fbpx

Jak oczyścić organizm i zyskać więcej energii na wiosnę?

by Dorota Zalepa
51 komentarzy

Przesilenie wiosenne, choć nie istnieje jako zjawisko meteorologiczne, to zespół symptomów organizmu, które pojawiają się wraz z nadchodzącą wiosną. Organizm wypłukany ze wszystkich zapasów, jakie udało mu się zgromadzić przed zimą, zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Czujemy się zmęczeni, szybciej tracimy siły, jesteśmy senni, mamy słabszą wydolność. Taki stan odbija się także na naszym wyglądzie, cera staje się szara, zmęczona, oczy podkrążone, włosy matowe, więcej ich wypada, a paznokcie zaczynają się łamać. Organizm jest przeciążony tłustymi i przetworzonymi posiłkami, brakiem ruchu i słońca.

 

Dietetycy często zalecają przeprowadzenie detoksu, by oczyścić organizm z toksyn, ja jednak nie decyduję się na takie radykalne rozwiązanie, aczkolwiek moja dieta w tym okresie jest lżejsza i bogatsza w owoce i warzywa. Oczyszczam organizm i dodaję mu energii na inne sposoby. Jeśli planujecie detoks organizmu, który polega na ograniczaniu spożywania niektórych pokarmów, warto skonsultować tę decyzję z lekarzem, bo możemy sobie zrobić więcej szkody, niż pożytku.

 

Dieta bogata w witaminy i minerały

 

Wiosną mamy dostęp do większej ilości warzyw i owoców. Staram się urozmaicać posiłki i pilnuję, by spożywać pięć porcji warzyw i owoców dziennie, co wcale nie jest takie proste. Jeśli macie sokowirówkę lub blender to sprawa jest łatwiejsza, bo możecie przyrządzać sobie w domu koktajle i soki owocowo-warzywne.

Koktajle przygotowuję na wodzie lub jogurcie naturalnym, dodaję owoce – banany, truskawki, jabłka, gruszki, mango, awokado, dorzucam czasem pęczek natki pietruszki, łyżeczkę miodu i garść namoczonych płatków owsianych. Do takiego koktajlu możemy dorzucić nasiona chia, albo siemię lniane. To bomba witaminowa i pożywny posiłek polecany szczególnie po wysiłku fizycznym, ponieważ jest połączeniem białka i węglowodanów i świetnie uzupełnia niedobory. Tutaj znajdziecie przepisy na 3 koktajle owocowe (klik).

 

Herbatki ziołowe

 

jak oczyścić organizm

Zrezygnowałam z popołudniowej kawy na rzecz herbatek ziołowych. Codziennie piję czystek (pisałam o nim w Ulubieńcach marca) i herbatki ziołowe Pukka z certyfikowanych upraw ekologicznych. Są to produkty naturalne i skomponowane pod różne potrzeby. Obecnie najczęściej sięgam po herbatę Pukka Relax, która zawiera rumianek, nasiona kopru włoskiego, korzeń prawoślazu i lukrecji, piję ją zazwyczaj wieczorem. Przyjemnie mnie relaksuje przed snem, pozytywnie wpływa na pracę układu pokarmowego. Rano lub w ciągu dnia piję herbatkę Pukka Roibos i Miodokrzew, która dzięki zawartości rooibosa, czerwonego żeń-szenia i czerwonej macy pobudza lepiej niż kawa. Oprócz tego staram się pić dużo wody niegazowanej, a dzień zaczynam od ciepłej wody z cytryną, która odkwasza organizm i pomaga w usuwaniu toksyn.

 

Jak przygotowuję ciało do wiosny i lata?

 

Peeling plus nawilżanie

 

jak oczyścić organizm

Po zimie moja skóra na ciele stała się bardziej przesuszona, pojawiła się grubsza warstwa naskórka, którą należy porządnie złuszczyć. Teraz znacznie częściej niż zimą wykonuję peeling całego ciała plus porządnie nawilżam skórę. Świetnie się sprawdza Scrub Solny Do Ciała Odchudzający Bania Agafii. Produkt zawiera naturalną sól z jeziora Ostrownoje, która oprócz tego, że złuszcza martwy naskórek, także wygładza, napina skórę i wspomaga walkę z cellulitem.

Moja skóra jest dosyć sucha, więc drogeryjne balsamy jej nie nawilżą, dlatego sięgam naprzemiennie po olej kokosowy Nacomi (ekologiczny i nierafinowany), olej arganowy i czyste masło shea. Wsmarowuję je w ciało po kąpieli, kiedy skóra jest jeszcze lekko wilgotna i rozgrzana oraz przed snem. Co kilka dni nakładam olej aranowy lub kokosowy na włosy na dwie godziny przed myciem, lub zostawiam je na noc. Włosy po takiej aplikacji są odżywione, elastyczne i nabierają pięknego połysku.

Ponieważ moja cera jest wrażliwa i naczyniowa, nie mogę używać mocnych peelingów. Obecnie złuszczam naskórek delikatnym peelingiem Make Me Bio przeznaczonym do cery suchej i wrażliwej. Produkt jest naturalny, stworzony na bazie owsa,  słodkich migdałów, pestek słonecznika, białej glinki i cynamonu. Delikatnie usuwa martwy naskórek, nie podrażnia skóry pozostawiając ją ładnie wygładzoną, miękką i nawilżoną. Peeling jest w formie zmielonego proszku,  do którego dodajemy odrobinę wody i taką papką masujemy skórę twarzy, następnie zmywamy ciepłą wodą.

peeling-do-twarzy-i-ciala

 

Keratynowa odżywka do paznokci

 

oczyszczanie organizmu

Nie zapominam także o paznokciach i smaruję je najnowszym odkryciem – keratynową odżywką w kapsułkach, wypełnionych olejkiem. Produkt zawiera olej z nasion wiesiołka, ogórecznika i drzewa herbacianego. Paznokcie smaruję na noc i po każdym zmyciu lakieru zmywaczem do paznokci. Dzięki temu płytka paznokcia jest mocna, odżywiona, ma gładszą powierzchnię. Produkt bardzo dobrze odżywia i nawilża także skórki. Odżywka kosztuje 3,99 zł i jest bardzo wydajna. Jedna kapsułka wystarcza na trzy aplikacje.

 

 

Naturalna pomadka ochronna do ust

 

eos-pomadka-ochronna

Kiedyś używałam zwykłych pomadek ochronnych, zupełnie nie zwracałam uwagi na skład, a przecież smarowałam nią usta, więc siłą rzeczy przez te wszystkie lata zjadłam ich sporo. Teraz pilnuję by pomadki miały naturalny skład. Lubię pomadkę ochronną Sylveco, a ostatnio okryłam także pomadki EOS wyprodukowane z naturalnych i w większości organicznych składników. Mój balsam zawiera mleko kokosowe i oprócz tego że bardzo dobrze nawilża usta, przepięknie pachnie kokosem. Ma też ciekawy design. Pewnie natknęliście się na nie w sieci, są bardzo popularne, kolorowe i przyjemnie w użytkowaniu.

 

ekobieca3Olej kokosowy Nacomi, balsam do ust EOS, odżywka keratynowa do paznokci GAL, świeca Yankee Candle

 

 

Jeśli zadbamy o oczyszczenie organizmu zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz, dostarczymy mu niezbędnych składników odżywczych, dołożymy spacer i aktywność fizyczną na świeżym powietrzu, przesilenie wiosenne szybko minie, a my zyskamy więcej energii i siły. Poprawi się też nasza kondycja fizyczna i wygląd.

 

Sukcesywnie wdrażam wszystkie punkty w moje życie i choć z częścią dotyczącą pielęgnacji nie mam najmniejszych problemów, nawadniam też odpowiednio mój organizm, to nie zawsze udaje mi się zjeść wystarczającą ilość warzyw i owoców. Wiosną mamy znacznie szerszy arsenał tych dobroci, więc powinno być łatwiej. Postanowiłam przyrządzać sobie i swojej rodzinie więcej soków owocowo-warzywnych, używam do tego sokowirówki. W ubiegłym roku często robiłam sok z buraków, jabłek i marchwi. Sok z buraków podnosi wydolność organizmu aż o 15%! Czas wrócić do dobrych nawyków z ubiegłego roku. Jestem ciekawa jak Wy walczycie z przesileniem wiosennym i czy ono w ogóle Was dotyczy?

 

 

Partnerem postu jest drogeria internetowa ekobieca.pl

Zapisz się na Kameralny Newsletter, odbierz darmowy e-book – Jak pozycjonować bloga i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy