fbpx

Mój wymarzony weekend – Hotel Mikołajki na Mazurach

by Dorota Zalepa
15 komentarzy

Pomyślicie sobie pewnie, że dopiero co wróciła z Tunezji, a już znowu się rozjeżdża. Zdajecie sobie chyba sprawę, że powrót do rzeczywistości po tygodniowej labie w Afryce, jest bolesnym i dość traumatycznym przeżyciem. A przynajmniej okrutnie stresującym. Bo jak tutaj po all inclusive wrócić nagle do gotowania, sprzątania i zakupów (spożywczych dla uściślenia). Tak się nie da, przynajmniej nie bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym.

Gdy więc dostałam dwuosobowe zaproszenie do 5 gwiazdkowego hotelu na weekend, nie mogłam sobie tego odmówić. Tym bardziej, że Hotel Mikołajki znajduje się zaledwie 80 km od Olsztyna. Rzut beretem.  Oddaliśmy naszą pociechę w dobre ręce i wyruszyliśmy złaknieni przygód, wygód i luksusu.

hotelmikolajki_mazury

To co zastaliśmy na miejscu przerosło wszelkie moje oczekiwania. Bywało się tu i ówdzie, zjeździło kawał świata, nocowało w różnych hotelach, tych o standardzie „nigdy tu nie wrócę” i tych których nie chce się opuszczać.

Hotel Mikołajki na Mazurach należy zdecydowanie do drugiej grupy, a nawet powiem, że sięgnął jeszcze wyżej i przydzieliłabym go do kategorii hoteli , o których się marzy.

Pokoje większe niż moje mieszkanie, wyposażone nie tylko w lodówkę i suszarkę, ale także w żelazko z deską do prasowania, dwa telefony (jeden w łazience), szlafroki, kapcie, pastę do butów, mini barek, a nawet czajnik elektryczny, kawę i herbatę. To ostatnie niezmiernie mnie ucieszyło, bo następnego dnia przydała się mała kawka zanim wstałam z tego nader wygodnego łoża. Nie wiem jak to jest, ale w dobrych hotelach zawsze mi się świetnie śpi. I ta pościel, puchowa, mięciutka, bardzo przyjemna.

hotel_mikolajki_pokoje

hotel-mikolajki-pokoje

hotelmikolajki2

hotel_mikolajki_pokoje1

W pokoju czekała na nas miła niespodzianka :)

 

hotelmikolajki

Na zdjęciu poniżej widoczny jest penthouse, posiadający dwie sypialnie, dwie łazienki oraz salon z aneksem kuchennym.

hotelmikolajki7

Widoki z okien pokoi zapierają dech w piersiach. Hotel położony jest na Ptasiej Wyspie i ma się wrażenie, że stacjonujemy na jakimś luksusowym statku. Gdzie nie wyjdziesz tam woda. Można do niektórych pokoi podpłynąć sobie jachtem, a nawet dać nura do wody bezpośrednio z balkonu. Niesamowite, i w ogóle chylę czoła przed architektem.

hotelmikolajki6

hotel_mikolajki_ptasia_wyspa

Rozpłynęłabym się w samych pokojach, ale przed nami jeszcze masa innych atrakcji, o których muszę wspomnieć. Dla mnie najważniejsze było SPA. Basen, jacuzzi, różnego rodzaju sauny (w tym błotna), salon kosmetyczny, masaże. Oj jak mi było dobrze. Z resztą na tym zdjęciu widać to idealnie, a nie umiem pozować z takim rozmarzonym wyrazem twarzy.

hotel_mikolajki

hotelmikolajki9

hotelmikolajki8

hotel_mikolajki_basen

hotel_mikolajki_spa

Po basenie i saunach miło było zjeść kolację w formie bufetu szwedzkiego. W ogóle jedzenie było bardzo dobre, i żałowałam strasznie, że nie dawałam rady popróbować wszystkiego.

hotel_mikolajki_restauracja3

hotel_mikolajki_restauracja2

 

hotel_mikolajki2

Oczywiście wieczór się jeszcze nie skończył. Na gości czekała także rozrywkowa część programu, czyli bilard, kręgle, przekąski i drinki. Świetnie bawiliśmy się w towarzystwie Ani i Kuby z bloga Fashionable. Miło było spotkać się na żywo i wymienić doświadczeniami blogowymi i życiowymi.

blogerki_spotkanie

hotel_mikolajki_bar

hotel_mikolajki_bar2

hotel_mikolajki_kregle

Rano pożarłabym słonia, ale zadowoliłam się pysznościami serwowanymi w hotelowej restauracji.

hotel-mikolajki-restauracja

Wyjazd był bardzo udany i naprawdę jestem wdzięczna organizatorom, że chcieli ugościć nas w tak cudownym miejscu. Jeśli planowalibyście wyjazd na Mazury, albo romantyczny weekend dla dwojga, to Hotel Mikołajki jest idealny. Mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę, najlepiej latem :)

 

Byliście kiedykolwiek w pięciogwiazdkowym hotelu?

 

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy