fbpx

Kameralna Szafa 10×10 – edycja wiosenna (pierwsze 5 dni)

by Dorota Zalepa
19 komentarzy

Czas na pierwsze podsumowanie wyzwania 10×10. Jestem zachwycona udziałem wielu dziewczyn, które pokazują swoje fantastyczne stylówki na grupie. Doradzamy sobie wzajemnie jaki kolor, fason, czy rodzaj odzieży pasuje do naszego typu urody i figury. Takie podpowiedzi osób z zewnątrz są bardzo cenne i zawsze warto wziąć je pod uwagę, ale też pamiętajmy, że nie musimy się ich sztywno trzymać. Szukając własnego stylu słuchajmy przede wszystkim siebie, same wiemy w czym czujemy się dobrze i jakie ubrania odzwierciedlają naszą osobowość i pasują do aktywności, które wykonujemy na co dzień.

 

→ Szczegóły wyzwania plus moja lista ubrań

→ Kameralna szafa 10×10 – edycja jesienna

→ Kameralna Szafa 10×10 – edycja zimowa

 

Lekcja stylu

 

Tym razem moja dziesiątka jest bardziej urozmaicona pod względem kolorów. Właśnie taką lekcję wyniosłam z poprzednich wyzwań. Klasyczne ubrania w bazowych kolorach uspokoiły moją szafę, chaos, który panował w mojej w głowie i pozwoliły w gąszczu trendów wybrać coś dla siebie. Jeśli macie problem z określeniem swojego stylu dobrym sposobem jest powrót do klasyki i Waszych bazowych kolorów, by potem pomału dokładać nowości. W mojej szafie pojawiła się niebieska koszula w kwiaty, bluzka w kolorze pudrowego różu i sukienka w paski z falbaną na dekolcie.

Nie zastanawiałam się długo nad wyborem ubrań. To nie miała być precyzyjnie wybrana dziesiątka, którą potem bez problemu będę potrafiła ze sobą zestawiać, ale poszłam trochę na żywioł. Gdy rano wybieram ubrania z szafy nie poświęcam im aż tyle czasu, więc chciałam sprawdzić czy dość szybko wybrane ubrania i buty dadzą się ze sobą miksować.

Zauważyłam, że mam potrzebę wprowadzenia do szafy mniej klasycznych ubrań. Po jesienno-zimowej, bardzo stonowanej garderobie, zapragnęłam odrobiny szaleństwa. Takim niecodziennym akcentem są właśnie falbanki. To trend, który wprowadziłam do swojej szafy i zupełnie tego nie żałuję. Warto tylko pamiętać, i to jest uwaga także do mnie, że falbany nie lubią konkurencji, więc jeśli już się na nie decydujemy, niech reszta będzie stonowana.

 

Czy jestem zadowolona z wyboru ubrań?

 

Co prawda jestem dopiero na półmetku, ale większość rzeczy się sprawdziła. Bardzo przydaje się dżinsowa kurtka, która założona na wierzch wieczorami lub wcześnie rano chroni przed chłodem. Przydałaby się jeszcze jedna góra, bo przy panujących upałach koszulki szybciej się brudzą, ale pranie nie stanowi dla mnie większego problemu. Przy takich temperaturach ubrania schną błyskawicznie.

Czy przebieram się w ciągu dnia?

 

Pomimo tego, że wybrałam ubrania, które są wygodne i mogę  w nich spokojnie pracować w domu, często przebieram się w dresy. Mój domowy outfit musi być wygodny, a ja w domu najlepiej czuję się w dresówkach. Nie widzę jednak problemu w tym, by się przebrać, nie musimy na siłę chodzić cały dzień w jednych spodniach, postępujmy tak, jak robiłyśmy dotychczas.

 

Moja pierwsza piątka zestawów

 

Dzień 1

To luźny casualowy zestaw, w którym czuję się bardzo dobrze i często go noszę. Bluzka w kolorze pudrowego różu fajnie pasuje do swetra w kolorze taupe. Do tego dżinsy o luźniejszych nogawkach, mój absolutnie ulubiony model, który przebił nawet rurki.

Kardigan Moss Copenhagen

Bluzka Tatuum

Dżinsy Wrangler model body be spoke

Balerinki Scapa

Torebka Fossil

 

Dzień 2

Tym razem mam na sobie chinosy Espirt. Dostałam o nie kilka pytań. Przede wszystkim o to, czy są odpowiednio długie dla wysokich kobiet. Ten model akurat ma długie nogawki i trochę zawyżoną rozmiarówkę. Rozmiar 38 jest na mnie ciut za luźny, a standardowo taki właśnie noszę. Bluzka to zakup sprzed roku w Reserved. Ma ciekawą aplikację na plecach. Na wierch narzuciłam dżinsową kurtkę od C&A.

Kurtka dżinsowa C&A

Bluzka Reserved

Chinosy Esprit

Balerinki Scapa

Torebka Massimo Dutii

Dzień 3

Na grupie na Facebooku pojawiły się uwagi, że zbyt dużo się dzieje w tej stylizacji. Przy tak wyrazistej sukience reszta powinna być spokojna. Całość wyszła bardzo młodzieżowo. Myślę że spokojniejsza fryzura i brak kurtki dżinsowej załatwiłyby sprawę.

Kurtka dżinsowa C&A (podobna Vero Moda)

Sukienka w paski Preska (zbliżony model bez falbanek Opus i Sparkz)

Trampki Lacoste

Torebka Massimo Dutii (podobna mint&berry)

Dzień 4

Według mnie to najlepszy zestaw z całej piątki. Czerwona torebka fajnie podkręciła stylizację, dawno nie wyciągałam jej z szafy, a podczas tego wyzwania powróciła do łask.

Długi kardigan Moss Copenhagen

Bluzka Reserved

Spodnie Wrangler

Buty Lacoste

Torebka Marc O’Polo (podobny model Fossil i Wittchen)

Dzień 5

Ta koszula to kolejna odważniejsza rzecz w mojej szafie. Czuję się bardzo dobrze w tym zestawie kolorystycznym a po zdjęciach widzę, że to są moje kolory. Na pewno przeprowadzę sobie analizę kolorystyczną u doświadczonej stylistki, ale intuicyjnie czuję, że powinnam iść w takim właśnie kierunku.

Koszula Preska

Chinosy Esprit

Balerinki Scapa

Okulary Timberland (podobne Vogue Eyewear lub Ray-Ban)

 

Moją ulubioną stylizacją z pierwszych 5 dni jest zestaw nr 4, ale tak naprawdę dobrze czuję się we wszystkich. Jestem ciekawa, który zestaw według Was jest najlepszy?

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści. Dołącz do grupy, by wspólnie inspirować się do życia w rytmie slow.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close