Mój ranking kosmetyków do włosów

by Dorota Zalepa
31 komentarzy

Krótkie włosy, mały kłopot, długie włosy, duży kłopot. Krótkie fryzury są wygodne, wystarczy przeczesać je palcami i układają się same. Długie włosy wymagają więcej wysiłku podczas pielęgnacji i układania, za to dają większe możliwości stylizacji. Zadbane długie włosy wyglądają bardzo kobieco.

Przez wiele lat nosiłam krótkie fryzury. Przyzwyczaiłam się do nich, były znacznie wygodniejsze podczas aktywności fizycznej. Szybciej mogłam je wysuszyć po treningu, nie musiałam specjalnie układać i zawsze wyglądały dobrze. Po zakończeniu kariery sportowej zachciało mi się długich warkoczy, loków, koków i kucyków. Teraz uwielbiam moje włosy właśnie za ich długość.

Farbuję włosy mniej więcej co dwa m-ce. Co drugi dzień myję je i prawie zawsze używam suszarki. Raz na jakiś czas prostuję lub robię sobie romantyczne fale ;) Zabiegi stylizacyjne plus farbowanie osłabiają włosy, które stają się matowe i suche, szybciej wypadają i łamią się. Jeszcze kilka miesięcy temu moje włosy właśnie takie były. Dlatego zaczęłam szukać dobrych produktów, które sprawią, że włosy będą zdrowe i lśniące. Poniższych kosmetyków używam już od kilku m-cy, dzięki czemu mogłam wyrobić sobie solidną i popartą efektami opinię. Już dawno nie miałam tak zdrowych i mocnych włosów, jak dziś.

Produkty do pielęgnacji włosów

kosmetyki-do-wlosow-organique

Dzięki uczestnictwu w projekcie Przyjaciółki Organique, mam możliwość testowania przeróżnych kosmetyków. Chętnie sięgam po maski do włosów i szampony tej marki. Bardzo lubię linię Bloom Essence. W ofercie od jakiegoś czasu dostępna jest również linia Argan Shine, w której skład wchodzi szampon, maska do włosów, masło do ciała oraz żel do kąpieli. Wszystkie produkty zawierają niezwykle wartościowy olej arganowy.

Szampon i maska do włosów z linii Argan Shine przeznaczone są do włosów suchych, matowych i wrażliwej skóry głowy. Dzięki zawartości naturalnych składników, w tym właśnie oleju arganowego świetnie odżywiają włosy i skórę głowy. Moje przesuszone i matowe włosy, odzyskały blask i zdrowy wygląd. Produkty nie obciążają włosów i nie powodują ich większego przetłuszczania się. Nawet zauważyłam, że włosy zaczęły mniej się przetłuszczać i podejrzewam, że zadziało się to dzięki dobremu nawilżeniu skóry głowy. Jeśli nie chcecie inwestować w szampon, zainwestujcie przynajmniej w odżywkę. Kosmetyki dostępne są w sklepie internetowym Oragnique lub sklepach stacjonarnych. Cena szamponu – 45 zł, maski – 45 zł.

 

Kolejnym produktem pielęgnacyjnym i ochronnym jest mgiełka do włosów Bumble and bumble heat/UV protective primer, której używam przed suszeniem, prostowaniem, czy kręceniem włosów.

 

kosmetykidowlosow3

Mgiełka zawiera w sobie mieszankę sześciu lekkich olejów (m.in. arganowy, macadamia, kokosowy), które chronią włosy przed działaniem wysokich temperatur, a dodatkowo je odżywiają i nadają połysk. Mgiełka nie obciąża włosów, za to ładnie nawilża i obłędnie pachnie. Dostępna m.in. w Sephorze za 109 zł. Przy czym muszę nadmienić, że jest bardzo wydajna.

 

Produkty do stylizacji włosów

kosmetyki-do-stylizacji-wlosow

Od kilku miesięcy używam kosmetyków do stylizacji włosów Goldwell. Niestety drogeryjne odpowiedniki nie mogą się z nimi równać. Szczególnie lakiery do włosów, których używam do utrwalenia prawie każdej fryzury. Przez wiele lat używałam lakierów dostępnych w drogeriach (Taft, Wella) i nigdy nie byłam z nich zadowolona. Nie zauważyliście, że lakiery które używają fryzjerzy są znacznie lepsze? Nie obciążają włosów, a przy tym świetnie utrwalają fryzurę, która utrzymuję się także następnego dnia. Są lekkie, nie sklejają włosów tak jak ich popularne odpowiedniki dostępne w sklepach. Jeśli używacie lakieru do włosów, to ten jest absolutnym hitem. Goldwell Salon Only Hair Lacquer jest bardzo wydajny, dostępny w dużym opakowaniu 600 ml, dzięki czemu wystarcza na bardzo długo. Cena w sklepach internetowych ok. 30 zł.

Pianka do włosów Goldwell Style Sign Volume jest również rewelacyjna. Wybrałam poziom 3, który jest delikatniejszy, ale bardzo dobrze zwiększa objętość włosów. Używam jej głównie przed kręceniem włosów lokówką. Dzięki niej loki dłużej się utrzymują i są bardziej sprężyste. Cena w Internecie ok. 40 zł.

 

Na koniec kolejna mgiełka chroniąca włosy przed wysokimi temperaturami, tym razem przeznaczona do prostowania włosów żelazkiem. Włosy po jej zastosowaniu są jedwabiście miękkie, nie elektryzują się, a efekt prostych włosów utrzymuje się do następnego mycia. Goldwell Sleek Perfection Thermal Spray Serum to bardzo dobry i wydajny produkt. Cena w Internecie ok. 25 zł.

Na zdjęciach występuje też szczotka Tangle Teezer, która znalazła się w zestawieniu moich ulubieńców 2014 roku. Absolutnie nie żałuję jej kupna, dzięki niej polubiłam rozczesywanie włosów po kąpieli, a co najważniejsze, znacznie mniej włosów zostaje na szczotce.

 

Taki mały off-topic. Zobaczcie jak fryzura potrafi zmienić człowieka. Ja 3 lata temu i dziś! Która wersja lepsza?

kosmetyki-do-wlosow-metamorfoza

 

Kosmetyki, które wystąpiły w moim zestawieniu są idealnie dobrane do potrzeb moich włosów. Być może nie u wszystkich tak dobrze się sprawdzą, ale na pewno są warte wypróbowania. Bardzo dobrze wpłynęły na kondycję moich włosów. Nie obciążają ich, nie powodują przesuszenia, a do tego nawilżają i odżywiają skórę głowy. Zniknęły wszelkie problemy z włosami, z którymi się od jakiegoś czasu borykałam. Lubię te kosmetyki i na razie nie widzę dla nich konkurencji. Chyba że, podacie swoje kosmetyczne hity, wtedy być może skuszę się na coś nowego :)

 

Otrzymasz dostęp do poradników fotografii i unikatowej treści, po zapisaniu się do Kameralnego Newslettera.

Obserwuj bloga na Bloglovin i Facebooku, by być na bieżąco z wszelkimi nowościami.

Jeśli interesują Cię estetyczne kadry z mojego życia, dołącz do mnie na Instagramie.

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)

Podobne wpisy

31 komentarzy

Dominika 11 stycznia 2015 - 18:19

I ja mam już swojego Tangle Teezera i jestem bardzo zadowolona. Faktycznie na szczotce zostaje o wiele mniej włosów, a ich rozczesanie nie stanowi już problemu.
Moim zdaniem długie włosy bardziej Ci pasują :) A i odnosząc się do tych zdjęć, to szara kolorystyka ubrań ładnie podkreśla kolor Twoich tęczówek, natomiast ten fioletowy sweter z pierwszego zdjęcia kompletnie nie pasuje :) Ale takie rzeczy widać właśnie najlepiej na zdjęciach.

Pozdrawiam,

Odpowiedz
Dorota Zalepa 11 stycznia 2015 - 21:47

Dziękuję Dominika :) Mnie się wydaje, jak tak patrzę na te zdjęcia, że ten fiolet bardziej do mnie pasuje. Za to szarości bardzo lubię i mam ich sporo w szafie.

Odpowiedz
Vena Styl 11 stycznia 2015 - 18:31

Zdecydowanie długie włosy :-) Tangle teezer jest the best, wszystkich wokół zachęcam do używania. Włosowe życie staje się o wiele prostsze ;-)

Odpowiedz
Anna Tabak 11 stycznia 2015 - 18:34

W krótkich również wyglądałaś bardzo ładnie, ale długie są zdecydowanie bardziej kobiece :) Nie do końca zgodzę się z tym, ze krótkie układają się same. Miałam kiedyś króciutkie i na ułożenie ich musiałam przeznaczać o wiele więcej czasu – mam gęste i ciężkie włosy, krótkie były zbyt sztywne żeby cokolwiek z nimi zrobić, próbowałam przeróżnych kosmetyków a one i tak były brzydko oklapnięte. W moim przypadku długie, wycieniowane układają się w zasadzie same – czyli wszystko zależy od rodzaju włosów i rodzaju cięcia ;)

Odpowiedz
Jola Piasta 11 stycznia 2015 - 18:53

Przepięknie Ci w dłuższej fryzurze. Co do samych kosmetyków, ja również używam do włosów tych, z serii Goldwell. Posiadam szampony odżywki i maski „reach repair”, produkty dodające objętości i całą masę kosmetyków do loków/fal. Mimo, iż nie mam naturalnie kręconych włosów, zawsze miały tendencję do falowania, więc wykorzystałam ten fakt i zrobiłam z niego atut, dzięki tym kosmetykom. Mogę każdemu polecić tę firmę z czystym sumieniem. Dobrym wyborem są również kosmetyki z firmy KMS California. Ich produkty robią z włosami cuda. Mam serię do włosów kręconych, najróżniejsze odżywki, balsamy, spreje itp. Każdy z kosmetyków dodatkowo nawilża włosy i chroni przed wysokimi temperaturami. Z pełną świadomością polecam te dwie firmy. Dzięki nim można zapanować nad włosami i to w rewelacyjny sposób! ;)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 11 stycznia 2015 - 21:42

Moje włosy też lekko falują. Czego używasz do podkreślania fal? Widziałam krem do kręconych włosów Goldwell (Curl love cream) i tak się nad nim zastanawiam.

Odpowiedz
Jola Piasta 12 stycznia 2015 - 14:08

Mam ten krem, jak również elastyczny wosk w żelu (crystal turn) z tej serii, jednak to moje świeżynki i jeszcze nie zdążyłam ich porządnie użyć, żeby wyrobić sobie zdanie. Mam nadzieję, że krem nie obciąży moich włosów, bo są bardzo cienkie. Na pewno dam znać! Natomiast bardzo Ci polecam (również z tej serii) utrwalający loton stylizacyjny (twist around). Mimo instrukcji użycia, ja używałam go na osuszone ręcznikiem włosy, po czym je wgniatałam i zostawiałam do wyschnięcia albo używałam suszarki, kiedy się spieszyłam. Mimo, iż nie ma tego w opisie, dawał mi dodatkowo efekt volume! Jak widać na zdjęciu, buteleczka już pusta, więc widać, że męczyłam go często. Kiedy chcę wzmocnić efekt, pomagają mi w tym szampon i odżywka (curly twist). Genialnie działa na mnie odżywka z wcześniej wymienionego KMS California z serii „CURL UP”, jest rewelacyjna i też z czystym sumieniem mogę Ci ją polecić. Warta wypróbowania.
Jak widać, zakochana jestem po uszy w tych dwóch firmach ;)
PS Przepraszam za jakość zdjęcia, zrobiłam je na szybko, telefonem, przy szaroburej pogodzie.

Odpowiedz
napiecyku 11 stycznia 2015 - 20:09

Lepiej w długich, ja też mam długie i nie wyobrażam sobie rozczesywania bez jedwabiu lub olejków do pielęgnacji włosów :)

Odpowiedz
justekmakemesmile 11 stycznia 2015 - 20:48

Zdecydowanie lepiej w długich….Pół roku temu chciałam odreagować stres poporodowy i obciełam swoje długie włosy. W krótkich wyglądałam podobnie jak Ty, nie obraź się, ale jak paź króla Zygmunta po zawodach konnych. Długie włosy rządzą….A Goldwella uwielbiam:)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 11 stycznia 2015 - 21:37

No ja jak p