fbpx

Ulubieńcy miesiąca – peeling kawitacyjny w domu, świetnej jakości T-shirty, filtr UV, który nie obciąża skóry

by Dorota Zalepa
15 komentarzy
ulubieńcy miesiąca

Wracam do Was z ulubieńcami miesiąca i znowu mam świetną porcję polecajek. Wiem, że często korzystacie z moich rekomendacji, dlatego zanim coś opublikuję muszę mieć pewność, że dany kosmetyk, książka, film, czy ubranie są rzeczywiście godne polecenia.  Oto moja lista.

 

Ulubiony film – Ojcostwo

Z filmami obecnie jest ciężko, bo przez pandemię nie mamy tylu nowości, ale mam ciekawą opcję dla osób, które lubią lekkie kino. Film Ojcostwo jest oparty na prawdziwych wydarzeniach. Młody mężczyzna Matt zostaje wdowcem tuż po narodzinach swojej córki. Plany i marzenia o wspólnym wychowywaniu Maddie nieoczekiwanie legły w gruzach. Świat się zawalił, ale przecież jest jeszcze ta mała istotka, która po stracie mamy potrzebuje drugiego rodzica.

Matt próbuje odnaleźć się w tej roli, uczy się bycia tatą i mamą jednocześnie. Mimo tragicznego zdarzenia, film jest bardzo pozytywny i pokazuje, że w życiu liczą się przede wszystkim relacje i miłość.

 

Ulubiony serial – Northern Rescue

Serial o podobnej tematyce. Mamy tragiczny początek – śmierć żony i mamy trójki dzieci oraz próbę ułożenia sobie życia na nowo. John West, zawodowy ratownik, staje przed największym wyzwaniem, jakim jest wychowanie trójki dorosłych już prawie dzieci. Nie jest to serial, który porywa, ale jest lekki i przyjemny, bez scen przemocy, rozlewu krwi, wulgaryzmów.

Oglądam go w oryginalnej ścieżce językowej, by przy okazji ćwiczyć angielski. Jeśli szukacie czegoś lekkiego, to ten serial jest dla Was.

 

Ulubione kosmetyki

 

Filtr UV, który nie obciąża skóry

Ile ja się naszukałam odpowiedniego i wysokiego filtra UV, który nie zapycha i nie powoduje świecenia się skóry. W końcu wybór padł na La Roche-Posay, Anthelios 50+, Gel-Creme Anti Brillance, wersja z zielonym paskiem. Jest też produkt do skóry suchej (z niebieskim paskiem), ale po niej moja skóra mocno się świeciła.

Ten filtr jest dedykowany cerze mieszanej i tłustej, nie obciąża, nie zapycha, ale też nie wysusza skóry i przede wszystkim skutecznie chroni przed promieniowaniami UV, posiada wysoki filtr SPF 50. Jest wodoodporny, nie pozostawia tłustej warstwy, pozostawia matowe wykończenie na długie godziny.

Kosmetyk do zadań specjalnych – Supreme Balm Samarite

To kosmetyk do wielu zastosowań. Mogłoby się wydawać, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, ale w przypadku tego kosmetyku to powiedzenie nie ma racji bytu. Bo Balm Samarite jest bogaty w składniki naturalne (99%) – starannie wyselekcjonowane masła i oleje. Nie smaruję nim całego ciała, do tego celu służy mi balsam Yope, ale jest to dla mnie kosmetyk do zadań specjalnych. Łagodzi podrażnienia po opalaniu, po depilacji, świetnie zmiękcza skórę na stopach, nawilża dłonie, a gdy mam mocno przesuszoną skórę wokół oczu wklepuję go delikatnie na noc (po uprzednim roztarciu w dłoniach) i rano widzę zdecydowaną różnicę w nawilżeniu skóry wokół oczu. Balm to kosmetyk dla całej rodziny, także dla dzieci.

 

Maska do włosów średnioporowatych Winogrona & Keratyna Anwen

Świetna maska, które nie obciąża włosów, bardzo dobrze odżywia i ułatwia rozczesywanie. Testowałam mnóstwo różnych odżywek, tańszych i droższych i ta zupełnie nie odbiega od tych z wyższej półki cenowej, świetnie nawilża, nie obciąża, ułatwia rozczesywanie. Dodam jeszcze, że jest bardzo wydajna. To moje trzecie opakowanie i na pewno nie ostatnie.

Salon kosmetyczny w domu z kawitacją od Garett Electronics

 

W wyniku pandemii moje wizyty u kosmetyczki stały się bardzo nieregularne, żeby nie powiedzieć, że prawie z nich zrezygnowałam. I chcę to zmienić, bo moja skóra potrzebuje troski. Praca przy komputerze nie wpływa na nią korzystnie, a zabiegi kosmetyczne zawsze dawały piękny efekt rozświetlenia. Dlatego m.in. postanowiłam zrobić sobie mini salon kosmetyczny w domu. Nie po to, by zupełnie zrezygnować z wizyt u kosmetyczki, wszak to sama przyjemność wybrać się do profesjonalistki i zadbać o siebie, ale by moja domowa pielęgnacja stała się bardziej zaawansowana.

Przekroczyłam czterdziestkę i widzę, że moja skóra potrzebuje większej uwagi. Podczas wizyt u kosmetyczki często wykonywałam peeling kawitacyjny, który przygotowywał moją skórę do przyjęcia maski, świetnie złuszczał naskórek, oczyszczał pory i pomagał pozbyć się przebarwień. Teraz dzięki urządzeniu Garett Beauty Sonic Scrub mogę wykonać taki peeling w domu.

Czym jest kawitacja?

To złuszczanie martwego naskórka, spłycanie zmarszczek, blizn, przebarwień oraz innych niedoskonałości przy pomocy urządzenia emitującego ultradźwięki, które z cieczy tworzą małe pęcherzyki gazu i tym samym rozbijają zewnętrzne warstwy skóry, pozbywając się martwego naskórka, porów i zanieczyszczeń.

Jakie są efekty takiego zabiegu?

Efekty widoczne są już po pierwszym zabiegu i to podoba mi się najbardziej. Skóra jest oczyszczona, gładka, rozjaśniona i promienna. Taki zabieg sprawia, że kosmetyki i maski, które później nakładamy wnikają w głąb skóry dając znacznie lepsze efekty.

Polecam Wam urządzenie do kawitacji marki Garett Electronics, które sama używam. Urządzenie pracuje w 4 trybach – oczyszczanie, czyli sama kawitacja, kawitacja z EMS, czyli mamy tutaj także efekt liftingujący, oraz jonoforeza dodatnia lub ujemna, wspomagające oczyszczanie lub regenerację.

Jeśli macie ochotę na taki salon kosmetyczny w domu, to mam dla Was 20% kod rabatowy – KAMERALNA20, działa do końca sierpnia. Zajrzyjcie do strefy Beauty, w której oprócz kawitacji znajdziecie także urządzenia do mezoterapii, mikrodermabrazji, czy depilacji.

 

Świetnej jakości T-shirty i topy ANSIN

 

Czy jest jeszcze ktoś, kto nie zna polskiej marki ANSIN, specjalizującej się w produkcji świetnej jakości basików?

Ja znam od kilku miesięcy, jakiś czas temu pokazywałam Wam m.in. niewidoczny top, który po prostu robi furorę w sieci. Jest niewidoczny, świetnie przylega, idealny dla osób, które nie lubią zakładać koszul, czy swetrów na gołe ciało.

Dziś przedstawiam Wam piękne damskie T-shirty z dekoltem w serek wykonane z tencelu. To nowszej generacji wiskoza, czyli materiał, który jest przewiewny, higroskopijny i świetnie sprawdza się latem. T-shirty z tencelu są bardziej eleganckie niż te z bawełny, więc  z powodzeniem możemy nosić je także pod marynarkę. Moje bluzki są w ciepłych kolorach kremowej bieli i beżu i stanowią moją jasną bazę ubraniową

 

Marka dba o każdy detal, od samych produktów, które są świetnie skrojone i uszyte, przez kartonowe opakowania z pięknym przesłaniem, po obsługę klienta. Aż chce się wracać! Oby więcej takich firm powstawało w Polsce.

Jeśli szukacie dobrej jakości basików koniecznie zajrzyjcie do sklepu internetowego ANSIN, bo pojawiły się nowości, które Was oczarują. Mam też dla Was 10% kod rabatowy – KAMERALNA10, który jest ważny do 11 lipca.

 

Ulubiony profil na Instagramie – @smythsisters

 

Moje najnowsze odkrycie na Instagramie to profil @smythsisters prowadzony przez Mariannę Smyth, która prezentuje modę w minimalistycznym wydaniu. Morze inspiracji!

 

To wszystko w tej edycji ulubieńców miesiąca, jestem ciekawa, czy znacie polecane przeze mnie produkty. Dajcie znać co zachwyciło Was w ostatnim czasie. Będę wdzięczna także za polecenia kosmetyczne, mam ochotę sięgnąć po jakieś nowości, bo od dłuższego czasu używam tych samych produktów.

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy