Ulubieńcy miesiąca – rewelacyjny krem za 20 złotych, naturalny makijaż, relaksujące filmy i inspiracja z Instagrama

by Dorota Zalepa
17 komentarzy
ulubiency-miesiaca

Dzisiaj przychodzę do Was z serią Ulubieńcy miesiąca, czyli zbiorem ciekawych polecajek z ostatnich tygodni. Testuję różne kosmetyki, ponieważ kieruję się w stronę naturalnej pielęgnacji i pomału wymieniam produkty na te o lepszych składach, w tym także moją kolorówkę. Oceniam ich jakość po efektach jakie przynoszą mojej cerze gdy zmywam wieczorem makijaż. Znalazłam kilka perełek, które polecam Wam w tym wpisie. A poza tym w Ulubieńcach znajdziecie ciekawe pozycje filmowe, inspirujące profile na Instagramie, ulubione zakupy lata.

 

Ulubione filmy

Rzut życia

Z filmami ostatnio jest bardzo ciężko, bo wiele z nich poprzez swoją poprawność polityczną porusza tematy, z którymi ja nie mam ochoty się mierzyć podczas wieczornego relaksu. Coraz więcej jest w kinie wulgarności i to bardzo mi przeszkadza, ale czasami uda się obejrzeć coś ciekawego i na tyle spokojnego, że po takim seansie człowiek czuje się zrelaksowany, a nie sfrustrowany. Taki jest też film „Rzut życia” z Adamem Sandlerem, który wciela się w postać łowcy talentów koszykówki. Odkrywa gracza z Hiszpanii z trudną przeszłością, chce go rekrutować do NBA, jednak po drodze napotyka pewne przeszkody. Okazuje się, że nie wszystkim podoba się ten pomysł.

Miasto duchów

To nie jest nowy film, ale miło było go sobie przypomnieć. Główny bohater po przeżyciu śmierci klinicznej na stole operacyjnym, nabywa nietuzinkowej umiejętności. Widzi dusze zmarłych, które z niewiadomych przyczyn krążą po Nowym Jorku, próbując zamknąć pewne sprawy. W filmie nie brakuje humoru. To lekkie kino, które zawiera mocne przesłanie. Warto obejrzeć!

Top Gun: Maverick

Można by pomyśleć, że odgrzewanie starego hitu jakim niewątpliwie jest Top Gun z nie najmłodszym już Tomem Cruisem, okaże się klapą. Po wielu przychylnych recenzjach wybrałam się do kina i obejrzałam bardzo dobry film akcji. Tom Cruise mimo wieku, jest nadal w świetnej formie, zarówno fizycznej, jak i aktorskiej. Druga część opowieści o pilocie dysponującym wyjątkowym talentem i umiejętnościami, okazała się solidną dawką dobrego kina.

 

Ulubione kosmetyki do pielęgnacji

Krem propolisowy z miodem i mleczkiem pszczelim

To jest hit kosmetyczny i to za niewiele ponad 20 zł. To krem z bardzo krótkim składem, który zawiera w sobie całe dobrodziejstwo natury, czyli propolis, miód i mleczko pszczele. Wszelkie zadrapania, suche skórki, czy krostki wygładzają się błyskawicznie, gdy posmaruję je na noc tym kremem. Smaruję nim także usta, przebarwienia, wszelkie zadrapania u mnie i dzieci, dłonie i stopy i widzę jego cudowne działanie. Działa antybakteryjnie, przeciwzmarszczkowo, wygładzająco. Bezapelacyjnie to najlepszy kosmetyk ostatnich miesięcy!

Swój egzemplarz kupiłam na Allegro.

Żywy ocet malinowy

Kolejny zupełnie naturalny produkt, który przemyciłam do swojej kosmetyczki do żywy ocet malinowy. Robię z niego tonik do twarzy w proporcji 5 łyżek wody i 1 łyżka octu, ale też płuczę włosy wodą z octem. Pięknie je pielęgnuje, dodaje blasku, zmniejsza ich przetłuszczanie się. Wyrównuje pH skóry, pomaga ją oczyścić, pozbyć się zaskórników i krostek, rozjaśnić przebarwienia.

Link do Żywego octu malinowego.


Maska Yope Hydrate 3w1

To moje ostatnie odkrycie. Szukałam czegoś nowego do pielęgnacji włosów, które po lecie stały się suche i matowe, i tak trafiłam na maskę Yope Hydrate. Produkt bardzo dobrze się sprawdza, odżywia, nawilża i wygładza włosy. Nie obciąża ich, nie przyspiesza ich przetłuszczania się, ułatwia rozczesywanie, a przy tym ma przyjazny skład, bo aż 99% jego składników jest pochodzenia naturalnego.

Link do maski nawilżającej Yope Hydrate.

Szczotka do masażu ciała na sucho

Masuję szczotką ciało regularnie i widzę efekty w postaci zadbanej i jędrnej skóry. Taki masaż jest jak peeling, bardzo dobrze złuszcza naskórek, wygładza, ale także pobudza krążenie. Masuję ciało w kierunku serca, rano lub wieczorem, co zajmuje mi dosłownie kilka minut. Jest wiele dostępnych produktów na rynku, ja mam dwie szczotki, pierwsza jest z Rossmanna, druga ze sklepu I love Grain.

Szeroki wybór szczotek do masażu znajdziecie także na Allegro.

Ulubione kosmetyki do makijażu

 

Do mojej makijażowej kosmetyczki trafiło kilka nowych produktów. Nie wszystkie się sprawdziły, część nadal testuję (produkty ecolore), ale jest kilka ulubieńców, które już pokochałam i już wiem, że zostaną ze mną na dłużej.

Pomadki BareMinerals

Pomadki BareMinerals są rewelacyjne. Najpierw kupiłam kolor Grace w odcieniu różowo-cielistym, który na ustach wygląda bardzo naturalnie, więc sprawdza się na co dzień. Później dołożyłam do niej koralowy odcień Abundance. Wybieram go zawsze, gdy chcę mocniej podkreślić usta. Pomadki mają przyjazne składy, zawierają olej z rokitnika, oliwę z oliwek i ekstrakt z granatu, które nawilżają i odżywiają usta. Nie ma mowy o efekcie przesuszenia.

Link do pomadki Bare Minerals.

Naturalna maskara Feerie Celeste

95% składników tuszu pochodzi z natury, w tym woski roślinne, które pielęgnują rzęsy, ale także działają przeciwzapalnie. Tusz jest w kolorze głębokiej czerni, nie rozmazuje się, a prosta szczoteczka ułatwia jego aplikację. Jedyną jego wadą, jest trudność w zmywaniu. Producent zaleca użycie płynu micelarnego, ja stosuję żel do mycia twarzy, ale muszę umyć oko dwa razy. Zachowuje się trochę jak tuszy wodoodporny, więc można użyć go nawet na plażę.

Link do Maskary Feerie Celeste Lash Charmer.


Rozświetlacz do twarzy Feerie Celeste

To kolejny produkt marki Feerie Celeste, który się sprawdził. Jest delikatny, więc trudno z nim przesadzić, nie ma iskrzących się drobinek, pozostawia na twarzy taflę, która pięknie rozświetla skórę. Jedyny minus to kartonowe opakowanie, które z czasem może się po prostu zniszczyć. Przetestowałam także róż tej marki i tutaj nie ma z mojej strony aż takich ochów i achów, bo jednak trzeba być precyzyjnym jeśli chodzi o nakładanie. Jeśli nałożymy zbyt dużo kosmetyku, uzyskamy bazarowy efekt, a nie naturalne podkreślenie kości policzkowych.

Link do Rozświetlacza Feerie Celeste Glow Alchemy.

 

Ulubione zakupy lata

Sukienka &Other Stories

W końcu dorwałam sukienkę, która spełnia  moje wymagania i czuję się w niej bardzo dobrze. Nie tylko kolor wpisuje się w mój typ urody, ale także wygodna długość, kopertowy dekolt i dłuższe rękawy, które pozwalają nosić ją zarówno latem, jak i teraz, w okresie przejściowym. Materiał to połączenie cupro i wiskozy, z niewielkim dodatkiem elastanu, co sprawia, że materiał zdecydowanie mniej się gniecie, niż czysta wiskoza, a w dotyku przypomina jedwab.

Sukienkę kupiłam w & Other Stories.

Szorty dżinsowe COS

Kolejny bardzo udany zakup. Szukałam szortów bez przetarć, w jednolitym kolorze błękitu i o odpowiedniej długości. Ten spodenki są luźniejsze i bardzo komfortowe, nawet wtedy, gdy zakładam je na rower.

Szorty są ze sklepu COS.

Ulubione profile na Instagramie

 

Jakiś czas temu trafiłam na dwa super ciekawe profile na Instagramie, prowadzone przez dojrzałe kobiety i jestem nimi zachwycona, bo pokazują, że moda nie zna wieku i możemy czuć się stylowo na każdym etapie naszego życia.

@piavibekegrace – piękna, dojrzała kobieta, która udowadnia, że w każdym wieku można wyglądać z klasą. Jej stylizacje są utrzymane w stylu klasycznym z mocnymi elementami stylu boho.

 

@fashionandstyleedit – Jess prezentuje klasyczne, ale kobiece stylizacje z nutką paryskiego szyku. Ma super wyczucie stylu, warto się zainspirować.

 

Nazbierało się trochę tych moich poleceń, ale dawno już nie publikowałam Ulubieńców miesiąca i sama już się za nimi stęskniłam. Mam ochotę wprowadzić więcej lifestylowych postów na bloga, które będą fajną odskocznią od tematów modowych. Dajcie znać co nowego wypróbowałyście ostatnio jeśli chodzi o kolorówkę, moje poszukiwania cieni z dobrym składem i różu wciąż trwają. A może coś z pielęgnacji sprawdziło się u Was? Chętnie przyjmę też wszelkie polecenia filmowe i książkowe.

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)

Podobne wpisy

17 komentarzy

Justyna 6 września 2022 - 15:57

Bardzo ciekawy artykuł :) Chętnie wypróbuję krem propolisowy z miodem i mleczkiem pszczelim i maskę do włosów. Z opisu wynika, że byłyby idealne dla mnie. Fajnie, że takie kosmetyki naturalne można kupić za nieduże pieniądze i często okazuje się, że są naprawdę skuteczne :) Dziękuję

Odpowiedz
Dorota Zalepa 7 września 2022 - 12:07

To prawda! Naturalne produkty z takimi prostymi składami potrafią być bardzo skuteczne. Nie trzeba wydawać fortuny, by zadbać o skórę, włosy, paznokcie. Najważniejszy jest tryb życia, w tym sposób odżywiania się, ale możemy dołożyć cegiełkę w postaci zdrowych produktów do pielęgnacji. :)

Odpowiedz
Karolina 6 września 2022 - 17:47

Najbardziej zainspirowałam się profilami instagramowymi, oba style przemawiają do mnie, ale szczególnie zauroczyła mnie ta pierwsza pani. Nie wiem do końca dlaczego, styl boho np. jest zupełnie nie mój, ale w jej stylizacjach – oraz w całej osobie, w uśmiechu – jest coś co mnie bardzo pociąga. Często myślę o tym jak będę wyglądać za jakieś 20 lat i czy nadal będę się czuć tak młodo jak teraz po czterdziestce :) Patrząc na tę panią wnioskuję że to możliwe :)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 7 września 2022 - 08:39

Mam dokładnie te same przemyślenia. Widać, że ona czuje się młodo i atrakcyjnie i tak też wygląda. Bez skrępowania nosi szorty, spódniczki, wie w czym wygląda dobrze. Uśmiecha się pełną piersią, wygląda bardzo naturalnie i kobieco.

Odpowiedz
Monika 7 września 2022 - 10:27

Jestem na tak jeśli chodzi o posty lifestylowe. Kiedyś bardzo lubiłam Pani bloga, ale odkąd zaczęły pojawiać się tematy wyłącznie modowe wyłączyłam się. Chętnie powrócę, jeśli powróci ta tematyka. Pozdrawiam

Odpowiedz
Mari 7 września 2022 - 13:12

Ja trochę na inny temat. Chcę Ci podziękować za to, że podzieliłaś się swoją modlitwą różańcową – Nowenną Pompejańską. Sama nigdy bym na to nie wpadła, myślałam że różaniec jest nudny i na pewno nie dla mnie. W olbrzymiej potrzebie odmówiłam razem z mężem całą modlitwę, a teraz modlimy się codziennie na różancu. Nasza Nowenna została wysłuchana i to w spektakularny a nawet radosny sposób, a codzienna modlitwa zmieniła nasze małżeństwo. Nigdy bym nie pomyślała, że czytając bloga o modzie w ten sposób zmienię swoje życie.

Odpowiedz
Dorota Zalepa 7 września 2022 - 14:16

Dziękuję Ci Mari, że podzieliłaś się swoją historią, która tylko utwierdza mnie w przekonaniu, jak wielka jest siła modlitwy, a już wspólnej małżonków to w ogóle! Cieszę się, że mogłam choć trochę pomóc, choć wiemy doskonale, że moja zasługa jest żadna. Różaniec to modlitwa, która przemienia serce człowieka. Wszystkiego dobrego dla Was!

Odpowiedz
Ania 7 września 2022 - 16:38

Z mojej strony polecajka filmowa 😊
„Gdzie śpiewają raki” – film o dziewczynie, która wychowała się na bagnach/mokradłach. Zostaje ona posądzona o morderstwo. Generalnie myślałam, że będzie to typowy kryminał, jednak byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Przepiękne ujęcia przyrody i ptaków. Muzyka i dźwięk na duży plus. Polecam obejrzeć w kinie na dużym ekranie. Moim zdaniem film przepiękny i z mega zaskakującym zakończeniem. Ostatnia scena zwala z nóg 😊

Odpowiedz
Fryzjer 22 września 2022 - 11:40

Uwielbiam oglądać filmy, napewno skorzystam z podpowiedzi:)

Odpowiedz
Regina 7 września 2022 - 19:57

Super polecajki, jak zwykle! Miasto Duchów koniecznie muszę obejrzeć, na razie nie mogę znaleźć, jak to możliwe, że to tej pory jeszcze go nie widziałam:)

Odpowiedz
Dorota Zalepa 8 września 2022 - 10:09

O dziękuję, zastanawiałam się nad tym filmem, ale zwiastun wydał mi się bardzo mroczny. Zrobię do niego podejście, skoro polecasz. :)

Odpowiedz
Ela 8 września 2022 - 10:06

Świetny post, chociaż te o modzie też bardzo lubię.

Odpowiedz
Dorota Zalepa 8 września 2022 - 10:11

Dziękuję Ela! Ja uwielbiam temat szafy kapsułowej, stylizacji, kolorów, więc te tematy cały czas będą, wprowadzam po prostu trochę urozmaicenia. Tematy lifestylowe, wnętrza, slow life, kiedyś pojawiały się regularnie. :)

Odpowiedz
Anita 8 września 2022 - 22:44

Jeśli chodzi o naturalne kosmetyki kolorowe, to z cieni polecam australijską firmę Zuii Organic – bardzo ładne kolory i świetna jakość. Natomiast bardzo fajne róże do policzków ma 100% pure (barwione sokami owocowymi).

Odpowiedz
Dorota Zalepa 9 września 2022 - 10:36

Super, dziękuję za polecenie. Fajnie wyglądają te cienie i ładne kolorki mają. :)

Odpowiedz
Anna 15 września 2022 - 12:47

Ukradziona chwila relaksu i wracam do… Kameralnej. Choć rzadko tu zaglądam ale zawsze coś ciekawego znajdę. Krem z propolisem też mnie przyciągnął. Ma co dzień używam Yves Rochera, ale czasem eksperymentuję z polecankami znajomych. Ostatnio odważyłam się na peeling z fusów od kawy, o którym kiedyś usłyszałam. U mnie działa (z odrobiną mydła na zwilżoną skórę twarzy) I dobrze przygotowuje skórę pod krem. Ale, trzeba uważać bo 1/barwi lekko skórę, 2/ czuć, że trochę drapie. Zdecydowanie lepszy do ciała niż twarzy :). Wszystkim dobrego dnia!

Odpowiedz
Gosha 20 września 2022 - 11:31

Sukienka piękna :) nie dziwie się że się znalazła wśród ulubieńców :) ciekawa jestem czy nadal we wrześniu będzie królować

Odpowiedz

Zostaw komentarz