fundusze o minimalnym ryzyku straty, takimi funduszami są fundusze gotówkowe, w których nasze oszczędności inwestowane są w obligacje Skarbu Państwa oraz bony skarbowe. Zysk będzie mniejszy ale stabilny. Większe zyski (ale też i możliwość straty) przyniesie lokowanie swoich oszczędności w fundusze akcyjne. W tym wypadku zdecyduj się na kwotę, którą jesteś gotowy poświęcić.
Nie wrzucaj wszystkich jaj do jednego koszyka
Tak jak w przypadku źródeł zarobkowych, tak w przypadku inwestowania dobrze jest korzystać z różnych możliwości. Dzięki temu rozkładamy ryzyko straty, ale też zwiększamy szansę na dobrą stopę zwrotu z naszych inwestycji. Ja postanowiłam rozłożyć moje oszczędności na fundusze o bardzo niskim ryzyku, ale mniejszą część zainwestować także w jeden z funduszy akcyjnych.
Zaufaj inwestorom, ale cały czas się dokształcaj
Często nie mamy wystarczającej wiedzy, by działać na giełdzie, w takim przypadku lepiej powierzyć swoje pieniądze specjalistom, którzy znają rynek finansów od podszewki. Nie zwalania nas to z ustawicznego kształcenia się i dobrego zarządzania własnymi oszczędnościami. Warto czytać publikacje dotyczące finansów, zaglądać na portale branżowe, rozmawiać na temat inwestowania i pytać, brać udział w szkoleniach. Pozwoli to nam świadomie zarządzać naszym kapitałem.
Efekty moich inwestycji w fundusze inwestycyjne NN Investment Partners TFI
Trzy miesiące temu odbyłam szkolenie w zakresie inwestowania w fundusze inwestycyjne przygotowane przez specjalistów z NN Investment Partners TFI. Szkolenie rozpoczynało trzymiesięczny projekt inwestycyjny, który miał mi pokazać na czym polega inwestowanie w fundusze inwestycyjne. Przez ten czas poczyniłam spore postępy, zdobyłam wiedzę i doświadczenie, które pozwalają mi świadomie działać na polu inwestycji. Tak jak wspomniałam wyżej, inwestowanie to proces, który wymaga cierpliwości i dokształcania się, ale warto się go podjąć, jeśli zależy nam na stabilnej przyszłości. Trzy miesiące to dopiero początek mojej przygody z funduszami inwestycyjnymi, nie zamierzam poprzestać na tym jednym projekcie, ale chcę kontynuować go także w przyszłości.
Moje wnioski po trzech miesiącach:
1. Przede wszystkim zakładanie konta na stronie NN Investment Partners TFI jest bardzo proste i nie wymaga podpisywania żadnych umów. Wszystko odbywa się drogą internetową. Jedyne co musimy posiadać, to konto w banku na nasze dane, z którego przelejemy pierwsze środki i tym samym potwierdzimy naszą tożsamość.
2. Możemy inwestować bardzo bezpiecznie i powoli wybierając fundusze gotówkowe lub fundusz lokacyjny. W miarę jak zaczniemy pewniej poruszać się na platformie, która jest także dobrym źródłem informacji, będziemy mogli przerzucić część kwoty na produkty o wyższym ryzyku.
3. Ja wybrałam dwa fundusze o bardzo niskim ryzyku – gotówkowy i lokacyjny, które inwestują w stabilne instrumenty finansowe jak bony skarbowe, czy obligacje skarbowe oraz fundusz akcyjny z wysokim ryzykiem straty, ale też możliwością wyższych zarobków, który inwestuje w akcje spółek. W fundusz akcyjny zainwestowałam 1/5 mojego kapitału inwestycyjnego.
4. Po trzech miesiącach zanotowałam wzrosty w funduszach gotówkowym i lokacyjnym 1,5% – 2,5% (w skali roku), natomiast fundusz akcji początkowo przynosił zyski w granicach 7,5%, obecnie przynosi straty. Niemniej nie wycofuję od razu moich środków, jest to kwota, którą zgodziłam się zainwestować biorąc pod uwagę ryzyko straty. Chcę sprawdzić jak fundusz będzie zachowywał się w dłuższej perspektywie czasu, staram się obserwować wykres i to co dzieje się na świecie.
5. To co ważne jest w przypadku lokowania swoich oszczędności w fundusze inwestycyjne, to możliwość wycofania swoich środków w każdym momencie, bez utraty odsetek, które udało nam się zarobić.



Inwestowania nie należy się bać. Lokując swoje pieniądze świadomie i ostrożnie zyskujemy stabilny wzrost naszych oszczędności. Nie musimy też posiadać szerokiej specjalistycznej wiedzy, co często wydaje się być przeszkodą w inwestowaniu, zostawmy ją specjalistom, ale warto się dokształcać. Początkowo możemy zacząć naszą przygodę z inwestowaniem od niewielkich kwot, a w miarę jak poczujemy się pewniej, zwiększać jej zakres. Jedno jest pewne. Cele oszczędnościowe, oraz mądre inwestowanie pozwolą nam zabezpieczyć naszą przyszłość.
Czy inwestujecie swoje pieniądze? Co robicie by zabezpieczyć swoją przyszłość? Myślicie o emeryturze, czy na razie jest to dla Was zbyt odległa perspektywa?
Partnerem wpisu jest NN Investment Partners TFI




23 komentarze
Wyglądasz prześlicznie!
Dziękuję! :)
Ostatnio zakupiłam Obligacje Skarbu Państwa i jestem bardzo ciekawa jak zmieni się poziom moich zainwestowanych środków. Ta platforma też wydaje mi się być ciekawa – będzie lektura na wieczór :)
W tym momencie myślimy z mężem o zakupie mieszkania pod wynajem krótko lub długoterminowy. Bez pośpiechu sprawdzamy oferty i szukamy optymalnego dla nas rozwiązania.
To jest akurat dość przewidywalne, Pani Marto. Rentowność netto obligacji skarbowych to ok.2% rocznie.
tak i nie :) sporo zalezy od tego na jaki sa okres…i jak bedzie wygladac wibor 6m przez ten okres np. kilku lat :)
Super że myślicie o swojej przyszłości i podejmujecie działania, które pomogą Wam pomnażać swoje oszczędności. Sama myślałam o takiej opcji z mieszkaniem, inwestowanie w nieruchomości nadal jest uznawane za jedną z lepszych opcji lokowania swoich pieniędzy. :) Wszystko trzeba przemyśleć i podejść do tematu na spokojnie.
Od początku roku odkładam pieniądze, na początku przyszłego roku będę chciała tą uzbieraną kwotę inwestować, tak myślę o obligacjach albo lokacie, a następną kwotę będę odkładała. Nie bardzo mogę pozwolić sobie na większe sumy, ale przekonałam się że małe kroki cierpliwie stawiane mogą nas też doprowadzić do celu. Nawet 20-30 zł to zawsze lepsze niż nic.
Gratuluję, Pani Sylwio. Każda, nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego małego kroku. Pozdrawiam i życzę sukcesów inwestycyjnych.
Dokładnie! Bardzo ważne jest to, że myślisz o oszczędzaniu i inwestowaniu. Odkładamy tyle, na ile możemy sobie w danym momencie pozwolić. Ale każda, nawet najmniejsza suma odkładana regularnie po paru latach stanie się już niezłą poduszką finansową. Poza tym wyrabiasz sobie dobre nawyki, które na pewno zaowocują w przyszłości. :)
Ale dlaczego inwestowac dopiero po roku? skoro zbierane kwoty co miesiac moglby trafiac na lokaty…i czesc juz prawie rok by „pracowala”…
Jakie to fundusze konkretnie? 1,5-2,5% w ciągu 3 miesięcy to świetny wynik. Zwłaszcza teraz, kiedy giełda dołuje, a i obligacje korporacyjne oberwały rykoszetem od Get Backa. Na obligacjach skarbowych tyle się zarobić da, ale może w rok, a nie 3 miesiące.
Dane są podane w skali roku, a co do rodzaju funduszy to tak jak wspomniałam w tekście, chodzi o fundusze gotówkowe i lokacyjne, charakteryzują się stabilnym wzrostem i niskim ryzykiem straty.
Dziękuję za doprecyzowanie. Wydaje mi się, że wczoraj nie było tego dopisku w nawiasie;).
Robi Pani dobrą robotę popularyzując podstawową wiedzę o inwestowaniu na terytorium do tej pory dziwiczym;). Życzę powodzenia i wielu odsłon.
Kurczę kurczę też się łapię czasem na tym, że czas coś wreszcie pomyśleć o przyszłości. Niby mam jeszcze czas, czuję się młodo no ale…. :)
Ja właśnie jestem w trakcie lektury Finansowego Ninji, więc wpis akurat u mnie na czasie :) Dzięki!
Biorąc pod uwagę opłaty, które ponosisz na rzecz NN jesteś stratna, czy zyskujesz? Jakoś umknęło Ci to we wpisie, a opłaty na rzecz TFI są znaczące i często zjadają część zysków.
NN podaje wszystkie wyniki juz po potraceniu oplaty za zarzadzanie…
Innych oplat tam praktycznie nie ma.
Pawel90ty ):
Bardzo fajny wpis! Mam nadzieję, że podzielisz się swoimi spostrzeżeniami jeszcze za jakiś czas ;)
Przyznam się szczerze, że ja lubię raczej bezpieczne formy – jak fundusze to te stabilnego wzrostu etc. Ale mam przeciwwagę w postaci Oszczędnickiego, który ostro działa na giełdzie (i to z sukcesami). Mamy zatem nasze oszczędności powkładane do różnych „koszyków” i myślę, że ta strategia super się sprawdza.
P.S. Jak się ładnie książka na zdjęciach komponuje ;)
Po przeczytaniu Finansowego Ninjy Michała Szafrańskiego wiedziałam, że inwestowanie w końcu i do mnie dotrze. Na razie jestem jeszcze na etapie oszczędzania i zwiększania zarobków, jeśli ten temat załatwię to przejdę w inwestycję, tak jak radzi Michał :) Ale tak, jak najbardziej-nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że na swoją emeryturę muszę sama odłożyć.
Przesliczna sukienka. Moge zapytac gdzie kupiona? :-)
Dziękuję, to Preska. 😊
Na razie nie inwestuję, bo wciąż bardzo się tego boję. Szczerze mówiąc, nie do końca to rozumiem, a nie znalazłam nikogo, kto potrafiłby mi to wyjaśnić- Michał Szafrański świetnie przekazuje wiedzę, ale moje obawy są na tyle mocne, że czuję, że potrzebuję usiąść z kimś i pogadać o inwestycjach twarzą w twarz. Niemniej jednak, między innymi właśnie dzięki Michałowi, oszczędzam intensywnie i na moim koncie oszczędnościowym cały czas rośnie zapas :) Oszczędzanie jest super i naprawdę uważam, że powinno się wprowadzić do szkół jakiś program edukacyjny w tym zakresie.