fbpx

Stwórz swój własny uniform

by Dorota Zalepa
33 komentarze

Emmanuelle Alt, redaktor naczelna paryskiego Vogue’a jest przykładem ikony stylu, która ma charakterystyczny i bardzo spójny styl ubierania się. Jej znakiem rozpoznawczym są spodnie odsłaniające kostki – czarne rurki, cygaretki, wywinięte boyfriendy, luźny T-shirt lub męska koszula wsunięta w spodnie, taliowana marynarka i szpilki. Jeśli zerkniecie na jej stylizacje na Pintereście, zauważycie, że jej styl jest bardzo jednorodny. Trudno zobaczyć ją w jakiejś zupełnie odmiennej stylizacji. Można śmiało stwierdzić, że Emmanuelle Alt odnalazła swój signature look, czyli zestaw, w którym wygląda i czuje się doskonale.

 

Zastanawiałam się co jest moim uniformem, czyli takim zestawem ubrań, które najchętniej noszę, moim znakiem rozpoznawczym. Co prawda moje upodobania zmieniają się w zależności od pory roku, ale stałym elementem moich codziennych wyborów są dżinsy, przeważnie rurki. Do tego luźny T-shirt, koszula lub wełniany oversizowy sweter. Na wierzch najchętniej narzucam skórzaną ramoneskę, która jest ze mną od paru lat i wciąż w nienagannym stanie. Dobrej jakości skóra plus bawełniana podszewka sprawiają, że jest to element garderoby na lata. Jesienią najchętniej wybieram sztyblety lub botki, wiosną i latem balerinki lub oksfordki.

 

Własny uniform tworzymy przede wszystkim ze względu na charakterystyczne formy, w których czujemy się najlepiej. Ja często wybieram dłuższe, luźne góry i wąskie jeansy, dla kogoś innego mogą to być spodnie dzwony lub boyfriendy, luźne swetry, pudełkowe żakiety a’la Chanel, sukienki podkreślające talię. Warto też zdefiniować elementy, których nie lubimy. Ja na przykład nie lubię krótkich bluzek, prostych nogawek spodni, bardzo wysokich obcasów, ciężkiej biżuterii. Stworzenie takiego ulubionego zestawu, jest bardzo pomocne w określaniu własnego stylu.

 

Jak stworzyć swój własny uniform?

 

  • Wybieram to, w czym czuję się najlepiej. Nie mam na myśli dresów, w których lubię chodzić po domu, ale ubrania, w które najchętniej wskakuję gdy wychodzę do miasta, pracy, czy na imprezę. Warto poznać niektóre triki, które sprawiają, że nasza sylwetka wygląda lepiej, ale ja kieruję się przede wszystkim własnymi odczuciami. To mnie ma się podobać mój strój, jeśli ja czuję się dobrze w danym zestawie, zazwyczaj inni także to dostrzegają. Jeśli mam na sobie nawet najmodniejszy i super drogi zestaw, ale nie czuję się w nim dobrze, będę wyglądała niekorzystnie także dla otoczenia. Nasza pewność siebie rzutuje na to, jak postrzegają nas inni. Dlatego ubierajmy się przede wszystkim dla siebie, wtedy inni także to docenią.

 

  • Dostosowuję zawartość swojej szafy do stylu życia. Pracuję w domu, robię zakupy, zawożę i odbieram dziecko ze szkoły, lubię czuć się wygodnie, a zarazem chcę wyglądać dobrze. Oczywiście zdarzają się spotkania bardziej formalne, które wymagają ode mnie eleganckiego stroju, dlatego mam też w szafie bardziej formalne elementy garderoby jak ołówkową spódnicę, żakiet, czy białą koszulę, ale występują one w znacznej mniejszości.

 

  • Nie podążam za trendami. Tworząc swój uniform, nie staram się być na bieżąco z tym, co akurat jest modne. Wybieram fasony i kolory, które mi pasują. W tym sezonie modne są dzwony, ponieważ nie mam do nich przekonania, nie kupuję ich. Czasem coś z aktualnych trendów znajdzie się w mojej szafie, ale tylko wtedy, gdy wpisuje się w mój styl. Ubranie ma być spójne z moją osobowością, stylem życia, a nie być podyktowane modą.

 

  • Trzymam się spójnej kolorystyki. Wybieram 2-3 kolory dominujące, stonowane – w moim przypadku jest to szary, beżowy, czarny – i kilka kolorów uzupełniających, na przykład zielony, granatowy, niebieski, morelowy. Nie eksperymentuję z kolorami, staram się stworzyć szafę, której zawartość mogę dowolnie ze sobą miksować. Dzięki temu z mniejszej ilości ubrań, mogę stworzyć znacznie więcej zestawów.

 

  • Dopełniam strój dodatkami, ale jestem ostrożna z ich ilością. Idę za radą Coco Chanel i wolę odejmować, niż przesadzić. Nie noszę kolczyków, mimo że mam przekute uszy. Często wybieram zegarek, drobną bransoletkę, delikatny naszyjnik, nie noszę ciężkiej biżuterii, co nie oznacza, że nie podoba mi się ona u innych. Jeśli chodzi o biżuterię stosuję jedną zasadę, im bardziej krzykliwy strój, tym mniej biżuterii, przy stonowanej kreacji, pozwalam sobie na większe szaleństwo.

 

 

Mój jesienny uniform

 

Jesienią i zimą zdecydowanie stawiam na wełniane grube swetry. Ten, który mam na sobie kupiłam na dziale męskim, ma bardzo dobry skład i idealnie jesienny kolor. Czarne rurki zestawiłam z klasycznymi sztybletami. Pod sweter założyłam jeansową koszulę. Lubię ubierać się warstwowo, mogę wtedy pomyśleć o lżejszym okryciu wierzchnim, w tym wypadku skórzanej ramonesce i nadal jest mi ciepło, a jestem strasznym zmarzluchem.

Dzisiejsze zestawienie jest moim uniformem na jesień. Zdecydowanie częściej chodzę w takim luźnym wydaniu, ponieważ moje codzienne zajęcia nie wymagają ode mnie formalnego stroju.

welniany-sweter-outfit

welniany-sweter-zestawienie

welniany-sweter-zestaw

stylizacja-sweter-welniany

welniany-swetero-outfit

welniany-sweter

Sweter TK Maxx – podobny tutaj i tutaj

Jeansowa koszula Wrangler – podobna tutaj i tutaj

Czarne jeansy Promod – podobne tutaj i tutaj

Sztyblety Venezia – podobne tutaj i tutaj

Zegarek Daniel Wellington

Naszyjnik Happiness Boutique

Torebka Modalu – podobna tutaj i tutaj

Okulary Ray Ban New Wayfarer – podobne tutaj

 

Wspomniana już Emmanuelle Alt konsekwentnie trzyma się swojej stylistyki, dzięki czemu stała się ikoną stylu dla wielu osób. Dla mnie także jest inspiracją, tym bardziej, że obie mamy zbliżone sylwetki i wzrost. Pokazuje, że kobieta w wieku 48 lat nadal może wyglądać świetnie. Inspirowanie się osobami, których styl nam się podoba, jest pomocnym ćwiczeniem pomagającym odnaleźć własny styl.

 

Jestem ciekawa czy potraficie zdefiniować swój uniform. Jaki jest Wasz ulubiony zestaw, w którym czujecie się nie tylko komfortowo, ale także wyglądacie świetnie?

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i odbierz darmowy e-book – Jak pozycjonować bloga? :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy

Close