fbpx

Urodziny Boga

by Dorota Zalepa
10 komentarzy
Święta Bożego Narodzenia

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Przygotowujemy się do nich długo. Adwent trwa prawie cały m-c, a do tego już od listopada świąteczne wystawy i reklamy po prostu zaczynają nas atakować. Czekamy, aż ubierzemy choinkę i wspólnie z rodziną zasiądziemy przy stole pełnym pyszności, a potem będziemy szukać czegoś z naszym imieniem pod choinką. Niewątpliwie to święta pełne radości i miłości. I takie powinny być.

Ale jest ktoś o kim powinniśmy szczególnie pamiętać w czasie tych Świąt. I nie jest to nieznajomy, dla którego przygotowujemy dodatkowe nakrycie. To Bóg! To Jezus Chrystus, który rzeczywiście się narodził i rzeczywiście żył pośród ludzi. Czasem ten fakt nam gdzieś umyka. Gdy ktoś z nas ma urodziny jest główną postacią na przyjęciu urodzinowym. W wigilię, czyli w czasie oczekiwania na narodzenie się Boga, pamiętajmy o głównym solenizancie.

Wspaniały zwyczaj łamania się opłatkiem i składania sobie życzeń jest nie tylko okazją do przebaczenia, pojednania, ale ma też wartość symboliczną i jest związany z modlitwą. Łamiąc się opłatkiem modlimy się do Boga słowami: „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”.  Wspólna modlitwa przed wieczerzą i czytanie fragmentu Pisma Świętego ma wymiar szczególny i szczególną moc. Słowa z Ewangelii św. Mateusza „Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich” (18, 20). Zapraszamy więc do naszych domów Syna Bożego i On do nas przychodzi. Wystarczy w tym dniu pomyśleć o Nim jak o członku naszej rodziny, który wspólnie z nami składa życzenia, zasiada do stołu, wspólnie z nami odwiedza bliskich. Jezus nie jest odległym Bogiem, który patrzy na nas z góry. Jest naszym bratem, przyjacielem, kimś bardzo bliskim.

Dziś wszystko jest na sprzedaż, Święta Bożego Narodzenia stały się ważnym punktem w planowaniu budżetu reklamowego przez firmy,  uległy ogromnej komercjalizacji. Symbole religijne służą reklamie i nakręcaniu sprzedaży. Sacrum jest wypierane przez profanum. Centra handlowe zastępują Kościół. Każdy w jakimś stopniu ulega tej komercjalizacji, nie ma co się oszukiwać, specjaliści od marketingu i reklamy dobrze wiedzą, jakich technik użyć, by namówić nas do zakupu konkretnego produktu.

coca-colaŚwiąteczna ciężarówka Coca-Coli co roku oznajmia nam, że Święta się zbliżają i nie powiem, miło słucha się i ogląda tę reklamę. Film „Kevin sam w domu” stał się wręcz bożonarodzeniowym symbolem, choć każdy już go widział ze sto razy, obejrzy i teraz.  Nie chodzi o to, by to wszystko odrzucać, by się sprzeciwiać i walczyć, bo to walka z wiatrakami. Cieszmy się tymi świętami, tą atmosferą, popijajmy Coca-Colę przy filmie „Kevin sam w domu”.  Ale pójdźmy też na Pasterkę, pokłońmy się przed dzieciątkiem Jezus, podziękujmy Bogu za to, że dał nam siebie pod postacią Jezusa Chrystusa i pokazał nam jak żyć, jak kochać.  Wsłuchajmy się w drugiego człowieka, zamilknijmy na chwilę, zatrzymajmy się i spędźmy te święta z tymi, których kochamy.

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy