fbpx

Ulubieńcy miesiąca – kwiecień 2016

by Dorota Zalepa
35 komentarzy

Hej! Mam nadzieję, że majówka Wam się udała, ja starałam się być jak najwięcej offline. Byłam na wsi u siostry i w Mrągowie, spędzałam czas z rodziną. Powrót do rzeczywistości bywa bolesny, ale pocieszające jest to, że zbliżający się weekend spędzę na kolejnym fajnym wyjeździe. Dziś zapraszam Was na przegląd moich ulubieńców kwietnia i czekam na Wasze propozycje w komentarzach.

 

Ulubione książki

 

  • Minimalizm po polsku Anny Mularczyk – Meyer, książka o zdrowym podejściu do minimalizmu, który nie narzuca nam z góry ustalonych norm typu ogranicz się do 100 rzeczy lub minimalizmu luksusowego. Pisałam o niej szerszą recenzję na blogu, zerknijcie tutaj.

 

  • Coś pożyczonego Emily Giffin. Mam słabość do książek tej autorki, choć pewnie nie zaliczymy ich do grona bardzo ambitnych pozycji, to jednak autorka w sposób spójny i przemyślany buduje napięcie. Do tego stopnia wciągają mnie jej powieści, że nie mogę się od nich oderwać dopóty, dopóki nie rozwikłam fabuły. Przeczytałam większość książek Emily Giffin i uważam, że są to świetnie odprężające lektury na wakacyjny wyjazd, czy piknik nad jeziorem. Takie, po których czujemy niedosyt i przez jakiś czas jeszcze żyjemy życiem bohaterów. Tym razem autorka porusza kwestię przyjaźni. Rachel i Darcy przyjaźnią się od dziecka i choć ich przyjaźń bywa toksyczna i jednostronna, towarzyszą sobie w najważniejszych momentach w życiu. Pojawia się pytanie, czy prawdziwa przyjaźń jest możliwa w momencie, gdy pojawia się rywalizacja?

 

Ulubione filmy

 

  • Amy – film dokumentalny o życiu Amy Winehouse jest połączeniem archiwalnych, prywatnych filmików, nagrań z tras koncertowych, imprez, sesji fotograficznych brytyjskiej wokalistki, które tworzą spójną, chronologiczną całość. Film obnaża problemy z jakimi borykała się wokalistka, szczególnie te związane z dzieciństwem, szybką karierą, buntem, narkotykami i toksycznymi związkami. Dowiedziałam się między innymi tego, że treści utworów odzwierciedlają życie Amy Winehouse. Autorka pisała je pod wpływem emocji i własnych doświadczeń. Poruszająca historia młodej, utalentowanej dziewczyny, która pokazuje, że sława i pieniądze nie dają szczęścia, jeśli nie ma w nim prawdziwej, bezinteresownej miłości i trwałych dobrych wartości. Warto obejrzeć.

 

 

  • Wstrząs – Dr Bennet Omalu (Will Smith) dokonuje historycznego odkrycia naukowego na miarę Nobla. Znajduje przyczynę drastycznego pogorszenia się stanu zdrowia i przedwczesnych śmierci zawodników futbolu amerykańskiego. Jednak jego odkrycie nie jest na rękę wpływowej korporacji jaką jest NFL, która próbuję całą sprawę zatuszować, sięgając często do nieuczciwych metod. Świetna rola Willa Smitha, nominowanego do tegorocznych Oskarów. Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.

Ulubiony blog

 

  • Make Life Easier – zawsze pomijałam w poleceniach bloga Kasi Tusk mając przekonanie, że przecież wszyscy go znają. Ale ponieważ chętnie zaglądam na Make Life Easier, postanowiłam umieścić bloga w ulubieńcach kwietnia. Bardzo cenię pracę, którą autorki wkładają w tworzenie treści i piękne fotografie. Podoba mi się poczucie estetyki dziewczyn, a styl ubierania się Kasi Tusk jest dla mnie bardzo inspirujący. Lubię proste, nieprzekombinowane stylizacje, które pojawiają się na blogu.

 

  • Gosia Boy –  kolejny bardzo znany blog, którego tematyka krąży wokół mody, urody i lifestylu autorki. Na uwagę zasługują rozmowy ze znanymi osobami, tzw. small talki.

 

Ulubiony profil na Instagramie – @phoebesoup

 

phoebesoup

Minimalistyczny, często monochromatyczny styl, stonowana estetyka zdjęć, świetne stylizacje i ujęcia typu flat-lay. To miejsce, w którym można przepaść na długie godziny.

 

Ulubiony zdrowy nawyk – jazda na rowerze

 

rower-spartacus-premier

To nie pierwszy sezon, w którym jeżdżę na rowerze. Co roku staram się włączyć jazdę na rowerze do aktywności fizycznych w okresie wiosenno-letnim. Jeżdżę na rowerze praktycznie wszędzie – po drobne zakupy, na pocztę, do miasta na spotkanie, czy do lasu na przejażdżkę.

Posiadam rower Spartacus Premier, jest bardzo wygodny, idealnie dopasowany do mojego wzrostu, a także pięknie się prezentuje, co nie jest dla mnie bez znaczenia. To rower trekkingowy. Oznacza to, że mogę nim jeździć zarówno po miejskich ścieżkach rowerowych, jak i leśnych, bardziej wyboistych dróżkach. Przedni amortyzator sprawia, że nie odczuwa się nierówności tak dotkliwie jak podczas jazdy na sztywnym rowerze przystosowanym jedynie do miejskich ścieżek rowerowych.

 

Ulubione kosmetyki naturalne

 

ulubiency-kwiecien3

  • Lipowy płyn micelarny Sylveco  – płyn micelarny od Sylveco stosuję zamiennie z płynem micelarnym Biolaven tego samego producenta. Oba są bardzo dobre i skutecznie zmywają makijaż, nie podrażniają mojej skóry. Lipowy płyn micelarny jest bardzo delikatny, zawiera ekstrakt z kwiatów lipy, który łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, polecany jest także do pielęgnacji skóry wokół oczu i jeśli miałabym dokonywać wyboru pomiędzy dwoma, wybrałabym płyn lipowy. Moja wrażliwa cera bardzo dobrze na niego reaguje. Po aplikacji skóra jest wyciszona, wygładzona i nawilżona. Po przetarciu twarzy płynem micelarnym stosuję jeszcze żel do mycia twarzy Sylveco (pisałam o nim tutaj).

 

  • Antyperspirant Ecolab – zamieniłam szkodliwe tradycyjne antyperspiranty zawierające sole glinu (aluminium), które uznawane są za szkodliwe, nawet rakotwórcze, na antyperspirant zawierający w składzie jedynie  naturalny minerał – ałun glinowo-potasowy. Ałun działa antyseptycznie i przeciwzapalnie (kamień polecany jest także do tamowania krwi z drobnych ranek powstałych na przykład podczas golenia), pochłania wilgoć i niweluje nieprzyjemny zapach. Jest skuteczny i przede wszystkim w 100% naturalny.

 

Ulubiony zakup – trencz mint&berry

 

trencztrencz – mint&berry, szalik – H&M, dżinsy Femestage, trampki Converse, torebka Wittchen

 

Pisałam Wam o nim już kilka razy, pojawił się też na moim Intagramie. Zakup trencza odkładam drugi rok, ponieważ nie mogłam znaleźć płaszcza dopasowanego do mojej sylwetki i wzrostu. Wysokie kobiety doskonale zrozumieją ten problem – talia w miejscu talii i rękawy, które kończą się przynajmniej za kostką. Ten model bardzo dobrze się sprawuje, jest wykonany z bawełny, ma podszewkę z mieszanki wiskozy i poliestru. Materiał, choć naturalny, ma jeden minus, podczas deszczu wchłania wodę. Istnieją materiały naturalne jak na przykład bawełna pokryta powłoką teflonową, które nie przepuszczają wody. Niemniej zakup uważam za bardzo udany.

 

To wszystko na dziś, jeśli macie ochotę na więcej poleceń, zajrzyjcie do ulubieńców marca. Dajcie też znać jakie filmy, książki, blogi, kosmetyki, czy zakupy zachwyciły Was w ostatnim czasie.

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter, odbierz darmowy e-book – Jak pozycjonować bloga i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści :)

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close