fbpx

#OOTD – dżinsowa spódnica z sieciówki

by Dorota Zalepa
10 komentarzy

Mam wrażenie, że kiedyś w popularnych sieciówkach, typu Reserved, H&M czy Zara, jakość była znacznie lepsza od tej, którą mamy dzisiaj. W mojej szafie są rzeczy kupione parę lat temu i trzymają się świetnie, ale były też takie, kupione całkiem niedawno, które po jednym sezonie nie nadawały się już do noszenia.

 

Pamiętam, że kiedyś jakość ubrań w Zarze była na wysokim poziomie, mniej więcej zbliżonym do tej z Massimo Dutti. Obie te marki wchodzą w skład jednego koncernu odzieżowego. W przypadku Zary, jakość ubrań bardzo się obniżyła, w sklepie znajdziemy spory wybór ubrań z poliestru i akrylu, natomiast w Massimu Dutti wybór jest już znacznie lepszy.

Zarę odkryłam pierwszy raz, gdy jeszcze nie była dostępna w Polsce i zrobiła na mnie duże wrażenie. Ubrania nawet po wielu praniach trzymały fason, były starannie uszyte. Za każdym razem gdy teraz zajrzę do tego sklepu czuję duże rozczarowanie. Choć nie twierdzę, że nie da się znaleźć nic, co przetrwa dłużej niż jeden sezon, to jednak jakość pozostawia wiele do życzenia. Siłą tego sklepu jest szybka reakcja na trendy. Kolekcje nie powtarzają się, co kilka dni pojawia się nowy towar. Taka szybka zmiana asortymentu odbiła się niestety na jego jakości.

 

Przykładem rzeczy, która przetrwała lata i została kupiona w popularnej sieciówce, jest spódnica dżinsowa z Reserved. Prałam ją wiele razy i nadal wygląda bardzo dobrze. Noszę ją często, bo jest wygodna, dłuższa i prosta. Ma ponadczasowy fason i kolor.

Przeważnie noszę ją z prostymi t-shirtami lub koszulami. Ostatnio dobrałam do niej koszulę w paski, to mój najnowszy nabytek, z którego jestem bardzo zadowolona. Latem świetnie sprawdza się do szortów i dżinsów, podwijam wtedy rękawy (tak jak na zdjęciu), a jesienią i zimą do wełnianych sweterków i kardiganów. Do łask wróciła także czerwona torebka. Mimo niewielkich rozmiarów jest bardzo pojemna i fajnie komponuje się z dżinsem. Muszę pamiętać tylko o tym, by to ona była jedynym akcentem kolorystycznym, inaczej uzyskam przerysowany efekt.

Klapki, które mam na sobie kupiłam rok temu w Venezii. Jakość jest bez zarzutu, choć nie noszę ich bardzo często, na pewno posłużą mi jeszcze następnego lata.

 

Koszula Lee

Spódnica Reserved (stara kolekcja, podobna Esprit)

Klapki Venezia

Torebka Marc O’Polo (podobna Liebeskind i mint&berry )

Okulary Timberland

 

Jak wyglądają Wasze zakupy w popularnych sieciówkach? Czy  udało Wam się kupić coś co przetrwało lata?

 

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy