fbpx

Pielęgnacja w ciąży i nie tylko – moje rytuały, zapobieganie rozstępom i super sposób na gładką skórę

by Dorota Zalepa
10 komentarzy
pielęgnacja w ciąży

Moja skóra w ciąży przeistoczyła się z mieszanej w bardzo, bardzo suchą. Zupełnie przestała świecić się w strefie T, nie muszę używać matujących produktów, włosy przestały się przetłuszczać, więc nie mam potrzeby myć ich codziennie, a ciało potrzebuje specjalnego traktowania, inaczej pojawia się na nim wężowa, popękana skóra. Podoba mi się to, że mogę używać wielu produktów i nie muszę martwić się, że po godzinie moja twarz będzie się świeciła, to bardzo uprzykrzało mi życie przed ciążą. Moja pielęgnacja w ciąży musiała jednak się zmienić. Skupiłam swoją uwagę na nawilżaniu i natłuszczaniu skóry. Poza kremem przeciwko rozstępom, nie kupiłam nic co nie nadawałoby się także po narodzinach dziecka.

 

Jak obecnie wygląda moja pielęgnacja w ciąży?

 

pielęgnacja w ciąży

 

Zamiast peelingów, masaż szczotką lub lnianą rękawicą

Pomimo tego, że skóra jest sucha, stała się dość cienka i delikatna. Peelingi jej nie służą tak dobrze, jak przed ciążą, podrażniają i sprawiają, że staje się jeszcze cieńsza. Za to rewelacyjnie sprawdzają się masaże szczotką z naturalnego włosia, które usuwają martwy naskórek, poprawiają krążenie i elastyczność skóry. Taki masaż wykonuję zawsze w kierunku serca, raz w tygodniu, po czym nawilżam skórę balsamem.

 

Inną alternatywą, którą stosuję na mokro jest lniana rękawica do rytuału hammam. Używam jej zamiast gąbki lub myjki pod prysznicem. Po takim zabiegu moja skóra jest cudownie miękka i idealnie gładka. Masaże pomagają także w walce z cellulitem, który w ciąży przybiera na sile. Zupełnie nie martwię się takimi rzeczami, bo zdaję sobie sprawę, że natury nie przeskoczę, ale dobra pielęgnacja, picie dużych ilości wody, ograniczenie cukru i gimnastyka lub spacery sprzyjają sylwetce i powrocie do formy po ciąży.

pielęgnacja w ciąży

 

Miód na suche usta i balsam do ust Sylveco

O dobroczynnych właściwościach miodu czytałyśmy już wielokrotnie. Miód zawiera w sobie całe bogactwo witamin i mikroelementów, które pozytywnie wpływają na nasz organizm. Podnosi odporność i pomaga w walce z chorobami. U mnie miód jest w domu przez cały rok. Używam go nie tylko do potraw ale także korzystam z jego dobrodziejstw w kosmetyce. Na noc smaruję nim usta, które są teraz bardziej przesuszone. Na co dzień niezmiennie używam pomadki brzozowej z betuliną od Sylveco, nigdzie się bez niej nie ruszam, bo jako jedyna utrzymuje skórę moich ust w dobrej kondycji. Nie znalazłam lepszego odpowiednika.

 

Dobry balsam plus olej kokosowy

Najlepszym jak dotąd balsamem do ciała okazał się produkt od Yope. Używam go od roku i jestem z niego bardzo zadowolona. Jego skład jest w 98% naturalny, świetnie sprawdzał się przed ciążą i sprawdza się także teraz. Produkt szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, porządnie nawilża i odżywia moją skórę. Teraz muszę natłuszczać ją dwa razy dziennie, chciałabym zapobiec powstaniu rozstępów, więc oprócz balsamu wprowadziłam do regularnej pielęgnacji nierafinowany olej kokosowy. Ten od Nacomi sprawdza się genialnie. Smaruję nim całe ciało, świetnie nawilża i odżywia moją skórę.

pielęgnacja w ciąży

 

Krem przeciwko rozstępom Mustela

Kosmetykiem, który kupiłam stricte na czas ciąży jest krem przeciwko rozstępom Mustela. Zanim zdecydowałam się na ten produkt zrobiłam przegląd internetów, przejrzałam różne testy i wybrałam produkt, który według wielu internautek jest jednym z lepszych. Używam go od początku ciąży, bo brzuszek zaczął rosnąć szybko. Jeśli chodzi o rozstępy to podobno podatność na ich powstawanie jest zapisana w naszych genach i nie możemy tutaj za wiele podziałać. Ale…dobre nawilżanie skóry zarówno od wewnątrz jak i od zewnątrz to podstawa w ciąży.

 

Rozciągająca się skóra często zaczyna swędzieć, staje się napięta na brzuchu i cienka, dlatego pielęgnacja odgrywa kluczową rolę. Jestem obecnie w 8 miesiącu ciąży i jak dotąd nie mam rozstępów, smaruję newralgiczne miejsca takie jak brzuch, piersi, pośladki i uda dwa razy dziennie. I uwaga! Krem występuje w dwóch wersjach, o czym nie wiedziałam na początku – zapachowej i bezzapachowej. W pierwszym trymestrze, kiedy dopadały mnie silne mdłości jego zapach był dla mnie nie do zniesienia. Teraz jest już  obojętny, ale jeśli jesteście wrażliwe na zapachy koniecznie wybierzcie wersję bezzapachową.

 

Serum do twarzy Organic Series

Kosmetyczka poradziła mi stosowanie serum do twarzy raz w tygodniu. Do niedawna wystarczał mi jedynie dobry krem nawilżający, ale teraz kiedy potrzebuję porządnej dawki nawilżenia wprowadziłam także serum. Moja pielęgnacja twarzy składa się prawie wyłącznie z kosmetyków tej marki. Służą mi najlepiej, więc nie widzę potrzeby zmian, tym bardziej, że moja cera ich nie lubi i musi minąć sporo czasu, zanim przyzwyczai się do nowego produktu.

 

Kremy Organic Series to kosmetyki stosowane w wielu salonach kosmetycznych, są wyprodukowane z naturalnych składników i co najważniejsze są skuteczne. Produkt wchłania się błyskawicznie, ma żelową konsystencję, używając go wykonuję delikatny masaż twarzy, smaruję nim także szyję. Skóra jest miękka, wygładzona i dobrze nawilżona, co na tym etapie jest dla mnie najważniejsze. Jeśli chodzi o zmarszczki to chyba nie widzę większej różnicy, ale też nie łudzę się, że jakikolwiek krem je zmniejszy, warto natomiast działać prewencyjnie. Dobrze dobrane kosmetyki plus zdrowa dieta i aktywność fizyczna to podstawa dobrej kondycji ciała i zdrowego wyglądu.

pielęgnacja w ciąży

 

A jakie są Wasze triki pielęgnacyjne latem? Czy są jakieś kosmetyki, które okazały się hitem w ostatnim czasie? Chętnie zapytam inne mamy – jak wyglądała lub wygląda Wasza pielęgnacja w ciąży i po urodzeniu dziecka?

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy