fbpx

Korfu – subiektywny przewodnik turystyczny

by Dorota Zalepa
60 komentarzy

Nasze plany wakacyjne były bardzo spontaniczne. Podobnie jak rok temu, wszystko zaplanowaliśmy z kilkudniowym wyprzedzeniem. Kilka dni przed wylotem na Korfu nie mieliśmy pojęcia gdzie się udamy tym razem. W grę wchodziły greckie wyspy, Wyspy Kanaryjskie (może uda się następnym razem), Chorwacja, czy Bułgaria, w której byłam już trzy razy. Zależało mi na nowym kierunku, chciałam zobaczyć inny kraj i poznać inną kulturę. Padło na Korfu – grecką wysepkę położoną nad Morzem Jońskim, z której brzegów widać Albanię.

 

Hotel

 

Zatrzymaliśmy się w Hotelu Corfu Residence. Jest to czterogwiazdkowy hotel, wysoko oceniany na HolidayCheck. Atrakcją hotelu jest jego położenie, z balkonu roztacza się przepiękny widok na Morze Jońskie. Hotel dysponuje niewielkim basenem. Wybraliśmy opcję All Inclusive, więc nie musieliśmy martwić się o posiłki, zakupy itd. Pokoje były przestronne z aneksem kuchennym i łazienką. Jeśli chodzi o standardy, to są one niższe niż w czterogwiazdkowych hotelach w Polsce, Niemczech, czy Hiszpanii, aczkolwiek nie narzekaliśmy. Bo na co tu narzekać, skoro mamy cudowną pogodę, widoki, których na próżno szukać w Polsce, przepiękne plaże. Greckie siga-siga, czyli powoli-powoli udzieliło się także nam. Spędziliśmy tutaj niezwykle przyjemny, nieśpieszny tydzień. Odpoczywaliśmy, czytaliśmy, spacerowaliśmy i korzystaliśmy ze słońca, którego w Polsce tego lata jest niewiele (mam cichą nadzieję, że to się jeszcze zmieni).

 

Zwiedzanie, wypożyczenie auta, atrakcje turystyczne

 

Nie korzystaliśmy z wycieczek fakultatywnych zorganizowanych prze biuro, bo trzeba się nieźle nachodzić i pod dyktando zwiedzać miejsca, które nie zawsze są atrakcyjne. Wolimy sami, we własnym tempie zwiedzać okolicę. Tracimy co prawda przewodnika, który opowiedziałby nam o historii Korfu, ale informacje możemy sobie zawsze wygooglować.

Postanowiliśmy wypożyczyć samochód i zjechać całe wybrzeże zahaczając o kilka atrakcji turystycznych. Koszt wypożyczenia auta na miejscu to 80 Euro za dzień, trzeba doliczyć także tankowanie, ponieważ dostajemy pusty bak. Nie jest to tanie rozwiązanie, ale zważywszy na ilość miejsc, które możemy zwiedzić samodzielnie oraz biorąc pod uwagę ilość osób, wychodzi korzystniej, niż wykupienie wycieczki w hotelu. Drogi na wyspie są bardzo wąskie i kręte, chyba nie odważyłabym się jechać jako kierowca, ale dla wprawnego kierowcy nie będą stanowiły problemu. Mimo że wyspa mierzy tylko 64 km, przejechanie samochodem z jednego końca na drugi zajmuje co najmniej dwie godziny.

 

Podczas pobytu udało nam się zobaczyć prawie całe wschodnie wybrzeże. Zwiedziliśmy stolicę wyspy Korfu z nowym i starym portem oraz Kościołem Św. Spirydona ze zmumifikowanymi szczątkami świętego, patrona wyspy. Ustawiały się tam duże kolejki zarówno turystów, jak i miejscowych, by oddać cześć świętemu, który w przeszłości ocalił wyspę od zarazy, głodu i najazdu Turków. Trzy razy do roku odbywa się w mieście procesja z jego udziałem. Święty Spirydon zmarł w około 348 roku, a jego szczątki są w bardzo dobrym stanie do dnia dzisiejszego.

korfu

korfu

korfu

korfu3

korfu10

korfu9

korfu17

Korfu

Po Korfu przyszedł czas na Wybrzeże Kanoni, klasztor Vlacherna i Mysią Wyspę. Ta ostatnia nazwana została tak ze względu na swój kształt. To mała wysepka, do której można podpłynąć motorówką, koszt takiej przejażdżki wynosi 2 Euro od osoby. Jednak miejsce przyciąga jeszcze coś innego. Tuż obok wspomnianych atrakcji turystycznych znajduje się pas startowy lotniska w Korfu. Z mostu przecinającego zatokę możemy obejrzeć jak samolot podchodzi do lądowania tuż nad naszymi głowami. Szum i hałas są niemiłosierne, ale wrażenie jest trudne do opisania.

klasztor-valcherna

kanoni-korfu-przewodnik

kanoni-korfu3

mysia-wyspa-korfu

W Kanoni warto zatrzymać się na chwilę i odpocząć w jednej z licznych restauracji na wybrzeżu, by podziwiać krajobraz oraz startujące i lądujące samoloty.

korfu-przewodnik

korfu

kanoni-korfu2

Postanowiliśmy zajechać także na jedną z większych plaż na Korfu, która znajdowała się po drodze do Kassiopi, ale także na dwie mniejsze i bardzo urokliwe w samej miejscowości. Wracając postanowiliśmy zahaczyć o najwyższy szczyt na wyspie Pantokrator, którzy mierzy 906 m. n.p.m., z którego rozpościera się piękny widok na okolicę, a także na Albanię.

korfu

kassiopi-korfu3

kassiopi-plaza-korfu

korfu

korfu

korfu19

pantokrator

pantokrator-korfu

Pogoda, plaże, lokalne przysmaki

 

Temperatury na Korfu są wysokie i sięgają w lipcu i sierpniu nawet 40 stopni. Na plaży są mniej odczuwalne, często powiewa przyjemny wiaterek. Woda w Morzu Jońskim jest krystalicznie czysta, dno widoczne jest nawet na dużej głębokości. Plaże i zejście do wody są kamieniste, dlatego warto mieć ze sobą buty do pływania oraz karimaty lub leżaki podczas opalania. Na miejscu jest możliwość wypożyczenia leżaków i parasola na cały dzień. Koszt jednej sztuki – 2,50 euro. Plażyczki są małe, ale bardzo urokliwe, otoczone skałami. Bardzo podobne do chorwackich.

Na wyspie na każdym kroku napotykamy na drzewa oliwne, cytrusy, winogrona czy śliwki. Arbuzy są tak soczyste i słodkie, że można je jeść na okrągło. Warto spróbować greckiego Ouzo, czy likieru z owoców cytrusowych, tak zwanych kumkwatów, wyglądających jak małe pomarańcze, podobno niedostępne nigdzie indziej niż na Korfu.

 

korfu15

korfu18

 

Korfu to przede wszystkim piękne widoki, krystaliczne plaże i dużo zieleni. To miejsce, w którym można odetchnąć i rzeczywiście oderwać się od codzienności. Wyspę odwiedza wielu Polaków. W hotelu, w którym się zatrzymaliśmy większość gości była z Polski, nawet w recepcji pracowała Polka, która mieszka w Grecji od 10 lat i biega maratony. W przerwach między zwiedzaniem i plażowaniem graliśmy w bilard i darta, czytaliśmy i co najważniejsze spędzaliśmy czas offline. Poza wrzucaniem zdjęć na Instagram (pojawiło się ich sporo), postanowiłam odciąć się od Internetu, dzięki czemu naprawdę odpoczęłam.

 

Uwielbiam podróże i marzę o tym, by w miarę możliwości wyjeżdżać częściej. Cały czas po głowie chodzą mi Wyspy Kanaryjskie, ale także chciałabym wybrać się gdzieś dalej – na Malediwy, Bali, czy do Stanów Zjednoczonych. Jedno jest pewne, podróże otwierają nasze horyzonty i pozwalają spojrzeć na świat z szerszej perspektywy. Dajcie znać jakie są Wasze marzenia podróżnicze, co warto wpisać sobie na listę do zobaczenia. Byliście w Grecji, a może ktoś z Was zwiedził Korfu i może opowiedzieć coś więcej o swoim pobycie?

 

 

Zapisz się na Kameralny Newsletter i zyskaj dostęp do dodatkowych materiałów i treści.

Zapraszam Cię także na mój Fan Page na Facebooku oraz Instagram, gdzie wrzucam różne anegdotki z życia i niepublikowane wcześniej zdjęcia  :)

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy