fbpx

Gdzie znajduję szczęście

by Dorota Zalepa
42 komentarze

Od jakiegoś czasu staram się być wierna sobie. Nie konkretnym ideologiom i zasadom, ale przede wszystkim temu co czuję. Mój wewnętrzny kompas, doskonale mówi mi co powinnam, a czego nie, co uczyni mnie szczęśliwą. Pisałam Wam, że szukam szczęścia w prostocie, nie dlatego, że jest akurat na topie, ale dlatego, że to ona daje mi poczucie spełnienia. Proste, prawdziwe i szczere relacje z bliskimi ludźmi i prawda, w granicach której staram się poruszać, są dla mnie świetnym drogowskazem.

 

Priorytety, które sobie wyznaczam są moimi punktami odniesienia we wszystkim co robię. Dzięki nim w moim życiu panuje ład, harmonia, poczucie spełnienia, zdrowie i miłość.

 

WIARA

Dzięki niej podnoszę się z każdego upadku, buduję mój kręgosłup moralny i rozbudzam sumienie. Wiara uczy przebaczania, pokory, miłości do drugiego człowieka. Jest dla mnie najlepszym lekarstwem na wszystkie problemy tego świata, spadki nastroju, przygnębienie, na zimę i otaczającą szarość. Wiara pociesza, daje siłę i wyciszenie, którego tak bardzo potrzebujemy w dzisiejszym świecie. Nie zawodzi, jest stałym punktem w moim życiu, do którego sięgam nie tylko w chwilach kryzysowych, ale także w radościach. Zjednuje ludzi i sprawia, że patrzymy na siebie przychylniejszym okiem, uczy dostrzegać piękno w otaczającym świecie. Nie zawsze tak było, ale w pewnym momencie mojego życia, szukając swojej drogi, odnalazłam ją na nowo i od tamtej pory, trwam w wierze. Świadomość, że istnieje Ktoś, kto nad wszystkim czuwa, ma wobec nas swój doskonały plan, daje ogromne poczucie bezpieczeństwa i sensu istnienia.

 

RODZINA

Bycie matką jest najpiękniejszym doświadczeniem, które określa moją codzienność. Więzi matki i dziecka nie da się porównać z niczym innym. Jest nierozerwalna. To rodzaj miłości bezwarunkowej, która pokonuje wszystko. Odpowiedzialność za drugiego, młodego człowieka nadaje życiu głęboki sens.

Małżeństwo, do którego niewątpliwie zostałam powołana buduje moje poczucie istnienia i przynależności do drugiej osoby. Nie zrozumcie tego opacznie, ale bez mojego męża czuję się niekompletna. Dopełniamy się, jesteśmy dla siebie i wszystko co dzieje się w naszym życiu, jest nakreślone przez drugą osobę. To pełne zrozumienie i zjednoczenie jest dla mnie bardzo ważne i wiem, że bez względu na wszystko trwamy przy sobie, na dobre i złe.

 

ZDROWIE

Jest dla mnie bardzo ważne, bo wiem, że im bardziej zadbam o nie teraz, tym dłużej będę się nim cieszyć w przyszłości. Nie jest łatwo dbać o siebie spędzając długie godzinny w jednej pozycji, ale wypracowałam sobie pewne zasady, które pozwalają mi dbać o swój organizm. Przede wszystkim odżywiam się zdrowiej, sama przygotowuję posiłki dla siebie i mojej rodziny, spaceruję, uprawiam aktywność fizyczną, robię regularne badania. Zdrowy organizm to szczęśliwy organizm.

 

PASJA

Człowiek powinien posiadać pasję. To ona napędza nas do działania i pcha do przodu, dzięki niej się rozwijamy. Gdy zrezygnowałam z pracy na etacie na rzecz własnej działalności, wiedziałam, że jest to desperacki krok w kierunku poszukiwania nowej pasji, której wówczas nie miałam. Praca była dla mnie bardzo uciążliwa, hamowała moją kreatywność, oraz chęć rozwoju. Czułam wewnętrzną pustkę, której nie potrafiłam wypełnić. Nie miałam pojęcia co wyniknie z mojej decyzji, miałam pewne obawy, ale czułam, że nie mogę stać w miejscu. Teraz wiem, że jestem na właściwej drodze. Mam swoje cele i sukcesywnie, drobnymi krokami je realizuję. Czuję ogromną radość z tworzenia. Bez względu na to, czy jest to nowy tekst, zdjęcie, projekt, zawsze towarzyszy mi poczucie spełnienia. Niesamowicie przyjemnie pisze się dla Was te słowa. Spokój wewnętrzny towarzyszy mi w moich ostatnich działaniach nad blogiem. Nareszcie czuję, że jestem w miejscu, którego tak długo szukałam.

 

MARZENIA

Są cudowne, bez względu na to czy marzymy o rzeczach materialnych, podróżach, spełnieniu zawodowym. Nie ma powodu ograniczać się do jednego dużego marzenia. Marzenia nadają życiu sens i po coś zostały nam dane. Moja lista marzeń jest długa i wciąż ją uzupełniam. Niektóre są małe i szybko mogę je zrealizować, inne poważniejsze i nie wiem, czy kiedykolwiek się spełnią. Ale to nic, bo samo marzenie jest cudownie oczyszczające i wlewa ogromne pokłady dobrych emocji. Warto nazwać swoje marzenia, spisać je na kartce, wykreślać te, które udało nam się zrealizować. Na mojej liście jest podróż do USA, domek na wsi, rozwój bloga, stworzenie własnej marki/produktu, pisanie dla miesięcznika, marzenia osobiste związane z moją rodziną, ale także mniejsze, mniej istotne takie jak remont kuchni, czy wyjazd do SPA.

 

RADOŚCI

Staram się nie ulegać modom. Wiem, że co jakiś czas pojawiają się różne ideologie, które mają nam pomóc stać się szczęśliwymi ludźmi. Szukamy odpowiedzi w książkach, Internecie, radzimy się innych. Ale wiecie co, wszystkie odpowiedzi są w nas. Nie potrzebujemy konkretnych schematów działania. One mogą okazać się przydatne jeśli pokazują, że pewne obszary w naszym życiu są zaniedbywane. Takie jak chociażby radości, które powinniśmy sprawiać sobie sami. Relaksująca kąpiel w wannie, wieczór z książką, wyjście do kina, spędzanie wolnego czasu w taki sposób jaki lubimy najbardziej. Te drobne radości doładowują baterie, regenerują siły i sprawiają, że zwyczajnie chce się żyć! One są ważne, tak samo jak jedzenie i picie.

 

AKCEPTACJA

Gdy dbam o wszystkie obszary mojego życia, które są dla mnie ważne, czuję się szczęśliwa. Pamiętam jednak, że życie nie jest doskonałe, nie zawsze toczy się tak, jak byśmy tego chcieli. Zdarzenia, które są smutne, frustrujące, powodują przygnębienie są wpisane w naszą ludzką egzystencję. Podobnie jak porażki. Pisałam Wam już, że to one uczą najwięcej. Zaakceptujmy te niedoskonałości, spadki nastroju, kryzysy, a wtedy znacznie łatwiej jest je pokonywać. Coś co jest niezwykle trudnym zadaniem, i mnie również nie przychodzi łatwo, to szukanie wartości w zdarzeniach, które są trudne do zaakceptowania, ale gdy to się udaje, staję się silniejsza i kolejne trudne chwile pokonuję znacznie szybciej.

 

 

Powyższe punkty są dla mnie bardzo istotne. Dzięki nim, odnajduję w życiu równowagę i nabieram dystansu do przyziemnych, mało istotnych spraw, które próbują zniszczyć mój spokój. A zdarza się, że jakieś błahostki wiercą mi dziurę w brzuchu. Naprawdę! Wtedy szybko przypominam sobie co jest dla mnie tak naprawdę ważne. Co daje mi szczęście i poczucie spełnienia i szybko do tego wracam.

Jestem ciekawa, jakie są Wasze sposoby na szczęśliwe życie, na pokonywanie codziennych trudności, koniecznie dajcie znać.

 

Zapisz się do Kameralnego Newslettera, otrzymasz dostęp do poradników fotografii i unikatowej treści bloga.

Obserwuj bloga na Bloglovin i Facebooku, by być na bieżąco z wszelkimi blogowymi nowościami.

Dołącz do mnie na Instagramie, to tutaj dzielę się moją codziennością. :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy