fbpx

Wiosenna wishlista

by Dorota Zalepa
18 komentarzy

Pamiętacie moją pierwszą wishlistę? W sumie to nic z niej jeszcze nie zrealizowałam, choć jestem o krok od jakiegoś smartfona, zważywszy na fakt kończącej się umowy z operatorem.

Oto nowa wishlista, stworzona z okazji WIOSNY, która mam nadzieję, zagościła już u nas na dobre.

  1. Cieliste balerinki – szukam takich balerinek już drugi sezon. Kupowanie butów jest dla mnie lekką traumą. Nie wystarczy wejść do sklepu, wybrać te, które są najładniejsze, przymierzyć, zapłacić i gotowe. Nie, nie jest tak prosto. Noszę  rozmiar buta 41, do tego mam szczupłą stopę i jak już jakimś cudem znajdę mój rozmiar w sklepie, to przeważnie ten bucik pięknie zsuwa mi się ze stopy w trakcie chodzenia. Kupuję więc to, co uda mi się upolować, bez względu na porę roku. Jeśli znajdę dobre i ładne kozaki latem, trudno, kupuję kozaki. Bywało, że wchodziłam do sklepu obuwniczego i już na wstępie pytałam, czy jest jakikolwiek but w moim rozmiarze. Po co tracić czas na oglądanie wszystkich par, skoro była dostępna może jedna? Teraz jest już trochę lepiej, ale o takich cielistych balerinkach wciąż marzę.

  2. Wypiekany puder firmy PUPA Luminys Silky Baked Face Powder  – nigdy przeze mnie nie testowany, ale za to używałam pudru rozświetlającego i brązującego do twarzy i ciała (PUPA Luminys Baked All Over) oraz różu (PUPA Luminys Velvety Baked Blush) tej firmy. Oba sprawdziły się rewelacyjnie, podejrzewam więc, że ten puder nie będzie odstawał od reszty.

  3. Czytnik e-booków Kindle – moje postanowienie, by czytać więcej nabiera mocy, przydałoby się więc takie urządzenie, które pomieściłoby większe ilości książek. Lekki, mieści się w torebce, można w nim przechowywać ok. 1400 e-booków. Zdecydowanie wygrywa podczas wyjazdów, natomiast w domu fajnie jest usiąść z tradycyjną, papierową książką, w której można zagiąć stronę lub zakreślić jakiś ciekawy fragment.

  4. Kolorowe dodatki do mieszkania – ponieważ zima dała mi się ostro we znaki, bardzo zatęskniłam za kolorem. Nie tylko w ubiorze, ale chętnie kupiłabym do domu parę jaskrawych dodatków. Wystarczy spojrzeć na nie i od razu robi się weselej.

  5. Last but not least, naszyjnik i kopertówka Zara – azteckie wzory wciąż są modne, szczególnie fajnie wyglądają w dodatkach. Nie chciałabym ubrać się tak od stóp do głów, więc wybrałam dodatki, które świetnie uzupełniłyby moją garderobę. Wystarczy taki akcent, by strój nabrał charakteru i oryginalności. Prawda, że cudne?!

Dobra, to teraz Wasza kolej, co byście na takiej wiosennej liście umieścili?

Jeśli podobał Ci się wpis, proszę udostępnij go dalej. Dziękuję! :)




Podobne wpisy