fbpx

Kameralna szafa 10×10 – wiosna 2019

by Dorota Zalepa
16 komentarzy

Czas na kolejną edycję wyzwania Kameralna szafa 10×10. Pierwsze tego typu wyzwanie pojawiło się w październiku 2016 roku! Kawał czasu i sporo pracy za nami. Zastanawiałam się, czy na jakiś czas nie zawiesić wyzwania i nie wprowadzić czegoś nowego. I nie mam na myśli wydłużenia czasu, o czym pisałam podczas ostatniego wyzwania, do 30 dni, bo jednak tak długie wyzwanie mogłoby znużyć wiele osób, a media społecznościowe stałyby się zbyt monotematyczne. Ale chciałabym wprowadzić coś zupełnie nowego, co pozwoli nam w pełni cieszyć się zawartością naszej kapsułkowej szafy.

 

Wiele dziewczyn, które bierze udział w wyzwaniu, ma już do perfekcji opanowane budowanie kapsułkowej szafy składającej się z 10 elementów. Pora ruszyć z miejsca i wdrożyć coś nowego. Jestem ciekawa Waszego zdania na ten temat. Wyzwanie będzie polegało na tym, by jeden element garderoby pokazać w trzech, różnych odsłonach. Wiele lat temu, kiedy mój blog jeszcze raczkował, pojawiło się tego typu ćwiczenie, myślę żeby do niego wrócić. Co o tym myślicie?

 

Zanim jednak to nastąpi, skupmy się na wiosennej edycji kameralnej szafy.

 

Zasady udziału pewnie każdy zna na pamięć, ale gwoli przypomnienia:

 

→ Wybieramy 10 rzeczy (w tym buty), z których tworzymy 10 zestawów na 10 dni. Nie wliczamy strojów domowych (chyba że jest to domowa kapsuła, tak jak moja ostatnia), sportowych i okryć wierzchnich.

 

→ Zwracamy uwagę na pogodę i aktywności, które nas czekają w kolejnych dniach. Już wiem, że będzie ciężko, bo temperatury mogą być zarówno letnie, jak i typowo wiosenne.

 

→ Robimy zdjęcia swoich zestawów. To bardzo ważny punkt, nie pomijajmy go, nawet jeśli ich nie publikujemy w sieci. Zróbmy je dla siebie, by móc bardziej obiektywnie spojrzeć na swoje stroje.

 

→ Jeśli jednak macie ochotę podzielić się swoją pracą nad stylem, opublikujcie zdjęcia na grupie Slow life & slow fashion lub Instagramie (Insta Stories). Ja publikuję zdjęcia zarówno na grupie jak i Insta Stories plus w podsumowaniu na blogu.

 

Moja dziesiątka ubrań

  • 4 góry
  • marynarka
  • 1 sukienka
  • 2 doły
  • 2 pary butów

 

 

1. Pasiak z organicznej bawełny Weekday.

2. Cieniutki sweterek z jedwabiu i wełny Massimo Dutti.

3. T-shirt z lnu Reserved Premium. Sprawdzam t-shirty tej marki. Mam także bawełniany. Oczywiście dam znać jak z jakością. Być może przygotuję drugą edycję testu T-shirtów.

4. Szara, oversizowa bluza COS, 100% bawełny, absolutny ulubieniec w ostatnim czasie.

 

 

5. Luźna szmizjerka Mango w kolorową panterkę. Jest śliczna, czekałam na odpowiednie temperatury, by móc ją nosić.

6. Wełniana marynarka Massimo Dutii. Klasyk, który nigdy mi się nie znudzi.

 

 

7. Spodnie mom jeans Monki z surowego denimu, pokazywałam je tutaj.

8. Spodnie Massimo Dutti w kolorze kości słoniowej. To moja wersja białych dżinsów, które obecnie szturmem wróciły do łask.

 

 

9. Białe sportowe buty Lacoste. To już ich 3 sezon i podejrzewam, że za rok będę musiała rozejrzeć się za czymś nowym.

10. Lordsy Massimo Dutti w kolorze karmelowym.

 

Dlaczego warto wziąć udział w wyzwaniu?

 

Przede wszystkim po to, by sprawdzić swoją szafę w praktyce i nauczyć się budować capsule wardrobe, której ubrania  możemy ze sobą dowolnie zestawiać. Poza tym pobudzamy naszą kreatywność w łączeniu różnych fasonów, kolorów, wzorów. Uczymy się własnego stylu, a dzięki zdjęciom możemy sprawdzić jakie formy podkreślają atuty naszej sylwetki, a jakie są dla niej niekorzystne. Zdjęcia obnażają wszystko to, czego nie widać w lustrze. W momencie gdy czujemy się już pewniej, często tworzymy sobie dodatkowe cele. Na przykład unikamy konkretnego koloru, fasonu, albo wręcz przeciwnie sprawdzamy jak czujemy się w czymś zupełnie nowym. Dzięki temu ćwiczeniu zbudowałam szafę, o której zawsze marzyłam. Mam mniej rzeczy, ale za to lepszej jakości i przede wszystkim pasujące do mojego stylu życia.

 

Kiedy startujemy?

 

Jak zawsze w poniedziałek (29.04), tak byśmy miały jeszcze chwilę na przygotowanie naszej kapsułkowej szafy. Warto wyodrębnić osobne miejsce w szafie na nasze ubrania, wtedy łatwiej nam będzie dokonywać codziennych wyborów. Serdecznie zapraszam do udziału, wiele osób dzięki temu ćwiczeniu zbudowało harmonijną i spójną szafę. Udanej zabawy!

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close