fbpx

Największa bzdura jaką usłyszałam po urodzeniu dziecka

by Dorota Zalepa
16 komentarzy

Dojrzałe macierzyństwo z pewnością różni się od bycia mamą w młodszym wieku. Mam rozeznanie w tej kwestii, bo pierwszego synka urodziłam przed trzydziestką, drugiego tuż przed czterdziestką. Za pierwszym razem wiedziałam, że poradzę sobie z wychowaniem dziecka, mimo to przewróciło ono moje życie do góry nogami. Teraz sytuacja owszem jest nowa, ale jednak ja już jestem mamą od dawna i dobrze odnajduję się w tej roli. Wiem, że z dzieckiem nie dam rady zrobić wszystkiego co wpadnie mi do głowy i jestem z tym pogodzona.

 

Nie polecę spontanicznie na Kretę, tak jak w ubiegłym roku, nie wyskoczę na całonocną imprezę, bo zwyczajnie jestem zbyt zmęczona i wolę odespać zarwane noce, niż hulać w jakimś głośnym klubie próbując na siłę dobrze się bawić. Teraz jest inaczej. To jest życie, którego pragnęłam i choć niesie ze sobą trud i poświęcenie, to z pełną świadomością je podejmuję..

 

Przy pierwszym dziecku nie zdążyłam się jeszcze wyszaleć. Bo przecież jako sportowiec, musiałam prowadzić bardzo poukładane życie. Treningi, odpowiednia dieta, zgrupowania i zawody. Na spotkania z przyjaciółmi, kino, imprezy do białego rana nie było czasu. Pojawił się synek, a ja znalazłam się w roli mamy.

 

Pamiętam jak bliska mi osoba powiedziała wtedy, że teraz już jestem matką i nie wypada mi robić wielu rzeczy.

 

Na przykład wyjść na imprezę ze znajomymi, wyjechać na weekend tylko z mężem. Teraz wiem, że była to największa bzdura jaką można usłyszeć, bo przecież w naszym życiu pełnimy różne role. Nie możemy zamykać się tylko do roli mamy.

 

Znam swoje priorytety, moja rodzina stoi na ich czele, ale uważam, że każdy rodzic ma prawo do chwili dla siebie, do własnych pasji, a nawet tego, by wyrwać się na kilka godzin z domu, bez dzieci. Uważam też, że małżonkowie powinni raz na jakiś czas wyjechać gdzieś tylko we dwoje, by przypomnieć sobie początki ich związku, gdy dzieci nie było jeszcze na świecie. Dzieci są integralną częścią mnie i już zawsze będę patrzyła na siebie przez pryzmat bycia mamą. Zawsze będę martwiła się, czy niczego im nie brakuje, czy są szczęśliwe i bezpieczne. Ale jeśli zamknę się tylko do tej jednej roli, pewnego dnia obudzę się bardzo samotna. Bo dzieci będą miały swoje życie, a ja nie będę potrafiła odnaleźć się w nowej rzeczywistości. A przecież szczęśliwa mama, to szczęśliwe dzieci.

 

Różnica między macierzyństwem kilkanaście lat temu, a tym obecnym jest taka, że teraz pozwalam sobie na bycie nieidealną mamą, a kiedyś przeżywałam każde potknięcie. Bałam się, że coś przeoczę, zaniedbam, zaprzepaszczę. Dziś odpuszczam w wielu kwestiach, bo wiem, że najważniejsza jest miłość, a tej w moim domu nie brakuje.

 

Co bym powiedziała młodej mamie, której ciężko odnaleźć się w nowej roli?

 

Nie możesz zamykać się tylko do roli mamy. Pamiętaj, że w życiu pełnisz różne funkcje. Jesteś kobietą, która ma swoje potrzeby, żoną czy partnerką, która także potrzebuje bliskości i czułości, ambitną osobą, która chce poszerzać swoje horyzonty i rozwijać swoje pasje. To wszystko da się połączyć. Może nie od razu, nie na samym początku, kiedy niemowlę potrzebuje bliskości mamy przez 24 godziny na dobę, ale z czasem pojawi się więcej możliwości by rozwijać własne pasje i znaleźć czas dla siebie.

 

Po dwóch miesiącach po porodzie wybrałam się w końcu do fryzjera, zrobiłam paznokcie, kupiłam nową sukienkę. Staram się też dwa razy w tygodniu wyjść na szybki marsz do lasu, nie przy okazji spaceru, ale sama ze sobą, by oderwać się na chwilę od pieluch, karmienia i śpiewania kołysanek. Planuję także uczęszczać na treningi w klubie fitness, by ćwiczyć wśród ludzi. Cały czas pracuję i rozwijam bloga, ale przede wszystkim znajduję chwilę dla siebie w ciągu dnia. Zaparzam sobie kawę, biorę książkę lub magazyn do ręki i odpoczywam. Trwa to czasami 15 minut, ale ten czas jest dla mnie bardzo ważny, bo pozwala zachować równowagę, oczyścić umysł i odpocząć.

 

Zawsze marzyłam o prawdziwym ekspresie do kawy w domu, tak bym mogła przygotować sobie te wszystkie pyszności, które zamawiam w kawiarni – latte macchiato, cappuccino, espresso. Teraz dzięki nowemu ekspresowi, mogę to zrobić w zaciszu własnego domu. Podrzucam Wam przepis na kawę po wiedeńsku. To połączenie kawy i gorącej czekolady zwieńczone bitą śmietaną. Niebiańsko pyszny napój.

 

Kawa po wiedeńsku

 

  • 150 ml espresso
  • 5 kostek czekolady (gorzka lub mleczna)
  • 100 ml śmietany kremówki lub mleka
  • śmietana 36%
  • kakao do posypania

Podgrzewamy śmietankę na małym ogniu, dodajemy 5 kostek czekolady. Mieszamy rózgą aż czekolada dokładnie się rozpuści. W ekspresie przygotowujemy podwójne espresso. Jeśli nie macie ekspresu do kawy, możecie przygotować je w zwykłej kawiarce. Dodajemy espresso do śmietanki z rozpuszczoną czekoladą. Wierzch dekorujemy bitą śmietaną, którą uzyskujemy ze zmiksowania schłodzonej śmietany 36% i posypujemy kakao.

*

Ekspres ciśnieniowy Melitta Caffeo Passione OT to ekspres automatyczny, przy pomocy którego przygotujemy świeżą i aromatyczną kawę. Do przygotowania kawy w ekspresie używamy kawy ziarnistej. Urządzenie wykorzystuje tylko taką ilość ziaren, które są potrzebne do konkretnej kawy. Przy pomocy jednego naciśnięcia przygotujemy café crème, espresso, cappuccino czy latte macchiato, oraz 6 innych rodzajów kawy, w zależności na co mamy ochotę. Wystarczy użyć funkcji książki z przepisami by poznać kolejne 6 rodzajów – ristretto, lungo, americano, espresso macchiato, café latte i café au lait. Możemy przygotować także spienione mleko, które będzie bazą do gorącej czekolady lub kakao. Mamy możliwość przygotowania dwóch kaw za jednym razem. Dostępnych jest 5 ustawień mocy, dzięki czemu możemy zdecydować, czy chcemy kawę łagodną, średnią, czy bardzo mocną.

Jeśli obawiacie się czyszczenia urządzenia, to niepotrzebnie, bo ekspres ciśnieniowy Melitta Caffeo Passione OT posiada automatyczny system czyszczenia, usuwania kamienia i płukania, a oddzielny pojemnik na mleko możemy czyścić w zmywarce. Producent daje gwarancję na 24 miesiące z możliwością przedłużenia do 5 lat.

 

Do końca roku w sklepie internetowym RTV EURO AGD i sklepach stacjonarnych możecie kupić ekspresy do kawy w atrakcyjnej ofercie. Na stronie magazynu TechnoLogicznie znajdziecie magazyn z ekspresami do kawy i ciekawymi przepisami. Jeśli planujecie zakup ekspresu, koniecznie sprawdźcie ofertę.

 

*

Teraz jestem bardziej świadomą mamą i wiem, że muszę nauczyć się odpuszczać. Pozwalam sobie na małe przyjemności takie jak wizyta u fryzjera, kosmetyczki, wypad na kawę z koleżanką, czy choćby chwila dla siebie w domowym zaciszu. Celebruję każdy taki moment. Nie robię sobie wyrzutów, gdy ja czytam książkę i popijam ulubioną latte macchiato, a mąż w tym czasie bawi się z maluszkiem lub gdy wybieram się ze starszakiem do kina, bo chcemy mieć czas tylko we dwoje, tak jak przed narodzinami drugiego dziecka i wreszcie nie mam wyrzutów, gdy idę na zakupy, a w domu zostaje cała moja rodzina. Bo wiem, że robię co w mojej mocy, by nasza rodzina była szczęśliwa. Ale wiem także, że ja też zasługuję na szczęście.

 


Wpis jest elementem współpracy z RTV EURO AGD

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy