fbpx

Jak wyglądać świeżo i promiennie, nawet po nieprzespanej nocy?

by Dorota Zalepa
18 komentarzy

Dostaję ostatnio sporo komplementów na temat mojego wyglądu. Piszecie mi, że po urodzeniu dziecka zupełnie zmieniła się moja twarz, wyglądam bardziej kobieco i promiennie. Na pewno macierzyństwo miało wpływ na mój wygląd, bo spełniło się moje wielkie marzenie. Uwielbiam być mamą, a miłość jest chyba najlepszym kosmetykiem. Jednak zmieniłam sporo w mojej codziennej pielęgnacji i stosuję triki, które sprawiają, że nawet po ciężkiej nocy wyglądam świeżo.

 

Regularne wizyty u kosmetyczki

 

Jeszcze rok temu zupełnie odpuściłam temat wizyt u kosmetyczki, traktowałam je jak niepotrzebny luksus, na który trzeba znaleźć czas. Myślałam, że wszystko mogę wykonać samodzielnie w domu. Moje podejście zupełnie zmieniło się gdy na świat przyszedł drugi synek. Co prawda nie chodzę do kosmetyczki raz w miesiącu (co byłoby ideałem), ale staram się by moje wizyty nabrały większej regularności. Raz na kwartał wykonuję zabieg mezoterapii z dermopenem, który bardzo ładnie regeneruje skórę, działa na niedoskonałości i przebarwienia, pomaga niwelować skutki upływającego czasu. Masaż jest kolejną rzeczą, na którą chcę znaleźć czas. Zrelaksowane i spokojne wyglądamy znacznie lepiej, niż gdy męczy nas codzienny stres.

 

Redukuję stres

 

A stres najlepiej rozładować podczas ćwiczeń. Regularne treningi na świeżym powietrzu, dotlenienie i pobudzenie krążenia sprawiają, że z miejsca moja cera nabiera blasku. Kiedyś wyglądała na zmęczoną, szarą, niejednolitą, teraz sama siebie nie poznaję, bo ma więcej blasku, niż gdy miałam dwadzieścia parę lat. Także nasz styl życia bardzo wpływa na nasz wygląd.

 

Natknęłam się ostatnio na badania (w książce „Włam się do mózgu” Radka Kotarskiego), że najlepszym reduktorem stresu jest czytanie książek, które pomaga zminimalizować poziom stresu aż o 68%. Inne aktywności takie jak słuchanie muzyki, picie herbaty, spacerowanie, także pomagają się odstresować, ale nie w tak dużym stopniu jak czytanie.

 

Gotowa na uśmiech?

 

Śmieję się więcej niż kiedykolwiek, bo wiem, że uśmiech zjednuje ludzi i wprowadza nas w dobry nastrój. Nawet jeśli początkowo nie czujemy się dobrze, zacznijmy uśmiechać się, choćby na siłę, a szybko wróci nam humor. Uśmiech to zdrowie, ale także najlepszy kosmetyk na świecie. Nie musimy mieć idealnego hollywoodzkiego uśmiechu, to nie ma znaczenia, śmiejmy się w głos i jak najczęściej, bądźmy dumne z uśmiechu, który mamy.

 

Piję kawę, herbatę, które zabarwiają szkliwo zębów, dlatego co jakiś czas stosuję pastę wybielającą z kokosem lub węglem od Białej Perły, by delikatnie i bez podrażniania szkliwa przywrócić im biel. Moje zęby są białe, a ja czuję się zadbana i bez oporów uśmiecham się do ludzi. Pasta kokosowa zawiera olej kokosowy o właściwościach antybakteryjnych i wybielających, ksylitol, który chroni szkliwo przed kwasami cukrowymi oraz odświeżającą miętę. Chroni także przed powstawaniem ubytków. Pasta węglowa zawiera aktywny węgiel bambusowy i aloes, usuwa przebarwienia po kawie, czy herbacie, aloes chroni dziąsła, a fluor i wapń działają antybakteryjnie i zapobiegają próchnicy.

 

Pastę węglową możecie dostać w drogeriach Hebe, Natura, Super-Pharm, Wispol, Jasmin oraz Vica. Natomiast pastę kokosową znajdziecie w drogeriach Hebe, Super-Pharm, Jasmin, Wispol i Vica. Pasty dostępne są także w sklepie internetowym Białej Perły. Dla miłośników rozwiązań ekologicznych istnieje możliwość złożenia eko-zamówienia, czyli zakup produktu bez zewnętrznego kartonowego opakowania.

 

 

Rytuał spa w każdy weekend

 

Peeling plus dobrana do naszej cery maska potrafią zdziałać cuda. Kiedyś nie doceniałam peelingów, unikałam ich jak ognia, wydawało mi się, że moja cera źle je znosi. Za namową kosmetyczki zaczęłam wykonywać je regularnie – raz w tygodniu. Używam drobnoziarnistego peelingu (dla osób z wrażliwą i naczyniową cerą polecane są peelingi enzymatyczne), później nakładam maskę z zielonej glinki, która rewelacyjnie reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejsza ilość sebum i skutecznie walczy z niedoskonałościami. Moja cera po takim zabiegu jest wygładzona i rozświetlona.

 

Rozświetlacz sprzymierzeńcem zmęczonej cery

 

Gdybym miała wskazać jeden kosmetyk, który służy zmęczonej cerze, a młode mamy wiedzą jak wygląda kobieta po nieprzespanej nocy, to wskazałabym rozświetlacz. To kolejny kosmetyk, którego właściwości zupełnie nie doceniałam. Dziś się z nim nie rozstaję. Muśnięcie kości policzkowych, nosa, łuku kupidyna (miejsca tuż nad ustami) i brody sprawia, że cera nabiera blasku i pięknie odbija światło. Do rozświetlacza dołożyłabym jeszcze róż i korektor pod oczy. To kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie codziennego makijażu.

 

 

Dobór kolorów

 

Pisałam Wam już wielokrotnie, że kolory, które nosimy mogą podkreślać naszą urodę lub wręcz przeciwnie, sprawiać, że wyglądamy na zmęczone i starsze niż w rzeczywistości jesteśmy. Dlatego tak ważne jest odpowiednie dobieranie kolorów zarówno w makijażu, jak i ubiorze. Kiedyś lubiłam czerń i miałam w swojej szafie mnóstwo czarnych ubrań, bo ten kolor wydawał mi się uniwersalny, ale co z tego, jak w czarnym wyglądałam na zmęczoną. Poddałam się analizie kolorystycznej i poznałam moje twarzowe kolory. Moja delikatna, stonowana uroda gasła przy ciężkich i ciemnych kolorach. Teraz noszę cieplejsze i jaśniejsze barwy, beże, złamaną biel, jasny błękit, w których wyglądam znacznie lepiej.

 

Podobnie sprawa wygląda z doborem makijażu. Twarzowy kolor pomadki ładnie podkreśli urodę, sprawi że oczy zaczną błyszczeć, a uśmiech będzie promienny. Są takie typy urody, które bez mocniejszej pomadki wyglądają bardzo blado, a gdy tylko nałożą jakiś kolor na usta, ich uroda nabiera wyrazu. Ja najlepiej czuję w kolorach nude, które mogę nosić na co dzień.

 

Świadomość siebie, swojego stylu, kolorów, odpowiednia pielęgnacja, zdrowy styl życia i przede wszystkim radość i uśmiech znacząco wpływają na nasz wygląd i pewność siebie. To nie ciąża dodała mi kobiecości, choć radość i szczęście z niej płynące odbijają się także na wyglądzie, to przede wszystkim większa świadomość tego co mi służy, dbałość o ważne sfery mojego życia, takie jak rodzina, odpoczynek, aktywność fizyczna, ale także uśmiech i kilka dobrych kosmetyków do makijażu.

 

Macie swoje sposoby, które sprawiają, że nawet po ciężkim dniu czy nocy wyglądacie świeżo i promiennie?

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close