fbpx

Co spakować na biwak?

by Dorota Zalepa
18 komentarzy
co zabrać na biwak

Pakowanie to trudna sztuka, bo jak się spakować, żeby niczego nie brakowało, a zarazem nie brać ze sobą wielkich bagaży ważących tonę? Za czasów moich wyjazdów sportowych pakowanie było proste, bo wracając ze zgrupowania wyciągałam zawartość torby, prałam, suszyłam i pakowałam z powrotem, wymieniając niewiele. Stroje sportowe, sprzęt zajmowały tyle miejsca, że nie można było zabrać nic ponad to, co niezbędne. Na zgrupowaniach strojem dominującym był dres, więc problem związany z wyborem ubrań i ich ilości po prostu nie istniał.

Pakowanie walizki na wczasy zorganizowane jest już trudniejsze, szczególnie jeśli spędzamy je w Polsce, a wiadomo, pogoda lubi płatać figle i trzeba zabrać ze sobą zarówno letnie, jak i „zimowe” ubrania. Ale to da się przeżyć.

Natomiast pakowanie na biwak, to już inna para kaloszy (o nich też warto pamiętać), bo trzeba spakować nie tylko ciuchy i kosmetyki, ale także wiele innych niezbędnych rzeczy. Nie dam rady nawet tutaj wszystkich wymienić, więc podam tylko te, o których możecie zapomnieć, a które powinny znaleźć się w wypadzie na kemping lub biwak.

Co warto spakować na biwak?

  1. Kurtka przeciwdeszczowa/wiatrówka – nie dość, że wieczory są chłodne, to na biwaku raczej jest pewne, że spotka nas deszcz. Taką kurtkę trzeba mieć. Dla dziecka koniecznie też kalosze.

  2. Specyfiki na komary – jeśli biwak, to i komary. Ja mam dwa aerozole, ale z tego co wiem, mogą być zbyt słabe. Może coś polecicie?

  3. Filtry plus nakrycie głowy – oprócz filtrów do ciała, zaopatrzyłam się w tym roku w krem z filtrem do twarzy Pharmaceris 30, akurat w aptece nie było 50-tki tej firmy, więc 30 musi wystarczyć. Ogólnie cały rok używam kremu z filtrem 20, o którym pisałam już wam tutaj. Ale na mocne słońce jest zbyt słaby.

  4. Apteczka – podstawowe leki dla dziecka i dla siebie, plastry, woda utleniona, maść na ugryzienia.

  5. Rowery – warto je zabrać ze sobą i aktywnie spędzić czas. Oprócz pływania, jazda na rowerze świetnie uzupełni rekreacyjny trening. Nie dość, że poprawimy sobie kondycję i sylwetkę, to będziemy mogli zwiedzić okolicę.

  6. Planszówki, karty, szachy, piłka (do nogi, siatki), badminton – biorę chińczyka, szachy, karty, monopol oraz piłkę. Chętnie zabrałabym też grę planszową Tabu, ale do niej potrzeba co najmniej 4 osób.

  7. Książki, czasopisma, krzyżówki – o ile w domu nie rozwiązuję krzyżówek, o tyle na biwaku to jest MUST-HAVE.

  8. Zabawki dla dziecka – nie zapomnijmy o zabawkach, tych do wody i tych na ląd, nie chcemy przecież słuchać co 5 minut zdania: mamo nudzę się!

  9. Laptop, aparat fotograficzny, telefon, ładowarki – to są niezbędniki blogera na wyjeździe, mam zamiar zdawać Wam relacje z mojego wypadu :)

  10. Hamak – najlepszy wynalazek ludzkości. Pamiętam doskonale, jak będąc dzieckiem spędzałam 2 bite miesiące na biwaku, takim tradycyjnym, z namiotem. Był też hamak! Brałam śpiwór i odpoczywałam bujając się i spoglądając w niebo. Za tym tęsknię!

No dobra, to o czym zapomniałam? Pomijam takie oczywistości jak jedzenie, pościel, butlę gazową i naczynia.

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy