fbpx

Jak możemy usprawnić pielęgnację, by nie zabierała dużo czasu?

by Dorota Zalepa
19 komentarzy

Czy dbanie o siebie musi wiązać się z ogromną ilością poświęconego czasu, czy musimy regularnie odwiedzać kosmetyczkę i posiadać w domu dużą liczbę kosmetyków, by wyglądać dobrze? Moja odpowiedź brzmi NIE. W dzisiejszym tekście udowodnię Wam, że możemy zadbać o swoje włosy i ciało, bez wielkich wyrzeczeń.

 

W kwestii dbania o ciało i włosy jestem trochę leniwa i gdy coś wymaga ode mnie sporych nakładów czasu i energii, szybko się zniechęcam. Dlatego wypracowałam sobie swój własny system pielęgnacji, który nie zabiera dużo czasu a do tego jest bardzo skuteczny.

 

Masaż szczotką plus olej kokosowy lub masło shea

 

To wieczorny rytuał, który wykonuję dwa razy w tygodniu przed pójściem spać. Masaż szczotką zastępuje peeling, świetnie rozluźnia, pobudza krążenie i genialnie wygładza skórę. Należy pilnować by masować skórę w kierunku serca, tak jakbyśmy ją szczotkowały, natomiast w okolicach stawów stosujemy ruchy okrężne. Po masażu nawilżam skórę olejem kokosowym lub masłem shea. Na drugi dzień skóra jest jedwabiście gładka, a efekt utrzymuje się znacznie dłużej niż po tradycyjnym peelingu.

Olej kokosowy nierafinowany Nacomi | szczotka do masażu For Your Beauty (Rossmann)

Olej kokosowy przy łóżku – nawilżanie skórek i ciała

 

Olej kokosowy to kosmetyk o wielu zastosowaniach. Smaruję nim niemal wszytko. Począwszy od ciała, po skórki przy paznokciach, a skończywszy na włosach. Od czasu do czasu smaruję nim także skórę twarzy, łącznie ze skórą wokół oczu. Latem jest niezastąpiony jako kosmetyk po opalaniu, przynosi ulgę, gdy spędziliśmy na słońcu zbyt dużo czasu, zawiera naturalny filtr SPF 2-8, który jest za niski podczas kąpieli słonecznych ale po opalaniu i gdy przebywamy w cieniu jest wystarczający. Olej kokosowy zawiera sporo witamin (m.in. witaminę E, działającą przeciwstarzeniowo) i minerałów, ma działanie antybakteryjne. Pamiętajmy by do pielęgnacji używać oleju kokosowego nierafinowanego, rafinowany jest pozbawiony cennych wartości, ale za to świetnie nadaje się do smażenia. Słoiczek oleju kokosowego stoi przy moim łóżku i gdy kładę się spać smaruję nim nogi, dłonie i skórki wokół paznokci.

 

Olejowanie włosów

 

Wydawałoby się, że ta czynność jest bardzo pracochłonna, bo po aplikacji oleju na włosy trzeba odczekać 1-2 godziny i dopiero umyć głowę. Dlatego ja smaruję je na noc. Wybrałam w tym celu olej kokosowy, ale możecie smarować włosy także innymi olejami. Decydując się na rodzaj oleju weźmy pod uwagę porowatość włosów. Świetnie ten temat opisała Olga, także odsyłam Was do jej artykułu, byście mogły sobie wybrać olej dostosowany do Waszych włosów.

Smaruję włosy olejem i splatam je w luźny warkocz, następnie idę spać i rano biorę prysznic. Moje włosy po takiej maseczce są miękkie, nie elektryzują się, są bardziej plastyczne podczas układania. Pewnie zastanawia Was, czy poszewka poduszki po takiej nocy jest brudna. Nie nakładam dużej ilości oleju na włosy, a splecenie ich w warkocz bardziej zabezpiecza ją przed zabrudzeniem. Nie podkładam pod głowę żadnych ręczników, ale dobrym sposobem jest nałożenie drugiej poszewki i wrzucenie jej do prania na drugi dzień.

 

Olejek rycynowy na brwi

 

Moje brwi są słabo widoczne i ogólnie rzecz ujmując do bujnych nie należą. Postanowiłam raz na jakiś czas robić hennę, która według mojej kosmetyczki wzmacnia włoski. Kosmetyczka poradziła mi też używanie olejku rycynowego na noc na brwi, który wzmacnia i przyspiesza ich wzrost. Na razie używam go od kilku dni, ale jestem bardzo ciekawa efektów. Z pewnością dam Wam znać.

Olejek rycynowy z apteki | olejek śliwkowy Biochemia Urody

 

Olej śliwkowy zamiast kremu na noc

 

Jak widzicie moja pielęgnacja w dużej mierze polega na stosowaniu różnych olejków. Ostatnim moim odkryciem jest olej śliwkowy, który poleciły mi dziewczyny na grupie. Jest to suchy olejek, który bardzo dobrze się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy, ale i tak smaruję nim twarz na noc. Mimo że jet polecany do cery suchej, przy mojej mieszanej działa rewelacyjnie. Po nocy moja skóra jest świetlista, odżywiona, z wyrównanym kolorytem. Sprawdza się także do cery naczyniowej. Działa łagodząco, nawilżająco, poprawia barierę lipidową naskórka, reguluje pracę gruczołów łojowych, odblokowuje pory i redukuje zaskórniki.

Łyżka octu jabłkowego na czczo

 

Ocet jabłkowy świetnie działa na układ trawienny, wzmacnia układ immunologiczny, pomaga oczyścić organizm z toksyn, wzmacnia koncentrację i ładnie wpływa na wygląd skóry. Kupuję ocet ekologiczny, naturalnie mętny i piję jedną łyżkę rozcieńczoną w połowie szklanki wody 15 minut przed śniadaniem. Taki ocet możemy zrobić sobie same.

 

Demakijaż olejkiem plus masaż twarzy

 

Dokładny demakijaż to podstawa mojej codziennej pielęgnacji. Za przykładem Azjatek zaczęłam stosować dwu- lub trzyetapowy demakijaż. Zanim użyję żelu, wykonuję masaż twarzy olejkiem Resibo, który bardzo dobrze rozpuszcza makijaż. Następnie myję skórę żelem tymiankowym do twarzy Sylveco i jeśli mam chwilę czasu wykonuję peeling (raz w tygodniu). Taki demakijaż zabiera prawie tyle samo czasu, co zwykłe zmywanie twarzy żelem, którym musiałam umyć twarz minimum dwa razy, by dobrze ją oczyścić. Po dokładnym demakijażu skóra twarzy jest dobrze oczyszczona i lepiej wchłania kremy, z czasem staje się gładsza i pozbawiona zanieczyszczeń w postaci krostek i rozszerzonych porów.

Żel tymiankowy Sylveco | olejek do demakijażu Resibo

Pomadka ochronna i krem do rąk w torebce

 

Krem do rąk i pomadka ochronna to elementy wyposażenia mojej torebki. Nie ruszam się bez nich z domu. Uwielbiam pomadkę brzozową od Sylveco i krem do rąk – Yope, który bardzo dobrze nawilża i odżywia moje dłonie.

Pomadka brzozowa Sylveco | krem do rąk Yope

 

Maseczka w trakcie kąpieli

 

Maseczkę dziegciową od Banii Agafii nakładam w trakcie kąpieli, dzięki czemu nie poświęcam jej dodatkowego czasu. Ta maseczka to moje największe odkrycie. Kosztuje zaledwie 6 zł, a działa cuda na mojej mieszanej cerze. Genialnie oczyszcza, odświeża skórę, a przed wielkim wyjściem daje efekt WOW. Wystarczy nałożyć ją na 10 minut i zmyć wodą. Efekty są widoczne już po pierwszej aplikacji.

Maseczka dziegciowa Bania Agafii

 

Oczywiście żadne kosmetyki nie pomogą nam bez zdrowej diety, ruchu na świeżym powietrzu i nawodnienia organizmu. W mojej diecie pojawiło się dużo więcej owoców i warzyw, praktycznie codziennie przygotowuję sobie koktajle i soki warzywne, kupuję jednodniowe soczki i wypijam herbatki ziołowe. Nie rezygnuję z wizyt u kosmetyczki, ale dobrze dobrana pielęgnacja i kilka dodatkowych zabiegów w domu przywracają skórze blask i witalność. A jakie są Wasze triki pielęgnacyjne, które nie zabierają dużo czasu i można je wykonać przy okazji innych czynności?

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści. Dołącz do grupy, by wspólnie inspirować się do życia w rytmie slow.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close